Przed nami kolejny już weekend z polską piłką. Piłkarze rozkręcają się z meczu na mecz. W klasyku polskiej piłki Legia podejmie Górnika. W Poznaniu Lech postara się pokonać Wisłę Franciszka Smudy.

3. kolejka rozpocznie się w piątek w Białymstoku. O godz. 18.00 Jagiellonia podejmie Cracovię. Popularna "Jaga" sezon rozpoczęła przyzwoicie. Wygrana i remis dały cztery punkty i wysoką pozycję w lidze. Piłkarze z Białegostoku z pewnością nabrali więcej pewności siebie od zawodników Cracovii. Ci przegrali dwa pierwsze spotkania. Bilans bramek (1:5) również wiele mówi. Dlatego zawodnicy z dawnej stolicy Polski zrobią wszystko, by z Białegostoku nie wyjechać z pustymi rękami. Inaczej zacznie się o nich mówić jak o poważnych kandydatach do spadku.

W sobotni wieczór warto skierować swoją uwagę na Łazienkowską. W klasyku zmierzą się ze sobą Legia i Górnik. Mistrzowie Polski w swoich dwóch ostatnich meczach pokonali Cracovię (3:0) i Celtic Glasgow w eliminacjach do Ligii Mistrzów (4:1). Czy zespół trenera Berga złapał wiatr w żagle? Jeżeli tak, to Górnikowi trudno będzie o wygraną na Legii. Szansę daje im rotacja w składzie, którą trener Wojskowych zapewne zastosuje. Część piłkarzy usiądzie na ławce, by czekać na rewanżowy mecz w Glasgow. W składzie Legii powinniśmy więc spodziewać się m.in Lewczuka, Piecha, Pinto czy Ryczkowskiego. To oczywiście nie są słabi zawodnicy, ale być może będzie to szansa da piłkarzy Józefa Danowskeigo.
W czasie meczu na stadionie zasiądą bardzo ważni goście. Władze klubu zaprosiły na spotkanie Powstańców Warszawskich. Więcej o tej akcji przeczytacie tutaj.

W niedzielę ciekawie będzie w Poznaniu. Na Bułgarską wraca Franciszek Smuda. Jego Wisła  w poprzednim sezonie miała wzloty i upadki. W obecnych rozgrywkach "Biała Gwiazda" nie jest w stanie "odpalić". Dwa remisy i dwa punkty na koncie z pewnością nie napawają fanów optymizmem przed wyjazdem do Poznania. Kolejorz jednak też nie jest obecnie w najwyższej formie. Efektownie zaczął. Rozgromił Piasta 4:0, ale następnie zremisował 1:1 z Górnikiem, a wczoraj uległ mistrzowi Islandii (0:1) w eliminacjach do Ligii Europy. Nie zmienia to jednak faktu, że w niedzielę to Lechici będą faworytem. Mariusz Rumak ma lepszą kadrę od Smudy i piłkarzy chyba nieco bardziej zmotywowanych od zawodników Białej Gwiazdy.

Pojedynek beniaminków T-Mobile Ekstraklasy (Łęczna i Bełchatów) zakończy w poniedziałek 3. kolejkę. 

3. kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Ciekawie w Warszawie i Poznaniu - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Klasyk po polsku na remis. Pierwsza część: walka. Druga, futbol na wysokim poziomie, godny mistrza i wicemistrza kraju. Kolejorz przystępując do starcia z Legią był wyjątkowo zmobilizowany, chęcią odwetu za dwie porażki w poprzednim sezonie. Skończyło się sprawiedliwym podziałem punktów. Dzięki temu legioniści dali dogonić się Górnikowi Zabrze, który wygrał w Białymstoku (1:0). Nasi ligowcy nie mają czasu na odpoczynek, bo T-Mobile Ekstraklasa pędzi. Od poniedziałku do czwartku już 14. kolejka.

