Jak donosi, zawsze dobrze poinformowany, Eldar Murtazin, klienci wprost rzucili się na nowe flagowce Samsunga. Producent nie potwierdza i nie zaprzecza...

21 lutego miała miejsce premiera nowych flagowych modeli smartfonów Samsunga, które już następnego dnia trafiły do ofert przedsprzedażowych. Klienci otrzymają je 11 marca. Okazuje się, że zainteresowanie nowościami Koreańczyków jest ogromne.

O tym, że Samsung Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge pobiły rekord zamówień, informuje Eldar Murtazin, czyli nie jest to informacja pochodząca od producenta, jednak bardzo wiarygodna. Podaje on także, że 64 proc. klientów wybrało Galaxy S7 Edge. Zagięte krawędzie wyświetlacza najwyraźniej kuszą.

Kup Samsunga Galaxy S7 lub S7 Edge na przedsprzedaży w T-Mobile!

Przypomnijmy, że powodem, dla którego klienci chcą kupić flagowce Samsunga w ramach oferty przedsprzedażowej, może być fakt, że wówczas dostaną gratis gogle Gear VR. To niezła karta przetargowa.

Warto dodać, że poprzednie flagowce Samsunga – S6 i S6 Edge – w ciągu pierwszych trzech miesięcy znalazły 15,8 mln nabywców. Tym razem Samsung liczy na ponad 17 mln sprzedanych egzemplarzy. Przeliczy się czy też nie?

Źródło: @eldarmurtazin

Rekordowa przedsprzedaż Samsunga Galaxy S7 Edge? - opinie i komentarze (3)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Maciek
08-03-2016 - 18:58:41
To ja jeszcze dodam od siebie, że oszukaliście z informacją o wysyłce w poniedziałek - jest wtorek i nikt nic nie wie kiedy będzie to realizowane.
  (0)
Odpowiedz
Luke
02-03-2016 - 11:08:27
Po pierwsze 21 lutego, a nie marca - poprawcie ;) Po drugie, S7 i S7 Edge już wyprzedane. Można jeszcze zamawiać? Kiedy będą dostępne?
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
02-03-2016 - 11:17:47
Dziękujemy, już poprawione ;)
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Na tę chwilę czekało wielu fanów smartfonów z Androidem. Samsung zaprezentował trzy nowe urządzenia: Samsung Galaxy S7, S7 Edge oraz kamerę 360 pod nazwą Gear 360.

Specyfikacja

Samsung zaprezentował smartfony w dwóch wielkościach: 5,1 oraz 5,5 cala, oba z ekranami o rozdzielczości QHD czyli 1440 x 2560 pikseli. Na pokładzie znajdziemy 4 GB pamięci RAM, minimum 32 GB wbudowanej pamięci wraz z możliwością rozbudowy o karty microSD (do 200 GB). W tym roku również udało się Samsungowi stworzyć smartfon, który jest ze szkła oraz aluminium, a możemy spokojnie wrzucić go do wody. IP68 pozwoli na nurkowanie do 1,5 m głębokości do 30 minut.

Baterie, które zasilają oba urządzenia, to dla S7 - 3000 mAh oraz dla S7 Edge - 3600 mAh. Jak możecie zauważyć udało się koreańskiemu producentowi zmieścić dużo więcej w mniejszej obudowie. Dobrym przykładem jest porównanie 5,7 calowego S6 Edge+ z S7 Edge, gdzie na korzyść nowego flagowca otrzymujemy 600 mAh pojemności ekstra

W oczekiwaniu na Galaxy S7... Sprawdźcie co o potrafi Samsung Galaxy S6! 

Wygląd

W stylistyce na pierwszy rzut oka urządzenia nie zmieniły się dużo. Nie jest tak do końca, bo zarówno tył jak i przód przeszły delikatny lifting. Ramka również wygląda nieco inaczej i występuje w innej kolorystyce, ale tu rozmieszczenie portów czy przycisków jest prawie identyczne. Warto podkreślić, że Galaxy S7 jest nieco bardziej zaokrąglony na rogach niż Galaxy S7 Edge i przypomina z tyłu Note 5. Galaxy S7 Edge, oprócz delikatnej krzywizny z tyłu, ma zakrzywione ekrany krawędziowe z przodu. Oba modele trzyma się dużo lepiej w dłoni zarówno w porównaniu do S6 czy S6 Edge+.

