Dokładnie 10 lat temu T-Mobile (wówczas jeszcze PTC) wszedł na rynek z marką Heyah. Pamiętacie tajemniczą czerwoną łapę, będącą elementem kampanii reklamowej?

Kampania reklamowa, związana z pojawieniem się na rynku Heyah wystartowała na kilka tygodni przed ujawnieniem oferty. Późną zimą 2004 roku na billboardach i w miejscach mniej typowych dla reklam, pojawił się wizerunek charakterystycznej czerwonej łapy, która do tej pory jest symbolem Heyah. Chyba wówczas mało kto domyślał się, że wszechobecna łapa stanowi element działań marketingowych operatora komórkowego.

Teraz niektórym trudno w to uwierzyć, ale dekadę temu Heyah była pierwszą na rynku ofertą prepaid, która oferowała klientom cenę za minutę połączenia poniżej 1 zł. Od samego początku obowiązywało w niej także naliczanie sekundowe czasu połączenia. Stało się to standardem na rodzimym rynku operatorów komórkowych.

Inną cechą charakterystyczną Heyah, która teraz nikogo już nie dziwi, była oferta bez telefonu w zestawie. Numer, zaczynający się od 888 w ciągu ośmiu pierwszych tygodni obecności Heyah na rynku miało już milion użytkowników.

Grupą docelową Heyah była głównie młodzież, którą miały przyciągnąć niskie stawki za połączenia i SMS-y, brak konieczności podpisywania umowy. Slogan „bez ściemy” miał odzwierciedlać uczciwe zasady, bez haczyków.

Widzieliście już najnowszą ofertę Heyah? Rok Internetu za darmo to 50 MB transferu dziennie. Więcej tutaj.

Heyah obchodzi 10. urodziny! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Na co dzień pewnie ich nie zauważamy, automatycznie umieszczamy a SMS-ach, emailach, w rozmowach przez komunikatory tekstowe, komentarzach...

A tymczasem emotikony towarzyszą nam już okrągłe 30 lat. Aż trudno uwierzyć. A tymczasem po raz pierwszy symbol :-) został użyty 19 września 1982 roku o godz. 11.44 przez profesora Scotta Fahlmana z Carnegie Mellon University w Pittsburghu. Zaproponował on adresatowi zaznaczanie żartów uśmieszkiem :-) i radził... przeczytać go z boku.

Ten prosty pomysł profesora Fahlmana miał służyć do odróżniania bardziej oficjalnych e-maili od tych, które w zamyśle nadawcy mają być zabawne, mieć bardziej prywatny charakter. Pomysł bardzo spodobał się pracownikom uniwersytetu w Pittsburgu i szybko rozprzestrzenił się na inne uczelnie z dostępem do sieci. Można tutaj znaleźć podobieństwo do rozprzestrzeniania sie mody na używanie Facebooka.

Uczelniany pomysł obiegł cały świat w ciągu zaledwie kilku miesięcy, a nazwa „emotikon” (lub „emotikona”, bo obydwie formy są poprawne językowo) powstała z połączenia angielskich słów „emotion” i „console”, co oznacza emocje wyrażane za pomocą konsoli. Twórca emotikonów był zaskoczony ich popularnością, bo sądził, że jego pomysł nie wyjdzie poza grupę znajomych, z którymi na takie oznaczenie się umówił.

Dzisiaj emotikonów używamy w SMS-ach, e-mailach, w komentarzach w sieci, na serwisach społecznościowych, gdy chcemy napisać, co nam leży na sercu, na blogach, podczas rozmów za pośrednictwem komunikatorów tekstowych.

Niektórzy za nimi przepadają, bo dzięki nim można na piśmie wyrazić uczucia, a w każdym razie zaakcentować, czy mamy dobry humor, czy żartujemy, dziwimy się, jesteśmy smutni. Inni krytykują tę formę oznaczania emocji, uważając, że spłyca ona wyrażane uczucia.

Podejmiecie się stworzenia własnych emotikonów?

Krytyce podlega także rosnąca ilość emotikonów. Doskonale zdajecie sobie sprawę, że do pierwszego prostego uśmiechu, wymyślonego przez profesora Fahlmana doszło także wiele innych. Oprócz podstawowych, wyrażających radość (;)), wielką radość (:))))) lub :D), smutek (:(), doszło wiele innych i nie wszystkie spośród nich są czytelne dla ogółu użytkowników sieci.