PODZIURAWIONY KOSECKI
Na stwierdzenie, że wygląda jak żołnierz wracający z bitwy, odpowiedział, że czuje się dużo gorzej. Dla Jakuba Koseckiego mecz w Poznaniu był prawdziwym testem odporności. Nie miał lekko, bo w poprzednim starciu obu drużyn doszło do sprzeczki pomiędzy  nim, a Kebbą Ceesayem. Kosecki powiedział potem, iż opuszczający boisko Gambijczyk zapowiedział, że przy następnej okazji połamie mu nogi. Do tak drastycznych zdarzeń nie doszło, ale filigranowy pomocnik nie był oszczędzany przez graczy Kolejorza. -  Strasznie boli mnie głowa, jestem pokopany, mam pozbijane mięśnie, dziury w nogach. Zawodnicy Lecha urządzili sobie polowanie na moje kości i cieszę się, że przetrwałem, jestem cały - stwierdził po meczu. Choć najbardziej ucierpiał przez zderzenie z kolegą z drużyny, Łukaszem Broziem. Obaj wystartowali do jednej piłki, zabrakło komunikacji, padli na murawę. Kosecki z guzem na czole wrócił na boisko, Broź pojechał do szpitala.

Piłkarze Legii: Brakuje w naszej lidze takich spotkań, chociaż było w tym meczu sporo brutalnych zagrań - zobacz film!



ŻYCIÓWKA MIŚKIEWICZA
Michał Miśkiewicz jest najbardziej efektywnym bramkarzem T-Mobile Ekstraklasy. Wystąpił 13-krotnie, tylko osiem razy wyciągał piłkę z siatki, także 8 meczów kończył z czystym kontem. Nie tylko dlatego, że dobrze spisuje się defensywa Białej Gwiazdy, ale dzięki własnym umiejętościom. To jemu wiślacy zawdzięczają trzy punkty w ostatnim meczu z Zagłębiem Lubin (1:0), bo szczególnie w końcówce bronił jak w transie, szczególnie w pojedynkach z Adrianem Błądem, których wygrał aż trzy.

PROBLEM ŚLĄSKA
Mieli walczyć o mistrzostwo Polski, a są na 12. miejscu w tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Śląsk to na razie największe rozczarowanie obecnego sezonu. Zaledwie 14 punktów, połowę tego, co ugrali najlepsi, czyli Legia i Górnik. Fakt, w ostatniej serii gier drużyna z Dolnego Śląska przegrała przechowo (1:2 z Zawiszą), bo drugi gol dla bydgoskiego zespołu nie powinien zostać uznany (Wahan Geworgian strzelił go będąc na pozycji spalonej), ale remis czy porażka, nie ma większej różnicy, od Śląska wymaga się czegoś więcej, niż tułania w dolnych rejonach tabeli.

FANTASTYCZNA POŁOWKA W SZCZECINIE
Po 1. połowie meczu Pogoń-Korona publiczność w Szczecinie ziewała z nudów. Drugie 45 minut wynagrodziło im tę nudę z nawiązką. Gole, zmiany akcji, rzut karny, dramaty, czerwona kartka, walka do samego końca. Najpierw prowadziła Korona, wykorzystała grę w przewadze, bo jeszcze przed przerwą z boiska wyleciał Wojciech Golla. Po niespełna kwadransie siły się wyrównały, bo Radek Dejmek faulował Marcina Robaka, sędzia pokazał mu czerwoną kartkę, a gospodarzom przyznał "jedenastkę", wykorzystaną przez Takafumiego Akahoshiego. Portowcy wyszli na prowadzenie dzięki uderzeniu Jakuba Bąka (pozyskanego z Korony). Wyrównał Piotr Malarczyk, a trzy punkty Pogoni dał wspomniany Bąk, wprowadzony w przerwie na boisko w miejsce bezproduktywnego Ediego Andradiny. Do końca trwała walka Korony choćby o remis. Tym razem ambicja nie została nagrodzona.

LONT GLIWY
Nieoceniony w swoich komentarzach trener Orest Lenczyk idealnie podsumował występ swojego bramkarza, Michała Gliwy w meczu z Wisłą Kraków (0:1). -  Futbol to gra błędów, a bramkarz jest jak saper. Tym razem źle wciągnął lont - powiedział 71-letni szkoleniowiec. Gliwa skapitulował po strzale Łukasza Garguły z rzutu wolnego. Wiślak uderzył nieźle, ale praktycznie w środek bramki. Bramkarz z Lubina rzucił się, powinien ją złapać, ale jakimś cudem przepuścił.

CRACOVIA ATAKUJE PO CICHU
Od początku rozgrywek Cracovia jest chwalona za ładną, poukładaną grę. Musiało minąć trochę czasu, aż efektowny futbol przełoży się na efektywność. Pasy w trzech ostatnich kolejkach zdobyły 9 punktów, wygyrwając kolejno z Jagiellonią (2:1), Podbeskidziem (4:2) i Widzewem (3:1), w efekcie po 13 kolejkach Cracovia ma tyle samo punktów (20), co Lech. Dobrym ruchem okazało się sprowadzenie Dawida Nowaka, który odkąd wyjechał z Bełchatowa, nie ma już problemów z kontuzjami.