Smartfony Samsung w ofercie indywidualnej T-Mobile!

Ekran krawędziowy w Galaxy S7 Edge

Boczne panele w modelach Edge przeszły bardzo poważny lifting. Samsung doszedł do słusznych wniosków, że boczne panele powinny być mocno konfigurowalne. Możemy teraz umieszczać znacznie więcej aplikacji czy kontaktów, tworząc foldery. Same paski zajmują więcej miejsca, czyli dają nam więcej treści na ekranie. Oprócz dobrze znanego z people i apps edge mamy teraz task edge. Zadania, które jednym kliknięciem możemy wykonać z każdego miejsca.

Dodawanie wydarzenia, notatki, kontaktu czy uruchomienie aparatu do selfie? Nic tudnego. Wszystko w jednym miejscu z możliwością tworzenia kolejnych zadań. W tym miejscu Samsung powrócił również do elementów, o których zapomniano w przypadku rodziny S6 Edge. Note Edge posiadał linijkę, latarkę na bocznym pasku i teraz to wróciło wzbogacone o kompas. Nowy ekran krawędziowy umożliwia zmianę wielkości paneli oraz ich kolejności.

Aparat

Tu chyba dzieje się najwięcej. Samsung znany jest z dobrych aparatów i wszystkie dotychczasowe modele zawsze były minimum takie same, ale na ogół lepsze. O tym, że walka na Mpix nie ma sensu, wiemy już od jakiegoś czasu, ale czy faktycznie 12 Mpix we flagowym urządzeniu to dobre rozwiązanie? Taka zmiana zapewne została podyktowana kilkoma powodami.

Smartfony Samsung w ofercie biznesowej T-Mobile!

Pierwszy z nich to wystający aparat poza bryłę urządzenia. W Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge to znika bo oba aparaty są identyczne i wystają minimalnie. Największe zmiany zachodzą w sensorze, który ma teraz podwójne piksele, świetle matrycy (f/1.7) oraz wielkości pikseli 1,4 mikr m. Producent zapewnia, że te zabiegi oferują jaśniejszy obiektyw od poprzednich urządzeń o 95 proc.

To nie koniec zmian, bo, jeżeli myśleliście, że S6 szybko łapał ostrość na przedmiotach przed nim to S7 bije go na głowę. Urządzenie praktycznie w kilka milisekund zmienia punkty ostrości. Ciężko w chwili obecnej ocenić jakość zdjęć, bo na to musimy jeszcze trochę poczekać, ale aparat jest na pewno jaśniejszy oraz szybszy. Czy 12 Mpix tego nie zepsuje? Dowiemy się już niebawem.

Always On Dispay

Nowością u Samsunga, ale nie u innych producentów, jest funkcja AOD. Znamy ją chociażby z inteligentnych zegarków, gdzie możemy wymusić, żeby matryca była podświetlony cały czas. Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge, korzystając z tej funkcji, mogą wyświetlić godzinę, datę, kolorowe tło czy kalendarz. Pojawiają się tam również powiadomienia, więc nie musimy podświetlać całej matrycy, a jedynie zerknąć na ekran.

Nie ma nic za darmo - taki ekran zapewne zużywa sporo energii. Producent zapewnia, że nie zależnie od tego jaki widget czy element ustawimy na wyświetlaczu AOD, nie będzie on zużywał więcej niż do 1 proc. baterii na godzinę. Oznacza to, że maksymalnie w ciągu całodniowego cyklu nie powinno nam ubyć więcej niż 12 procent. Sprawdzę to!

Gear 360

Niewątpliwie filmy 360 stają się coraz bardziej popularne. Jakiś czas temu pojawiły się na YouTube, teraz weszły natywnie na Facebook. Gear 360 jest odpowiedzią na zapotrzebowanie takich właśnie produkcji. Dwie kamery o świetle 2.0 generują obraz o rozdzielczości 30 Mpix. Każda z nich jest skierowana po przeciwległej stronie kuli i tworzy obraz 195 st. Daje to nam ponad 360 st. Kamera łączy się ze smartfonem za pomocą aplikacji. Możemy  z tego miejsca wybierać zapętlone filmy 360 oraz robić timelapsy.

