29 czerwca przypadają piąte urodziny iPhone’a. 65 proc. jego posiadaczy nie wyobraża sobie już bez niego życia.

Serwis Gazelle, który skupuje używane urządzenia Apple’a zrobił wśród swoich użytkowników ankietę na temat wpływu iPhone’a na ich życie. 15 proc. badanych stwierdziło, że, gdyby mieli zrezygnować z używania swojego smartfonu przez weekend, woleliby zrezygnować z seksu.

65 proc. badanych nie wyobraża sobie życia bez iPhone’a. Korzystają z niego na spotkaniach ze znajomymi, na imprezach, siedząc przy posiłku. 85 proc. korzysta z niego także w łazience, a 4 proc.... podczas seksu.

Ci, którzy zdecydowali się na kupno iPhone’a, mogli zrezygnować z innych urządzeń, które dotychczas były im potrzebne. 70 proc. zadeklarowało rezygnację z odtwarzacza MP3, 55 proc. – z aparatu fotograficznego, a 40 proc. – z nawigacji.

40 proc. dotychczasowych użytkowników smartfonu z jabłuszkiem chciałaby, ale miał większy ekran. Być może ich życzenia zostaną spełnione przy okazji wypuszczenia na rynek kolejnej generacji urządzenia. Przynajmniej plotki na to wskazują...

Źródło: BGR
Fot.: Mikalai Bachkou | Dreamstime.com

Jak iPhone zmienił życie użytkowników? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Co zrobić, aby iPhone stał się mobilnym mikroskopem? To nic trudnego. Wystarczy odrobina wiedzy i pomysłowości.

Naukowcy z prestiżowego University of California zaprezentowali ciekawą przeróbkę iPhone’a. Spod ich rąk wyszło urządzenie, które umożliwia wykonanie zdjęć mogących swobodnie konkurować z tymi wykonanymi z pomocą tradycyjnego, laboratoryjnego mikroskopu.

W trakcie przerabiania iPhone’a na mikroskop skorzystano z tak trywialnych materiałów jak taśma klejąca, guma i szklana kulka. Co więcej wszystkie razem kosztowały tylko 10 dolarów, podczas gdy za oferujące podobne możliwości urządzenie zapłacić trzeba przynajmniej kilka tysięcy dolarów.

iPhone został zamieniony w mikroskop za pomocą ogólnodostępnych materiałów

Najważniejszym elementem tego mobilnego mikroskopu jest szklana kulka, pełniąca role obiektywu. Badacze zdecydowali się na taki właśnie kształt soczewki z prozaicznego powodu. Idealnie nadaje się on do fotografowania próbek laboratoryjnych i sprawdza się w wielu profesjonalnych urządzeniach badawczych. Mająca średnicę zaledwie 1 mm kulka pozwala na uzyskane 350-krotnego powiększenia obserwowanego obiektu, co pozwala na wykonywanie zdjęć pojedynczych komórek krwi. Na prezentowanych zdjęciach, te znajdujące się w górnym rzędzie zostały wykonane z pomocą laboratoryjnego mikroskopu, a dolne zmodyfikowanego iPhone'a.

Projekt pomimo więcej niż zadowalających efektów nadal jest rozwijany. Naukowcy wyposażyli już swoją konstrukcję w spektroskop i pracują nad wdrożeniem metody wykrywania drobnoustrojów za pomocą zjawiska fluorescencji.

Smartfon z mikroskopem ma także inną, nie polegającą wątpliwości zaletę. Umożliwia on prowadzenie badań w dowolnym miejscu oraz natychmiastowe przechowywanie i udostępnianie zebranych danych.

Źródło: Geeky Gadgets

fot. OSA

iPhone jak mikroskop - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Mikrofon iM2 od Tescam pozwoli zamienić Twój iPhone w profesjonalny dyktafon.

iPhone przez wielu nazywany jest królem smartfonów, a te jak wiemy, zastępują nam w życiu codziennym bardzo wiele urządzeń. Służą nam jako telefon, budzik, zegarek, aparat, odtwarzacz muzyczny.

