20.05.2011

428 mln komórek!

Tyle telefonów kupiliśmy w pierwszym kwartale roku. To pięć razy więcej niż pecetów, których sprzedaż lekko spadła. Chcecie wiedzieć więcej?

Jeśli macie wrażenie, że komórki są wszędzie i samemu nie bardzo możecie obejść się bez telefonu…

Cóż, to po prostu fakt. Mimo, że telefonów jest więcej niż ich potencjalnych użytkowników, sprzedaż nowych urządzeń wciąż dynamicznie rośnie. Według instytutu Gartnera, w ciągu roku (porównano pierwsze kwartały 2010 i 2011) sprzedaż komórek wzrosła o 19% w skali globalnej i osiągnęła rekordową liczbę 427,85 mln urządzeń.

W raporcie Gartnera, zestawiono razem proste komórki i gwałtownie zyskujące na popularności smartfony. Tabelkę możecie zobaczyć po lewej, ale od razu widać, kto dziś zaczyna rozdawać karty (albo raczej telefony). Apple zwiększyło sprzedaż o ponad 100% (z 8,27 mln do 16,89 mln). Ogromny postęp osiągnęło także HTC, zwiększając sprzedaż prawie o 200% (z 3,38 mln do 9,31 mln). Daleko im jeszcze do takich gigantów jak Nokia czy Samsung, ale trzeba wziąć poprawkę na to, że czołówka wciąż bazuje głównie na stosunkowo prostych urządzeniach – jednostkowo najwięcej smartfonów sprzedaje Apple. Najbardziej popularny system, to oczywiście Android.

Dziś komórki, to już znacznie więcej niż "po prostu" telefon. Xperię PLAY docenią gracze. Jeszcze kilka lat temu tego typu urządzenia, to byłoby science-fiction

W tabeli Gartnera zdecydowana większość producentów, oferuje urządzenia z tym systemem. Są wśród nich Samsung, LG, ZTE, HTC, Motorola, Sony Ercisson i Huawei. Łącznie sprzedają znacznie więcej smartfonów niż Apple.

Komu spadło w ciągu ostatniego roku?

Mniej telefonów sprzedały Nokia, LG, Motorola i Sony Ericsson. Nokia szykuje się do przesiadki na Windows Phone 7, a pozostali producenci ilość zamieniają na jakość – stawiają na smartfony i wychodzą powoli z rynku prostych komórek. Dobrą pozycję zachował i umocnił, popularny w kręgach biznesowych RIM (marka BlackBerry). W czołówce zaczynają się także pojawiać chińskie koncerny. ZTE i Huawei pozornie są na naszym rynku nieobecne, ale to tylko pozory. Chińskie firmy produkują często tzw. brandowane telefony, które sprzedają później operatorzy pod własnymi markami.

Ostatecznie, te 428 mln telefonów komórkowych, to naprawdę ogromna liczba. Dla porównania – w tym samym okresie (styczeń-marzec) klienci kupili 80,56 mln nowych komputerów. Owszem, wciąż korzystamy z naszych pecetów, ale nie da się ukryć, że coraz częściej zastępują je smartfony i coraz lepszy, coraz szybszy mobilny internet. Mało tego, dziś na smartfonach możemy także wygodnie grać w gry – świetny przykład takiej rewolucji to konsolofon Xperia PLAY.

Źródło: Gartner

Fot. Gartner, Reckoning | Dreamstime.com

428 mln komórek! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Wśród społeczności NK jest ponad 3,5 miliona graczy, a 15 tytułów jest szczególnie popularnych.

Od półtora roku NK jest nie tylko miejscem spotkań, ale także platformą wirtualnej rozrywki. Wśród tamtejszej społeczności jest ponad 3,5 miliona graczy.

Gdy społecznościowe w chwili obecnej cieszą się najbardziej spektakularnym powodzeniem wśród użytkowników serwisu, na co nie bez wpływu pozostaje dostęp do NK za pośrednictwem telefonów komórkowych.

Użytkownikom NK podoba się to, że mogą rywalizować ze znajomymi i porównywać między sobą osiągnięcia. Z 71 dostępnych tytułów aż 15 to aplikacje, które zgromadziły społeczności graczy przekraczające milion.

Rekord zainteresowania należy do gry Pet Party, którą przynajmniej raz uruchomiły niemal 4 miliony unikalnych użytkowników NK. Warto również zwrócić uwagę na takie aplikacje, jak: Wiejskie życie, Wyspa Przygód, Świat wg Zombie i PGR. Charakteryzują się one wyjątkowo wysokim zaangażowaniem użytkowników.

Ważnym wyróżnikiem popularności poszczególnych aplikacji, jest też liczba fanów gier, którzy zrzeszają się w grupach tematycznych. Gry o najbardziej rozbudowanych społecznościach fanów to w portalu: Pet Party (3 668 88 osób w grupie), Wiejskie życie (3 166 12 osób w grupie), Łowisko (1 837 54 osób w grupie), Fishdom (1 089 51 osób w grupie), Leśna przygoda (1 048 94 osób w grupie).

Źródło: NK
Fot.: Karenwinton | Dreamstime.com

Już 15 gier w NK ma ponad milion graczy! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Pięć milionów ludzi z całego świata nie może się mylić. Koniecznie zagrajcie w The Room!

Do tej pory w App Store i Google Play ukazały się dwie odsłony logicznej serii gier pod tytułem The Room. "Dwójka" zadebiutowała zaledwie pod koniec grudnia ubiegłego roku. Wygląda na to, że gracze wyjątkowo upodobali sobie klimat tych produkcji i wysoki poziom trudności zagadek, bowiem obie części The Room rozeszły się już w liczbie przekraczającej 5 milionów egzemplarzy!

