Blisko 225 tys. naszych Klientów przynajmniej raz zalogowało się do serwisu TVP Stream i obejrzało mecze Mistrzostw Świata lub materiały dodatkowe. To nie koniec współpracy: czas na mecze Legii w kwalifikacjach Ligi Mistrzów i kolejne projekty!

Rekord w liczbie odwiedzin aplikacji padł 19 czerwca, wówczas ponad 32 tys. kibiców za pośrednictwem TVP Stream w T-Mobile oglądało mecze: Kolumbia – Wybrzeże Kości Słoniowej; Urugwaj – Anglia oraz Japonia – Grecja. Sam emocjonujący finał pomiędzy Niemcami a Argentyną obejrzało prawie 23 tys. fanów piłki.

- Wnikliwie obserwujemy i analizujemy zmiany, które zachodzą w sposobie, w jaki Polacy oglądają telewizję. Coraz częściej zdarza się, że to nie telewizor jest głównym odbiornikiem sygnału TV – jego rolę w gospodarstwie domowym przejmują tablety, smartfony czy też notebooki. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom użytkowników postanowiliśmy połączyć multimedialną aplikację TVP Stream z naszą nową ofertą JUMP! i zaoferować im bezpłatny streaming rozgrywek o Puchar Świata” – powiedział Grzegorz Bors, Członek Zarządu
T-Mobile, Dyrektor ds. Rynku Prywatnego.

Zrób Jump o oglądaj Legię!

Dołącz do Jump i oglądaj za darmo mecz Legii Warszawa w walce o Ligę Mistrzów.
Ściągnij aplikacje TVP Stream wysyłając bezpłatny SMS o treści SPORT pod numer 8008.
Piłkarskie emocje dziś o godzinie 20:45 na Twoim smartfonie.

Z badania przeprowadzonego w maju 2014 r. przez Pentagon Research wynika, że ze smartfonów i tabletów korzystamy praktycznie wszędzie - w pracy, w komunikacji miejskiej. Nie rozstajemy się z nimi nawet w domu, mimo że tam do dyspozycji mamy duży ekran telewizora.

- Cieszy nas zainteresowanie jednego z największych operatorów w Polsce transmisjami sportowymi TVP, które generują w tym roku rekordowe zainteresowanie nie tylko na antenie ale i w nowych mediach – dodaje Marian Kubalica, zastępca dyrektora TVP Sport. - Współpraca z T-Mobile dala nam potężne wsparcie technologiczne oraz promocyjne.  Aplikacja TVP Stream z transmisjami TVP Sport znajdowała się na szczycie rankingów pobrań. Ciekawie zapowiadają się dalsze wspólne przedsięwzięcia mobilne.

Dzięki T-Mobile JUMP! piłkarskie emocje związane z mundialem w Brazylii były zawsze na wyciągniecie ręki. Użytkownicy taryf JUMP!, poza dostępem do szybkiego internetu LTE, otrzymali możliwość oglądania na żywo meczów z Brazylii bez dodatkowych opłat – ani za korzystanie z aplikacji, ani za transfer danych. Co więcej, aplikacja TVP Stream oferowała również dostęp do specjalnych materiałów reporterskich zza kulis turnieju w Brazylii.

Już w najbliższych dniach posiadacze taryfy JUMP, również bez wykorzystywania danych z pakietów, będą mogli obejrzeć mecze drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów rozgrywane przez Legię Warszawa z mistrzem Irlandii St Patrick’s. Mecze rozegrane będą 16 i 23 lipca.

Brazylia za nami, Legia vs St Patrick’s przed nami! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

T-Mobile Ekstraklasa to nie tylko rozgrywki sportowe. To także, a może przede wszystkim, wspaniali kibice, którzy bardzo licznie wspierali swoje ulubione drużyny na trybunach podczas rundy jesiennej. Jak będzie na wiosnę?

Łącznie spotkania T-Mobile Ekstraklasy w rundzie jesiennej obejrzało 1 001 979 widzów! Najwyższa odnotowana frekwencja miała miejsce w Poznaniu, kiedy Lech mierzył się z Legią. Świadkami tego meczu było aż 40 632 fanów.

Także podczas tamtego spotkania padł rekord frekwencji w naszym T-Mobile FanZone. W strefie bawiło się z nami 2632 osoby. Jest to nowy rekord, poprzedni 2274 osób należał do kibiców Polonii Warszawa.