Czemu więc iPhone nie mógłby posłużyć nam także jako urządzenie służące do nagrywania głosu?
Firma Tascam wypuszcza właśnie na rynek mikrofon zewnętrzny iM2, który zaprojektowany został do współpracy z urządzeniami posiadającymi system operacyjny iOS.  iM2 to regulowany w zakresie 180 stopni mikrofon, mogący nagrywać dźwięk do maksymalnego poziomu 125 dB, co pozwala nagrać nam naprawdę "głośne" dźwięki. Masz rockowy zespół? Od teraz będziesz mógł nagrać całą próbę nie bojąc się o złą jakość dźwięku.

Mikrofon iM2 połączyć możemy z naszym iPhone'm za pomocą złącza USB.

iM2 do iPhone podłączyć można za pomocą złącza USB. Posiada własny cyfrowo-analogowy przetwornik oraz przedwzmacniacz. Może on korzystać z baterii naszego smartfona.

iPhone'owy mikrofon pozwoli nagrywać dźwięk do maksymalnego poziomu 125 dB.

Mikrofon iM2 kosztuje około 80 dolarów. Więcej dowiedzieć się możecie o nim na stronie producenta.

iPhone jak mikrofon? - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

stokrotka
02-12-2011 - 15:53:02
trochę nietypowy
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Pozwala nam znaleźć drogę w obcym mieście, skorzystać z ofert firm stosujących geomarketing, ma także zastosowanie w biznesie. Czy wyobrażacie sobie życie bez GPS?

Pamiętacie jeszcze jak to było, gdy najważniejszym „pasażerem” w samochodzie przed daleką podróżą był przepastny atlas samochodowy? Ile razy zatrzymywaliście się w trasie, żeby zapytać kogoś o drogę, rozłożyć wspomniany atlas na dachu lub masce samochodu? A może nawet zdarzało wam się udawać, że wiecie, dokąd jedziecie, choć tak naprawdę nie mieliście pojęcia?

Dzisiaj, zamiast tradycyjnej mapy, w podróż zabieramy to, co mamy i tak zawsze przy sobie – telefon komórkowy. A wraz z nim usługę, która w podróży czy przy przemieszczaniu się po dużym mieście jest najważniejsza, czyli nawigację. Przyda się podczas jazdy samochodem, motocyklem, rowerem, ale także podczas szukania określonego adresu na piechotę lub jeżdżąc komunikacją miejską. Powie, ile jeszcze kilometrów bądź metrów zostało nam do wyznaczonego celu, jak długo zajmie nam dotarcie do niego i co interesującego będziemy mijać po drodze.

Klienci T-Mobile mogą skorzystać z profesjonalnej nawigacji w swoim telefonie. Rozwiązaniem dedykowanym dla zwolenników iPhone'a jest darmowa nawigacja NAVIGON select T-Mobile Edition, która zawiera mapę Polski z bazą POI. Aplikację można pobrać bezpośrednio z App Store, a nawigowanie dzięki niej jest szybkie i bezpłatne, bo całość map i komunikatów instalowana jest w pamięci iPhone lub iPad.

Natomiast NaviExpert T-Mobile Premium Edition to propozycja dla posiadaczy Androida. Jest to osobisty przewodnik, który nie tylko doprowadzi do celu, ale pozwoli skutecznie ominąć korki i inne utrudnienia drogowe (których u nas, szczególnie w okresie wakacyjnym, nie brakuje), ostrzeże przed fotoradarami, ograniczeniami prędkości i niebezpiecznymi punktami oraz wskaże ponad 300 tysięcy użytecznych miejsc (tzw. POI): bankomatów, restauracji, hoteli, sklepów, aptek, kin.

 

Dodajmy, że omawiana aplikacja wymaga połączenia z internetem, jednak dzięki wykorzystaniu map wektorowych, transmisja danych ograniczona jest do minimum. Klienci T-Mobile otrzymują nawet 2 GB danych do wykorzystania w taryfie T-Mobile frii, w Mix na liczbę doładowań dostają za darmo 100 MB oraz mają możliwość dokupienia pakietów danych w ramach stałej opłaty, niezależnie od tego, ile korzystają z internetu w komórce.

Wróćmy jednak do samego GPS, czyli Global Positioning System. Działa na całej kuli ziemskiej i pozwala określić w czasie rzeczywistym położenie naszego nadajnika – w tym wypadku telefonu. Nawigacja nie jest jedynym sposobem, w jaki można wykorzystać to rozwiązanie. Korzystają z niego także twórcy aplikacji mobilnych.

