NoDo, to drugi patch dla WP7, ale pierwszy, który wnosi zmiany istotne z punktu widzenia użytkownika. Co nowego was czeka po aktualizacji smartfonu?

Historia aktualizacji, którą Microsoft udostępnił wczoraj jest po prostu skomplikowana. Pierwotnie łatki spodziewaliśmy się już w lutym, następnie termin przesunięto na początek marca. Ostatecznie zadebiutował 23-go. Microsoft prawdopodobnie chciał uniknąć problemów, jakie niektórzy użytkownicy napotkali przy okazji poprzedniej poprawki i postarał się dopiąć wszystko na ostatni guzik.

Dystrybucja łatki została rozłożona na co najmniej kilka dni. Jeśli więc podepniecie smartfona do peceta, uruchomicie Zune i nie będziecie mogli pobrać NoDo – spróbujcie ponownie za jakiś czas.

Aktualizacja wnosi oczywiście długo oczekiwaną funkcję kopiuj/wklej, ale nie tylko. Lista nowości (głównie drobnych), jest całkiem długa:

  • Wprowadzono zmiany do systemowego klienta Outlook.
  • Microsoft zoptymalizował kod WP7, przez co aplikacje mają uruchamiać się znacznie szybciej.

W Marketplace nareszcie można przeszukiwać zasoby aplikacji pod kątem kategorii

  • W hubie Marketplace (sklepiku z aplikacjami), pojawiła się możliwość wyszukiwania aplikacji według kategorii. Deweloperzy zdecydowali się na ten krok, bo Marketplace się rozrasta. Nie powinno być także problemów z pobieraniem dużych aplikacji.
  • Zlikwidowano problemy z dostarczaniem wiadomości MMS do zablokowanego telefonu, oraz synchronizacją People Hub z Facebookiem.
  • W ustawieniach karty Wi-Fi, debiutuje adres MAC. Rzecz jest banalna, ale wyświetlanie tej informacji jest istotne, jeśli korzystacie z sieci z tzw. filtrowaniem po MAC. Już nie musicie grzebać za MAC głębiej w systemie, dochodzi więc pewna oszczędność czasu.

Jeśli korzystacie z zestawu słuchawkowego Bluetooth, możecie teraz rozmawiać i słuchać jednocześnie muzyki.

Życzymy wam udanej aktualizacji smartfonu!

Fot/Źródło: Microsoft

Smartfony z WP7 mają działać wydajniej. Na zdjęciu HTC 7 Mozart, dostępny także w naszej ofercie

Kopiuj/Wklej dla Windows Phone 7 i nie tylko - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

iPhone fabrycznie wyposażony jest w przeglądarkę Safari, która wydawać by się mogło spełnia oczekiwania niemal wszystkich użytkowników. Liczba alternatywnych programów tego typu wskazuje wyraźnie na to, że nie koniecznie tak jest. Z przeglądarką internetową jest jak z każdym innym programem, użytkownik lubi mieć wybór takiej aplikacji, która będzie mu najbardziej odpowiadać. W App Store jest ich bardzo dużo, są wśród nich aplikacje darmowe jak i płatne. Warto zacząć od tych pierwszych. Może się bowiem okazać, że znajdzie się idealne rozwiązanie bez ponoszenia dodatkowych kosztów.

Jedną z godnych uwagi przeglądarek dostępnych w App Store jest Sleipnir. Jak każda nowoczesna aplikacja tego typu, także i ta pozwala na przeglądanie stron w wielu kartach. Twórcy programu podeszli do tego zupełnie inaczej i zaproponowali bardzo oryginalny sposób zarządzania i nawigacji pomiędzy otwartymi kartami. Sleipnir tworzy bowiem zestawy otwartych kart, w postaci różnokolorowych pasków. Każdą kartę z otwartą stroną można dowolnie przenosić pomiędzy nimi lub przypiąć na stałe do jednego z nich. Dzięki temu użytkownik może tworzyć zestawy tematyczne przeglądanych stron. Aktualnie wybrany zestaw widoczny jest przy dolnej krawędzi ekranu, tuż pod otwartą stroną www.  Adres przeglądanej strony można dodać do zakładek, wysłać na Twittera lub do Facebooka.

Opera Mini - weteran wśród przeglądarek mobilnych.

Wspomnieć też wypada o przeglądarce VanillaSurf. Poza pracą w trybie pełnoekranowym, umożliwia ona tzw. prywatne przeglądanie, bez pozostawiania informacji o stronach jakie odwiedził użytkownik. Dostępna jest też funkcja pobierania plików, co przydaje się zwłaszcza, jeśli trzeba ściągnąć coś z sieci, będąc z daleka od dużego komputera.