T-Mobile FanZone, a więc nasza specjalna strefa, gdzie przed meczem kibice mogli rozerwać się, była obecna niemal co weekend w bardzo wielu miastach w całej Polsce. Udało nam się zrealizować 25 T-Mobile FanZone w minionej rundzie, podczas których bawiło się z nami ponad 38 tys. fanów! Oferowaliśmy kibicom możliwość zmierzenia się między sobą przy ogromnych stołach do piłkarzyków. Przy największym stole zagrać mogło aż 12 osób. Siłę swojego strzału kibice mogli sprawdzać dzięki kopaczom. Ogromną popularnością cieszyły się także nowoczesne konsole. Jeszcze przed premierą można było u nas zagrać w FIFA 13! I to właśnie konsole ze słynną symulacją meczu piłkarskiego cieszyły się największą popularnością. Skorzystało z nich 13 tys. osób!

W tym roku wprowadziliśmy także możliwość zrobienia sobie zdjęcia dzięki technologii Picture Experience. Wasze zdjęcie, "ubrane" w specjalny layout, można było pobrać za darmo i opublikować np. na Facebooku. Część z nich opublikowaliśmy również w naszej galerii. Sprawdźcie je: #1, #2 i #3.

Zdjęcia ze wszystkich FanZonów znajdziecie w naszej galerii. Kliknijcie tutaj.

T-Mobile FanZone w rundzie jesiennej sezonu 2012/2013

W nadchodzącej rundzie przygotowaliśmy dla Was wszystkie te atrakcje, które podbiły Wasze serca na jesieni. Będą więc konsole i FIFA 13, kinecty, stoły do piłkarzyków, gry zręcznościowe, zdjęcia wykonywane w Picture Experience i inne niespodzianki.

Przygotowaliśmy też specjalny konkurs, związany z wyborem przez Was miejsca w którym odbędzie się w danej kolejce FanZone. Szczegóły już niedługo!


T-Mobile FanZone zostały także docenione przez kluby piłkarskie. Tomasz Mikołajko, Kierownik Działu Marketingu w Podbeskidziu Bielsko-Biała powiedział: Dziękujemy za zorganizowanie i przeprowadzenie strefy kibica. Widząc po komentarzach i zdjęciach naszym kibicom bardzo się ta akcja podobała.Pozostaje mieć nadzieję, że będziecie jeszcze u nas. Jeśli to miałoby od nas zależeć, to bierzemy Was na wszystkie mecze. W podobnym tonie wypowiedziała się Katarzyna Dudek, Manager ds. Marketingu w Koronie Kielce: Jesteśmy bardzo zadowoleni z projektu T-Mobile FanZone i chcielibyśmy, aby ta akcja była prowadzona częściej. Strefa jest dużym uatrakcyjnieniem meczu.

Na meczach T-Mobile Ekstraklasy dało się także zauważyć coraz więcej kobiet. Panie dopingują swoje drużyny ze wszystkich sił, nie obce są im również klubowe przyśpiewki. Ich urodę doceniają też kibice, dlatego wiele zespołów wybiera swoje własne miss. Z obecności kobiet na stadionach cieszą się też sami piłkarze, którzy podkreślają, że panie mogą się też popisać wiedzą na temat futbolu.

Kibice wspierali swoich piłkarzy, zaś zawodnicy starali się odwdzięczać fanom. Zwłaszcza tym najmłodszym. W czasie minionej rundy miało miejsce:  

T-Mobile Ekstraklasa zmienia się na lepsze! Na mecze przychodzą już całe rodziny z dziećmi. Działają też T-Mobile FanZone.

Runda jesienna za nami. Co czeka nas na wiosnę? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W nasze ręce trafił jeden z najnowszych smartfonów myPhone model S-Line. Sprawdźmy czy warto się nim zainteresować.

Dotychczas urządzenia myPhone kojarzono głównie z niezbyt drogimi i dość prostymi telefonami. Milowym krokiem w stronę zmiany takiego postrzegania marki był zaprezentowany w ubiegłym roku model Next. Dziś mamy okazję testować jeden z najnowszych produktów firmy.