O sukcesie swojej serii poinformowali sami twórcy. Od momentu debiutu The Room 2 zostało kupione już ponad 1,2 miliony razy przez użytkowników iOS-a i Androida, co w połączeniu z ok. 4,2 mln sprzedanych kopii części pierwszej przekłada się na ogólny sukces na poziomie 5,4 mln pobrań całej serii. Tak imponujący wynik udało się osiągnąć w zaledwie 14 miesięcy, jakie zdążyły upłynąć od debiutu serii w App Store i Google Play.

Przypomnijmy: W The Room 2 podążamy śladami tajemniczego naukowca, by ponownie rozwiązać przygotowane przez niego łamigłówki i zagadki. Po drodze nie brakuje zaskakujących zwrotów akcji, bo fabuła również trzyma tutaj wysoki poziom. Twórcy przygotowali dla nas wiele rozległych lokacji, w których na graczy czekają rozmaite sekrety. Dla fanów główkowania jest więc to pozycja obowiązkowa.

The Room 2 w App Store | The Room 2 w Google Play

Ta gra została pobrana już ponad 5 mln razy! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Ta gra udowadnia, że najlepsze produkcje mobilne nie muszą mieć wcale rozbudowanej rozgrywki i oszałamiającej grafiki. Czasami to właśnie ich prostota sprawia, że nie można się od nich oderwać.

0

Ocena autora

Przyznaję to: w Hill Climb Racing wsiąkłem bez opamiętania i przez długi czas czułem się od tej gry uzależniony. Na szczęście było to uzależnienie przyjemne, poparte dużą porcją satysfakcji. I nie byłem w tym wszystkim sam, bo według stosunkowo świeżych danych w tę grę mobilną stworzoną przez jednego człowieka zdążyło zagrać już ponad 150 milionów ludzi z całego świata. Robi wrażenie, prawda? A to tylko zwykła zręcznościówka!

W Hill Climb Racing cała zabawa polega na kierowaniu jednym z wielu pojazdów i pokonywaniu terenów wypełnionych nierównościami. Zaczynamy od zwykłego samochodu, ale wraz z upływem czasu możemy zapewnić sobie dostęp do motocykla, terenówki, ciężarówki, wyścigówki, traktora i wielu innych pojazdów.

Każdy z nich prowadzi się inaczej, ma inną wagę,  przyspieszenie i prędkość maksymalną, co znajduje odzwierciedlenie w modelu jazdy, który sam w sobie jest bardzo przyjemny. Co więcej, odkrywać można nie tylko nowe pojazdy, ale również trasy. Możemy trafić na pustynię i autostradę, do lasu i jaskini, na Księżyc i Marsa, a także na wiele innych zróżnicowanych terenów. Jest tego wszystkiego bardzo dużo, bo twórca, zapewne motywowany olbrzymim sukcesem swojej gry, cały czas dba o jej rozwój i wprowadza kolejne aktualizacje.

Zdecydowanie największymi zaletami Hill Climb Racing są wspomniany już przeze mnie model jazdy oraz niesamowicie pieczołowite odwzorowanie w grze zasad fizyki. Grafika i udźwiękowienie wyraźnie schodzą tu na dalszy plan, ale kompletnie nie ma to wpływu na jakość zabawy. Sterowanie sprowadza się do korzystania z pedałów gazu i hamulca (oba widoczne na ekranie w formie wirtualnych przycisków), przy pomocy których musimy balansować naszym pojazdem w taki sposób, by jak najszybciej jechał przed siebie i nie zaliczył wywrotki. Ciężko opisać przy pomocy słów, jak bardzo przyjemnie sprawdza się do w praktyce. Musicie przekonać się o tym sami.

Nadrzędnym celem gry jest pokonanie jak największych dystansów na każdej z tras bez zaliczenia wypadku. Dachowanie w przypadku każdego z pojazdów kończy się bowiem śmiercią kierowcy, co oznacza konieczność zaczynania jazdy od początku. A balansowanie po tych wszystkich nierównościach nie należy do najłatwiejszych zadań, zwłaszcza na późniejszych etapach każdej z dostępnych plansz. Po drodze zbieramy jeszcze monety, które wraz z nagrodami za przebyty dystans i wykonywanie długich skoków przekładają się na ilość punktów, które możemy wykorzystać na kupowanie i ulepszanie naszych pojazdów oraz odblokowywanie nowych trans. Tuning został naprawdę fajnie rozwiązany, bo gdy dokupujemy lepsze części do naszej maszyny, momentalnie znajduje to odzwierciedlenie w jej osiągach i ma wyraźny wpływ na wrażenia płynące z zabawy.

Hill Climb Racing ma to "coś", co sprawia, że w założeniach siadamy przed ekranem na dosłownie kilka minut, a ostatecznie okazuje się, że spędziliśmy przed nim kilka godzin. Prosty model jazdy i świetna fizyka pojazdów sprawiają, że rozgrywka jest przyjemna, a do jej kontynuowania skutecznie motywuje cały ten ogrom pojazdów i tras do odblokowania, a także rozbudowane możliwości tuningu. Po prostu chcemy zdobywać jak najwięcej punktów, by odkryć wszystko, co gra ma nam do zaoferowania. A odblokowanie wszystkich jej elementów to zajęcie na kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt długich godzin. Ten tytuł to po prostu kawał solidnej i w dodatku darmowej rozrywki. Sprawdźcie to na własnej skórze, a gwarantuję, że przepadniecie bez reszty.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Hill Climb Racing - gra w to 150 mln ludzi! - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

vito_123
22-12-2014 - 17:45:57
bardzo fajna
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się