Jedni walczą o mistrza, inni o grę w europejskich pucharach, a jeszcze inni o pozostanie w T-Mobile Ekstraklasie. Zbliżamy się do końca rozgrywek, ale emocje rosną coraz bardziej. Mecz kolejki w Gdańsku: Lechia podejmie Lecha Poznań.

Zaczniemy w Bydgoszczy. Zawisza traci zaledwie jeden punkt do bezpiecznego miejsca w Grupie B, które uchroniłoby ją od spadku. Przeciwnik z Łęcznej jest bezpieczniejszy, ale ewentualna porażka w w Bydgoszczy mocno komplikowałaby życie beniaminka. 

W drugim piątkowym meczu zmierzą się Cracovia z Koroną Kielce. Drużyna "Pasów" po przejęciu funkcji trenera przez Jacka Zielińskiego gra niesamowicie skutecznie. 26 punktów i 9. miejsce w tabeli T-Mobile Ekstraklasy (a pierwsze w Grupie B) daje drużynie z Krakowa możliwość patrzenia z góry na każdego z najbliższych przeciwników. 
Również na kielecką Koronę, która przez dramatyczny spadek formy jet bezpośrednio zagrożona spadkiem. Cracovia jest faworytem tego spotkania i w momencie wygranej (i wygranej Zawiszy z Górnikiem), Korona ląduje w strefie spadkowej. 

W sobotę swoje spotkania rozegra dwóch pretendentów do mistrzowskiego tytułu. Legia zagra w Szczecinie z Pogonią, Jagiellonia podejmie u siebie Wisłę Kraków. Oba zespoły chyba jeszcze nie ochłonęły po ich bezpośrednim pojedynku, kiedy w doliczonym czasie Oralndo Sa trafił z karnego, strzelając zwycięską bramkę dla Legii. Nie obyło się bez wielu kontrowersji. Teraz dużo spokojniej raczej nie będzie. Zarówno Legia jak i Jagiellonia swoje spotkania muszą wygrać, by nadal uczestniczyć w wyścigu o mistrzostwo. 

Piłkarze Lecha Poznań do swojego niedzielnego spotkania z Lechią w Gdańsku podejdą znając już wyniki meczów swoich bezpośrednich rywali. Jednym taka wiedza pomaga, drugich paraliżuje. Zobaczymy jak swoich piłkarzy przygotuje do tego Maciej Skorża. Z pewnością będzie liczył na podtrzymanie formy przez Szymona Pawłowskiego, który w poprzednim ligowym meczu Kolejorza strzelił dwie bramki i dołożył do tego asystę. 

Lech trafia jednak na bardzo rudnego przeciwnika. Lechia walczyć będzie bowiem do końca o miejsce gwarantujące start w eliminacjach do Ligii Europy. Piłkarze dowodzeni przez Sebastiana Milę są na bardzo dobrej drodze do osiągnięcia celu. Wystarczy powiedzieć, że tracą zaledwie jeden punkt do trzeciej w tabeli Jagiellonii. 

 Fot. Przemek Swiderski / East News

Gramy dalej! 34. kolejka T-Mobile Ekstraklasy przed nami - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Zdążyliście odpocząć po ostatniej kolejce? Chcecie więcej? Żaden problem! Już dzisiaj kolejne mecze T-Mobile Ekstraklasy! 10. kolejka rusza w Bielsku-Białej, a zakończy się w poniedziałek w Gdańsku.

Bardzo ciekawie będzie już w sobotę. O 15:30 Cracovia podejmuje szczecińską Pogoń. Popularne "Pasy"  w środę zmiotły z powierzchni ziemi Śląsk Wrocław. Drużyna Wojciecha Stawowego pokonała trzecią drużynę poprzedniego sezonu aż 3:0! Zobaczymy czy piłkarze Cracovii pozostaną "na gazie" i pokonają również Pogoń, która jak na razie jest rewelacją tej rundy. Drużyna ze Szczecina zajmuje obecnie 3. miejsce w lidze, a w poprzedniej kolejce pewnie pokonała Podbeskidzie 2:1.

T-Mobile FanZone w 10. kolejce T-Mobile Ekstraklasy

Podczas najbliższej kolejki T-Mobile Ekstraklasy strefa kibica T-Mobile FanZone działać będzie w Lubinie!

  • Lubin - niedziela, 29.09.2013 - Zagłębie - Jagiellonia Białystok. Strefa czynna od 13:30.