 

Bardzo ciekawą alternatywą dla Safari jest też Opera Mini - jedna z najbardziej znanych i najstarszych przeglądarek mobilnych dla telefonów komórkowych. Oczywiście nie jest to już ta sama przeglądarka co kilka lat temu. Twórcy programu skupili się przede wszystkim na ograniczeniu ilości danych przesyłanych do przeglądarki, co ma dość duże znaczenie w przypadku połączenia 3G. Opera wykorzystuje w tym celu swój własny serwer, na którym strony są renderowane, a następnie ich odpowiednio skompresowany obraz wysyłany jest do przeglądarki w iPhone. Efekt widoczny jest gołym okiem. Strony ładują się bardzo szybko, nawet przy słabym połączeniu 3G. Celem jeszcze większej oszczędności użytkownik może wybrać jakość, w jakiej poszczególne elementy graficzne i zdjęcia będą ładowane. Wspomnieć też wypada o trybie pełnoekranowym, w którym elementy interfejsu ograniczone są do minimum, oraz o możliwości zmiany wielkości czcionki, co zdecydowanie poprawia wygodę przeglądania zawartości stron wyświetlanych na ekranie iPhone'a. Podobnie jak w przypadku Sleipnir, także Opera pozwala na wysłanie adresu aktualnie przeglądanej strony na Twittera i Facebooka.

VanillaSurf - pozwala na przeglądanie prywatne oraz pobieranie plików na iPhone'a.

Wspomnieć też wypada o przeglądarce VanillaSurf. Poza pracą w trybie pełnoekranowym, umożliwia ona tzw. prywatne przeglądanie, bez pozostawiania informacji o stronach jakie odwiedził użytkownik. Dostępna jest też funkcja pobierania plików, co przydaje się zwłaszcza, jeśli trzeba ściągnąć coś z sieci, będąc z daleka od dużego komputera.

Nie tylko Safari - alternatywne przeglądarki www dla iPhone - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

iPhone jako urządzenie mobilne wywodzi się w pewnym stopniu z iPodów, odtwarzaczy muzycznych firmy Apple. Jedną z jego podstawowych funkcji jest właśnie odtwarzacz - aplikacja o nazwie iPod, która w większości przypadków w zupełności wystarczy do cieszenia się muzyką. Istnieje jednak w App Store spora grupa programów, pozwalających na znacznie więcej niż tylko słuchanie muzyki.

Ciekawą alternatywą dla systemowego odtwarzacza jest aplikacja My Artists. Poza samym odgrywaniem muzyki, program udostępnia także informacje o artyście lub zespole, w postaci zdjęcia, noty biograficznej oraz dyskografii z zaznaczeniem, które z albumów znajdują się w pamięci urządzenia. Aplikacja serwuje także listę klipów wideo danego wykonawcy, dostępnych w serwisie YouTube. Można dzięki temu zapoznać się legalnie z utworami z płyt, które nie znajdują się w posiadaniu użytkownika. My Artists podpowiada także inne zespoły grające w podobnym stylu.

Take Five - przypomni o przerwanym wcześniej odtwarzaniu.

Innym interesującym uzupełnieniem aplikacji iPod jest program Take Five. Przydaje się on w sytuacjach, w których po przerwaniu odtwarzania zapominamy ponownie wcisnąć "play". Niekiedy mijają godziny zanim wrócimy do przerwanego wcześniej utworu. Take Five to odtwarzacz, który rozwiązuje ten problem. Rozpoczyna ponowne odgrywanie muzyki po 5 minutach lub w czasie wybranym przez użytkownika za pomocą widocznego na ekranie suwaka. Warto pamiętać, że Take Five korzysta nie tyle z samych utworów zapisanych w pamięci iPhone'a ale z list odtwarzania aplikacji iPod.

 

Innym interesującym uzupełnieniem aplikacji iPod jest program Take Five. Przydaje się on w sytuacjach, w których po przerwaniu odtwarzania zapominamy ponownie wcisnąć "play". Niekiedy mijają godziny zanim wrócimy do przerwanego wcześniej utworu. Take Five to odtwarzacz, który rozwiązuje ten problem. Rozpoczyna ponowne odgrywanie muzyki po 5 minutach lub w czasie wybranym przez użytkownika za pomocą widocznego na ekranie suwaka. Warto pamiętać, że Take Five korzysta nie tyle z samych utworów zapisanych w pamięci iPhone'a ale z list odtwarzania aplikacji iPod.

Discovr - multimedialna encyklopedia muzyczna w bardzo atrakcyjnej formie.

