Firma Lark wprowadza na rynek kolejne modele smarfonów. Dwa nowe Cirrusy oraz pierwszy z serii Stratus są już dostępne w sprzedaży.

Cirrus 4.5 oraz Cirrus 5.0 są kolejnymi po Cirrus 4.0 smartfonami w tej linii. Stratus 5.0 to pierwszy z nowej serii, którą wyróżniają lepsze parametry techniczne.

Wszystkie urządzenia posiadają czterordzeniowe procesory oraz wbudowane moduły GPS. Zastosowany system Dual SIM umożliwia korzystanie z dwóch kart SIM jednocześnie – np. jedna może być wykorzystywana na połączenia telefoniczne, druga do transferu danych. Połączenie z internetem uzyskamy dzięki modemowi Wi-Fi oraz wbudowanemu modemowi 3G. Swobodną wymianę plików ułatwia Bluetooth.

Wyświetlacze zostały wykonane w technologii IPS, różnią je jednak wymiary. Nowe Cirrusy mają ekrany o parametrach odpowiednio: 4,5 cala przy rozdzielczości 480 x 854 pikseli, oraz 5 cali przy rozdzielczości 960 x 540 pikseli. Przekątna ekranu pierwszego na rynku Stratusa wynosi 5,25 cala przy rozdzielczości 720 × 1280 pikseli. Obie serie posiadają także inne aparaty fotograficzne (Cirrusy 5 Mpix, a Startus - 13 Mpix) oraz kamery do wideorozmów: odpowiednio 0,3 Mpix i 2 Mpix.

Producent zapewnił również dostęp do szeregu praktycznych aplikacji m.in. nawigacji on-line, mobilnego przewodnika turystycznego, darmowych e-booków oraz kursów językowych.

Wszystkie trzy z nowych smartfonów od Lark posiadają również 1 GB pamięci operacyjnej RAM, wbudowane moduły GPS, porty USB oraz sloty na karty micro SD. Każdy z nich pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android 4.4 KitKat.

Trzy nowe smartfony od Lark - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Firma Tracer wprowadziła do swojej oferty trzy nowe modele tabletów: Neo 10" HD Dual Core, Ovo 3.0 oraz Ovo Air. Poznajcie je bliżej.

Tablet Tracer Neo 10" HD Dual Core jest wyposażony w ekran o przekątnej 10 cali, który umożliwia wyświetlanie obrazu w rozdzielczości 1024 x 768 pikseli. Posiada dwurdzeniowy procesor Rockchip RK3066 pracujący z częstotliwością 1,5 GHZ, czterordzeniowy układ graficzny Mali 400, 1 GB pamięci DDR3, baterię o pojemności 8000 mAh, dwie wbudowane kamerki, wyjścia HDMI, mini USB (z obsługą zewnętrznych modemów 3G) i słuchawkowe, 8 GB pamięci oraz czytnik kart micro SD (rozbudowa pamięci do 32 GB).

Tablety Ovo 3.0 i Ovo Air są mniejsze, bo posiadają ekrany o przekątnej 7 cali. Pierwszy z nich jest skierowany dla mniej wymagających użytkowników, a drugi to kolejna już wersja serii dwurdzeniowych urządzeń od Tracera. Więcej informacji na temat tych urządzeń znajdziecie w załączonej poniżej tabelce.

Tablety Tracer Neo 10" HD Dual Core, Ovo 3.0 oraz Ovo Air są dostępne w sprzedaży, a ich ceny wynoszą odpowiednio 729 zł, 449 zł oraz 279 zł.

Trzy nowe tablety od Tracera - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Ruszyła kolejna edycja T-Mobile Nowe Horyzonty Tournée, prezentująca najciekawsze, wzbudzające największe emocje oraz nagradzane w konkursach filmy MFF T-Mobile Nowe Horyzonty we Wrocławiu. 

Tym razem siedem filmów ruszy w podróż po Polsce: nowe filmy Petera Greenawaya (Goltzius and the Pelican Company) i Bruno Dumonta (Camille Claudel 1915 z Juliette Binoche), laureat głównego konkursu Niebiańskie żony Łąkowych Maryjczyków Alexeia Fedorchenki, nagrodzony przez jury FIPRESCI Nieznajomy nad jeziorem Alain Guiraudie, zwycięzca w Międzynarodowym Konkursie Filmy o Sztuce Chore ptaki umierają łatwo Nicholas Fackler, niezwykły wizualnie Shirley – wizje rzeczywistości Gustava Deutcha oraz gościnnie z programu 4. American Film Festival – Kiedy umieram Jamesa Franco na podstawie prozy Williama Faulknera.

10 stycznia Tournée rozpocznie się między innymi w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Gdańsku, Opolu, Katowicach, Szczecinie, Gliwicach, Białymstoku, Chełmie, Lubinie, Częstochowie, Toruniu, Gorzowie Wielkopolskim, Kołobrzegu, Elblągu, Lublinie, Rydułtowach, Suwałkach, Kętrzynie, zaś od 17 stycznia w Rzeszowie i Gryfinie.

