W dziesięciu największych miastach Hiszpanii rusza właśnie przegląd współczesnego polskiego kina

W Madrycie, La Corunii, Granadzie, Kordowie, Sevilli, Saragossie, Walencji, Murcji, na Teneryfie oraz w Barcelonie w ramach Cine Polaco Contemporáneo będzie można oglądać wybrane najważniejsze filmy z ostatnich lat (2012-2014). Projekt zakłada też spotkania z twórcami oraz aktorami biorącymi udział w wyświetlanych filmach. To już drugie takie przedsięwzięcie - tym razem filmy będą pokazywane do czerwca 2016 roku.

W tym roku zobaczyć będzie można takie obrazu jak „Body/Ciało”, „Wymyk”, „Ziarno prawdy”, „Mów mi Marianna.”, „Pod mocnym aniołem”, „Carte Blanche”. „Małe stłuczki”, „Matka Ziemia”.

Filmy są promowane zwiastunami z hiszpańskimi napisami - takimi jak ten.

W Madrycie rusza przegląd polskiego kina - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Gośćmi Kongresu będą Urszula Antoniak i Bien de Moor, reżyserka i odtwórczyni głównej roli w filmie "Code Blue", który należał do najgoręcej dyskutowanych pozycji na festiwalu w Cannes.

W dniach 8-11 września, we Wrocławiu, będzie miał miejsce Europejski Kongres Kultury. Podczas jego trwania odbędą się  pokazy filmowe Funny Games EU. Projekt ten przygotowywany jest przez zespół programujący największy polski festiwal filmowy - MFF Nowe Horyzonty, którego jesteśmy patronem.


Wśród prezentowanych we Wrocławiu filmów znajdzie się między innymi Code Blue w reżyserii Urszuli Antoniak. Obejrzeć go będzie można 9 września (sobota) o 20:30 w Dolnośląskim. Gośćmi EKK będą reżyserka filmu oraz odtwórczyni głównej roli Bien de Moor.

Bien de Moor i Urszula Antoniak (fot. Victoria Stewens)

Warto przypomnieć, że Code Blue należał do najgoręcej dyskutowanych propozycji w sekcji Piętnastka reżyserów tegorocznego festiwalu w Cannes. Film, opowiadający o opiekującej się umierającymi pacjentami pielęgniarce, która kolekcjonuje drobne przedmioty należące do zmarłych, wzbudził skrajne reakcje widzów. Jedni chwalili, drudzy wychodzili z sali podczas seansu. Film Urszuli Antoniak został znakomicie przyjęty przez publiczność i krytyków podczas 11. MFF Nowe Horyzonty.


Code Blue to wyzwanie, kino, które niemal fizycznie męczy - mówiła o swoim dziele reżyserka - Mam wrażenie, że tym razem poszłam dalej, wzięłam na siebie większe ryzyko. Ale o to mi chodzi - rzucam się na głęboką wodę i sprawdzam, czy się nie utopię.

Oprócz Code Blue, w ramach projektu Funny Games EU, będzie można zobaczyć 15 europejskich produkcji ostatniej dekady, w tym: Tlen Ivana Vyrypayeva, Import / Export Ulricha Seidla, Exils Tony'ego Gatlifa, Kieł Giorgosa Lanthimosa, Lilja 4-ever Lukasa Moodyssona, Śmierć pana Lazarescu Cristi Puiu, Tajemnicę ziarna Abdellatifa Kechiche, czy też Anatomię piekła Catherine Breillat. Program uzupełniają dwa pokazy specjalne zrealizowanego w technologii 3D filmu Pina w reżyserii Wima Wendersa.

Organizatorami Europejskiego Kongresu Kultury są Ministerstwo Kultury
i Dziedzictwa Narodowego, Narodowy Instytut Audiowizualny i Miasto Wrocław,
zaś współorganizatorem Komisja Europejska.


