Dziś media społecznościowe są raczej domeną młodszego pokolenia piłkarzy. Błażej Telichowski, aktualnie obrońca Podbeskidzia Bielsko-Biała, upodobał sobie Twittera, na którym jest obecny od ponad roku.

- Spokojnie, nie mam takiego bzika, jak Kuba Rzeźniczak - uśmiecha się 29-letni obieżyświat. Karierę zaczynał w Polonii Nowy Tomyśl, potem grał w Lechu Poznań, Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, Polonii Warszawa, Arce Gdynia, Polonii Bytom, Zagłębiu Lubin i Górniku Zabrze.

Telichowski to jeden z sympatyczniejszych i dowcipnych piłkarzy T-Mobile Ekstraklasy, co widać po jego twittach. - Podchodzę do tego na luzie, czasem napiszę coś śmiesznego - mówi. Ostatnio znowu się uaktywnił, bo wcześniej twittował sporadycznie.

Błażej Telichowski aktywnie korzysta ze swojego konta na Twitterze.

- Nie jest tak, że jedną ręką zmieniam biegi w samochodzie, a w drugiej trzymam telefon i sprawdzam, czy ktoś coś napisał. Śledzę, obserwuję, to fajne narzędzie. Nie muszę chodzić po stronach sportowych, na Twitterze wszystko się dowiem, a lubię być na czasie z informacjami sportowymi. Choć nie tylko, bo obserwuję także ciekawych ludzi spoza sportu - dodaje zawodnik Górali.

Piłkarz umieszcza na swoim koncie na Twitterze także wiele zdjęć

I rzeczywiście, Błażej chce wiedzieć, co ma do przekazania premier Donald Tusk, obserwuje Joannę Krupę czy Kubę Wojewódzkiego, a także Billa Gatesa, Mike'a Tysona i pisarza Paulo Coelho. Jest fanem Jerzego Janowicza, za którego od dawna trzyma kciuki

Telichowski rozegrał w T-Mobile Ekstraklasie 150 meczów, w których zdobył 15 bramek. Z Lechem Poznań sięgnął po Puchar Polski i Superpuchar, w barwach Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski wygrał krajowy puchar i  dwukrotnie Puchar Ligi. Jego profil na Twitterze znajdziecie tutaj.

Śledź profil Błażeja Telichowskiego na swoim smartfonie!

Z Twittera możecie korzystać również na swoich urządzeniach mobilnych. Wszystko to dzięki aplikacji, przygotowanej na poszczególne systemy operacyjne.

  • Pobierz Twitter z Google Play
  • Pobierz Twitter z AppStore
  • Pobierz Twitter z Firefox Marketplace
  • Pobierz Twitter z Windows Phone Marketplace
  • Pobierz Twitter z BlackBerry World

Piłkarz w wirtualnym świecie - Błażej Telichowski - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Konto na Twitterze, fanpage na Facebooku - Jakub Rzeźniczak dużo czasu spędza w internecie. Spokojnie można go uznać za osobę, która w środowisku polskich piłkarzy ligowych przecierała szlaki do portali społecznościowych.

- Wyszło to przypadkiem. Zobaczyłem, że w zachodnich klubach to norma, a internet jest przecież najłatwiejszą formą komunikacji. My dopiero raczkujemy, choć to się zmienia. Ostatnio na Twiterze zaczęli udzielać się Ariel Borysiuk (profil), Kamil Glik (profil), swój fanpage na Facebooku ma też Darek Dudka (profil), ale jest nas wciąż garstka - opowiada wychowanek Widzewa Łódź, a obecnie zawodnik Legii Warszawa.

Kuba korzysta iPhone'a i iPada. - W domu wolę zwykły komputer czy laptopa, ale poza nim korzystam przede wszystkim z iPhone'a. Służy mi głównie do przeglądania internetu i obsługi aplikacji dedykowanej do prowadzenia fanpage'a na Facebooku. Używam także aplikacji Livescore.com, żeby być na bieżąco z wynikami meczów - mówi.

Jest aktywny w sieci. - Najpierw miałem swój profil, potem przekształciłem go w fanpage. Wiadomo, wszystko ma swoje plusy i minusy, ale wszystkim nie sposób dogodzić. Ja cieszę się, że dzięki internetowi mam kontakt z kibicami. I myślę, że dyskutując z nimi, sprawiam im w ten sposób przyjemność - dodaje Rzeźniczak.

