Dynamika rozwoju Snapchata jest po prostu niesamowita. Młody serwis społecznościowy pod względem dziennej liczby wyświetleń filmów może już konkurować z samym Facebookiem!

Rzecznik Snapchata poinformował, że serwis notuje obecnie cztery miliardy odsłon klipów wideo każdego dnia. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy liczba odsłon filmów na platformie uległa podwojeniu.

Snapchat rośnie jak na drożdżach, a jego popularność nieustannie wzrasta, zwłaszcza wśród osób młodych, które poszukują alternatywy dla Facebooka i innych popularnych platform społecznościowych.

Dzięki czterem miliardom odsłon filmów dziennie Snapchat dogonił pod tym względem swojego największego konkurenta, czyli Facebooka, który w kwietniu tego roku pochwalił się podobnym wynikiem odsłon wideo.

W ostatnim czasie Snapchat zawarł kilka umów z wydawcami (m.in. ze stacją MTV), a także nabył prawa do pokazywania materiałów z amerykańskiej ligi baseballowej oraz treści od organizującej koncerty firmy Live Nation Entertainment.

Snapchat ogranicza długość trwania filmów do dziesięciu sekund. Specjaliści z branży zwracają jednak uwagę na dość istotny fakt, mianowicie iż treści na tej platformie są domyślnie wyświetlane na całym ekranie smartfonu, a co za tym idzie – zaangażowanie jej użytkowników może być cenniejsze dla reklamodawców, niż ma to miejsce w przypadku konkurencyjnych serwisów

Korzystacie ze Snapchata? Warto zwrócić na niego uwagę, bo w stosunkowo krótkim czasie osiągnął popularność, obok której nie da się przejść obojętnie.

4 miliardy odsłon wideo dziennie! Snapchat dogonił Facebooka - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Wściekłe ptaszyska są prawdziwym sukcesem a ich twórcy, Rovio Mobile, liczą coraz większe pieniądze.

Niedawno pisaliśmy o tym, że najnowsza odsłona gry – Angry Birds Space – została pobrana już 50 milionów razy. Fanom udało się tego dokonać w zaledwie 35 dni. Teraz Rovio Mobile chwali się kolejnym rekordem.

Angry Birds mogą pochwalić się miliardem pobrań na wszystkie platformy. Do końca ubiegłego roku było to 648 milionów, więc widać wyraźnie rosnące zainteresowanie grą. Z tej okazji powstało wideo, które możecie obejrzeć poniżej.

A tymczasem warto dodać, że fińska firma ogłosiła wyniki finansowe za ubiegły rok. Okazuje się, że osiągnęła zysk na poziomie 106,3 mln dolarów. To świetny wynik, zważywszy na to, że w 2010 rok była to suma 7 mln dolarów.

<p><em>1 miliard pobrań! Zobacz to!</em></p>

Już miliard gra w Angry Birds (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Czekacie na najnowszy model smartfonu od Samsunga? Nie jesteście w tym osamotnieni, bo premiery Galaxy S 4 wyczekuje nawet Marek Zuckerberg, czyli twórca najpopularniejszego serwisu społecznościowego na świecie.

Mark Zuckerberg, czyli twórca popularnego Facebooka, pod jednym z postów na swoim portalu umieścił komentarz, w którym chwali zarówno urządzenia Samsunga jak i system Android, oraz wyraża swoje duże zainteresowanie nadchodzącą premierą smartfonu Samsung Galaxy S 4.

Twórca Facebooka napisał, że Android staje się coraz lepszy, a on sam posiada i korzysta w chwili obecnej z Samsunga Galaxy S III i Galaxy Note'a 2 i jest z tych urządzeń bardzo zadowolony. No i że nie może doczekać się końcówki kwietnia, by położyć swoje ręce na Galaxy S 4.

Wy też czekacie?

Twórca Facebooka czeka na Galaxy S 4. Jest nim zachwycony - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Nie tylko Twitter próbuje swoich sił w streamingu wideo. Riff Facebooka, choć pojawił się bez większego rozgłosu, może stanowić interesującą propozycję dla osób nagrywających krótkie materiały. A jeśli dodatkowo, lubią oni łączyć je z materiałami innych użytkowników, tytułowa aplikacja może być dla nich strzałem w dziesiątkę. Riff umożliwia bowiem – przynajmniej teoretycznie - współtworzenie filmów przez użytkowników.

0

Ocena autora

Interfejs aplikacji nieco zaskakuje – w czasach płaskich grafik i topowego „Material Design” otrzymujemy pstrokatą oprawę graficzną, która nie każdemu przypadnie do gustu. Jeśli jedna pominiemy pierwsze - być może mylne – wrażenie, aplikacja odsłoni swój potencjał. Zasada działania jest bowiem całkiem interesująca, a alternatyw do niej próżno szukać w jakimkolwiek sklepie z aplikacjami. Jeden film może być tworzony przez wielu użytkowników, a każdy może dodać do niego jakąś swoją cząstkę.

Po pierwszym uruchomieniu aplikacji zostaniemy poproszeni o zalogowanie do usługi – a jakże – swoim kontem z Facebooka. Później zobaczymy listę polecanych filmów, których na ten moment jest… sześć. Co gorsza, po kilku tygodniach ich lista wcale nie powiększyła się, choć pojawiło się w obrębie tych filmów kilka nowych materiałów. To dziwi, tym bardziej, że odsłony udostępnionych wideo można mierzyć w tysiącach. Na ten moment najwięcej odsłon ma film „ninja” – ponad 40 tys. osób obejrzało wyskakujące „znikąd” osoby.

Na drugim miejscu są przygody miniona, który grilluje, czeka na metro, wsiada do samolotu i trafia na imprezę, a wszystko to skomponowane przez użytkowników, którzy dali wciągnąć się w ideę. Jest też podróż dookoła świata w 80 sekund, gdzie każdy prezentuje co właśnie widzi. Warto przy tym dodać, że nie trzeba oglądać całego materiału – wystarczy gestem przeskakiwać między poszczególnymi fragmentami. Przy każdym materiale widnieje informacja z ilu faktycznie urywków został złożony i ile razy został wyświetlony. Jest też przycisk udostępniania treści i zgłaszania tych nieodpowiednich.

Wydaje się, że pomysłów na wykorzystanie takiego medium jest całe mnóstwo, jednak zawodzi gdzieś… Nie wiem… Promocja? Funkcjonalność? Czegoś tu brakuje. Teoretycznie, aby utworzyć nowy „łańcuszek” wystarczy kliknąć w przycisk „Nowy film” i wskazać jego tytuł. Riff podpowie przy tym kilka ciekawych pomysłów, wyświetlając jaskrawe dymki. Po kliknięciu w przycisk „dalej” rozpocznie się nagrywanie z przedniej kamery, ale w razie potrzeby możemy zmienić kamerę na tylną w ciągu trzech sekund od uruchomienia funkcji.

Niestety, program na wielu urządzeniach w chwili obecnej sprawia problemy funkcjonalne i nie umożliwia udostępniania filmów. Poza tym „oczy bolą”, gdy w tym barwnym interfejsie oglądamy polskie znaki diakrytyczne, których forma odbiega od typowej czcionki programowej.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Riff, czyli społecznościowe wideo od Facebooka - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się