W festiwalowym słowniku istnieją magiczne słowa: „poetycki”, „hipnotyzujący”, „medytacyjny”. Istnieje także kategoria filmów „o czasie”, co zazwyczaj oznacza długi, albo dłużący się seans. Ale kwestia czasu jest przecież całkiem poważna. Czy zastanawialiście się kiedykolwiek nad tym, dlaczego filmy trwają tyle, ile trwają? Półtorej godziny, do maksymalnie około dwóch, trzech godzin? Czy naprawdę nie jesteśmy w stanie dłużej się skupić? Czy może chodzi o pieniądze: krótsze seanse to więcej seansów i większe zyski?

Pierwszym, który dowiedział się, że czas to pieniądz był Eric von Stroheim, którego dziesięciogodzinną „Chciwość” (1924) przycięto do niespełna dwóch godzin. W ciągu niemal dziewięćdziesięciu lat, które minęły od tamtej pory, niewielu ma śmiałość nie liczyć się z dystrybutorami i wierzyć w wytrwałość widzów. Do tych, którzy nie liczyli się z czasem należą choćby Peter Watkins, autor 14 – godzinnego „Resan”; Jacques Rivette z „Out 1” (mającym znaczący podtytuł: „Nie dotykaj mnie”), Beta Tarr z „Szatańskim tangiem”. No i oczywiście Filipińczyk Lav Diaz. Jego “Evolution of a Filipino Family” trwa 593 minuty; “Melancholia” – 450 minut.

Na tegoroczne Nowe Horyzonty Diaz przywiózł swoje najnowsze dzieła: “Century of Birthing” (355 minut) i „Florentina Hubaldo, CTE” (360 minut). Diaz, który zasiada w jury Konkursu „Nowe Horyzonty” tłumaczy, że nie wyobraża sobie innej drogi, swoją pracę traktuje niezwykle poważnie, nie znosi żadnych kompromisów, wierzy, że kino ma moc dokonywania zmiany w ludziach – nawet jeśli będzie to tylko pięć osób, które pojawi się na seansie. Na „Florentinie Hubaldo, CTE” spotkałam dużo więcej, niż pięć osób, sala była wypełniona w ¾, w ciągu trzech pierwszych godzin wyszły może dwie osoby. I nic dziwnego: Diaz hipnotyzuje (że użyję tego wyświechtanego zwrotu) od pierwszych minut i pierwszych ujęć, w których powoli zmierzają w naszą stronę ku nam pustą drogą dziewczyna, jej dziadek i dwie kozy.

Młodzi mężczyźni przyjeżdżają z miasta w poszukiwaniu skarbu na ziemi dziadka, uporczywie kopią, w upale, i w deszczu. Nieszczęsna Florentina jest towarem wystawionym na sprzedaż przez swojego ojca. W jednej ze scen słyszymy krzyk i płacz gwałconej dziewczyny, który trwa i trwa, stając się niemal nie do zniesienia. Diaz zmusza do tego, byśmy zostali w sytuacji, z której chcielibyśmy jak najszybciej uciec; Żebyśmy patrzyli na to, na czym zazwyczaj nie zatrzymujemy wzroku – lub go odwracamy.

Fakt, to kino jest hermetyczne, także dlatego, że zanurzone w filipińskiej rzeczywistości i historii, Lav Diaz diagnozuje stan społeczeństwa, tworzy listę toczących je chorób, wskazuje przyczyny zaburzeń. To kino, które aplikuje wstrząsy – i w ten sposób leczy.

Florentina Hubaldo, CTE, reż. Lav Diaz

Czarno-biała taśma, długie ujęcia, momenty całkowitej ciszy, a po nich eksplozja niepokojących dźwięków. Sceny, jak ze snu, albo wspomnień, i te bardzo realistyczne: wbrew pozorom u Diaza dzieje się dużo. O jego monumentalnych dziełach mówi się czasem, że to filmy-rzeki. Ja dałam się tej rzece ponieść. 

         

Pobierz aplikację T-Mobile Nowe Horyzonty wprost do Twojego telefonu z Google Play, AppStore lub Windows Marketplace. Aplikacja pozwoli Ci śledzić wiadomości w trakcie i po festiwalu, czytać opisy i oglądać trailery filmów festiwalowych.

Lav Diaz i kwestia czasu na T-Mobile Nowe Horyzonty 2012 - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

T-Mobile Nowe Horyzonty nieodzownie kojarzy się z Wrocławiem. Sercem Festiwalu jest Kino Nowe Horyzonty, a nocne życie toczy się w Arsenale.

Nowe Horyzont to przede wszystkim dobre kino na najwyższym poziomie. Przez lata stał się integralną częścią Wrocławia. Jego serce bije w Kinie Nowe Horyzonty. Jednak aby w dobrej formie przetrwać 11 dni trzeba regenerować siły.

Na spragnionych słońca czeka prawdziwa plaża z piaskiem, wodą i leżakami. Głodnych i szukających ciekawych doznań muzycznych przygarnie Arsenał. Dodatkowe atrakcje i dozę adrenaliny, a przede wszystkim nagrody zapewnia T-Mobile Truck.

Chillout na Nowych Horyzontach - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Dziś w samo południe rusza sprzedaż karnetów na kultowy festiwal filmowy.