Ulubioną aplikacją Kuby Rzeźniczaka jest LiveScore, z którego na swoich telefonach korzystać mogą posiadacze urządzeń wyposażonych w Androida lub iOS

Interakcja z fanami pozwala mu też kreować swój wizerunek. - Na pewno to jakaś forma promocji, ale też bez przesady. Za słaby mam zasięg. Fanpage Legii Warszawa ma 245 tys. osób, mój 7,5 tys. Widać różnicę. Cieszę się, że mogę pomagać innym. Dostaję wiele próśb o wsparcie akcji charytatywnych i bardzo często pomagam, przekazuję koszulki czy piłki z autografami - opowiada piłkarz.

Nie ogranicza się do suchych komunikatów, delikatnie otwiera drzwi do swojego życia prywatnego. - Link do wywiadu każdy sam może sobie znaleźć. Dlatego staram się dać kibicom coś ekstra - mówi. Ostatnio dodał film, na którym jego 5-letnia siostra śpiewa "Ja uwielbiam ją". - Wyszło spontanicznie. Do "Szansy na sukces" jeszcze jej nie zaprosili" - uśmiecha się Kuba.

Chcesz mieć kontakt z Kubą Rzeźniczakiem?
Sprawdź jego profile na:

Niedługo będziecie mogli przeczytać o innych piłkarzach, którzy opowiedzą Wam o swoich telefonach czy aplikacjach z jakich korzystają.

W wirtualnym świecie - Jakub Rzeźniczak - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Steve Jobs wierzył, że HTML5 jest przyszłością Internetu. Za tą myślą szli kolejni producenci oprogramowania, ale nikt nie postawił na ten język programowania tyle, co twórcy Firefox OS. Nowa platforma została oparta właśnie na bazie tego języka, a co za tym idzie, wszystkie aplikacje muszą być napisane w HTML5. Do czasu premiery pierwszego smartfonu pracującego pod kontrolą tego internetowego systemu zostało jeszcze trochę czasu (pierwszy smartfon ma się pojawić w Polsce już latem), ale już dziś można przetestować pierwsze aplikacje dostępne w Firefox Marketplace.

Sklep spod znaku „ognistego liska” można przeglądać, kierując się na stronę marketplace.firefox.com. Każdy może sprawdzić, co już dziś oferują zasoby sklepu, ale tylko użytkownicy rozwiązań fundacji Mozilla mogą z nich skorzystać. Trzeba przy tym pamiętać, że nie wszystkie programy mogą być zainstalowane zarówno na smartfonie, jak i na komputerze. W przypadku braku kompatybilności, witryna programu poinformuje użytkownika, że program został przygotowany tylko dla urządzeń mobilnych. Jeśli jednak nie będzie przeciwwskazań, obok ikony aplikacji zaświeci niebieski przycisk „Free”, a po instalacji „Launch”.

Niemal wszystkie aplikacje dostępne Firefox Marketplace można zainstalować na swoim smartfonie z Androidem. Niemal, bo wybrane tytuły – jak choćby Nokia Here – zostały zarezerwowane tylko dla urządzeń z Firefox OS, albo Sketchfab, który można pobrać tylko na komputer. Jednak w większości przypadków wymagana jest jedynie instalacja programów z poziomu strony sklepu uruchomionej w mobilnej przeglądarce Firefox lub Firefox Beta

Smartfon z Firefox OS już dostępny w naszej ofercie

Alcatel One Touch Fire możesz mieć w abonamencie, Mix, Mix z internetem oraz ze starterem T-Mobile na kartę. Sprawdź!

Firefox Marketplace na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie bardzo prostego, ale i przejrzystego serwisu, w którym intuicyjność obsługi miała pierwszorzędne znaczenie dla inżynierów Mozilli podczas projektowania sklepu. Trudno jednak oprzeć się myśli, że to dopiero przymiarki do pełnowartościowej usługi, do której trafią rankingi i filtry – obecnie możliwość sortowania została ograniczona do popularności lub oceny. Na pierwszy plan wysunięto 8 promowanych pozycji, poniżej których ulokowano 12 kategorii – grup tematycznych aplikacji. Wszystko oznaczone czytelnymi ikonami i etykietami. Jeśli więc nie interesuje nas Wikipedia, Twitter, Pulse czy AccuWeather, warto przejrzeć poszczególne kategorie w poszukiwaniu wartościowych pozycji. Niestety, tych – jak zwykle ma to miejsce na początku drogi – jest jak na lekarstwo.