Wygląd zewnętrzny

Pierwsze wrażenie po wyjęciu myPhone'a S-Line z pudełka jest bardzo pozytywne. Smartfon jest cienki, dość lekki i dobrze leży w dłoni. Jakość tworzy zastosowanych w jego obudowie jest niezła, a jakości montażu nie da się nic zarzucić. Tylny panel ma miłą w dotyku, satynową powierzchnię. Tak samo wykończono część przedniej części obudowy. Dzieli je metalizowany pasek, na którym zlokalizowano wszystkie gniazda i przyciski – z prawej strony klawisze sterujące głośnością i blokadę ekranu, a na górze gniazdo słuchawkowe i złącze USB. Przedni panel zawiera, zlokalizowane pod ekranem, dotykowe przyciski pełniące standardowe funkcje obsługi Androida, ładnie zaprojektowaną kratkę głośnika słuchawki oraz - rzecz jasna – ekran. Tylna część obudowy zawiera optykę aparatu cyfrowego, diodę doświetlającą oraz kratkę głośnika. Ciekawym smaczkiem stylistycznym są ich kształty – elementy aparatu mają kształt trójkątów, a otwory głośnika – słońca. Pod tylnym panelem mamy miejsce na 2 karty SIM (złącze obsługujące 3G ma format Micro SIM, drugie mieści standardową kartę Mini SIM), złącze dla kart pamięci oraz wymienny akumulator o pojemności 1800 mAh. Dwa gniazda SIM to zdecydowanie zaleta tego modelu. Pozostaje jednak pytanie czym podyktowana jest obsługa dwóch różnych formatów kart SIM – może być to problem dla użytkowników, którzy zdecydują się na przykład zamienić karty miejscami. Na szczęście rozwiązanie jest dość proste – wystarczy zaopatrzyć się w dwie karty w standardzie Micro SIM i odpowiedni adapter dla jednej z nich.

myPhone S-Line jest średniakiem, ale średniakiem, który w stosunku do markowej konkurencji nie ma się czego wstydzić i ma nad nią przewagę w postaci obsługi dwóch kart SIM.

Specyfikacja techniczna

myPhone S-Line bazuje na czterordzeniowym układzie SOC MediaTek MT6589 opartym na architekturze Cortex A7. Całość pracuje z częstotliwością do 1,21 GHz. GPU to PowerVR SGX 544MP. Oba te układy współpracują z 1 GB pamięci RAM oraz 4 GB pamięci wewnętrznej, z której do użytku osobistego pozostaje 1,97 GB. Jeśli chodzi o czujniki, mamy tu do czynienia z dość standardowym zestawem – czujnik położenia, oświetlenia, zbliżeniowy, magnetyczny (elektroniczny kompas) oraz akcelerometr 3-osiowy.

Polecamy do oferty T-Mobile na kartę!

Telefony od myPhone możecie kupić tutaj oraz w dużych sklepach z elektroniką! Idealnie nadadzą się dla wszystkich użytkowników T-Mobile na kartę. Polecamy!

Ekran

Wyświetlacz modelu S-Line wykonano w technologii IPS. Dysponuje on rozdzielczością 1280 x 720 pikseli oraz przekątną wynoszącą 4,7 cala. W przeliczeniu na gęstość upakowania pikseli daje to bardzo dobrą wartość 312 ppi. Obraz na nim wyświetlany jest jasny (także przy pracy na zewnątrz, gdzie bardzo dobrze radzi sobie automatyczna regulacja jasności), czytelny i dzięki technologii IPS ma dobre kąty widzenia. Zakresowi kolorów nie można nic zarzucić, podobnie jak reakcji na dotyk – jest bardzo precyzyjnie.

Wydajność

Czterordzeniowy MediaTek w teście AnTuTu Benchmark uzyskał 13942 punkty. Wynik ten plasuje myPhone'a S-Line między Samsungiem Galaxy S2 a Nexusem 4 i nieco wyżej niż dwurdzeniowe konstrukcje bazujące na rdzeniach Cortex A15 czy Krait. Jeśli chodzi o wydajność w grach – nie jest źle. 3DMark w teście Ice Storm ocenił wydajność zastosowanego tu GPU na 3145 punktów. Pozwoli to na płynne działanie większości gier. Jedynie bardzo zaawansowane tytuły, takie jak m.in. Real Racing 3 pozbawione będą płynności. Trzeba jednak przyznać, że jakość grafiki w tej ostatniej prezentowała się bardzo dobrze.

Akumulator o pojemności 1800 mAh podczas typowego użytkowania trzeba ładować mniej więcej raz na półtorej dobry. To przeciętny wynik, typowy dla większości współczesnych smartfonów.

System operacyjny

myPhone S-Line działa pod kontrolą czystej wersji Androida 4.2.1, co więcej działa bardzo płynnie i stabilnie. Główne ekrany systemu animują się płynnie, a wszystkie funkcje poprawnie spolszczono. Jedyne czego zabrakło w lokalizacji urządzenia to polski słownik podpowiadający pisownię, na przykład podczas tworzenia wiadomości tekstowych. Na pokładzie mamy za to fabrycznie zainstalowaną nawigację NaviExpert z licencją na miesiąc oraz Tryb gościa, który może przydać się na przykład kiedy chcemy pożyczyć komuś swój smartfon.

