Podczas berlińskiej imprezy Huawei zaprezentował nowy phablet – Huawei Mate S. Zobaczcie, jak wygląda jego specyfikacja, bo do designu przyczepić się nie sposób.

Nowy phablet Huawei będzie dostępny w czterech wariantach kolorystycznych: szarym, srebrnym, złotym i różowym złotym. Ten ostatni kolor powinniśmy zobaczyć także na obudowie najnowszego iPhone'a już 9 września.

Wybierz ofertę bez telefonu i odbierz prezent!

Huawei Mate S wyposażono w 5,5-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli (401 ppi), pokryty Gorilla Glass 4. Technologia Force Touch (dostępna niestety jedynie na wybranych rynkach i w wersji 128 GB) umożliwi różnicowanie czynności na ekranie w zależności od siły nacisku.

 

 

Huawei Mate S

Sercem urządzenia jest autorski procesor Huawei Kirin 935 z czterema rdzeniami o taktowaniu 2,2 GHz i czterema o taktowaniu 1,5 GHz, z Mali-T628 MP4, wspierany przez 3 GB pamięci RAM. System operacyjny to Android 5.1.1 Lollipop z nakładką Emotion UI 3.1.

Dla użytkownika przeznaczono 32, 64 GB lub 128 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć. Dodatkową zaletą phabletu Huawei jest podwójne gniazdo na karty SIM. Aparaty to 13-megapikselowy główny oraz 8-megapikselowy przedni z diodą LED. Bateria ma pojemność 2700 mAh.

Wymiary obudowy wynoszą 149,8 x 75,3 x 7,2 mm, a waga to 156 gramów. Obudowa została wykonana z metalu. Jeśli chodzi o ceny to wariant 32 GB kosztować będzie 649 dolarów, a 32 GB – 699 dolarów.

Huawei Mate S na IFA 2015 - opinie i komentarze (3)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

cinek
02-12-2015 - 20:48:04
Czy cos wiadomo juz na temat pojawienia sie w ofercie tmobile?
  (0)
Odpowiedz
Maxer
19-11-2015 - 15:29:25
Kiedy model będzie dostępny w ofercie t-mobile?
  (0)
Odpowiedz
Konsultant T-Mobile
20-11-2015 - 19:26:31
Nie mamy jeszcze takich informacji. Pozdrawiam
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Chiński producent, oprócz ekskluzywnego phabletu Huawei Mate S, pokazał także swój inteligentny zegarek. Warto było czekać?

To urządzenie zainteresuje szukających zegarka z okragłym wyświetlaczem. Po raz pierwszy został pokazany na MWC w Barcelonie, a teraz wiemy już o nim wszystko. W Berlinie został także pokazany w różnych wariantach i z różnymi kolorami pasków.

Huawei Watch ma ekran AMOLED o przekątnej 1,4 cala i rozdzielczości 400 x 400 mAh, który pokryty został szafirowym szkłem. Jego sercem jest procesor Qualcomm Snapdragon 400 o taktowaniu 1,2 GHz, wspierany przez 512 MB pamięci RAM.

Zobacz smartfony z Androidem i iOS w ofercie T-Mobile

Są jeszcze 4 GB wbudowanej pamięci i oczywiście Android Wear, który współpracuje z Androidem 4.3 i nowszym oraz z iOS 8.2 i nowszym. Bateria ma pojemność 300 mAh.

Zegarek jest bardzo elegancki na pierwszy rzut oka nie wygląda jak smartwatch, ale klasyczny zegarek, który można założyć do garnituru. Chociaż producent kieruje go nie tylko do mężczyzn. Ceny Huawei Watch zaczynają się od 399 euro.

 

 

Huawei Watch na IFA 2015 - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Smartfony stały się nudne jak tablety? Możliwe, bo ciągła pogoń za coraz szybszymi podzespołami i ekranami o większej rozdzielczości na dłuższą metę mija się z celem. Na szczęście, jest technologia, zapoczątkowana już w tym roku, która ma szansę wnieść naprawdę świeży powiem na rynku smartfonów już w przyszłym roku. Jest nią Force Touch, które w 2016 roku ma szansę pojawić się w urządzeniach bardzo wielu producentów. I wiele wskazuje na to, że tak się stanie!

