Nokia ma powody do dumy. Liczba sprzedanych na całym świecie telefonów opartych na platformie S40 przekroczyła symboliczne 1,5 mld.

Nokia S40, dawniej Series 40 to platforma dla telefonów komórkowych Nokii, pracujących pod kontrolą systemu operacyjnego Symbian. Pierwszym modelem z tej serii był już kultowy dziś model 7110, który światło dzienne ujrzał w 1999 r. Warto przy okazji wyjaśnić mit, jakoby z tego właśnie telefonu korzystał Neo w Matrixie. Gwiazdą tej produkcji była w istocie, debiutująca 3 lata wcześniej Nokia 8110.

Od 1999 r. linia S40 wzbogaciła się o 150 nowych modeli Nokii osiągając niewiarygodny pułap 1,5 mld. (półtora miliarda!) sprzedanych telefonów i nadal rośnie. W każdej sekundzie 12 Nokii z tej serii znajduje nowych nabywców. Warto przy okazji wspomnieć, że połowa wszystkich Nokii z S40 na pokładzie w dalszym ciągu jest używana.

Nokia Asha 303 trafiła w ręce 21-letniej Brazylijki Mayary Rodriques

Półtoramiliardowy telefon Nokii to model Asha 303. Nokia została zakupiona w Sao Paulo i trafiła w ręce 21-letniej Brazylijki Mayary Rodriques. Uroczystego wręczenia telefonu dokonali wiceprezes Nokia Brasil, Almir Narcizo i dyrektor brazylijskiej sieci sprzedaży Luiza Helena Trajano.

Źródło/fot. Nokia

To już 1,5 miliarda Nokii! - opinie i komentarze (3)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

stokrotka
27-01-2012 - 15:17:03
miało być ta nokia sorry
  (0)
Odpowiedz
stokrotka
27-01-2012 - 15:15:28
bardzo ładna a nokia wiadomo kiedy będzie dostępna i w jakiej cenie
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
27-01-2012 - 16:19:35
Stokrotko, niestety jeszcze nie wiemy. Pozdrawiamy.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Plotki o tym, że Nokia zdradzi Symbiana z MeeGo, materializują się w postaci kolejnych spekulacji o mitycznej Nokii N9.

Fiński serwis prosessori.fi skutecznie zdołał ożywić spekulacje o bliskim debiucie całkiem nowej Nokii – modelu N9, o którym głośno było pół roku temu. W tej nieco ubarwionej rzeczywistości, nowy smartfon mógłby zostać zaprezentowany za trzy tygodnie na konferencji MWC 2011 w Barcelonie.

Warto dodać 2 do 2, zanim rozważymy, czy Nokia może wprowadzić N9 do gry. Nowy smartfon miałby być pierwszym dzieckiem romansu fińskiej Nokii i amerykańskiego Intela. Pracowałby pod kontrolą nowego systemu operacyjnego MeeGo – wspólnego dzieła obu koncernów. W środku może zadebiutować platforma Intel Moorestown, której sercem jest najmniejszy z procesorów Atom serii Z – taktowany jednak dość wysokim jak na rynek smartfonów zegarem 1,2 GHz. Wszystko brzmi cudnie...

Niestety jest pewien problem. Wciąż nie wiadomo czy MeeGo OS jest na finiszu (nic na to nie wskazuje), oraz czy Intel wyszedł poza urządzenia testowe. Ostatni zarejestrowany prototyp smartfonu bazującego na procesorze Intela, był prezentowany w listopadzie. Nie pojawił się natomiast na targach CES 2011. Jeśli Intel nie był gotowy na wielki debiut dwa tygodnie temu, to można mieć wątpliwości, czy zdąży dopiąć wszystko na ostatni guzik w ciągu kolejnych trzech.

Najlepsze jak do tej pory zdjęcie na którym uchwycono Nokię N9. Jeśli komuś przychodzi do głowy jakieś skojarzenie, to chyba tylko do legendarnego modelu N900 z Linuxem Maemo. Niestety, Nokia N900 poniosła prestiżową klapę...

Pozostałe informacje na temat Nokii N9, które wypłynęły do sieci poprzez prosessori.fi dotyczą między innymi aparatu fotograficznego. N9 miałaby rzekomo otrzymać tą samą moc, jaką N8 daje 12 Mpx aparat z optyką Carl Zeiss, oraz duży 4-calowy wyświetlacz AMOLED z Nokii E7 (smartfon właśnie debiutuje w przedsprzedaży w fińskim Nokia Store).