Zdjęcia, wideo, multimedia

8-megapikselowy aparat cyfrowy myPhone'a bazuje na module OmniVision OV8835 z matrycą o wielkości 1/3.2 cala. Dodatkowo mamy tu lampę doświetlającą scenę oraz kilka trybów pracy, w tym HDR oraz opcję rejestracji panoram. W dobry warunkach oświetleniowych jest bardzo dobrze – zdjęcia z S-Line prezentują się atrakcyjnie – kolory są naturalne i atrakcyjne, a szumu nie ma zbyt wiele. Automatyka aparatu nieco gorzej radzi sobie przy słabym świetle. Tutaj dynamika obrazu lekko spada, ale w dalszym ciągu poziom szumu jest na niskim poziomie. Z rejestracją wideo jest bardzo dobrze – kamera jest w stanie zapisać sekwencję wideo w rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę z dźwiękiem stereo. Jeśli chodzi o odtwarzanie wideo, S-Line bez najmniejszych problemów radzi sobie nawet z filmami w jakości Full HD, ale wyłącznie jeśli zainstalujemy jeden z dostępnych w Google Play uniwersalnych odtwarzaczy. Domyślna aplikacja jest na tyle nieskomplikowana, że nie potrafi obsłużyć niektórych formatów plików wideo. Fabrycznie zainstalowany odtwarzacz audio poprawnie odtwarza pliki muzyczne MP3 i FLAC. Jakość dźwięku stoi na dobrym poziomie, którą zakłóca jedynie konstrukcja dołączonych słuchawek – model douszny słabo tłumi dźwięki otoczenia. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłyby słuchawki dokanałowe, bo S-Line gra przyjemnie.

Podsumowując, myPhone S-Line jest średniakiem, ale średniakiem, który w stosunku do markowej konkurencji nie ma się czego wstydzić i ma nad nią przewagę w postaci obsługi dwóch kart SIM.

myPhone S-Line – dobry sprzęt za niewielkie pieniądze - opinie i komentarze (2)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

stokrotka 28811
12-08-2014 - 19:12:00
tego telefonu nie ma w ofercie a wogule będzie ?
  (1)
Odpowiedz
Konsultant T-Mobile
13-08-2014 - 10:38:23
Witam. W chwili obecnej nie mamy takiej informacji. Prosimy śledzić komunikaty na stronie www.t-mobile-trendy.pl oraz www.t-mobile.pl. Pozdrawiam.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W weekend pożegnamy się z naszymi ligowcami. Teoretycznie wiemy już wszystko. Znamy mistrza i wicemistrza kraju oraz spadkowiczów. Jednak emocji z pewnością nie zabraknie. Piłkarze będą chcieli godnie pożegnać się ze swoimi kibicami, a wisienką na torcie będzie pojedynek Legii Warszawa z Lechem Poznań.

W każdych innych okolicznościach starcie Woskowych z Kolejorzem wywoływałby podniecenie u wszystkich wielbicieli rodzimej piłki. Zaplanowanie tego meczu na ostatnią kolejkę sezonu powodowało, że mogło to być bezpośrednie starcie o mistrzostwo.
Nic z tego! W zeszły weekend Lech nie wygrał u siebie z Pogonią i dzięki temu drużyna Henninga Berga ponownie została najlepszą drużyną w kraju.

Nie ma jednak obaw. Fani zebrani w niedzielę na stadionie przy Łazienkowskiej mogą być pewni, że piłkarze obu zespołów stworzą wielkie show. Bezpośrednie starcia drużyn z Warszawy i Poznania od wielu lat są najbardziej emocjonującymi meczami w T-Mobile Ekstraklasie.
Legia będzie chciała w fajny sposób pożegnać ze swoimi kibicami i zmyć gorycz porażki po zeszłotygodniowej wpadce z Ruchem. Zawodnicy Lecha z kole zrobią wszystko w ich mocy, by pokazać, że wicemistrz jest w stanie wygrać z mistrzem kraju na jego terenie.
Dodatkowego smaczku niedzielnego spotkania dodał trener Mariusz Rumak. Zapowiedział, że jego piłkarze nie będą robić Wojskowym mistrzowskiego szpaleru przy wyjściu na boisko.

W sobotę smutno będzie z pewnością w Lubinie. Zagrają ze sobą Zagłębie i Widzew, a więc drużyny, które w przyszłym sezonie walczyć będą na boiskach pierwszej ligi. Zagłębie to jeden z bogatszych klubów w Polsce, zaś Widzew jeden z najbardziej utytułowanych. Dlatego też kibicom tak ciężko przełknąć degradację. Włodarze Zagłębia i Widzewa zapowiedzieli jednak, że w przyszłym sezonie ich drużyny będą walczyć o powrót do piłkarskiej elity.

Zagrają po raz ostatni! 37. kolejka TME przed nami! Legia vs. Lech! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się