Po kliknięciu w ikonę kategorii, zostanie wyświetlona pionowa lista programów. Przy każdej pozycji widnieje ikona, tytuł i ocena, a obok umieszczono bezpośrednie łącze do pobrania programu. Tutaj uzyskamy też informacje dotyczące kompatybilności aplikacji (np. tylko dla Firefox OS, albo tylko dla urządzeń mobilnych). Witryna aplikacji - dostępna po kliknięciu w wybrany tytuł - wyświetla informacje znane z konkurencyjnych rozwiązań. Mamy więc zrzuty ekranów, oceny i komentarze, a także odnośniki do stron internetowych lub maili kontaktowych. Domyślnie wyświetlany jest skrócony opis, ale przyciskiem „more” można go wygodnie rozszerzyć.

Po lewej: Youzeek, po prawej: Wikipedia

Firefox Marketplace oferuje już teraz kilka tytułów, które znamy z alternatywnych platform systemowych. Niestety, ich działanie na smartfonach może odbiegać od płynności, do której przyzwyczaił nas iOS i Android. Nawet prosty kalkulator wymaga kilkusekundowego rozruchu. Przełączanie między poszczególnymi zakładkami, kliknięcia w przyciski – wszystko może wiązać się z opóźnieniami, które w żaden sposób nie są sygnalizowane. Niewykluczone, że ma to związek z instalacją aplikacji na innej platformie systemowej niż Firefox OS, a częściową winę może też ponosić świeżość sklepu i niskie zaangażowanie twórców aplikacji.

Latem zostanie zaprezentowany pierwszy smartfon z Firefox OS. Dopiero wtedy przekonamy się naprawdę czy Mozilla zdoła przyciągnąć uwagę programistów, którzy zaoferują znacznie lepsze pozycje. W końcu to właśnie od nich będzie zależeć przyszłość „ognistego systemu”. 

Firefox Marketplace w praktyce - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Poniedziałek, 15 maja 2013 roku, przejdzie do historii. Nie Polski, ale Twittera w wydaniu znad Wisły. Wtedy to pierwszy piłkarz T-Mobile Ekstraklasy właśnie za pomocą tego serwisu społecznościowego ogłosił zakończenie swojej kariery.

- Dlaczego w taki sposób? Rozwiązałem kontrakt z Koroną Kielce, poszły jakieś przecieki, ludzie zaczęli wydzwaniać. Postanowiłem więc nie czekać na oficjalne oświadczenie klubu, tylko sam uciąć spekulacje. Lepiej napisać tam, niż rozmawiać z 50 osobami i każdej potwierdzać, że to prawda. Świetne narzędzie komunikacji z ludźmi - mówi Serb z polskim paszportem.

Vuković posługuje się językiem polskim lepiej, niż wielu Polaków. Dzięki temu nie ma problemów z komunikacją, umie wyrazić to, co myśli. Konto na Twitterze założył dopiero pod koniec lutego. - Bo to nowoczesny sposób komunikacji. Nie zawsze ktoś zadzwoni, zapyta, a jak mam ludziom coś do przekazania, to po prostu napiszę. A potem będą mnie cytować w prasie - uśmiecha się 34-latek.

W taki sposób Vuković zakomunikował o zakończeniu kariery.

Były zawodnik Korony Kielce jest też aktywny na Facebooku.

Nie można o nim powiedzieć, iż jest interaktywny. Internet i jego narzędzia bardziej służą mu do przekazywania tego, co myśli, niż kreowania swojego wizerunku, jak to bywa choćby w przypadku Roberta Lewandowskiego. - Z Facebooka też korzystam, ale mniej. Twitter ma tę zaletę, że tam są krótkie wiadomości. Żeby napisać coś sensownego, trzeba pomyśleć. To rozwija. Jak mi coś wpadnie do głowy, siadam, loguję się i piszę - opowiada Vuković.

Rzadko korzysta z tradycyjnego komputera czy laptopa. Do komunikacji z kibicami czy kolegami służy mu iPhone. - Zawsze mam go przy sobie, to pierwsza zaleta. Jest włączony, a więc to kolejna. Jak przyjdzie mi do głowy jakaś myśl, którą chcę się podzielić z innymi, po prostu biorę telefon i piszę. Jakbym wysyłał sms-a - dodaje były już piłkarz.

Chcesz mieć kontakt z Aleksanderm Vukovićem?
Sprawdź jego profile na:

Korona pożegnała Aleksandra Vukovića. "Vuko, dziękujemy!" - zobacz film!

Piłkarz w wirtualnym świecie - Aleksandar Vuković - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się