15. Międzynarodowy Festiwal Filmowy T-Mobile Nowe Horyzonty - największe wydarzenie filmowe w Polsce - odbędzie się we Wrocławiu w dniach 23 lipca - 2 sierpnia. Internetowa sprzedaż karnetów filmowych i biletów na wybrane wydarzenia specjalne rozpocznie się 18 marca o 12.00 na stronie www.nowehoryzonty.pl .  Cena karnetu wynosi 350 zł, co sprawia, że jest to najbardziej atrakcyjna oferta dla tych, którzy chcą zobaczyć jak najwięcej.

Karnety filmowe i bilety na wybrane wydarzenia specjalne można kupić za pośrednictwem strony www.nowehoryzonty.pl



Znamy pierwsze tytuły filmów konkursowych. W Międzynarodowym Konkursie Nowe Horyzonty o Grand Prix festiwalu, nagrody jury FIPRESCI i festiwalowej publiczności ubiegać się będą między innymi znakomicie przyjęty na festiwalu w Wenecji "H." w reżyserii Ranii Attieh i Daniela Garcii - tajemniczy thriller z elementami science-fiction, jednocześnie dekonstrukcja klasycznej greckiej tragedii, oraz nagrodzona Tiger Award na festiwalu w Rotterdamie peruwiańska "Videofilia" Juana Daniela F. Molero - nietypowy portret zagubionych młodych ludzi i krytyka społeczeństwa uzależnionego od Internetu w formie psychodelicznego tripu.

Nowatorskie, kreacyjne filmy dokumentalne oraz docu-fiction o sztuce i muzyce będą ubiegać się o laury w Międzynarodowym Konkursie Filmy o Sztuce. W programie znalazł się "Life May Be" - zapis fascynującej wideokorespondecji reżysera i historyka kina Marka Cousinsa (gość 13. TNH, autor "The Story of Film") z wybitną irańską artystką Manią Akbari, oraz "Twenty Eight Nights And A Poem" libańskiego artysty Akrama Zaatariego - błyskotliwy kolaż, film pełen narracyjnych szkatułek i reinterpretacji, przedziwne filmowe archiwum, inspirowane zdjęciami ze studia filmowego Szecherezada.

W Panoramie ponownie znalazły się dzieła mistrzów współczesnego kina autorskiego i odkrycia, filmy nagradzane na wielkich i małych festiwalach, między innymi najnowszy film autora "Niebiańskich żon Łąkowych Maryjczyków" (laureat 13. TNH) Aleksieja Fedorczenki - "Anioły rewolucji" na podstawie opowiadań jego stałego współpracownika, scenarzysty Denisa Osokina, których akcja rozgrywa się w latach 30. w stalinowskiej Rosji. Fedorczenko ponownie łączy bogatą symbolikę rodem z filmów Paradżanowa z poetyką satyry i absurdu. W programie również najnowszy film filipińskiego mistrza Lava Diaza - monumentalny, prawie sześciogodzinny, obsypany nagrodami na festiwalu w Locarno - "From What Is Before" oraz pokazywany na Berlinale "The Forbidden Room" kanadyjskiego eksperymentatora Guya Maddina, który wraz z Evanem Johnsonem nakręcił szalony, anarchizujący, fantazyjny film, pełen szkatułkowych historii i niezwykłych postaci, inspirowany filmami, które… nie powstały. Do tej zabawy kinem zaprosił między innymi Charlotte Rampling, Geraldine Chaplin, Mathieu Amalrica czy Udo Kiera.

Bohaterami tegorocznych retrospektyw będą najbardziej bezkompromisowy z francuskich kontynuatorów francuskiej nowej fali Philippe Garrel, litewski wizjoner Šarūnas Bartas oraz Tadeusz Konwicki - zmarły w tym roku wybitny pisarz, scenarzysta i reżyser filmowy. Tematem przewodnim tegorocznej odsłony cyklu Nowe Horyzonty Języka Filmowego będą kostiumy, zaś Trzeciego Oka: #selfie: filmowe autoportrety. Ważnym wydarzeniem 15. TNH będzie przegląd nieznanej w Polsce kinematografii litewskiej.

Gwiazdą Klubu Festiwalowego w Arsenale będzie libańska piosenkarka Yasmine Hamdan. Jej zmysłowym, hipnotyzującym głosem zachwycali się bohaterowie i widzowie ostatniego filmu Jima Jarmuscha "Tylko kochankowie przeżyją". Koncert odbędzie się w pierwszą sobotę festiwalu, 25 lipca o 23.00. Sprzedaż biletów rozpocznie się 18 marca na stronie festiwalu.

Karnety na 15 MFF T-Mobile Nowe Horyzonty od dziś w sprzedaży - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Organizatorzy festiwalu chcą stworzyć galerię zdjęć, dokumentującą 15 lat trwania imprezy. Macie fotki, które warto pokazać innym?

Twórcy MFF T-Mobile Nowe Horyzonty apelują do festiwalowiczów, aby zajrzeli do albumów ze zdjęciami i na dyski twarde. Poszukiwane są zdjęcia do stworzenia fotograficznego kolażu z okazji 15-lecia festiwalu.

Jeśli więc macie zdjęcia, które dokumentują to, co wydarzyło się w Sanoku, Cieszynie i Wrocławiu, wyślijcie je na dres: zdjecianh@snh.org.pl.

Fot. A. Michalak (TNH 2014)

Czekamy na Wasze zdjęcie z T-Mobile Nowe Horyzonty - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się