Trener Stawowy: Mieliśmy spotkanie pod kontrolą. Pawlak: Ubolewam nad kontuzjami - zobacz film!

SELEKCJONER WYGRYWA
Adam Nawałka przejmie od 1. listopada obowiązki selekcjonera reprezentacji Polski, ale nie myśli jeszcze o reprezentacji narodowej, z powodzeniem prowadzi Górnika Zabrze. 14-krotni mistrzowie Polski dogonili właśnie w tabeli Legię Warszawa, dzięki trafieniu Mateusza Zachary. Nawałkę długo krytykowano za stawianie na tego 23-letniego napastnika. Nawałka był uparty i wygrywa z krytykami, a Zachara strzelił już 6 goli w tym sezonie.

SHOW BRAMKARZY W GLIWICACH
Nie zawsze mecze kończące się wynikiem 0:0 jest nudny. Tak było w Gliwicach, gdzie Piast podejmował Lechię Gdańsk. Drużyny stworzyły niezłe widowisko, wiele okazji do zdobycia bramek, ale na posterunku zawsze byli Mateusz Bąk i Dariusz Trela. Piast nie wygrał już trzeciego kolejnego spotkania, z kolei Lechia już od dwóch miesięcy czeka na zwycięstwo w T-Mobile Ekstraklasie. Ostatni raz udało jej się to w Warszawie, na Legii (1:0), 24 sierpnia.

Wojna w Poznaniu - podsumowanie 13. kolejki TME - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Zeszłotygodniowe spotkania były jedynie rozgrzewką do tego, co czeka nas teraz. Kibice T-Mobile Ekstraklasy otrzymają aż trzy szlagiery! Już dzisiaj w Szczecinie Pogoń podejmuje Lecha. W sobotę Górnik zmierzy się z Legią, zaś dzień później obejrzymy derby Krakowa!

W najbardziej zaciekłym meczu poprzedniej kolejki Portowcy okazali się lepsi od ekipy Lechii Gdańsk. Cenne zwycięstwo pozwoliło umocnić się Pogoni w grupie ośmiu najlepszych zespołów ligi. Teraz drużynę prowadzoną przez Dariusza Wdowczyka czeka kolejny trudny mecz. Do Szczecina przyjeżdża Kolejorz.

Mariusz Rumak zapowiadał walkę swojego zespołu o jak najwyższą lokatę w lidze. Drużyna z Poznania bardzo źle rozpoczął rozgrywki i teraz niemal każdy mecz jest dla niej niczym walka o sześć punktów. Nie inaczej będzie na gorącym terenie w Szczecinie.
Mecz zostanie rozegrany już dzisiaj o godzinie 20:30.

Niecałe dwadzieścia cztery godziny później przyjdzie nam obejrzeć jeden z piłkarskich klasyków. Górnik podejmie na swoim stadionie Legię Warszawa. Kibice są ciekawi formy obu zespołów, gdyż ta na razie pozostaje niewiadomą.

Zabrzanie w ostatniej kolejce doznali kompromitacji w Lubinie. Przegrali z miejscowym Zagłębiem aż 0:3. Jeżeli Ryszard Wieczorek ma ambitne palny walki o europejskie puchary, to do podobnych blamażów nie może już dochodzić.

Jednak na przełamanie będzie w sobotę niewątpliwie ciężko. Legia to przecież aktualny mistrz Polski i lider tabeli T-Mobile Ekstraklasy. Zabrzanie swoich szans mogą wypatrywać w kiepskiej formie Legionistów oraz w tym, że trener Berg nie zdążył jeszcze dobrze poznać swojej drużyny. W poprzedniej kolejce Wojskowi wygrali po męczarniach z Koroną 1:0. Stracili w tym meczu Dwaliszwilego, który otrzymał czerwoną kartę. Jest więc niemal pewne, że na boisku Górnika zadebiutuje Orlando Sa, a więc najgłośniejszy ostatnio transfer w T-Mobile Ekstraklasie.

W niedzielne popołudnie warto zwrócić swój wzrok na Kraków. Pomiędzy Wisłą i Craacovią zostaną rozegrane 187. Derby Krakowa. Tego typu spotkania zawsze dostarczają podwójną dawkę emocji, zarówno wśród zawodników jak i kibiców na trybunach. Oba zespoły mają o co walczyć. Wisła nie chce tracić dystansu do prowadzącej Legii, zaś Cracovia, zajmujące obecnie ósme miejsce w lidze, chce pozostać w górnej części tabeli.
Będzie się działo!