Więcej informacji na: www.nowehoryzonty.pl oraz www.culturecongress.eu

Rusza Europejski Kongres Kultury we Wrocławiu - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

21 października na ekrany kin wchodzi pełnometrażowy film tańca o Pinie Bausch. Zrealizowany został w technice 3D.

"Pina" to film poświęcony unikalnej twórczości zmarłej latem 2009 r. Pinie Bausch, wspaniałej choreografce. Wyreżyserował go Wim Wenders, zaś udział w nim wziął zespół Tanztheater Wuppertal Pina Bausch. Wenders zaprasza widzów na deski legendarnego teatru oraz na ulice i w okolice Wuppertalu, który przez ponad 35 lat był dla Piny Bausch domem i miejscem pracy twórczej.

Wytężone przygotowania Wendersa i Bausch do stworzenia wspólnego projektu filmowego przerwała nagła śmierć Piny. Reżyser musiał więc stworzyć zupełnie nowy projekt. Tak więc powstał film dla Piny Bausch. Tworzą go wybrane choreografie ze spektakli Café Müller, Święto wiosny (Le sacre du printemps), Pełnia księżyca (Vollmond) i Miejsce schadzek (Kontakthof), wplecione w tkankę dzieła materiały zdjęciowe i dźwiękowe z życia artystki, a także zarejestrowane wiosną 2010 roku w technice 3D występy solowe oraz osobiste wspomnienia członków zespołu Tanztheater Wuppertal, którzy tańcem opowiadają o precyzyjnym, krytycznym, a zarazem kochającym spojrzeniu mentorki.

Technologia 3D umożliwiła reżyserowi "Piny" przeniesienie na ekran sugestywności obrazu oraz siłę ekspresji innowacyjnego teatru tańca.

Dla reżysera szczególnie ważna była możliwość wykorzystania w swoim filmie technologii 3D. Pozwoliła ona Wendersowi przenieść na ekran sugestywność obrazu oraz siłę ekspresji innowacyjnego teatru tańca Piny Bausch. Wraz z nowoczesną techniką kinematograficzną do filmowego uniwersum przeniknął bowiem dotychczas niedostępny wymiar przestrzenności świata. Wymiar, w którym ruch i taniec wzajemnie się warunkują, wymiar, który widz może eksplorować za pomocą własnych zmysłów.

"Pina" okazała się być wielkim wydarzeniem na tegorocznych festiwalach w Berlinie o Nowych Horyzontach we Wrocławiu. 21 października film wejdzie do regularnej dystrybucji w Polsce. Więcej informacji o filmie znajdziecie tutaj.

"Pina" w kinach już od piątku! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Według danych przedstawionych przez Boxoffice.pl, w rodzimych kinach sprzedano w zeszłym roku ponad 40 mln biletów. Hitem okazali się „Bogowie” o życiu Zbigniewa Religi.

Niemal 40,4 mln sprzedanych w ubiegłym roku biletów to wynik lepszy o ponad 11 proc. od tego odnotowanego w 2013 roku, a jednocześnie najlepszy od 1989 roku. Pozytywny wpływ na frekwencję w polskich kinach miał zwłaszcza czwarty kwartał 2014 roku, który był lepszy od analogicznego okresu 2013 roku aż o 24 proc.

Co ciekawe, bardzo dobra frekwencja to efekt obecności na ekranach bardzo dobrych rodzimych produkcji. W pierwszej dziesiątce najchętniej oglądanych filmów znalazło się aż 6 polskich produkcji.

Pierwsze miejsce przypadło filmowi „Bogowie”, który zgromadził ponad 2 miliony widzów, a drugie miejsce - „Miastu 44”. Na trzecim miejscu uplasował się także „Hobbit. Bitwa Pięciu Armii”, którą w weekend otwarcia obejrzało 693 563 osób (polski rekord otwarcia). Pozostałe polskie hity to: „Jack Strong”, „Pod Mocnym Aniołem”, „Wkręceni” oraz „Kamienie na Szaniec”.

Najwyższa frekwencja w polskich kinach od 1989 roku - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się