Samsung zdecydowanie nie planuje zostawiać sobie tego OS-a na wyłączność. Ma dwóch nowych zainteresowanych.

Podczas Mobile World Congress 2013 Samsung nie tylko zapowiedział, że Tizen zastąpi Bada, ale pokazał także Tizen 2.0. Do prezentacji służył smartfon Huawei, co było zresztą dość znamienne.

Wówczas dowiedzieliśmy się także, że, oprócz Samsunga, właśnie Chińczycy zamierzają zaangażować się w produkcję smartfonów pracujących pod kontrolą Tizen. Teraz okazuje się, że do tego duetu dołącza jeszcze dwóch zainteresowanych – NEC i Fujitsu.

Ich smartfony pojawią się na rynku dopiero w 2014 roku i prawdopodobnie najpierw w Japonii. Za to Huawei i Samsung planują wypuścić pierwsze urządzenia z Tizen już jesienią tego roku. Mogą to być zarówno budżetowe słuchawki, jak i modele z wyższej półki, bowiem system nadaje się do różnych typów urządzeń.

Prawdopodobnie także jesienią wystartuje sklep z aplikacjami dla Tizen. Jest dobra wiadomość dla developerów, którzy inwestowali swój czas w Bada – będą mogli z łatwością przenieść aplikacje na Bada do Tizen Store (prawdopodobna nazwa sklepu – na podstawie zarezerwowanej ostatnio przez Samsunga domeny).

Źródło: Ubergizmo

Już czterech producentów wspiera Tizen - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Ach te milimetry! Zapomnijcie o dwurdzeniowych procesorach, trójwymiarze w kieszeni, czy 12 megapikselach. Japończycy są dobrzy w czym innym. Oni smartfony odchudzają.

Tak na czystą logikę – różnica pomiędzy 8,49 mm w nowym Samsungu Galaxy S II, a 7,7 mm w NEC’u MEDIAS N-04C jest symboliczna. Optycznie obawiamy się, że ledwo dostrzegalna. Jednak Japończycy postawili weto Koreańczykom. „Najcieńszy na świecie” bohater MWC 2011 w Barcelonie, cieszył się swoim tytułem niecałe dwa tygodnie. Można powiedzieć, że przyszedł NEC i wszystko zepsuł.

Smartfon NEC’a ma jednak jedną cechę, która pozwoli Samsungowi dalej brylować poza Japonią. MEDIAS N-04C jest podobnie jak wiele japońskich telefonów, urządzeniem jednego rynku. Producent prawdopodobnie swojego ultracienkiego androida nie wypchnie poza granicę Kraju Kwitnącej Wiśni. NEC zadebiutuje 15 Marca w ofercie DoCoMo, największego tamtejszego operatora komórkowego. Wyłączność jest mocno prawdopodobna.

Sama specyfikacja urządzenia nie powala na kolana, choć co trzeba dodać – jest dość przyzwoita. Android 2.2 Froyo, z obietnicą aktualizacji do 2.3 już po premierze. Do tego dochodzi jeszcze 800 MHz procesor, 5,1 Mpx aparat i spory, bo 4-calowy wyświetlacz SLCD 480x854.

NEC MEDIAS N-04C w barwach japońskiego operatora DoCoMo. Mało prawdopodobne, aby urządzenie trafiło do sprzedaży gdziekolwiek indziej na świecie poza Japonią

Samo zastosowanie w tym przypadku ekranu LCD, budzi jeszcze większą fascynację niewielkim przekrojem smartfonu. Samsung wykorzystuje własne wyświetlacze sAMOLED, które z natury są wyjątkowo cienkie – nie wymagają podświetlania (po więcej odsyłamy was do naszej technologicznej pigułki na ten temat). NEC poradził sobie bez równie mocnego zaplecza R&D.

Obudowa jest aluminiowa – nie dziwi nas to, przy takim przekroju. Ekran ochrania odporne szkło Gorilla Glass, które także ma dość wysoką sztywność. Na pokładzie znalazł się moduł NFC do płatności zbliżeniowych, oraz coś typowo japońskiego – cyfrowy tuner TV.