Przypominamy, że EA Sports i Ekstraklasa przygotowały symulację tego spotkania. Możecie ją zobaczyć tutaj.

Kolejka pełna wrażeń! Lech w Szczecinie, Górnik vs Legia i derby! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Do przerwy w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy jeszcze trochę zostało. I bardzo dobrze, bo dzięki temu będziemy jeszcze w tym roku mogli obejrzeć m.in pojedynki Górnika z Legią czy Lecha z Wisłą!

18. kolejka T-Mobile Ekstraklasy rozpocznie się w Bydgoszczy. Tam, ostatni w tabeli, Zawisza postara się powstrzymać wizytujący Śląsk Wrocław. Zmierzą się drużyny walczące o kompletnie różne cele. Gospodarze znowu tracą do przedostatniej drużyny w tabeli 5 punktów i desperacko chwytać się będą każdej szansy na zabranie Śląskowi chociażby punktu. Zespół z Wrocławia przyjeżdża z jasnym celem: zwycięstwo. Tylko ono pozwoli Śląskowi pozostać na podium. 

-> Stadiony Ekstraklasy otwarte dla niepełnosprawnych 

Klika godzin później przyjdzie nam obejrzeć prawdziwy polski klasyk: Górnik podejmie u siebie Legię. W ostatnich latach forma piłkarzy z Zabrza znacząco wzrosła, dzięki czemu wrócili oni do krajowej czołówki. Ich pojedynki z Wojskowymi znowu mogą elektryzować całą piłkarską Polskę.  Górnicy mają na koncie 28 punktów, tracąc zaledwie jedno oczko do pozycji wicelidera. W poprzedniej kolejce zespół z Zabrza doznał jednak dotkliwej porażki w Poznaniu, ulegając Kolejarzowi aż 0:3. Teraz będzie równie trudno, ponieważ Legia nie bawi się w żadne kalkulacje. Cel drużyny Henninga Berga jest jeden: wygrana w każdym meczu. Nie inaczej będzie w Zabrzu. Oba zespoły zagrają wiec o zwycięstwo. Będzie ciekawie! 

W sobotę zagra ze sobą para beniaminków. Postawę Bełchatowa w tym sezonie już można zaliczyć jako wielki pozytyw. GKS od początku rozgrywek plasował się w górnych pozycjach tabeli i dla każdej z drużyn był niewygodnym przeciwnikiem. Jednak ostatnio ekipę z Bełchatowa dotknął lekki kryzys. Nie udało się wygrać od trzech spotkań, zaś w dwóch ostatnich meczach Bełchatów poległ w spotkaniach z Legią i Koroną. Wszystko to sprawiło, że teraz ekipa prowadzona przez Kamila Kieresia musi uważać, by nie spaść do dolnej części tabeli, skazującej ją na grę w grupie spadkowej. Górnik z kolei nie ma zbyt wielu szans na awans do grupy mistrzowskiej, ale z trwogą ogląda się za plecy, gdzie czają się rywale, chcący odbić się od dna tabeli.

-> Pamiętacie 17. kolejkę? Przeczytajcie jej podsumowanie!  

Niedzielnym hitem będzie starcie Lecha Poznań z Wisłą. Kolejorz wygrał przed tygodnie z Górnikiem Zabrze 3:0, dzięki czemu uspokoił zarówno swojego trenera, jak i kibiców. O totalnym odprężeniu nie może być jednak mowy, jeżeli Lech nie chce podzielić losów Śląska z zeszłego roku, i na wiosnę grać w grupie spadkowej. Ekipa Skorży potrzebuje punktów. Nie inaczej jest jednak z Wisłą. Wicelider traci do Legii już 5 punktów i jeżeli pod Wawelem myślą o walce o mistrzostwo Polski, to porażka w Poznaniu nie wchodzi w grę. Co ciekawe ze swoimi byłymi drużynami zmierzą się obaj trenerzy. Maciej Skorża prowadził kiedyś Białą Gwiazdę, zaś Franciszek Smuda przed laty dowodził ekipą Lecha. 

<p><em>Symulacja meczu Górnik - Legia w grze FIFA15</em></p>

Klasyk w Zabrzu, ciekawie w Poznaniu. Przed nami 18. kolejka TME! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się