Dzisiaj do polskich kin wszedł jeden z najgłośniejszych europejskich filmów tego roku z genialną kreacją Jerzego Stuhra.

"Habemus Papam – mamy papieża" światową premierę miał w połowie kwietnia. Teraz także my możemy udać się do kina na jeden z najgłośniejszych europejskich obrazów tego roku.

Film w reżyserii Nanniego Moretti jest dość śmiałą, inteligentną komedią o człowieku, który został wybrany papieżem wbrew swojej woli. Zaraz po zaskakującym dla niego wyniku konklawe ma przywitać tysiące wiernych zebranych na Placu Świętego Piotra. Jednak wybraniec uważa, że jest niegodny funkcji papieża i decyduje się na ucieczkę z Watykanu. Szykuje się wielki skandal. Zobaczcie, czy udało się mu zapobiec...

W filmie znalazło się miejsce także na rodzimy akcent. W rolę wieloletniego rzecznika Stolicy Apostolskiej Marcina Rajskiego wcielił się znakomity Jerzy Stuhr.

"Habemus papam – mamy papieża" już w kinach - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
13.05.2011

„Mama” w kinie

W piątek 13 maja do kin w całej Polsce trafi odkrycie zeszłorocznego MFF Era Nowe Horyzonty - rosyjski film „Mama”, zdobywca nagrody krytyków FIPRESCI.

Obraz jest dziełem filmowego małżeństwa Yeleny i Nikolaya Renard. Paradokument pokazuje historię dwustukilowego mężczyzny i jego matki. Ujęcia są długie i naturalistyczne – w ten sposób możemy przyglądać się codzienności bohaterów. To właśnie środki wyrazu sprawiły, że film został tak dobrze przyjęty. Statyczność obrazu, tak niepopularna w masowych produkcjach kinowych, potrafi skłonić do refleksji nad danym wycinkiem rzeczywistości. Tutaj mamy do czynienia z problemem bezwarunkowej nadopiekuńczej miłości, ale też wykluczenia. Czy wydarzy się coś co odmieni los tej dwójki? Żeby to sprawdzić, koniecznie wybierzcie się na film „Mama”, który już w najbliższy weekend będzie można obejrzeć w sieci kin studyjnych w całej Polsce.

To właśnie środki wyrazu sprawiły, że film został tak dobrze przyjęty. Statyczność obrazu, tak niepopularna w masowych produkcjach kinowych, potrafi skłonić do refleksji nad danym wycinkiem rzeczywistości.

Nadchodzi 11. odsłona NH


Jeśli brakuje Ci tego typu filmów w repertuarze kin w Twoim mieście, mamy dobrą wiadomość. Ruszyła już sprzedaż karnetów na 11. MFF Nowe Horyzonty. Możesz je kupić na m.in. stronie festiwalu. Do nabycia są też wejściówki na imprezy towarzyszące – koncert Nicka Cave z zespołem Grinderman oraz premierowe pokazy specjalne filmu „Pina” Wima Wendersa. Do zobaczenia 21 lipca we Wrocławiu!

„Mama” w kinie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

21 października na ekrany kin wchodzi pełnometrażowy film tańca o Pinie Bausch. Zrealizowany został w technice 3D.

"Pina" to film poświęcony unikalnej twórczości zmarłej latem 2009 r. Pinie Bausch, wspaniałej choreografce. Wyreżyserował go Wim Wenders, zaś udział w nim wziął zespół Tanztheater Wuppertal Pina Bausch. Wenders zaprasza widzów na deski legendarnego teatru oraz na ulice i w okolice Wuppertalu, który przez ponad 35 lat był dla Piny Bausch domem i miejscem pracy twórczej.

Wytężone przygotowania Wendersa i Bausch do stworzenia wspólnego projektu filmowego przerwała nagła śmierć Piny. Reżyser musiał więc stworzyć zupełnie nowy projekt. Tak więc powstał film dla Piny Bausch. Tworzą go wybrane choreografie ze spektakli Café Müller, Święto wiosny (Le sacre du printemps), Pełnia księżyca (Vollmond) i Miejsce schadzek (Kontakthof), wplecione w tkankę dzieła materiały zdjęciowe i dźwiękowe z życia artystki, a także zarejestrowane wiosną 2010 roku w technice 3D występy solowe oraz osobiste wspomnienia członków zespołu Tanztheater Wuppertal, którzy tańcem opowiadają o precyzyjnym, krytycznym, a zarazem kochającym spojrzeniu mentorki.

Technologia 3D umożliwiła reżyserowi "Piny" przeniesienie na ekran sugestywności obrazu oraz siłę ekspresji innowacyjnego teatru tańca.

Dla reżysera szczególnie ważna była możliwość wykorzystania w swoim filmie technologii 3D. Pozwoliła ona Wendersowi przenieść na ekran sugestywność obrazu oraz siłę ekspresji innowacyjnego teatru tańca Piny Bausch. Wraz z nowoczesną techniką kinematograficzną do filmowego uniwersum przeniknął bowiem dotychczas niedostępny wymiar przestrzenności świata. Wymiar, w którym ruch i taniec wzajemnie się warunkują, wymiar, który widz może eksplorować za pomocą własnych zmysłów.

"Pina" okazała się być wielkim wydarzeniem na tegorocznych festiwalach w Berlinie o Nowych Horyzontach we Wrocławiu. 21 października film wejdzie do regularnej dystrybucji w Polsce. Więcej informacji o filmie znajdziecie tutaj.

"Pina" w kinach już od piątku! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Według danych przedstawionych przez Boxoffice.pl, w rodzimych kinach sprzedano w zeszłym roku ponad 40 mln biletów. Hitem okazali się „Bogowie” o życiu Zbigniewa Religi.

Niemal 40,4 mln sprzedanych w ubiegłym roku biletów to wynik lepszy o ponad 11 proc. od tego odnotowanego w 2013 roku, a jednocześnie najlepszy od 1989 roku. Pozytywny wpływ na frekwencję w polskich kinach miał zwłaszcza czwarty kwartał 2014 roku, który był lepszy od analogicznego okresu 2013 roku aż o 24 proc.

Co ciekawe, bardzo dobra frekwencja to efekt obecności na ekranach bardzo dobrych rodzimych produkcji. W pierwszej dziesiątce najchętniej oglądanych filmów znalazło się aż 6 polskich produkcji.

Pierwsze miejsce przypadło filmowi „Bogowie”, który zgromadził ponad 2 miliony widzów, a drugie miejsce - „Miastu 44”. Na trzecim miejscu uplasował się także „Hobbit. Bitwa Pięciu Armii”, którą w weekend otwarcia obejrzało 693 563 osób (polski rekord otwarcia). Pozostałe polskie hity to: „Jack Strong”, „Pod Mocnym Aniołem”, „Wkręceni” oraz „Kamienie na Szaniec”.

Najwyższa frekwencja w polskich kinach od 1989 roku - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się