Niebiańskie żony Łąkowych Maryjczyków
Celestial Wives of the Meadow Mari / Nebesnye zheny lugovykh mari
Rosja 2012, 106'
reżyseria: Alexey Fedorchenko
scenariusz: Denis Osokin
zdjęcia: Shandor Berkeshi
obsada: Yuliya Aug, Yana Esipovich, Yana Troyanova, Vasiliy Domrachev

Grand Prix na 13. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty. Bohaterkami maryjskich opowieści są kobiety o imionach, rozpoczynających się na literę "O". U Fedorchenki erotyka splata się z folklorem, rytuały i wierzenia przenikają postsowieckie blokowiska oraz wsie jak sprzed wieków. Czego tu nie ma: martwi wstają z grobów, święte drzewa karzą, leśny duch domaga się seksu, a waginy przemawiają własnym głosem. Film odsłania też mroczną stronę maryjskich wierzeń – konsekwencje igrania z duchami, klątwami i magią. Reżyser wystawia wymierającym mniejszościom Federacji Rosyjskiej filmowy pomnik – nie ze spiżu, lecz z zadziwienia, czułości i humoru.

W „Niebiańskich żonach…” tętni życie, buzują emocje, uderza dowcip i lekkość. Kilkanaście nowelek z maryjskimi kobietami w rolach głównych to fantastyczna podróż w świat bogatej, kolorowej kultury [...]. Pasja, jaka bije z twórczości rosyjskiego reżysera, słusznie każe porównywać go z innym mistrzem – piewcą wschodniego folkloru, Siergiejem Paradżanowem.
Katarzyna Wolanin, filmaster.pl

Goltzius and the Pelican Company
Wielka Brytania, Holandia, Francja, Chorwacja 2012, 128'
reżyseria i scenariusz: Peter Greenaway
zdjęcia: Reinier van Brummelen
obsada: Ramsey Nasr, F. Murray Abraham, Alba Rohrwacher, Vincent Riotta

Wyrafinowana wizualnie druga część trylogii Holenderscy mistrzowie autorstwa mistrza Greenawaya. Utalentowany malarz i rytownik, Hendrik Goltzius usiłuje przekonać margrabię Alzacji do sfinansowania drukarni, dzięki której mógłby wydać erotyczną, obrazkową wersję Starego Testamentu. Trudno o lepszy motyw przewodni dla filmu Petera Greenawaya – buntownika i awangardzisty, eksperymentatora, ciągle przełamującego i wyznaczającego nowe definicje kina. Reżyser kolejny raz szuka nieoczywistych analogii między klasyczną sztuką malarską a postmodernistycznym językiem filmu.

Nowy film Greenawaya jest fenomenalny! Zawiera się w nim wszystko to, czym reżyser zachwycał w swoich najlepszych latach – błyskotliwość kompozycji i dialogu, szarże wizualne, literacka i malarska erudycja oraz mocny język autorskiej wypowiedzi.
Forum Nowe Horyzonty

Nieznajomy nad jeziorem
Stranger by the Lake / L'inconnudulac
Francja 2013, 97'
reżyseria i scenariusz: Alain Guiraudie
zdjęcia: Claire Mathon
obsada: Pierre Deladonchamps, Christophe Paou, Patrick D'Assumçao, Jérôme Chappatte

Nagroda Jury FIPRESCI na 13. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty oraz Queer Palm i nagroda za reżyserię w sekcji Un Certain Regard podczas ostatniego festiwalu w Cannes. Młody mężczyzna o chłopięcej urodzie spędza lato na gejowskiej plaży. Zaprzyjaźnia się z siedzącym na uboczu, tajemniczym mężczyzną, jednak zakochuje się w charyzmatycznym przystojniaku w typie Toma Sellecka. Pewnego wieczora staje się świadkiem morderstwa… Nieznajomy nad jeziorem to tylko pozornie thriller erotyczny. Film co chwilę zmienia tonację, od komedii romantycznej przez horror po parodię. Nic i nikt nie jest tu tym, czym się zdaje.

Balansując na cienkiej granicy między thrillerem a pastiszem, Guiraudie udowadnia, że dramat o erotycznym pożądaniu, nierozerwalnie splecionym z popędem śmierci, może być jednocześnie znakomitym kinem gatunków. Eros idzie tutaj pod rękę z Tanatosem, napięcie stopniowo rośnie, a za rogiem wciąż czai się śmiech.
Błażej Hrapkowicz, juror MFF T-Mobile Nowe Horyzonty

 

Shirley – wizje rzeczywistości
Shirley – Visions of Reality
Austria 2013, 92'
reżyseria i scenariusz: Gustav Deutsch
zdjęcia: Jerzy Palacz
obsada: Stephanie Cumming, Christoph Bach, Florentin Groll, Elfriede Irral

Deutsch ożywia na ekranie obrazy legendarnego amerykańskiego artysty Edwarda Hoppera. Malarz nowoczesności portretował od lat 30. do 60. życie w wielkim mieście: spotkania w półmroku stacji benzynowych, oświetlone sztucznym światłem biurowe romanse, samotność hotelowych pokoi. Deutsch zaczyna swoje „wizje rzeczywistości” tam, gdzie kończy się narracja malarza. Film wychodzi od kilkunastu najbardziej znanych obrazów, które zostają zanimowane i tworzą spekulację na temat życia w Hopperowskiej Ameryce. Deutsch tworzy bohaterkę zbiorową, amerykańską „everygirl”, aktorkę offowego teatru, kobietę walczącą o równouprawnienie, zderzającą się z Wielkim Kryzysem, nie akceptującą sztywnych norm obyczajowych ery maccartyzmu.