Na początku września tego roku, w trakcie targów IFA 2015 w Berlinie, Chińczycy z Huawei zaprezentowali Mate S - pierwszego smartfona na świecie, którego ekran wyposażono we wsparcie dla technologii Force Touch. Kilka dni później własną, znacznie bardziej udaną, zaprezentowało Apple, które pokazało światu iPhone'y 6s z technologią 3D Touch. Wiele wskazuje na to, że w przyszłym roku będzie to przewodni trend na rynku smartfonów.

Zdaje się to potwierdzać raport serwisu Digitimes z ubiegłego tygodnia. Tajwańskie źródła odpowiedzialne za dostawy komponentów twierdzą, że w przyszłym roku znacząco wzrosną zamówienia na elementy dla skanerów linii papilarnych oraz ekranów z technologią Force Touch. Zainteresowanie komponentami dla Force Touch wykazuje coraz więcej firm z Azji, w tym FocalTech, Elan czy Goodix. Co wcale nie powinno dziwić. Jeśli zapotrzebowanie będzie wielkie, to firmy te zarobią na tym krocie. Wszak ktoś najpierw musi wyprodukować takie podzespoły i dostarczyć je producentom smartfonów.

Digitimes nie wymienia z nazwy żadnych producentów smartfonów, którzy mogą interesować się ekranami z Force Touch. Niemniej, z plotek krążących po sieci wynika, że interesują się tym m.in. Samsung oraz Xiaomi, a więc giganci rynku smartfonów. Jest bardzo możliwe, że Force Touch pojawi się już w Galaxy S7 oraz nowym flagowcu Chińczyków z linii Mi.

iPhone 6s w T-Mobile - KUP TERAZ w ofercie indywidualnej!

iPhone 6s w T-Mobile - KUP TERAZ w ofercie dla biznesu!

Krokiem do przodu w celu masowej implementacji Force Touch jest rozwiązanie Synaptics w postaci ClearForce. Firma wierzy, że jej technologia pozwoli na masową implementację Force Touch w smartfonach nie tylko od Apple. Technologia, technologią, ale to nie wszystko. Bardzo ważnym elementem, a w zasadzie głównym kluczem do sukcesu, jest jeszcze właściwe oprogramowanie. Najlepszym tego przykładem jest 3D Touch w połączeniu z systemem iOS 9. Nie ukrywajmy, ale to właśnie Apple zaprezentowało wykorzystanie Force Touch z prawdziwego zdarzenia. W porównaniu do tego, co pokazało Huawei w Mate S. Chyba, że ktoś bardziej preferuje funkcję wagi na ekranie zamiast możliwość uzyskiwania do dodatkowych funkcji oprogramowania.

Zdaje się, że w przyszłym roku rzeczywiście możemy spodziewać się wysypu smartfonów z systemem Android, które będą miały ekrany reagujące na siłę nacisku. Niestety, jest jeden poważny problem. Android sam w sobie musi zostać przygotowany pod kątem wykorzystania tej technologii. Początkowe wsparcie już się znajduje w oprogramowaniu Google, ale do pełni szczęścia jeszcze daleko. Kolejnej odsłony Androida po Marshmallowie możemy jednak spodziewać się dopiero na przełomie lata i jesieni 2016 roku. To oznacza, że producenci smartfonów będą na początku próbowali implementować wsparcie dla Force Touch na własną rękę. Domyślamy się, że z różnym skutkiem. Jednym wyjdzie to lepiej, a innym gorzej. Co nie zmienia faktu, że pierwsze kroki są ważne i sprawią, że Force Touch z czasem stanie się nowym trendem na rynku smartfonów.

Force Touch może wnieść w 2016 roku świeży powiew na rynku smartfonów - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Zapewne wielu z was zwraca uwagę na wydajność w trakcie zakupu smartfonu, zgadza się? Jeśli szukacie flagowca z konkretnymi podzespołami i macie jeszcze trochę cierpliwości, to zdaje się, że powinniście poczekać na premierę Huawei Mate 8 z układem Kirin 950. Wiele wskazuje na to, że będzie to najwydajniejszy smartfon z Androidem w tym roku. Co już wiemy na temat Mate 8 i kiedy możemy spodziewać się go w sprzedaży? Zobaczmy!

Obecnie najwydajniejszymi smartfonami z Androidem dostępnymi na polskim rynku są flagowce Samsunga z serii Galaxy S6. Głównie za sprawą wydajnego procesora Exynos 7420 i szybkiej pamięci flash. Zdaje się jednak, że urządzenia Samsunga zostaną wkrótce zdetronizowane i palmę pierwszeństwa ma szansę przejąć nowy flagowiec Huawei.

