O przydatności niektórych gadżetów można dyskutować. Temu z pewnością nie można odmówić uroku i umiejętności przywoływania wspomnień.

To drugie w przypadku osób, które pamiętają płyty winylowe czy kaseciaki, a także wybieranie numeru telefonu poprzez kręcenie tarczą. Chodzi o POP Native Union, czyli słuchawki stylizowane na klasyczne słuchawki telefonów stacjonarnych Bakelite z lat 50.

Słuchawka połączy się z urządzeniem charakterystycznym skręconym kablem. A co czego przyda się ten oldschoolowy gadżet? Można go podłączyć do telefonu komórkowego, smartfonu, tabletu czy komputera, np. po to by porozmawiać na Skype.

Słuchawki występują w wielu kolorach - zarówno stonowanych jak i bardzo soczystych.

Słuchawka zapewnia dobrą jakość transmitowanego dźwięku i redukuje o 99 proc. promieniowanie, które jest pochłaniane przez nasz organizm podczas prowadzenia rozmowy bezpośrednio przez telefon komórkowy.

Seria POP Native Union z pewnością zachwyci wszystkich tych, którzy lubią wyróżniać się z tłumu i nieobce im nowinki techniczne. Jest dostępna w kolorach: białym, szarym, błękitnym, pomarańczowym, różowym, zielonym i żółtym. Cena to 150 zł.

Źródło: inf. prasowa

POP Native Union – gadżet dla hipstera - opinie i komentarze (2)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

limonka
22-05-2012 - 14:29:15
Ja dostałam taką słuchawkę na urodziny - dokładnie jak kolor T-Mobile:) uwielbiam przez nią rozmawiać :)))) jest super! głośność reguluje się w telefonie a połączenia odbiera jednym przyciskiem w słuchawce:). Od razu sprawdziłyśmy z koleżankami, że pasuje też do innych aparatów. A zdziwienie i zainteresowanie gdy pojawiam się z moją kolorową słuchawką ..... bezcenne :) Świetny pomysł na prezent !!!! Polecam :)
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
22-05-2012 - 16:22:54
Limonka, gratulujemy otrzymania ciekawego prezentu. Mamy nadzieję, że nadal będzie się sprawowała bez zarzutu. Pozdrawiamy!
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Firma Motorola zaprezentowała przenośny gadżet z Androidem na pokładzie. Motoactv przeznaczono dla osób, które lubią sport i ćwiczą mniej lub bardziej intensywnie.

Motoactv to urządzenie do złudzenia przypominające zegarek, w który z resztą również jest wyposażone. Posiada także wiele innych funkcji, które ułatwią nie tylko dbanie o nasze zdrowie i relaks podczas ćwiczeń, ale również komunikację ze znajomymi.

Motorola Motoactv wyposażono w odporny na pot, deszcz i zarysowania, 1,6-calowy ekran dotykowy. Jasność wyświetlacza automatycznie dostosowuje się do zewnętrznego natężenia światła. Na pokładzie znalazło się w zależności od wersji urządzenia 8 lub 16GB pamięci oraz moduły łączności bezprzewodowej Bluetooth 4.0 oraz Wi-Fi. Sportowy gadżet Motoroli wyposażono także w odtwarzacz muzyczny, odbiornik GPS oraz, po podłączeniu zestawu słuchawkowego Bluetooth, możliwość wykonywania połączeń telefonicznych.

Motorola Motoactv do złudzenia przypomina zwykły zegarek, ale na pokładzie znajdziemy Androida

Motorola Motoactv potrafi zmierzyć przebyty dystans, czas, prędkość, tętno oraz kalorie spalone podczas treningu. Można także, korzystając z internetu, połączyć się z dedykowanym serwisem motoactv.com, przesłać tam dane dotyczące treningu, aby śledzić swoje postępy. Można także, bezpośrednio z poziomu urządzenia pochwalić się swoimi osiągnięciami na Facebooku czy Twitterze.

Motoactv zaprojektowano tak, aby jak najmniej przeszkadzał swojemu użytkownikowi podczas wykonywania najbardziej wymyślnych ćwiczeń. Waży zaledwie 35g, a jego wymiary to 46mm x 46mm x 9,6 mm.

Jak informuje producent baterie wytrzymują w trybie czuwania prawie dwa tygodnie, 5 godzin ciągłej pracy podczas ćwiczeń i dają możliwość 10 godzinnego użytkowania Motoactv w domu.

Źródło/fot. Motorola Mobile

Motorola Motoactv - Android dla aktywnych - opinie i komentarze (4)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

mario80
15-12-2012 - 21:05:44
Droga redakcjo nie odpowiedzieliście na pytanie! Więc kiedy będzie dostępne np zamiast telefonu taki gadżet?
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
16-12-2012 - 15:30:13
Nie planujemy wprowadzać tego produktu do oferty. Pozdrawiamy.
  (0)
Odpowiedz
stokrotka
13-11-2011 - 17:54:11
fajna ciekawe kiedy będzie dostępna
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
17-11-2011 - 09:04:40
Stokrotko, z całą pewnością, to świetna propozycja dla osób aktywnie uprawiających sport. Pozdrawiamy!
  (1)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Czy smartfon może zmienić nasz styl życia? Według Nike może, choć jak zwykle nie obejdzie się bez dodatków. Motywująca opaska mierząca naszą dzienną aktywność, to podobno idealny gadżet dla każdego sportowca. Nawet tego zza biurka.