Niezwykła, hipnotyczna „podróż” po 13 obrazach Edwarda Hoppera, które reżyser nie tylko ożywia, ale traktuje jak pretekst do opowieści o XX-wiecznej historii Ameryki i kobiecie, która wybija się na niezależność.
Paweł Felis, „Gazeta Wyborcza”

Kiedy umieram
As I Lay Dying
USA 2013, 120'
reżyseria: James Franco
scenariusz: James Franco na podstawie powieści Williama Faulknera
zdjęcia: Christina Voros
obsada: James Franco, Danny McBride, Ahna O'Reilly, Logan Marshall-Green

Osadzona w realiach Południa lat 30. historia rodziny, która za wszelką cenę stara się sprostać życzeniu matki, by pochować ją w pobliskim mieście. James Franco pozostaje wierny prozie Williama Faulknera. Przedstawia wydarzenia z punktu widzenia kolejnych postaci, na podzielonym ekranie, językiem oddającym lokalną gwarę. Znakomite zdjęcia Christiny Voros tworzą brutalny portret dawnej amerykańskiej prowincji. Bohaterowie – prości ludzie – ze ślepym uporem dążą do celu, broniąc swych nieraz absurdalnych racji oraz swojej rodziny. Historia aktualna do dziś i nie tylko w Ameryce.

Szukając filmowego klucza do stylu Faulknera, jego narracji z wielu punktów widzenia, Franco stworzył formalnie odważny, pulsujący awangardowym rytmem film. [...] formalny eksperyment nie przesłania emocji, wszystkich bebechów, które obecne są w prozie Faulknera. Duża w tym zasługa wspaniale obsadzonych, koncertowo grających aktorów.
Jakub Majmurek, „Krytyka Polityczna”

 

Camille Claudel 1915
Francja 2013, 95'
reżyseria i scenariusz: Bruno Dumont
zdjęcia: Guillaume Deffontaines
obsada: Juliette Binoche, Jean-Luc Vincent, Robert Leroy, Emmanuel Kauffman

Wysłana przez rodzinę do ośrodka dla obłąkanych na południu Francji, rzeźbiarka Camille Claudel (fenomenalna Juliette Binoche) czeka na odwiedziny swojego brata, Paula. Miota się między paranoją a apatią, na zmianę wściekła jak zranione zwierzę i uduchowiona jak Joanna d'Arc. Jeden z najważniejszych współczesnych francuskich reżyserów Bruno Dumont pokazuje, jak wokół bohaterki wznoszą się kolejne mury. Zimne ściany szpitala i szorstkie dłonie pilnujących ją ludzi. Wykrzywiająca jej zmysły nadwrażliwość. Wreszcie – obojętność brata Camille, którego od spraw doczesnych odrywa megalomania podsycana przez religijną obsesję.

Jest w filmach Dumonta paradoksalny rys: z jednej strony pokazują pułapkę religii i nędzę człowieka, a zarazem wydają się przeniknięte czysto chrześcijańskim współczuciem. „Camille Claudel 1915" ma najlepsze cechy jego kina. Jest arcydziełem.
Tadeusz Sobolewski, „Gazeta Wyborcza"

Chore ptaki umierają łatwo
Sick Birds Die Easy Gabon,
USA 2012, 92'
reżyseria i scenariusz: Nicholas Fackler
zdjęcia: Dana Altman, Sean Kirby, Aaron Gum, Nik Fackler, Sam Martin, Ross Brockley
obsada: Nicholas Fackler, Ross Brockley, Dana Altman, David Matysiak

Laureat Międzynarodowego Konkursu Filmy o Sztuce na 13. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty. Grupa artystów wyrusza do Gabonu, by odnaleźć tam biblijny Eden i skosztować ibogi – mitycznej rośliny, zawierającej jedną z najsilniejszych substancji psychotropowych, która nie tylko wywołuje niezwykłe wizje, posiada też moc uwalniania z wszelkich uzależnień. Członkowie wyprawy w gabońskiej dżungli, podczas tubylczego rytuału, zamierzają odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania i uwolnić się od nałogów.

Portret grupy Amerykanów, poszukujących narkotykowego panaceum na terenie Gabonu, staje się pretekstem do opowieści o naiwnych wyobrażeniach, kolonizatorskich zapędach i rozczarowaniach związanych z konfrontacją z inną kulturą, wobec której odruchowo przyjmujemy imperialistyczną pozycję.
Agnieszka Jakimiak, dwutygodnik.com