Legia jedzie w miejsce, gdzie dwa razy przegrywała mistrzostwo kraju. Lech podnosi się z kolan i jedzie na mecz do Wrocławia, gdzie zagra z krwawiącym Śląskiem. Lider z Gliwice podejmie u siebie beniaminka z Lubina. To i jeszcze więcej czeka nas podczas 14. kolejki Ekstraklasy.

Zaczniemy w Szczecinie, gdzie wicelider Ekstraklasy podejmuje u siebie Górnika, który po lepszej grze Lecha spadł na ostatnie miejsce w tabeli. Piłkarze z Zabrza są w coraz gorszej sytuacji i tracą już 5 punktów do miejsca gwarantującego pozostanie w Ekstraklasie. Trudno więc przypuszczać, by przełamanie miało nadejść w Szczecinie. Portowcy co prawda tydzień temu dostali łupnia od Cracovii 1:4 i przestali być jedyną drużyną w lidze bez porażki, ale trudno sobie wyobrażać, by tak grający Górnik był w stanie wywieźć ze Szczecina coś więcej niż jeden punkt. 

W sobotni wieczór Legia Warszawa zmierzy się ze swoimi demonami. Wojskowi jadą do Gdańska, gdzie podejmie ich Lechia. Legia w ciągu ostatnich lat praktycznie straciła szanse na mistrzostwo po porażkach z Lechią na jej stadionie. Czy tak będzie i tym razem? Drużyna prowadzona przez Czerczesowa doznała bardzo bolesnej porażki przed tygodniem i uległa Lechowi 0:1. Potem udało się wygrać 2:1 w Pucharze Polski, ale nie było to zwycięstwo przekonywujące. Na to jak radzi sobie trener Czerczesow z Legią zobaczymy chyba właśnie podczas meczu z Lechią, gdzie drużynę trzeba będzie odpowiednio poukładać. 

W barwach drużyny z Gdańska zagrają piłkarze, którzy w swojej karierze grali kiedyś w Legii i stanowili o jej sile. Chodzi oczywiście o Wawrzyniaka, Borysiuka i Łukasika. Sentymentów nie będzie, zwłaszcza, że piłkarze z Gdańska po wybiciu się z dolnych partii tabeli pną się w górę i ich celem jest oczywiście gra w grupie mistrzowskiej. W ostatnich czterech meczach zainkasowali trzy wygrane i jeden remis. Bilans lepszy niż Legia, w związku z tym ciężko będzie wskazać na faworyta tego spotkania. 

W ten sam dzień we Wrocławiu zmierzą się Śląsk z Lechem. Mistrz Polski w końcu wrócił na właściwe tory, na które przywrócił zespół Jan Urban. Kolejorz zremisował i wygrał w dwóch ostatnich spotkaniach w lidze, zwyciężył również w Lidze Europy i Pucharze Polski. Nie efektownie, ale efektywnie, a przecież to się liczy. 

Teraz mistrz zagra we Wrocławiu. Śląsk wygrał w lidze po raz ostatni 12 września. Ostatnie dwa mecze przegrał. Niestety, słaba gra przekłada się na malejącą frekwencję na stadionie. Na obiekt mogący pomieścić ponad 40 tys. fanów przychodzi zaledwie 5 tys. kibiców. Śląsk chce się przełamać? Nie będzie lepszego meczu niż pojedynek z Lechem. 

 

Fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

 

Zapowiedź 14. kolejki Ekstraklasy - Legia zagra w Gdańsku - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Pojedynki Legii z Widzewem elektryzowały całą Polskę. W ostatnich latach drużyna z Łodzi przestała co prawda liczyć się w walce o mistrzostwo, ale piątkowy mecz z pewnością przyniesie wiele emocji.

