Niektórzy powiadają, że Rosja to stan umysłu. Jeśli czasem do głowy przychodzą Wam głupie pomysły, na pewno ktoś w Rosji już je dawno zrealizował. Na przykład robienie selfie w niebezpiecznych sytuacjach.

Selfie z bronią, granatem z wyciągniętą zawleczką, zwisając z wysokiego budynku bez żadnego zabezpieczenia - żaden z tych pomysłów nie jest wystarczająco szalony dla naszych wschodnich sąsiadów. Tylko w tym roku w Rosji od selfie robionych w ryzykownych sytuacjach życie straciło już 10 osób, a 100 zostało rannych.

Sprawa stała się na tyle poważna, że zainteresował się nią tamtejszy rząd. W ramach nowej  kampanii obywateli edukuje się o zasadach bezpiecznego robienia selfie, a raczej przestrzega przed sytuacjami, w których robienie ich może skończyć się tragicznie.

Patrząc na grafikę kampanii udostępnioną przez rosyjski MSZ można sobie uświadomić, jak bujną fantazję mają Rosjanie w kwestii robienia sobie selfie: broń, materiały wybuchowe, duże groźne zwierzęta, wysokie budynki, instalacje elektryczne, prowadzenie pojazdów, wchodzenie na drogę innym pojazdom, lawiny; o czymkolwiek pomyślicie - oni już tego na pewno próbowali. Wy tego nie róbcie.

fot. Fotolia

Czy selfie może zabić? W Rosji może - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

To Apple wykreował tablety internetowe i po raz kolejny pokazuje nam, w jak kreatywny sposób możemy ich używać.

Koncern z Cupertino zaprezentował nową reklamę telewizyjną iPada „All On iPad”. Dowiadujemy się z niej, jakie czynności możemy wykonać dzięki tabletowi z jabłuszkiem. Całość jest wizualnie ładna i... przypomina poprzednie reklamy iPada.

Warto zadać sobie pytanie, czy produkty Apple w ogóle potrzebują reklam, czy też zapewnia je im szum medialny, jaki wokół nich powstaje jeszcze zanim ujrzą światło dzienne. Zaraz po premierze nowego iPhone’a czy iPada media i blogerzy zaczynają snuć domysły na temat kolejnych generacji, a im bliżej rzekomej premiery kolejnego iGadżetu, tym w sieci więcej plotek na jego temat. Których zresztą Apple nigdy nie komentuje.

IDC przedstawiło ostatnio dane na temat rynku tabletów w II kwartale tego roku. Liderem niezmiennie pozostaje iPad, który we wspomnianym okresie sprzedał się w ilości 17 milionów sztuk. To oznacza zwiększenie sprzedaży w skali rocznej o 84,3 proc. i zwiększenie udziału Apple w rynku o 7 proc. A to wszystko przy licznych premierach tabletów z Androidem i po zaprezentowaniu obiecujących Surface Microsoftu.

Na razie dominacji Apple na rynku nie zagrozi nawet Samsung, który, trzeba przyznać, dzielnie walczy i już w tym miesiącu wprowadza do sprzedaży długo oczekiwany Samsung Galaxy Note 10.1.

<p><em>Chcesz zobaczyć nową reklamę iPada? Oto ona!</em></p>

iPad w nowej reklamie może wszystko (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Pewna Brytyjka zrzuciła prawie 60 kg, a na swoją przemianę przypadkiem znalazła dość nietypowy sposób. Pomocny okazał się Instagram.

Dieta z Instagramu? I tak i nie. Okazuje się, że kupiona przez Facebooka społecznościówka służąca do publikowania zdjęć, może przyczynić się do zmiany życia.

Dowodem na to jest historia 22-letniej Brytyjki Jessiki Semmens, która była tak otyła, że lekarz powiedział jej wprost, że umrze przed 35 rokiem życia. Postanowiła wziąć się za odchudzanie, a gdy spadła jej motywacja, zaczęła szukać inspiracji na Instagramie.

Aby zyskać wsparcie innych użytkowników aplikacji, najpierw publikowała zdjęcia, na których widać, jakie postępy robi w czasie odchudzania. Potem zaczęła także wstawiać zdjęcia swoich posiłków, aby obserwujący mogli wypowiedzieć się, czy są zdrowe czy też nie. Podpatrywała także zdjęcia posiłków wrzucane przez innych. W końcu zaczęła gotować, udostępniać swoje przepisy. Całkowicie zmieniła w tym czasie swój sposób odżywiania, rezygnując z chipsów na rzecz domowego zdrowego jedzenia.

Jessica w ciągu dwóch lat „instagramowej diety” schudła 57 kg, co przełożyło się na zmianę rozmiaru z 50 do 38. Jeśli chcecie zobaczyć, co składa się na jej dietę, zajrzyjcie na profil #healthyhappyjessie.

Źródło: Huffingtonpost

Instagramowa dieta? Czy to może się udać? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

„Pod elektrycznymi chmurami” znajduje się Rosja w stanie zawieszenia, przypominająca niedokończony wieżowiec, z którym nikt nie wie, co zrobić. Film Aleksieja Germana jr. to imponujący apokaliptyczny fresk, obok którego trudno przejść obojętnie.

Akcja tego niepokojącego i malarskiego dzieła rozgrywa się w 2017 roku, czyli sto lat po rewolucji październikowej. W Rosji, czyli nigdzie, trwa teatr absurdu. Bohaterowie filmu zamieszkują tajemniczą strefę, nad którą unoszą się elektryczne chmury i widmo wojny. Jednych z bohaterów jest filozofujący i wrażliwy architekt, który próbował się podpalić, gdy wstrzymano budowę zaprojektowanego przez niego budynku, ale zamokły mu zapałki i samobójstwo się nie udało. Tragikomiczny fatalizm towarzyszy także pozostałym postaciom przewijającym się przez rosyjską produkcję. Składa się ona z siedmiu rozdziałów, w których przeszłość zderza się z przyszłością. W tym świecie lepiej być elfem niż Żydem, człowiek czuje się maleńki niczym molekuła, a wiersz o psie Mickeya Rourke’a jest recytowany zaraz po utworach wybitnego poety, Aleksandra Sołżenicyna.

Reżyser „Papierowego żołnierza” stworzył film bardzo odważny i niebanalny, nie dla każdego widza. Rosyjska produkcja wymaga skupienia i uwagi, powinno się ją kontemplować i nad nią dumać. German jr. zbudował to dzieło na kontrastach, inspirując się zarówno Puszkinem, Malewiczem i Tarkowskim, jak i nawiązując do popkulturowych utworów braci Struggackich, Tolkiena czy Harry’ego Harrisona.
W melancholii i poezji „Pod elektrycznymi chmurami” jest coś intrygującego. To imponujący apokaliptyczny fresk, obok którego trudno przejść obojętnie.

W Rosji, czyli nigdzie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się