Obraz wygląda jak nagrany z rybiego oka i ciężko w chwili obecnej ocenić ich jakość. Na pewno było widać jakieś zniekształcenia na łączeniu obrazów z dwóch kamer, ale przekonamy się o tym później. Warto podkreślić, że w zestawie z Gear 360 jest trójnóg. Dzięki temu mamy komplet gotowy do pracy od razu. Urządzenie zasilane jest bateryjnie (akumulator można wyjąć), a wszystko nagrywa się na kartach SD.

Podsumowując, zaprezentowane nowe smartfony Galaxy na pierwszy rzut oka dużo się nie zmieniły. Wygląd został delikatnie odświeżony, a specyfikacja z całą pewnością będzie jedną z topowych. Miło, że powróciło IP68 oraz microSD. Zagadką jest aparat, który z pewnością robi szybciej jaśniejsze fotki. Ciężko w chwili obecnej powiedzieć jak z jakością zdjęć. Miło, że panel krawędziowy w S7 Edge został udoskonalony. Wisienką na torcie jest kamera 360. Z całą pewnością to będzie rok produkcji 360, a jak urządzenie radzi sobie z nagrywaniem codziennych materiałów sprawdzimy już niedługo.

Samsung Galaxy S7 i S7 Edge - w końcu są! (6 x wideo) - opinie i komentarze (5)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Kamilolek
22-02-2016 - 13:39:02
Aleee się JARAM!!!!!!!!!!!!!!!! Musze go mieć!!!!!!!!!!!!! :)
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
22-02-2016 - 13:54:07
Już niedługo, już za momencik... :-D
  (0)
Odpowiedz
michale
22-02-2016 - 08:21:26
....będzie on zużywał więcej niż do 1 proc. baterii na godzinę. Oznacza to, że maksymalnie w ciągu całodniowego cyklu nie powinno nam ubyć więcej niż 12 procent. Sprawdzę to!..... Proponuję autorowi sprawdzić wiedzę z matematyki i przypomnieć sobie lub spytać rodziców ile godzin ma doba /dzień/. Z moich obliczeń wychodzi 24hx1% = do 24 % ale może moja doba jest inna niż w korporacji.
  (0)
Odpowiedz
michald
21-02-2016 - 21:41:33
Kiedy planujecie, że telefon Samsung S7 Edge pojawi się w ofercie T-mobile dla klienta indywidualnego?
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
22-02-2016 - 10:37:16
Niedługo powinny pojawić się w przedsprzedaży. Będziemy informować w T-Mobile Trendy.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Samsung Galaxy S6 w T-Mobile!
29.02.2016

LG G5 vs Samsung S7

Dwa najistotniejsze flagowce zadebiutowały tego samego dnia w Barcelonie. Obie koreańskie firmy zaprezentowały zupełnie niespotykane dla siebie podejście do kontynuacji linii swoich najlepszych smartfonów. Każda poszła w innym kierunku, nietypowym także jak na swoje dotychczasowe dokonania.

LG od modelu G2 silnie promuje przeniesienie wszelkich przycisków na tylną klapkę urządzenia, od lat stosuje plastikowe materiały (w przypadku G4 w połączeniu ze skórą), wymienną baterię i obsługę kart pamięci.

Zobacz smartfony LG w e-sklepie

Samsung natomiast zawsze stawiał na coś nowego i nie bał się zrywać z roku na rok z poprzednim designem i pomysłami.

Co nowego?

Tym razem to LG zerwało ze swoim przywiązaniem do plastikowej obudowy i przycisków z tyłu obudowy. LG G5 ma aluminiową obudowę, czytnik linii papilarnych z tyłu i po latach powrócono do przycisków głośności z boku urządzenia. Na szczęście pomimo zastosowania aluminium – udało się pozostać przy obsłudze kart pamięci i możliwości wymiany baterii.