Do Waszej dyspozycji przygotowaliśmy konsole PlayStation 3, stoły do piłkarzyków, symulator rzutów karnych oraz takie atrakcje jak siłomierze i kopacze. Kibicowanie jest dla wszystkich. Zapraszamy Was serdecznie!

Przypominamy, że o wyborze miejsca w którym pojawi się T-Mobile FanZone w 10. kolejce zdecydowaliście Wy sami w naszej sondzie. Głosować możecie tutaj. Zachęcamy do wzięcia udziału w głosowaniu! Możecie wygrać fajne nagrody!

Wspomniany już Śląsk Wrocław przyjeżdża na Łazienkowską na mecz z Legią. Lider z Warszawy ma obecnie 4 pkt. przewagi nad drugą drużyną w tabeli. Zespół Jana Urbana jest jednak nękany przez kontuzje. Ostatnio odpadł Marek Saganowski i trener Wojskowych będzie musiał mocno kombinować nad tym, kto zagra w pierwszej linii Legii. Śląsk zdecydowanie nie może zaliczyć obecnych rozgrywek do udanych. Drużyna z Dolnego Śląska rozczarowuje swoich fanów, a porażka z Cracovią mogła przelać czarę goryczy wśród niektórych kibiców. Zobaczymy czy Mila, Paixao i reszta będą mieli receptę na dobrze grającą Legię. Pomimo plagi kontuzji Jan Urban może liczyć na Radovića, Ojamę. Dobry mecz w poprzedniej kolejce w Białymstoku rozegrał Pinto, a rewelacyjny Żyro. Ta na nich uważać powinien trener Levy.

W niedzielę Zagłębie podejmuje Jagiellonię, zaś do Poznania przyjeżdża Widzew. Ostatniego dnia 10. kolejki obejrzymy mecze pomiędzy Górnikiem i Zawiszą oraz Lechią i Koroną.

Przerwa? W żadnym razie! Gramy dalej! Rusza 10. kolejka - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Jeszcze kilka godzin temu emocjonowaliśmy się piłkarskim klasykiem, a więc starciem Lecha i Legii, a dziś rusza już następna kolejka spotkań! Pogoda dopisuje, a więc ruszajmy na stadiony! Kibicowanie jest dla wszystkich!

W poniedziałkowy wieczór Górnik Zabrze podejmuje u siebie Cracovię i będzie to z pewnością jedno z ciekawszych spotkań tej kolejki. Obie drużyny są ewidentnie "na gazie".  Zespół Adama Nawałki dogonił w tabeli liderującą Legię Warszawa. Na razie nic nie zapowiada, by Górnik osłabł sił i przestał się liczyć w walce o czołowe lokaty w naszej lidze. Drugą młodość przeżywa Radosław Sobolewski, a 6 bramek w sezonie ma już Mateusza Zachara.
Kibice w Zabrzu zastanawiają się tylko jak to będzie z ich zespołem, kiedy zniknie Adam Nawałka. Trener Górnika został właśnie nowym selekcjonerem piłkarskiej Reprezentacji Polski.

Imponuje również Cracovia. Drużyna Wojciecha Stawowego w trzech ostatnich kolejkach zdobyły 9 punktów, wygrywając kolejno z Jagiellonią (2:1), Podbeskidziem (4:2) i Widzewem (3:1).

Legia Warszawa po ciężkim boju w Poznaniu zagra w środę mecz z Zawiszą. Drugi z beniaminków również prezentuje się w tym sezonie przyzwoicie. Z 16 pkt. zajmuje 7. miejsce w lidze i Wojskowi, którzy grają swoje spotkania co 3-dni, mogą nie mieć łatwego zadania.

14. kolejkę zakończą mecze Śląska z Podbeskidziem i Jagiellonii z Lechem. Nerwowo będzie zwłaszcza we Wrocławiu. Śląsk walczyć miał o mistrzostwo kraju, a tymczasem znajduje się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej. Jeżeli piłkarze z Dolnego Śląska nie będę umieli wygrać z Podbeskidziem, które jest jak na razie ligowym outsiderem, to ciężko będzie sobie wyobrazić moment, kiedy wrocławianie się przebudzą.

Gramy dalej! Rusza 14. kolejka! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Piękne bramki w Kielcach, świetny mecz w Poznaniu, festiwal niewykorzystanych sytuacji w Warszawie. Debiut Macieja Korzyma w Podbeskidziu, niesamowita skuteczność Roberta Picha. Dzieje się w T-Mobile Ekstraklasie i bardzo dobrze, bo nasza liga gwarantuje emocje. Przed poniedziałkowym spotkaniem beniaminów, GKS-u Bełchatów i Górnika Łęczna, tylko ten pierwszy zespół ma szansę kończyć 3. kolejkę z kompletem punktów.

