Kojarzycie może aplikację o nazwie Reeder? To popularny czytnik RSS, który w wersji dla iPada przez najbliższy czas będzie dostępny całkowicie za darmo.

Reeder to aplikacja, która może okazać się szczególnie przydatna w obliczu faktu, iż z dniem 1 lipca firma Google zamierza przestać dostarczać usługę o nazwie Reader. Użytkownicy szukają więc zastępstwa, a jednym z nich może być program o łudząco podobnej nazwie Reeder, który w wersji dla iPada (i komputerów Mac) będzie przez najbliższy czas dostępny za darmo.

Reeder to popularny czytnik RSS-ów, który umożliwia przechowywanie i pobieranie treści z wielu różnych źródeł w jednym miejscu. Jego twórca pracuje obecnie nad nowymi możliwościami synchronizowania treści pomiędzy urządzeniami, które nie wymagałyby połączenia z Google Readerem, którego dni są przecież policzone.

Do momentu wprowadzenia nowych rozwiązań, Reeder dla iPada (i komputerów Mac) będzie dostępny całkowicie za darmo. To dobry moment, by sprawdzić jego możliwości.

Pobieraj aplikacje i gry bez obaw o koszty! Twój smartfon działa online i często do odpowiedniej pracy potrzebuje dostępu do sieci? Możesz uniknąć dodatkowych kosztów! Skorzystaj z naszej taryfy multimedialnej lub zamów najlepszy pakiet internetowy na telefon! Aktywacja pakietu: Wyślij SMS pod bezpłatny nr 8010 o treści:
BC9 - jeśli korzystasz z abonamentu,
MAX - jeśli korzystasz z MIXa lub T-Mobile na kartę. Myślisz, że Internet w komórce jest drogi? Przemyśl to jeszcze! Nasze pakiety są już od 9,08 zł! 

Świetny program dla iPada za darmo - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Dużo się ostatnio mówi o erze Post PC, w której urządzenia mobilne zastąpią tradycyjne komputery. Proces ten dzieje się na naszych oczach. Smartfony i tablety zastępują duże maszyny nie tylko w rozrywce czy prostych czynnościach, ale potrafią już konkurować z nimi lub przynajmniej je uzupełniać przy bardziej poważnych pracach, np. pisaniu tekstów. iPhone, ze względu na rozmiary, nadaje się bardziej do prostych poprawek, choć i na nim można stworzyć jakieś dłuższe dzieło. iPad uzbrojony w dużą ekranową klawiaturę i edytor tekstu może już z powodzeniem zastąpić komputer. Aplikacji tego typu jest w App Store dość dużo.

Przygodę z tworzeniem tekstu na iPadzie i iPhone warto rozpocząć z edytorem PlainText. Program ten posiada bardzo ładny i czytelny interfejs, dzięki czemu praca z nim to czysta przyjemność. Aplikacja pozwala na segregowanie tekstu w osobnych folderach i jak niemal każdy program tego typu oferuje funkcję zapisywania plików tekstowych na dysku w internetowej usłudze DropBox. PlainText umożliwia także na korzystanie z innej aplikacji - Text Expander - wykorzystywanej do szybkiego wprowadzania tekstu z przygotowanych wcześniej szablonów. Plain Text pozwala na pracę w trybie pełnoekranowym lub z widoczną z lewej strony ekranu listą wszystkich plików.

Elements - rozbudowany edytor, pozwalający na stosowanie znaczników "Markdown".

Przygodę z tworzeniem tekstu na iPadzie i iPhone warto rozpocząć z edytorem PlainText. Program ten posiada bardzo ładny i czytelny interfejs, dzięki czemu praca z nim to czysta przyjemność. Aplikacja pozwala na segregowanie tekstu w osobnych folderach i jak niemal każdy program tego typu oferuje funkcję zapisywania plików tekstowych na dysku w internetowej usłudze DropBox.

 

Równie ciekawym programem jest Elements, dostępny także dla iPada i iPhone'a. Aplikacja wymaga posiadania konta we wspomnianym już serwisie DropBox, gdzie zapisuje swoje pliki. To, co jest interesujące w Elements, to obsługa znaczników "Markdown". Pracując z czystym tekstem, użytkownik może umieszczać w nim specjalne kombinacje znaków, które zostaną zamienione na odpowiednie formatowanie. Program oferuje podgląd tekstu poddanego tego typu formatowaniu. Zestaw znaczników "Markdown" nie jest specjalnie duży, tak więc łatwo można je zapamiętać. Ogranicza się do podstawowego formatowania: pogrubienia, pochylenia, podkreślenia tekstu, cytatu czy prostych list numerowanych i wypunktowanych.

Elements działa zarówno na iPadzie jak i na iPhone.

Gotowy dokument można wyeksportować jako HTML lub PDF, a także opublikować w serwisach Tumblr, Facebook lub po prostu wysłać mailem. Interesującą funkcją wbudowaną w Elements jest notatnik, niejako drugi, prosty edytor, który przydać się może choćby do zapisywania pewnych myśli przy pracy z dłuższym tekstem.