Jednocześnie LG opracowało pomysł na wymianę nie tylko baterii, ale całych modułów doczepianych u dołu urządzenia. Do G5 można doczepić jeden z dwóch modułów – ulepszający jakość dźwięku i uzupełniający funkcje aparatu z dodatkowymi 1200 miliamperogodzinami. LG zapewnia, że jeszcze w tym roku będzie można dokupić kolejne moduły, wymyślone wspólnie z partnerami.

LG G5 zrywa więc zupełnie z designem swojej serii i stawia na całkowicie nowe rozwiązanie w świecie smartfonów. Dodatkowo uzupełnia główny, bardzo dobry aparat o drugi obiektyw umożliwiający robienie niezwykle szerokich zdjęć. To dwa elementy, których próżno szukać u jakiejkolwiek konkurencji.

Z kolei Galaxy S7 to nic innego, jak Galaxy S6 na sterydach. To o tyle ciekawe, że wcześniej Samsung co roku odświeżał design i funkcjonalność modelu S. W tym roku nie musiał tego robić, wystarczy że poprawił to, czego brakowało wcześniej.

Galaxy S6 ukazał się prezentując po raz pierwszy w historii tej linii wykonanie premium, pozbywając się wodoodporności z poprzedniego modelu, ale i też obsługi kart pamięci i wymiennej baterii. Galaxy S7 różni się od S6 wizualnie jedynie detalami, które dla zwykłego konsumenta nie będą specjalnie dostrzegalne.

Jest ich jednak całkiem sporo – nieco grubsza obudowa z pojemniejszą baterią, prawie niewystający aparat, pokrycie szkłem 2,5D, zaokrąglone krawędzie z tyłu obudowy dla wygodniejszego trzymania telefonu, lepiej wypozycjonowany aparat, głębiej siedzący przycisk home.

W S7 powróciły też wodoodporność i obsługa kart pamięci. Oprócz sporo pojemniejszej baterii doczekaliśmy się też jeszcze lepszego aparatu. Samsung ulepszył więc tylko to co niezbędne i nie zerwał z designem poprzedniego modelu tak jak LG. Tym samym nie ma tu zbyt wielu nowości, to raczej poprawki. Istotne, ale tylko poprawki.

Co wspólnego?

Dwaj najwięksi konkurenci na rynku Androida postawili na kilka tych samych funkcji i produktów. Podczas premiery LG G5 powiedziano, że funkcja Always On display (wyświetlania czasu i powiadomień bez przerwy na wyłączonym ekranie) to rewolucyjna funkcja i bez wątpienia będzie kopiowana przez pozostałych graczy. Kilka godzin później Samsung na swojej premierze pochwalił się tą samą funkcją o identycznej nazwie. Można jedynie zgadywać, kto faktycznie wpadł pierwszy na ten pomysł, a kto go skopiował. A może to był przypadek?

Raczej nie, tak samo jak nieprzypadkowo obie firmy pokazały dedykowane kamerki rejestrujące obraz w 360 stopniach i chwaliły się swoimi rozwiązaniami na VR.

Kto wygra?

Patrząc na wyniki finansowe obu firm z ostatnich lat nie tak trudno przewidzieć, że na swoim flagowcu lepiej wyjdzie Samsung. Pytanie tylko kto objął właściwszy kierunek – Samsung czy LG? Wygląda na to, że Samsung wie co robi.

Posłuchał konsumentów poświęcając grubość obudowy na rzecz pojemniejszej baterii i poprawił to co i tak już było dobre. To bezpieczna, ale zarazem pożądana przez klientów ścieżka.

LG z kolei stawia na ryzykowne, zupełnie nowe rozwiązania. Liczy, że klienci po kilku miesiącach korzystania z LG G5 pomyślą „hej, chcę lepszy dźwięk – kupię go!”. Myślę, że na takim myśleniu firma wyjdzie niekorzystnie. Kupując flagowca za duże pieniądze oczekujemy, że będzie mieć wszystko, a LG G5 takim flagowcem nie jest.

Aparat z szerokokątnym obiektywem to trochę za mało, szczególnie gdy na półce obok będzie stać nieco bardziej innowacyjny LG V10.

LG G5 vs Samsung S7 - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Ast41
03-03-2016 - 23:13:52
Ja dorzuciłbym też przypomnienie podstawowej wiedzy z języka polskiego.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Zobacz smatfony Samsunga w e-sklepie!
Podziel się