Nike+ FuelBand, to elektroniczna opaska na nadgarstek. Została wyposażona w wyświetlacz LED oraz akcelerometr mierzący naszą aktywność. Pomiar dokonywany jest według czterech parametrów: przebyty dystans, spalone kalorie, czas aktywności i specjalne punkty NikeFuel mające motywować do większego wysiłku.

Idea gadżetu jest dość prosta. Po synchronizacji ze smartfonem lub pecetem i ustaleniu dziennego pułapu punktów NikeFuel, opaska motywuje nas do działania. Na bieżąco możemy sprawdzać jak daleko jesteśmy od celu – diody zmieniają kolor z czerwonego na zielony.

Opaska wyposażona została w port USB służący jednocześnie do ładowania oraz zapinania urządzenia. Dodatkowo dzięki modułowi bluetootha, Nike+ FuelBand może komunikować się ze smartfonem. Nike przygotowało dwie aplikacje dla Androida i iOS-a. Pozwalają one katalogować wyniki oraz programować cele. Nie zapomniano o czynniku społecznościowym, czyli możliwości dzielenia się osiągnięciami na portalach społecznościowych. Prosty, ale skuteczny motywator, aby ruszyć swoje przysłowiowe cztery litery i zrobić ten ekstra kilometr dziennie.

Gadżet jest fajny, niestety nie jest tani (co chyba specjalnie nikogo nie dziwi). Przedsprzedaż ruszyła na razie w USA, gdzie Nike+ FuelBand pojawi się w lutym. Cena? 149 dolarów. W maju opaska zadebiutuje w Wielkiej Brytanii, a na szerszy rynek europejski dotrze dopiero jesienią.

Fot/Źródło: Nike

Nike+ FuelBand. Cacko dla aktywnych - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Najchętniej kupowanymi akcesoriami do smartfonów są karty pamięci, pokrowce, folie ochronne czy ostatnio kijki do selfie nazywane „selfie-stickami”. Są jednak gadżety, które delikatnie mówiąc… zaskakują swoim zastosowaniem. Przed Wami 5 najdziwniejszych akcesoriów do smartfonów:

Belfie Stick

W wielkim uproszczeniu (a może i nawet nie) to po prostu selfie-stick służący do robienia zdjęć pupy. Ten specyficzny kijek do selfie można wyginać w taki sposób, żeby aparat telefonu docierał do trudno dostępnych miejsc. Z jakiego powodu jego twórcy uznali, że najlepszym wykorzystaniem tego kijka będzie robienie zdjęć tylnej części ciała. Patrząc na zdjęcia wrzucane na Instagramie można pomyśleć, że rzeczywiście występuje zapotrzebowanie na taki gadżet.

 

iPotty for iPad

W zestawieniu znajdują się akcesoria do smartfonów, ale uznałem, że dla tego gadżetu warto zrobić wyjątek. Mowa o nocniku ze stojakiem na tablet (iPada). iPotty może być zwykłym siedziskiem z uchwytem na iPada dla Waszej pociechy, ale jak przyjdzie nomen omen potrzeba, to zamienia się ono w nocnik. Uchwyt pozostaje. Z istotniejszych informacji warto nadmienić, że gadżet dodatkowo chroni iPada przed uszkodzeniami i nadaje się dla dzieci od 18 miesiąca życia.

Wybierz Usługi z Ulgą i oszczędź nawet 50 zł miesięcznie!

Bielizna dla iPhone’a

Jeżeli myśleliście, że nic Was nie zaskoczy – oto bielizna na iPhone’a. Nie spełnia absolutnie żadnej praktycznej funkcji, po prostu „upiększa” telefon, chociaż według opisu producenta „osłania przycisk Home w zabawny sposób”.

 

Smartfonowe spodnie

Zostając jeszcze w temacie odzieży – ktoś wpadł na pomysł spodni ze specjalnym miejscem na smartfona. I nie chodzi tu o zwykłą kieszeń, a miejsce, z poziomu którego mamy stały dostęp do smartfona podczas siedzenia bez konieczności jego nieustannego wyciągania! Prawda, że genialne? Co ciekawe miejsce ze smartfonem można zakryć i zapiąć, zapewniając tym samym dyskrecję. No i taki schowany smartfon raczej nie wypadnie nam na ziemię. Można więc powiedzieć, że jest to przynajmniej praktyczny gadżet.

Najlepsze gry, które przeniesiono z komputerów na smartfony i tablety

Obudowa-ręka

Z jakiegoś powodu w najdziwniejszych gadżetach przodują te dedykowane produktom Apple. Najdziwniejszym z nich jest najprawdopodobniej obudowa, która z tyłu zawiera… otwartą ludzką dłoń. Oczywiście gadżet ten powstał w Japonii i został tam bardzo ciepło przyjęty. Najprawdopodobniej Japończycy uznali go za bardzo… poręczny gadżet.

 

Najdziwniejsze akcesoria dla smartfonów i tabletów - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się