Od dawna już proste emotikony, do których stworzenia wykorzystujemy jedynie znaki dostępne na klawiaturze, są zastępowane przez znaki graficzne, które pokazują nie tylko buźki wyrażające określone uczucia, ale także czynności i innego rodzaju znaki, przedmioty. Najczęściej są w kolorze żółtym. Takie możemy znaleźć chociażby w komunikatorze GG. Posiadacze telefonów z Androidem mogą oglądać emotikony, których bohaterem jest zielony robot. Znaki wpisane przy pomocy znaków z klawiatury zamieniane są automatycznie na odpowiadające im grafiki.

Profesor Fahlman udzielił ostatnio, z okazji 30. urodzin emotikonów, wywiadu dla The Independent. Zapytany, co myśli o graficznej odmianie emotikonów, która nosi nazwę emoji, odpowiedział, że jego zdaniem są brzydkie. Niestety profesor nie opatentował swojego wynalazku, więc nie ma wpływu na jego rozwój ani na nich nie zarabia.

Warto dodać, że Microsoft, po przejęciu Skype’a, umożliwił użytkownikom komunikatora stworzenie własnych emotikonów. Pozwala na to aplikacja Humoticon, którą możecie znaleźć na Facebooku, a autorskie emotikony to nasza własna twarz w niebieskim kółku. Stworzonych samodzielnie obrazków można używać w czasie rozmów ze znajomymi na czacie Facebooka.

Fot.: 123RF, Facebook

Emotikony obchodzą 30. urodziny - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W zeszłym tygodniu wspominaliśmy, że przyszłość Facebooka stoi pod znakiem zapytania. Wielu młodych użytkowników opuszcza portal na rzecz mniejszych społecznościówek. Jednakże okręt dowodzony przez Marka Zuckerberga nadal ma się dobrze i może pochwalić się ponad miliardem użytkowników. Dzisiaj obchodzi swoje 10. urodziny!

Facebook został uruchomiony 4 lutego 2004 w pokoju Marka Zuckerberga w akademiku na uniwersytecie Harvarda. Po niecałych dziesięciu miesiącach Facebookowi stuknął już milion użytkowników.
 
W październiku 2005 r. na Facebooku pojawiła się możliwość dodawania zdjęć, zaś niecały rok później użytkownicy poznali News Feed, a więc popularną "ścianę", bez której teraz trudno wyobrazić sobie portal. W kwietniu 2006 r. Zuckerberg i spółka postanowili zaatakować urządzenia mobilne. Pierwsza aplikacja mobilna na iPhone ujrzała światło dzienne w lipcu 2008 roku.

Jeszcze wcześniej, bo we wrześniu 2006 r. Facebook zniósł ograniczenia rejestracji, by każdy mógł dołączyć do portalu. Z pewnością znacząco pomogło to w osiągnięciu liczby 1,2 miliarda użytkowników, którą portal może pochwalić się obecnie.

Kto korzysta z Facebooka?

Z analizy firmy Gemius wynika, że w Polsce z Facebooka korzysta ponad 75 proc. użytkowników sieci. Największą popularnością cieszy się wśród osób młodych, między 19 a 25 rokiem życia. Warto również wspomnieć, że najwięcej, bo prawie 9 na 10 internautów (86 proc.) wchodzi na stronę Facebook.com na Węgrzech i w Turcji. Za nimi jest Egipt, z wynikiem 82 proc. Najmniejszy odsetek internautów – w krajach, w których Gemius mierzy popularność Facebooka – korzysta z portalu na Białorusi (19 proc.), na Ukrainie (28 proc.) i w Rosji (30 proc.).

Poznajecie? Tak kiedyś wyglądał Facebook!

W kwietniu 2008 r. uruchomiono Facebook Chat, który stał się przekleństwem większości innych komunikatorów internetowych. Równie ważne wydarzenie miało miejsce w lutym 2009 r. Wtedy to zadebiutował kultowy już dziś przycisk "Lubię to!". Określenie to na trwałe weszło już do naszego języka.

W wrześniu 2011 r. użytkownicy poznali Oś Czasu. Ważne wydarzenia biznesowe dla Facebooka miały miejsce w kwietniu i maju 2012 r. Najpierw portal przejął Instagram, a potem zadebiutował na giełdzie.
W październiku 2012 r. Facebook mógł chwalić się wszem i wobec, że liczba aktywnych użytkowników sięgnęła miliarda.