Trzeźwo patrząc na rzeczywistość, można powiedzieć, że luty to za wcześnie na N9. Nokia może jednak zaprezentować prototyp i zniwelować falę spekulacji narastającą wokół pierwszego smartfonu z MeeGo OS.

Źródło: prosessori.fi

Intel Moorestown - tajna broń giganta rynku procesorów, która ma zatrząść rynkiem smartfonów.

Czy to już czas na Nokię N9? - opinie i komentarze (4)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

stokrotka
12-04-2011 - 16:23:52
ciekawy model
  (0)
Odpowiedz
9ax5
26-01-2011 - 15:46:07
Najwyższy czas, żeby Nokia zrozumiała, że Symbian za wiele pożytku już nie przyniesie. Jest ok, ale jego możliwości są naprawdę skromne. Zobaczymy jak pójdzie z MeeGo
  (0)
Odpowiedz
Antek90
21-01-2011 - 17:27:17
A jednak porzucili Symbiana (?) Kto by przypuszczał, że Nokia się na to w końcu zdecyduje.
  (0)
Odpowiedz
tomson
21-01-2011 - 16:00:28
Nawet jak wyjdzie dopiero koło czerwca, to będzie to model warty uwagi. W końcu zmiana Symbiana, współpraca z Intelem - te czynniki na pewno wprowadzą coś nowego do Nokii. No ciekawe, co z tego będzie.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Na odbywającej się w Londynie konferencji Nokia World, zaprezentowane zostały nowe urządzenia, które mają być dowodem na to, że Nokia wciąż liczy się na rynku mobilnych technologii. Niskobudżetowa linia Asha i smartfony Lumia działające pod kontrolą systemu Windows Phone, stanowią odzwierciedlenie nowej strategii fińskiego producenta.

Portfolio telefonów z serii S40 zostało uzupełnione nowymi urządzeniami z linii Asha, co w języku hindi oznacza "nadzieja". Cztery proste komórki wyposażone w ekrany dotykowe i klawiatury mają trafić do mniej zamożnej klienteli, oferując jednocześnie "styl i funkcjonalność". Świat technologii oczekiwał jednak czegoś innego, czegoś na miarę nowego iPhone. Po prezentacji telefonów niskobudżetowych przyszła pora na prawdziwy rarytas, a nawet dwa.

Nokia Lumia 710

Piękna i bestia - tak określona została Nokia Lumia 800. Producent zwrócił uwagę na każdy szczegół, na każdy detal - nic tu nie jest przypadkowe. Wygląd telefonu i układ poszczególnych modułów został pieczołowicie dopracowany. Nokia Lumia 800 została wyposażona w ekran AMOLED 3,7" ClearBlack, a napędza ją procesor 1,4 GHz. Aparat Carl Zeiss o matrycy 8 Mpix umożliwia nagrywanie wideo w jakości HD, które można przechowywać na 16 GB pamięci wewnętrznej, lub 25 GB bezpłatnej przestrzeni dyskowej w usłudze SkyDrive. Nowa Nokia to jednak nie tylko Windows Phone, to także unikalne nowości przeznaczone tylko dla użytkowników tego smartfonu. Wreszcie pojawiła się nawigacja "turn by turn" z prawdziwego zdarzenia, która będzie dostępna za darmo dla wszystkich - Nokia Drive. "Mix radio" w odtwarzaczu muzyki umożliwi wygodny dostęp do różnych utworów online, które później będzie można pobrać na telefon całkowicie za darmo. Eurosport stworzył również dedykowaną aplikację, dzięki której śledzenie poczynań naszej ulubionej drużyny sportowej ma być jeszcze prostsze. Nokia Lumia 800 ma kosztować 420 euro.

