Nie tylko Nokia stawia na nietypowe formy promocji swojej słuchawki. Google też się postarał.

Podobnie jak w przypadku promocji Nexusa One i Nexusa S wykorzystał motyw wojowników ninja. Wówczas rozpakowywali oni mieczami pudełko telefonu lub ścigali się po stronie stylizowanej na serwis YouTube. Tym razem Google postawił na wspomnienia.

Rozgrywka ninja o Galaxy Nexusa tym różni się od poprzednich, że możemy sami wziąć w niej udział. Najpierw na ekranie komputera w serwisie YouTube, a potem nawet na ekranie własnej komórki. Oczywiście pod warunkiem posiadania telefonu z Androidem. 8-bitowa gra Clash of the Nexus Ninja czeka za darmo do pobrania w Android Markecie.

W każdym z sześciu poziomów gry wcielicie się w ninja, który próbuje odzyskać skradzionego Galaxy Nexusa. Jego tajną bronią w rozgrywce z hordami innych wojowników jest Nexus Power. Koniecznie sprawdźcie, jak kończy się ta historia.

Ninja walczą o Galaxy Nexusa - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Trwa wielkie święto fanów Google. Tegoroczna konferencja w San Francisco obfituje w słowa „lepsze”, „szybsze”, „niesamowite”. Takie padały podczas prezentacji nowych urządzeń – multimedialnej kuli, nowego tabletu czy okularów służących do nagrywania. Ale i nowości systemowych jest całe mnóstwo – począwszy od drobnych poprawek w autorskich aplikacjach, na prezentacji nowej odsłony Androida kończąc.

Podczas konferencji Google I/O 2012 internetowy gigant udowodnił, że nie tylko potrafi odtwarzać i modyfikować, ale również tworzyć. Przekonaliśmy się o tym podczas prezentacji nowych urządzeń, których do tej pory nie można było znaleźć na sklepowych półkach. Mowa tu o kuli Nexus Q i owianych legendą okularami. Ta pierwsza umożliwia wygodny dostęp do multimedialnych treści wszystkim podłączonym użytkownikom. I to całkowicie bezprzewodowo – gdyby ktoś miał wątpliwości. Inżynierowie Google mówią tu o pierwszym społecznym odtwarzaniu strumieniowym, co objawia się m.in. w możliwości równoczesnego tworzenia listy odtwarzania na dwóch różnych urządzeniach (każdy może widzieć na swoim telefonie, który kawałek zostanie zaraz odtworzony, i każdy może kontrolować plaulistę). Wystarczy sparować telefony, tablety, telewizory i odtwarzacze z tą drobną kulką, która posłuży za centralny punkt wymiany danych. To naprawdę ciekawy projekt – brawo Google!

Ale jeszcze ciekawsze, bo prawdziwie innowacyjne, są okulary Google, dzięki którym można z łatwością zarejestrować widziany obraz. Niewielkie urządzenie przymocowane do ramki okularów umożliwia nagrywanie filmów wideo z niespotykanej perspektywy – można odnieść wrażenie, że przeżywamy coś po raz drugi. Trudniej opisać, łatwiej zobaczyć. Przekonali się o tym uczestnicy konferencji podczas prezentacji filmu nagranego przez spadochroniarza.

Koncern z Mountain View zaprezentował jeszcze jedno urządzenie, które budziło emocje już od miesięcy, ale teraz zostało oficjalnie potwierdzone. Pierwszy tablet sygnowany marką Google - Nexus 7 - ma być „Kindle Fire killerem”, czyli ma konkurować ceną na rynku amerykańskim z produktem Amazonu. I trzeba przyznać, że ma ku temu podstawy. Za cenę 199$ klienci zza oceanu mogą nabyć urządzenie z 7-calowym ekranem IPS o rozdzielczości 1280 x 800 pikseli, którego sercem jest czterordzeniowy układ Nvidia Tegra 3 z zegarem 1,3 Ghz. Pamięć RAM o pojemności 1 GB, 8 GB pamięci wewnętrznej, bateria o pojemności 4235 mAh i zestaw czujników (kompas, żyroskop, akcelerometr, GPS) uzupełniają podstawowe parametry specyfikacji tabletu Google. Niestety zabrakło łączności GSM – transmisja danych może się odbywać tylko przez Wi-Fi.

Google I/O 2012 - przegląd nowości sprzętowych - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Konkurencja może sobie mówić, że ta ilość pikseli to chwyt marketingowy, jednak przybywa smartfonów z ekranami o przekątnej 2560 x 1440 pikseli. Pierwszy był Vivo Xplay 3S, zaprezentowany w grudniu 2013 roku. My wybraliśmy dla was pięć innych modeli.

Ranking TOP5: smartfony z ekranem o rozdzielczości 2K - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Lider rynku smartfonów pod względem ilości sprzedanych egzemplarzy nie ustaje w działaniach, mających na celu powiększenie swojego portfolio. Co wymyślił tym razem?

Pierwsze informacje na temat serii Samsung Galaxy O pojawiły się w połowie sierpnia. Wówczas dowiedzieliśmy się z serwisu Sammobile, że koreański producent przygotowuje dwa nowe smartfony o nazwach kodowych SM-G550 i SM-G600. Nazwami docelowymi miałyby być Galaxy O5 i Galaxy O7.

Jeden ze smartfonów pojawił się w TENAA (chińskim centrum certyfikacji), dzięki czemu z grubsza wiemy, jak będzie wyglądał. Wygląda na to, że cechą rozpoznawczą będzie brak ramek wokół wyświetlacza, być może uzyskany poprzez zastosowanie szkła 2,5 D, jednak nie możemy tego stwierdzić z całą pewnością na podstawie poniższej grafiki. Czy to wystarczający wyróżnik, aby rezerwować dla niego oddzielną serię smartfonów? Albo Samsung tak uważa albo jest coś jeszcze, czego nie wiemy.

 

Jeśli chodzi o specyfikację, to mamy ponoć 5,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości HD, czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 410 o taktowaniu 1,2 GHz z 1 GB pamięci RAM oraz 8 GB pamięci wewnętrznej. Na wyposażeniu Samsunga Galaxy O5 znalazły się także 13- i 8-megapikselowy aparat. Wymiary obudowy wynoszą 151,8 x 77,5 x 8,2 mm, a waga to 172 gramy. Jest także Android 5.1.1 Lollipop z nakładką TouchWiz UI.

Znamy także część specyfikacji większego ze smartfonów, który pojawił się wcześniej w benchmarku GFXBenchmark. Samsung Galaxy O7 ma mieć duży, bo 5,8-calowy wyświetlacz o rozdzielczości HD, ten sam procesor Snapdragon 410 o taktowaniu 1,2 GHz z 1 GB pamięci RAM oraz 8 GB pamięci wewnętrznej. Mamy także 13- i 5-megapikselowy aparat oraz Androida 5.1.1 Lollipop.

Jak widać po specyfikacji, jest to nie budząca specjalnych emocji średnia półka, jednak przeznaczona dla wielbicieli phabletów i mobilnej fotografii. Na kolejne informacje musimy trochę poczekać.

Źródło: GSMArena
Fot.: GSMArena, Fotolia

 

Galaxy O - nowa linia smartfonów Samsunga - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się