FRANEK SMUDA CZYNI CUDA
Franciszek Smuda w niedalekiej przeszłości wprowadzał Lecha Poznań do fazy grupowej Ligi Europy, w niedzielę przyjechał na stadion przy Bułgarskiej w roli szkoleniowca Wisły Kraków. Białej Gwiazdy, o której wszystko można powiedzieć, ale nie to, że jest bogata i ma szeroką kadrę. To, co drużyna spod Wawelu robiła z wicemistrzami Polski do przerwy, to była miazga. Dwa strzelone gole były nie tylko najniższym, ale najniższym z najniższych wymiarów kary. Nic dziwnego, że Mariusz Rumak mówił, że do przerwy powinno być właściwie po meczu. Łukasz Garguła dwukrotnie pokonał Jasmina Buricia, to samo powinien zrobić Paweł Brożek. Pierwsze skrzypce grał Rafał Boguski, a zawodnicy Kolejorza tylko stali i podziwiali, co robią z nimi rywale.
Stare siatkarskie powiedzenie mówi, że jak prowadzisz 2:0, a nie wygrasz 3:0, to przegrasz 2:3. I długo wszystko wskazywało na to, że będzie pasować do T-Mobile Ekstraklasy. Na 1:2 trafił Hubert Wołąkiewicz z rzutu karnego, wyrównał Barry Douglas z rzutu wolego, a kamień z serca spadł miejscowym kibicom. Czekali na trzeciego gola, dającego wygraną, a zamiast tego wychodzili z Inea Stadionu załamani. Wilde-Donald Guerrier pochodzi z Haiti, tam w siatkówkę się nie gra, więc strzelił gola dla Wisły. Sprawił, że drużyna Smudy przywiozła z Poznania komplet punktów, a Rumak siedział załamany na ławce rezerwowych.


SAGANOWSKI PO RAZ 99
Mistrzowie Polski po fantastycznym meczu z Celtikiem Glasgow (4:1), musieli zmierzyć się z polską rzeczywistością. Henning Berg wymienił praktycznie całą jedenastkę, do boju na mecz z Górnikiem posłał w większości zmienników. Ryzyko utraty punktów było wkalkulowane, przecież najważniejsza jest batalia o fazę grupową Ligi Mistrzów. Może to zabrzmi dziwnie, będzie trudne do uwierzenia, ale Legia grała już piąty mecz u siebie w tym sezonie. Wygrała tylko raz, właśnie z Celtikiem. Mierząc się w sobotę z Górnikiem Zabrze, znowu nie zdobyła trzech punktów. Choć tym razem tylko na własne życzenie. Bo Marek Saganowski, który strzelił swojego 99 gola w ekstraklasie, zmarnował jeszcze dwie wyborne okazje do podreperowania bilansu. Bo Arkadiusz Piech tylko po tym jednym meczu mógł być w czołówce ligowych snajperów.
Górnik przy Łazienkowskiej zagrał dobry futbol, zdyscyplinowany, poparty Pavelsem Steinborsem w bramce i zasłużenie wywiózł jeden punkt.

SURMA SAMODZIELNYM REKORDZISTĄ, PODBESKIDZIE PUNKTUJE
453 - to liczba występów Łukasza Surmy w ekstraklasie. Właśnie został rekordzistą, najlepszym zawodnikiem ligi pod tym względem. Kiedy już skończy biegać za piłką, na pewno będzie z tego dumny. W przeciwieństwie do wyników Ruchu w tym sezonie. Niebiescy zajmują ostatnie miejsce, przegrali wszystkie spotkania, walczą w eliminacjach Ligi Europy, ale tam radzą sobie lepiej, niż w T-Mobile Ekstraklasie.
Dla obu drużyn, Ruchu i Podbeskidzia, miał to być mecz prawdy. Górale z dużą siłą rażenia, czyli Maciejem Korzymem i Robertem Demjanem. Z obowiązków wywiązał się tylko ten pierwszy, strzelając gola. Drugi, czyli słowacki król strzelców T-Mobile Ekstraklasy z sezonu 2012/13, został zdjęty z boiska już po pierwszej połowie.
Bielszczanie rozstrzygnęli losy spotkania w ciągu niespełna kwadransa. Pomiędzy 49., a 62. minutą do bramki Krzysztofa Kamińskiego trafiali Maciej Korzym, Tomasz Górkiewicz i Damian Chmiel. Okazałe zwycięstwo stało się faktem, po dwóch porażkach, Leszek Ojrzyński i jego drużyna, w końcu sięgnęli po punkty.