Tak naprawdę NEC’a MEDIAS N04C w całości określa te magiczne 7,7 mm i jeśli ktoś stworzy jeszcze cieńsze urządzenie, to nie zostanie po nim nawet ślad.

Fot: NEC

Źródło: crazyengineers.com

Nowy NEC (na dole) z naszym starym znajomym - Apple iPhone 4. Swoją drogą smartfon Apple, też w ubiegłym roku był przez jakiś czas najcieńszy na świecie...

NEC MEDIAS N-04C – po prostu najcieńszy na świecie - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

kas222
28-02-2011 - 01:15:48
NEC dawno nie było na rynku. Ciekawe czy stworzyli coś ciekawego czy po prostu zwykły model aparatu tyle, że cienki.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

NEC zademonstrował swój najnowszy wynalazek – baterię cieńszą od kartki papieru.

Japoński koncern NEC zaprezentował ultra-cienki, organiczny akumulator. Druga generacja baterii ORB (organic radical battery) ma tylko 0,3 mm grubości, jest wydajniejsza od tradycyjnych rozwiązań litowo-jonowych i pozwala na 500 cykli ładowania. Nietrudno wyobrazić sobie możliwości, jakie niesie ze sobą ta technologia – jeszcze cieńsze, a co za tym idzie, jeszcze lżejsze urządzenia.

Akumulator zaprojektowano tak, że można go umieścić nawet na standardowych kart płatniczych. Jest zresztą zgodny ze standardem ICS 0,76 mm i da się go umieścić na powierzchniach o grubości nie przekraczającej 1 mm.

Organiczna bateria ORB ma tylko 0,3 mm grubości.

Akumulator ten poza niewielką grubością jest także elastyczny, odporny na zginanie oraz już w obecnej fazie projektu przystosowany do integracji z płytkami drukowanymi – do jego produkcji nie używa się bowiem tradycyjnych metod wytwarzania. ORB powstaje na drodze nadruku, co w praktyce daje prawie nieograniczone możliwości jego umieszczenia.

Karty płatnicze to oczywiście nie jedyne możliwe zastosowanie nowego akumulatora. Sam NEC przewiduje zastosowanie go między innymi w wyświetlaczach i elektronicznym papierze, a to z pewnością nie wyczerpuje możliwości ORB.

Źródło/fot. NEC

NEC ORB – ultra-cienka bateria - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Czy jeden ekran w smartfonie to już za mało? Może nie, ale producenci myślą już o tym, jakby nam podarować dwa…

Podczas barcelońskich MWC miała miejsce oficjalna prezentacja dość niezwykłego smartfonu wyposażonego w dwa ekrany. NEC Medias W, który wypływał w mediach już wcześniej, to przykład dość nietypowego podejścia do połączenia smartfonu z tabletem.

Gdy jest złożony, wygląda jak zwykły telefon, z tą różnicą, że ma 4,3-calowy wyświetlacz zarówno z przodu, jak i z tyłu obudowy. Gdy zostanie rozłożony, zamienia się w 5,6-calowy tablet. Ekrany mogą wyświetlać różną treść lub tę samą na całej dostępnej powierzchni. Jedyną wadą jest cienka ramka oddzielająca dwie części dużego ekranu.

Za wydajność NEC Medias W odpowie dwurdzeniowy procesor Qulacomm Snapdragon S4 o częstotliwości taktowania 1,5 GHz, wspierany przez 1 GB pamięci RAM. Ekrany mają rozdzielczość 960 x 540 pikseli. Dla użytkownika przeznaczono 16 GB pamięci wewnętrznej i można ją rozszerzyć. Nad wszystkim czuwa Androida 4.1 Jelly Bean. Bateria ma pojemność 2100 mAh. Na razie nie wiadomo, czy smartfon zadebiutuje w Europie. W planach jest debiut w Japonii.

Źródło: Engadget

MWC 2013: NEC Medias W z dwoma ekranami (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się