Istnieje jeszcze szereg innych programów, pozwalających na edycję tekstu zarówno na iPhone jak i iPadzie. Wspomnieć wypada choćby o prostym edytorze Droptext, który także stworzony został jako narzędzie edycji tekstów zamieszczonych w usułdze DropBox, czy o bardziej rozbudowanych pakietach biurowych jak iWork czy Office HD. Te ostatnie to jednak temat na zupełnie inny tekst.

Edytory tekstu dla iPhone'a i iPada - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Dystrybucja treści za pomocą kanałów RSS wydaje się przeżywać drugą młodość, głównie dzięki smartfonom i tabletom. Wiadomości z różnych źródeł podane są na iPadzie czy iPhone niemal jak na talerzu. Aplikacji, które odpowiadają za ich dostarczenie jest mrowie, jedne są bardziej, drugie mniej tradycyjne. Przyjrzyjmy się kilku z nich, przeznaczonych dla iPada.

Bardzo oryginalnym programem, dostarczającym na iPada treści z wielu źródeł, jest Hitpad. Nie jest to klasyczny czytnik kanałów RSS. Program zbiera wiadomości z wielu źródeł, takich jak newsy serwisowe, strony internetowe, Twitter, wideo czy strony web. Wszystkie one posegregowane są w zakładkach. Wystarczy stuknąć w wybraną wiadomość, a pokaże się jej większy fragment. Pełna treść prezentowana jest już na właściwiej stronie internetowej. Poza samymi wiadomościami, w głównym widoku program, w lewym szarym pasku wyświetlane są najnowsze trendy dominujące w danym dniu w wybranym przez użytkownika temacie.

Flud prezentuje treści z kanałów RSS, Twittera i Facebooka w postaci pasków informacji.

Jednym z najciekawszych programów tego typu jest FLUD, będący połączeniem czytnika RSS, wiadomości i wiadomości z Twittera, przedstawiający je w formie pasków informacyjnych, zawierających nagłówki informacji.

Jednym z najciekawszych programów tego typu jest FLUD, będący połączeniem czytnika RSS, wiadomości i wiadomości z Twittera, przedstawiający je w formie pasków informacyjnych, zawierających nagłówki informacji. W podobny sposób robi to opisywany kilka miesięcy czytnik RSS o nazwie Pulse. FLUD pozwala na obserwowanie dowolnej liczby kanałów RSS i kont w serwisie Twitter czy Facebook. Te pierwsze można wyszukiwać bezpośrednio w programie lub wybrać z listy subskrybowanych kanałów w czytniku Google Reader.

Każdy z pasów odpowiada jednemu ze źródeł, czy to kanałów RSS czy któremuś z kont na Twitterze. Najwyższy z nich, oznaczony na czerwono, to pasek prezentujący informacje, z różnych źródeł, które polubiła odpowiednio duża grupa użytkowników programu. Aby polubić dany tekst, wystarczy stuknąć w ikonę serduszka znajdującą się w szarym pasku nawigacyjnym. Ulubione treści dostępne są do późniejszego przeglądania w widoku zakładek, także oznaczonego ikoną serduszka w lewym górnym rogu ekranu. Stuknięcie w którąkolwiek z informacji otwiera ją we wbudowanej przeglądarce www, w oryginalnej lokalizacji, a więc na stronie internetowej.

News Kiosk przedstawia każdy kanał RSS w postaci tradycyjnej gazety.

Przykładem ciekawego podejścia do prezentacji poszczególnych kanałów RSS jest program News Kiosk. Przedstawia on je w formie gazet, umieszczonych w stojaku typowym dla kiosku z prasą. Stuknięcie w wybraną, otwiera widok stylizowany właśnie na klasyczną, drukowaną gazetę. Podobnie jest z samymi artykułami. Program sprawia wrażenie, że nie trzyma się w dłoniach iPada ale klasyczną gazetę. Brakuje tylko szelestu papieru i zapachu farby drukarskiej.

Czytniki wiadomości dla iPada - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Obawy dotyczące wyników sprzedaży iPada mini okazały się całkowicie bezpodstawne. Okazuje się bowiem, że urządzenie ma szansę sprzedać się nawet dwa razy lepiej, niż pierwotnie zakładało to Apple.

Analitycy z firmy NPD Display Search wyliczają, że do końca tego roku Apple może sprzedać nawet 12 milionów egzemplarzy iPada mini. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pierwotne założenia koncernu zakładały wynik o połowę niższy.

Krótko mówiąc, iPad mini sprzedaje się bardzo dobrze. I to nawet pomimo swojej stosunkowo wysokiej, jak na tablet z ekranem o przekątnej 7,9 cala, ceny wynoszącej ponad 300 dolarów. Zapotrzebowanie na urządzenie jest w tej chwili tak duże, że główni wykonawcy podzespołów zostali poproszenie przez Apple o zwiększenie produkcji.

Analitycy donoszą ponadto, że w całym przyszłym roku Apple może sprzedać ok. 100 milionów tabletów, z czego połowę mogą stanowić właśnie iPady mini. Już teraz są one popularniejsze niż normalnych rozmiarów iPady czwartej generacji.

Świetna sprzedaż iPada mini - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się