Ciekawą aplikacją, pozwalającą na przyjemne odkrywanie nowych wykonawców jest Discovr Music, dostępna zarówno na iPhone'a, jak i iPada. Program opiera swoje wyniki wyszukiwania na powiązaniach stylistycznych oraz personalnych, często zdarza się bowiem, że jakiś muzyk gra na przykład w kilku zespołach, a do tego prowadzi karierę solową. Przedstawione są one w bardzo atrakcyjnej formie graficznej. Wystarczy w polu wyszukiwania wpisać nazwę zespołu, a program zaserwuje propozycję kilku innych wykonawców. Stuknięcie w któregoś z nich powiększy siatkę o kolejnych. Dostępne są oczywiście szczegółowe informacje o każdym z nich. Do dyspozycji jest nie tylko biografia, ale także wybór teledysków i koncertowych wideo z serwisu YouTube. Użytkownik ma możliwość podzielenia się swoimi odkryciami z innymi za pośrednictwem Twittera, Facebooka lub przez e-mail.

Pamiętać należy, że zarówno My Artists jak i Discovr Music pobierają informacje z internetu. Przyda się więc nie tylko dostęp do WiFi ale i odpowiedni plan taryfowy.

Nie tylko iPod - aplikacje muzyczne dla iPhone. - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Odbiornik GPS kojarzony jest głównie z nawigacją samochodową. Istnieje jednak ogromna liczba programów, wykorzystujących go do zupełnie innych celów niż wytyczenie najlepszej trasy z punktu A do B. Jednym z ciekawych jego zastosowań są aplikacje działające na zasadzie budzika i przypomnień, w sytuacjach, w których zwykłe funkcje tego typu mogą zwyczajnie zawieść. Pasażer śpiący w pociągu może przespać swoją stację, jeśli ten przyjedzie na miejsce za wcześnie. Tradycyjny budzik zadzwoni po prostu o ustalonej porze. Przyjrzyjmy się dwóm programom, które wykorzystują odbiornik GPS w iPhone do tego, by informować użytkownika nie o określonym czasie, ale w konkretnym miejscu.

Jedną z najbardziej funkcjonalnych aplikacji tego typu jest Place Clock. Korzysta ona z wbudowanego w iPhone'a odbiornika GPS i w odpowiednim miejscu aktywuje przypisany do niego alarm. Program oferuje dwa typy alarmów. Pierwszy z nich to typowy alarm zbliżeniowy, który aktywuje się w chwili, w której użytkownik znajdzie się w wyznaczonym miejscu lub określonym obszarze wokół niego. Drugi umożliwia ustawienie tradycyjnego alarmu czasowego, który aktywowany będzie tylko w wybranych lokalizacjach.

Place Clock umożliwia ustawienia alarmów powiązanych z konkretnymi lokacjami.

Jedną z najbardziej funkcjonalnych aplikacji tego typu jest Place Clock. Korzysta ona z wbudowanego w iPhone'a odbiornika GPS i w odpowiednim miejscu aktywuje przypisany do niego alarm.

Ustalanie alarmu jest proste, aplikacja pozwala na ręczne wpisanie miejsca lub wskazanie go na mapie, z możliwością określenia obszaru, na którym alarm będzie aktywny, co przydaje się zwłaszcza wówczas, jeśli odczyt sygnału GPS nie jest dokładny, np. w pomieszczeniach. Można także ustalić moment, w którym alarm będzie się aktywował, np. na wejściu czy wyjściu z określonej lokalizacji lub w określonym zasięgu wokół niej. Pamiętać należy, że program cały czas korzysta z odbiornika GPS, a więc jego działanie będzie miało istotny wpływ na zużycie energii zgromadzonej w baterii urządzenia.

Program dodatkowo wyposażony jest w typowe narzędzia do odmierzania czasu, jak stoper i timer. W obydwu przypadkach można przypisać do nich odpowiednie warunki powiązane z konkretną lokalizacją.

Task Ave to lista zadań przypisanych do wybranych lokalizacji.

Drugim z programów, o którym warto wspomnieć jest  Task Ave, będący listą rzeczy do zrobienia, połączoną właśnie z odbiornikiem GPS. Każdemu z punktów na liście można przypisać wybraną lokalizację wybraną z bazy miejsc Google lub po prostu wskazaną na mapie. Do każdego z miejsc można przypisać oczywiście większą liczbę zadań, np. listę sklepów, do których zajrzy się w trakcie zakupów. W widoku mapy, każde z tych miejsc oznaczone jest szpilką z numerem, określającym liczbę przypisanych zadań. W widoku listy program wyświetla dodatkowo informację o odległości od miejsc, w których należy coś załatwić. Istnieje także możliwość określenie zasięgu (od 500 metrów do 13 km), w jakiej odległości od danego miejsca, program ma przypomnieć o powiązanym z nim zadaniach.

GPS w iPhone nie tylko dla kierowcy - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się