W zeszłym tygodniu Huawei zaprezentował w Pekinie nowy procesor mobilny dla smartfonów - Kirin 950. Układ ten nie ma sobie równych w testach syntetycznych z innymi procesorami mobilnymi. SoC Huawei oferuje lepszą wydajność niż Exynos 7420 z Samsungów Galaxy S6. Procesor procesorem, ale najważniejsze jest to, kiedy na rynku pojawi się pierwszy smartfon z Kirin 950? Huawei nie ma zamiaru czekać i wyposaży w nowy układ SoC tegorocznego flagowca, który ukrywa się pod nazwą kodową NXT-AL10, czyli Mate 8.

Oficjalna prezentacja Huawei Mate 8 ma odbyć się 26 listopada (sprzedaż pewnie ruszy w grudniu) i firma już potwierdziła, że smartfon dostanie układ Kirin 950. To oznacza, że nowy flagowiec Huawei będzie mógł stanąć w szranki z konkurencją o miano najwydajniejszego smartfona z Androidem.

Zobacz smartfony Huawei w e-sklepie

Co wiemy na temat Mate 8? Całkiem sporo, a to głównie za sprawą pojawienia się tego modelu w bazie testu GFXBench, gdzie smartfon pozostawił po sobie wiele informacji na temat specyfikacji technicznej.
Huawei Mate 8 ma wielki, 6-calowy ekran o rozdzielczości full HD (1080 x 1920 pikseli). Zastosowanie wyświetlacza o takiej rozdzielczości zamiast QHD ma oczywiście sens. Urządzenie wymaga wtedy mniej mocy obliczeniowej, a co za tym idzie, w rzeczywistości oferuje większą wydajność. W połączeniu z Kirin 950 to po prostu musi się udać.

Skoro jesteśmy przy temacie procesora, warto przyjrzeć mu się z bliska. Kirin 950 ma 4 rdzenie Cortex-A53, które będą używane w przypadku zwykłych zadań, jak przeglądanie stron lub praca z prostymi aplikacjami. Jeśli dojdzie do zwiększenia zapotrzebowania na moc (na przykład w grach), to w ruch pójdą 4 rdzenie Cortex-A72 taktowane zegarem 2,53 GHz. W połączeniu z ostatnim układem graficznym ARM - Mali T880 otrzymamy prawdziwe monstrum pod względem wydajności. Huawei chwali się, że GPU z Kirin 950 oferuje nawet do dwóch razy lepszą wydajność niż układ graficzny z procesora Kirin 930. Przy okazji zmniejszono zapotrzebowanie na energię elektryczną - o około 60%. Według Huawei typowy smartfon z baterią o pojemności 3500 mAh i SoC Kirin 950 ma zaoferować nawet o 10 godzin dłuższą pracę! Oczywiście, mowa o użyciu mieszanym, a nie pracy z ciągle włączonym ekranem.

Wydajność Kirin 950 potwierdza benchmark AnTuTu, gdzie dostrzeżono Mate 8. Smartfon wykręcił prawie 90 tysięcy punktów w tym teście i pozostawił konkurencję w tyle.

Kirin 950 z Huawei Mate 8 jest wspomagany przez 4 GB szybkiej pamięci operacyjnej RAM. Natomiast na dane producent przeznaczył 32 lub 64 GB miejsca, które można rozbudować z użyciem kart microSD. W Mate 8 nie zabraknie także przedniej kamery 8 Mpix do wideo rozmów i selfie, aparatu fotograficznego 16 Mpix z diodą doświetlającą LED, a całość będzie zamknięta w obudowie wykonanej z aluminium.
Miłym dodatkiem w Huawei Mate 8 będzie Android 6.0 Marhsmallow (zapewne z nakładką producenta) oraz skaner linii papilarnych.

Jak nietrudno zauważyć, Huawei Mate 8 zapowiada się na naprawdę niezłego "zawodnika" i będzie to prawdopodobnie najwydajniejszy smartfon z Androidem, którzy zobaczy światło dzienne w tym roku. Niestety, tym mianem raczej długo się nie pocieszy, bo już na początku 2016 roku spodziewamy się premiery pierwszych smartfonów z procesorem Qualcomm Snapdragon 820, który zapewne będzie jeszcze mocniejszy niż Kirin 950, ale tak to już jest i do tego przywykliśmy.

Tsu - serwis społecznościowy, którego obawia się Facebook

Huawei Mate 8. Szykuje nam się najwydajniejszy smartfon z Androidem - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się