TWIERDZA WROCŁAW NIE PADŁA
Po laniu przed tygodniem (1:4 z Pogonią w Szczecinie), piłkarze Śląska Wrocław mieli coś do udowodnienia. Na ich szczęście, z Zawiszą przyszło im się zmierzyć na własnym boisku, gdzie od momentu zatrudnienia Tadeusza Pawłowskiego, są niepokonani (9 meczów, 6 wygranych, 3 remisy). Podobnie było i tym razem. Robert Pich, który imponuje formą strzelecką (4 gole w 3 meczach), dwukrotnie pokonał Andrzeja Witana, szczególnie drugi jego gol był wyjątkowej urody. Goście, za sprawą Kamila Drygasa, próbowali jeszcze walczyć, ale nieodpowiedzialne zachowanie Luisa Carlosa (dwie żółte kartki) sprawiło, że goście nie mieli argumentów i przegrali drugi mecz z kolei.

BRAZUCA FRUWAŁA W KIELCACH, STADIONY ŚWIATA
Korona zdobyła pierwszy punkt i strzeliła pierwsze gole w tym sezonie. Po dwóch bezbarwnych, przegranych meczach, jakby odżyła, a Ryszard Tarasiewicz mógł się uśmiechnąć. Piękną bramkę zdobył Jacek Kiełb, ale odpowiedział na nią Hernani. Po przerwie na szalony strzał zdecydował się Paweł Golański. Kopnął bardzo mocno, z 40 metrów, w normalnych warunkach takie uderzenie nie miałoby szans powodzenia. I piłka leciała prosto w ręce Radosława Janukiewicza. Problem w tym, że bramkarz Portowców nie wiedzieć czemu, nie złapał brazuki, przeleciała mu między dłoniami i wpadła do bramki. Pogoń nie złożyła broni i wyrównała z rzutu wolnego. Maksymilian Rogalski strzelił kolejnego ładnego gola w tym spotkaniu. Meczu, po którym obie strony mogły być zadowolone. Korona, bo się przełamała, Pogoń, bo wciąż jest niepokonana.

W GLIWICACH BIJĄ NA ALARM
Przed tygodniem Piast zremisował z Wisłą w Krakowie (1:1) i wydawało się, że to symptom poprawy gry. Nic z tego. U siebie tylko momentami dotrzymywał kroku Lechii Gdańsk, zasłużenie przegrał (1:3). Zajmuje trzecie miejsce od końca, może "pochwalić się" najgorszą defensywą w T-Mobile Ekstraklasie (8 straconych bramek).
W Lechii bohaterem był Piotr Wiśniewski. W poprzednim sezonie po spotkaniu z Piastem, został karnie przesunięty do rezerw. Teraz strzelił dwa gole, był najlepszym zawodnikiem na boisku. Biało-zieloni regularnie punktują, ale z oceną nowej Lechii, kompletnie przebudowanej, z kilkunastoma nowymi zawodnikami, na razie trzeba się wstrzymać. Tę drużynę stać na o wiele lepszą grę. Dobrze wprowadził się Ariel Borysiuk, ale zawodzi Bartłomiej Pawłowski. Maciej Makuszewski gra nieodpowiedzialnie, w Gliwicach wyleciał z boiska.

CRACOVIA WCIĄŻ BEZ PUNKTU
Ciężko się będzie grało drużynom T-Mobile Ekstraklasy na stadionie w Białymstoku. Tam Jagiellonia prezentuje się przynajmniej dobrze i znowu to potwierdziła. Wprawdzie zaczęło się źle, bo po zderzeniu dwóch stoperów gospodarzy, goście wyszli na prowadzenie, Deniss Rakels strzelił swojego pierwsze gola w lidze. Jaga cisnęła, cisnęła, aż wcisnęła. Najpierw Maciej Gajos, w końcówce Michał Pazdan i druga wygrana w tym sezonie stała się faktem.
Cracovia przegrała trzecie spotkanie. Na pewno nie tak wyobrażał sobie start rozgrywek nowy trener Robert Podoliński. Problemem Pasów jest gra w defensywie, rywale za łatwo dochodzą do sytuacji strzeleckich. A jeśli połączyć to z nonszalancją w ataku, to efekt widać w tabeli. Zero punktów.

Wielka gra w Poznaniu - podsumowanie 3. kolejki - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się