Posiadacze telefonów z Androidem i iPhone’ów nie muszą inwestować w specjalistyczny sprzęt, gdy zechcą rozpocząć przygodę z bieganiem. Powstało sporo aplikacji, dzięki którym wiemy, ile kilometrów przebiegliśmy, w jakim tempie i ile nam to zajęło, a nawet ile spaliliśmy kalorii. Przykłady takich aplikacji możecie znaleźć w jednym z naszych wcześniejszych artykułów

Pisaliśmy o aplikacji na iPhone’a – Mountainbike Pro, która idealnie nadaje się dla amatorów i ma polskojęzyczny interfejs.

Posiadacze telefonów z Androidem i iPhone’ów nie muszą inwestować w specjalistyczny sprzęt, gdy zechcą rozpocząć przygodę z bieganiem, jazdą na rowerze czy wycieczkami pieszymi. Wystarczą odpowiednie aplikacje we własnym telefonie.

Dzięki GPS możemy zobaczyć także trasę, jaką biegliśmy – na ekranie telefonu oraz komputera. Trasy, którymi się poruszamy, możemy publikować w serwisach społecznościowych lub dedykowanych biegaczom portalach, np. Endomondo. Kolejne warto wytyczyć wspólnie ze znajomymi. Nic tak nie mobilizuje do biegania jak świadomość, że czeka nas aktywność w doborowym towarzystwie.

Twórcy aplikacji pomyśleli także o tych, którzy zamiast biegania wolą jazdę na rowerze. Także wielbiciele czterech kółek mogą chwalić się na serwisach społecznościowych, ile kilometrów udało im się zrobić przy ostatnim podejściu.

Pisaliśmy o aplikacji na iPhone’a – Mountainbike Pro, która idealnie nadaje się dla amatorów i ma polskojęzyczny interfejs. Pozwala ona sprawdzać wyniki podczas jazdy, a po zakończeniu zobaczyć, z jaką prędkością pokonywaliśmy poszczególne fragmenty trasy. Miesięczne podsumowanie pozwala nam zorientować się, czy możemy się pochwalić coraz lepszą kondycją.

Także dla Androida nie brakuje aplikacji pozwalających kontrolować swoje tempo, długość trasy, spalane podczas jazdy kalorie. Możliwość publikowania tras w serwisach społecznościowych czy oglądanie ich na ekranie komputera to juz standard. Przykładami aplikacji na Androida dla rowerzystów są chociażby: BikeComputer, My Tracks, Velox, chociaż oczywiście w Google Play nie brakuje tego typu propozycji.

Przykładem ciekawego zastosowania GPS, o którym warto wspomnieć, jest coraz popularniejszy geomarketing. Wyobraźcie sobie sytuację, gdy, wchodząc do galerii handlowej, otrzymujecie na swój telefon zaproszenia do odwiedzenia poszczególnych sklepów wraz z kuponami rabatowymi. Inna korzyść dla nas z wykorzystania geolokalizacji? Idziemy ulicą i otrzymujemy na komórkę menu znajdującej się nieopodal restauracji wraz z propozycją zniżki. W ten sposób banki mogą reklamować kredyty lub lokaty, biura podróży – oferty last minute, a delikatesy informować, jakie produkty są obecnie objęte promocją.

Geolokalizacja wykorzystywana jest także przez serwisy społecznościowe czy serwisy randkowe. Dzięki temu ich użytkownicy mogą umówić się na spotkanie w realu z tym, kto znajduje się aktualnie w pobliżu. Świat wirtualny na naszych oczach przenika się z realem, a wszystko dzięki GPS.

Wraz z rosnącą popularnością smartfonów i tabletów zastosowanie rozwiązań opartych na geolokalizacji będzie coraz powszechniejsze i zapewne nie raz będziemy zaskoczeni. Oczywiście o ile pozwolimy monitorować nasze położenie...

<p><em>Zobaczcie naszą nową kampanię i przekonajcie się w jak wielu aspektach codziennego życia korzystacie z możliwości oferowanych przez T-Mobile. Na szkolnej wycieczce, podczas wspinaczki w Tatrach, w samym sercu piłkarskich zmagań czy na bałtyckiej plaży z T-Mobile możecie zawsze cieszyć się zaletami sieci największych możliwości i korzystać z usług przez nas oferowanych.</em></p>

GPS – jak zmienił nasze życie? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się