Po Sieci krążyły plotki, że fiński producent zaprezentuje nie jedno, a dwa nowe urządzenia z Windows Phone. I tak rzeczywiście się stało. Drugim smartfonem, który zelektryzował londyńską publiczność, była Nokia Lumia 710. Tańszy odpowiednik 800, wyposażony w ten sam procesor (1,4 GHz), wyświetlacz TFT ClearBlack 3,7" o rozdzielczości 480 x 800 pikseli, aparat 5 Mpix nagrywający wideo w jakości 720p. Telefon będzie sprzedawany w wersji białej i czarnej, a tylna obudowa w pięciu różnych kolorach ma podkreślić indywidualność urządzenia. W porównaniu do Lumii 800 ten model został wyposażony w gorszy ekran (bo tylko TFT), nie ma wyjścia TV, aparat ma matrycę 5 Mpix, a pamięć wewnętrzna została okrojona o połowę. Jednak jego szacowana cena detaliczna też jest dużo niższa - Lumia 710 kosztuje 270 euro (bez podatków i dopłat)

"Lumia to światło - to nowy początek" - tak powiedział prezes Nokii - Stephen Elop. Później dodał, że "to pierwszy prawdziwy smartfon z Windows Phone". Po konferencji jedni poczuli rozczarowanie, a innych ogarnął zachwyt. Świetny design, system, dodatki - wszystko jest na swoim miejscu. Z drugiej strony nowe Lumie nie zachwyciły swoim wyposażeniem. Mało wydajne procesory, niewielka ilość pamięci RAM. Trzeba jednak pamiętać, że system Microsoftu nie jest tak zasobożerny, jak Android, a do płynnej pracy wymaga właśnie takiej specyfikacji. Wszystko wskazuje na to, że Nokia wreszcie wie, co robi, a nadchodzące Święta mogą to udowodnić (w tym kwartale wszyscy producenci wykładają karty na stół, bo to właśnie teraz zarabiają najwięcej).

Lumia to światło - to nowy początek - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W tym roku nie zobaczymy smartfona ani smartwatcha z logo Finów na obudowie. Ten sprzęt jest naprawdę zaskakujący i doskonale wpisuje się w modę na eksplorowanie rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej. Zobaczcie Nokia OZO.

Nokia sprzedała swój smartfonowy biznes, wypuściła na rynek tablet z Androidem, pozbyła się map Here i poszukuje producenta smartfonów (którym być może będzie Meizu, co przyszło niektórym do głowy po tym, jak w zaproszeniach na konferencję Meizu M2 znalazła się klasyczna słuchawka Nokii). Tymczasem koncern nie przestaje nas zaskakiwać.

W ubiegłym tygodniu świat zobaczył Nokia OZO – kamerę złożoną z 8 kamer i 8 mikrofonów, która potrafi nagrywać 360-stopniowe wideo i rejestrować dźwięk w technice binuaralnej. Dla odbiorcy nagranego OZO filmu oznacza to lepsze zatopienie się w oglądanym obrazie, a o to przecież chodzi. Kamera ma okrągły kształt, a z jednej strony pałąk. Specyfikacja sprzętu na razie nie jest znana.

Nokia tym razem nie przespała rewolucji, która nabiera rozpędu. Zaczęło się od Google Glass, których druga odsłona ma się pojawić, chociaż złośliwcy wróżyli inaczej. Był Oculus Rift, a Microsoft pozytywnie zaskoczył nas swoimi HoloLens. Nie mogło w tym zestawieniu zabraknąć także Samsunga, który ma swoje Gear VR. Nokia podeszła do sprawy inaczej, bo zamiast okularów stworzyła urządzenie do nagrywania filmów, na które jest coraz większe zapotrzebowanie.

Nokia OZO

Rzeczywistość rozszerzona czy wirtualna, które znane nam były jedynie z filmów sf, mogą już stać się naszym udziałem. Zatopić się w grze to marzenie chyba każdego gracza, ale zwykły śmiertelnik też może mieć wiele frajdy z tych technologii. Koncert ulubionego wykonawcy bez wychodzenia z domu z doznaniami, jakbyśmy siedzieli w sali koncertowej, pełna emocji jazda kolejką górską bez opuszczania kanapy, wypad do egzotycznego zakątka, do którego nie mielibyśmy szansy dotrzeć. Niesamowita frajda.

A teraz łyżka dziegciu w beczkę miodu. Nokii OZO niestety nie będzie można kupić, ponieważ urządzenie nie trafi na rynek konsumencki. Zostało stworzone z myślą o profesjonalistach – studiach filmowych, reklamowych i ma pojawić się w sprzedaży pod koniec tego roku. Miejmy nadzieję, że szybko zobaczymy efekty pracy tych, którzy zdecydują się na zakup OZO.

 

 

Nokia OZO – co to? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się