Facebook ma 10 lat - fakty:
  • 201,6 miliarda połączeń Znajomych (od lutego 2004)
  • 1,23 miliarda aktywnych użytkowników miesięcznie (od grudnia 2013)
  • 945 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie korzystających z Facebooka mobilnie (do grudnia 2013)
  • Średnio ponad 6 miliardów kliknięć Lubię To (w grudniu 2013)
  • 400 miliardów zdjęć opublikowanych na Facebooku (od października 2005)
  • 7,8 miliona wiadomości wysłanych na Facebooku (od początku 2012)
  • 77,2 miliona postów z dodaną lokalizacją (od stycznia 2014)
  • Około 81 proc. aktywnych użytkowników dziennie pochodzi spoza USA i Kanady (do grudnia 2013)
  • Ponad 25 milionów stron MŚP (do listopada 2013)
  • 6337 pracowników na całym świecie (do grudnia 2013)

Look Back to podarek od Facebooka dla swoich użytkowników z okazji 10. urodzin

Wszystko to Mark Zuckerberg i jego ekipa zdołali osiągnąć w zaledwie 10 lat. Z pewnością lista osiągnięć musi robić wrażenie także na tych, którzy nigdy nie odwiedzili Facebooka i nie chcą być jego częścią.
Co powiedział sam założyciel portalu? - Była to dotychczas niezwykła podróż i jestem wdzięczny, że mogę być jej częścią. To niesamowite móc obserwować, jak ludzie wykorzystują Facebooka do budowania prawdziwych społeczności i pomagania sobie nawzajem na tak wiele różnych sposobów. W czasie najbliższej dekady będziemy mieli szansę połączyć wszystkich i w dalszym ciągu służyć społeczności najlepiej jak potrafimy.

Na koniec ciekawostka. Z okazji swoich urodzin Facebook ma udostępnić swoim użytkownikom funkcję "A Look Back", która pozwoli obejrzeć spersonalizowany filmik lub kolekcję zdjęć przedstawiające najważniejsze momenty, odkąd dołączyli do Facebooka.

Facebook obchodzi 10. urodziny. Poznajcie jego historię! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Co minutę na serwis trafia 300 godzin filmów. Z okazji urodzin YouTube mamy zestawienie najchętniej oglądanych filmów.

10. urodziny YouTube to doskonały moment na podsumowanie. Google poinformował, jakie klipy były najchętniej oglądane przez polskich użytkowników w ciągu ostatniej dekady.

Najchętniej oglądane filmy wśród polskich użytkowników YouTube w ciągu ostatnich 10 lat

1. Mutant Giant Spider Dog (SA Wardega)
2. Samara Morgan (SA Wardega)
3. Kacper Plays 2- Jesteś kozak to zrób tak
4. Blowek - "Znowu Mam Bana" - A Minecraft Parody (Carly Rae Jepsen - Call Me Maybe)
5. BaskaTiVi - 137 Baśka Blog: BMW za SMS
6. itvp - Paranienormalni - Mariolka w SPA
7. invitationlovejesus - Original Big surprise for Bride and Groom...Chris and Leah Wedding 5 April 2014
8. Stuu Games - "Minecraft Style" - A Minecraft Parody (Psy - Gangnam Style)
9. HDCYT - Charlie bit my finger - again !
10. AbstrachujeTV - Czego NIE mówią: RODZICE

Najchętniej oglądane teledyski wśród polskich użytkowników YouTube w ciągu ostatnich 10 lat

1. Weekend - Ona Tańczy Dla Mnie - Official Video (2012)
2. PSY - GANGNAM STYLE (강남스타일) M/V
3. PIERSI - Bałkanica (Official Video)
4. Donatan Cleo - My Słowianie [Official Video]
5. GrubSon - Na szczycie (official video)
6. Shakira - Waka Waka (This Time for Africa) (The Official 2010 FIFA World Cup™ Song)
7. Bednarek - Cisza [Official Video]
8. Gotye - Somebody That I Used To Know (feat. Kimbra) - official video
9. Katy Perry - Dark Horse (Official) ft. Juicy J
10. DJ DISCO Feat. MC POLO - SZALONA RUDA (Official Video 2013)

Źródło: Google

YouTube świętuje 10. urodziny - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się