Jeszcze kilka tygodni temu wydawać by się mogło, że ponownie pojedynek Legii z Widzewem będzie spotkaniem na szczycie. Widzew miał świetny początek rundy jesiennej, chyba najlepszy w ostatnich latach. Zespół z Łodzi zajmował nawet pierwsze miejsce w T-Mobile Ekstraklasie. Fani mieli nadzieję, że być może sezon 2012/2013 będzie przełomowy dla Widzewa. Niestety, Łodzianie po 12 kolejkach zajmują 9. miejsce w tabeli i nic nie zapowiada, by miało być lepiej. W ostatnich 4 spotkaniach Widzew zdobył zaledwie jeden punkt i to jest głównym powodem, dla którego młody zespół Radosława Mroczkowskiego oddalił się od czołówki.

Legia Warszawa z kolei jest na fali. Nie może być inaczej, skoro przed tygodniem Wojskowi wygrali prestiżowy pojedynek z Lechem Poznań 3:1. Zespół Jana Urbana zajmuje pierwsze miejsce tabeli, mając 3 pkt przewagi nad Polonią. Trener Legii z pewnością cieszy się, że do drużyny wraca Inaki Astiz, który pauzował przed tygodniem z powodu kartek.

Ciekawie będzie także w Zabrzu. Górnik przed tygodniem zremisował 1:1 z Polonią, co spowodowało, że doskoczyła do niego Lechia Gdańsk. Adam Nawałka zrobi wszystko, by jego piłkarze wygrali w sobotę z Pogonią, ale łatwo może nie być. Portowcy prezentują się w tej rundzie dobrze i zajmują 8 miejsce w tabeli. Przed tygodniem wygrali na własnym boisku z Ruchem 1:0. Jedyną bramkę strzelił wtedy Adam Frączak.

Widzew przyjeżdża na Łazienkowską 3 w hicie 13. kolejki (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Na PGE Arena dojdzie w piątkowy wieczór do wyjątkowego pojedynku. Przeciwko sobie zagrają Górnik Zabrze i Lechia Gdańsk. Oba zespoły po 5. kolejkach zajmują ex-aequo 1. miejsce w lidze!

Trener Michał Probierz mówił przed sezonem, że jego Lechia powalczy o wysokie miejsce w T-Mobile Ekstraklasie. Zapewne nie wiele osób interesujących się piłką mu wtedy wierzyło. Obecnie Lechia gra jednak wyśmienicie. Drużyna dowodzona przez Daisuke Matsui prezentuje wysoki poziom od początku rozgrywek i właśnie dla tego lideruj w lidze.

W piątek w Gdańsku Lechia podejmie Górnik. Zespół z Zabrza zalicza powtórkę z rozrywki i podobnie jak w zeszłym roku, zalicza bardzo udany początek rozgrywek.
Kibice w Gdańsku mogą szykować się na piłkarskie święto!

T-Mobile FanZone w 6. kolejce T-Mobile Ekstraklasy

Podczas najbliższej kolejki T-Mobile Ekstraklasy strefa kibica T-Mobile FanZone działać będzie w Gdańsku.

  • Gdańsk - piątek, 30.08.2013 - Lechia - Górnik Zabrze. Strefa czynna od 16:00.

Do Waszej dyspozycji przygotowaliśmy konsole PlayStation 3, stoły do piłkarzyków, symulator rzutów karnych oraz takie atrakcje jak siłomierze i kopacze. Kibicowanie jest dla wszystkich. Zapraszamy Was serdecznie!

Przypominamy, że o wyborze miejsca w którym pojawi się T-Mobile FanZone w 6. kolejce zdecydowaliście Wy sami w naszej sondzie. Obecnie trwa głosowanie na miasto do którego FanZone pojedzie z okazji 7. kolejki rozgrywek. Głosować możecie tutaj. Zachęcamy do wzięcia udziału w głosowaniu! Możecie wygrać fajne nagrody!

Legia Warszawa przegrała dwu mecz ze Steauą Bukareszt i nie awansuje do Ligi Mistrzów. Wojskowych czeka więc przygoda w Lidze Europejskiej, a nie mogą też zapominać o T-Mobile Ekstraklasie, zwłaszcza, że przegrali dwa ostatnie mecze. Legia jedzie do Krakowa na mecz z Cracovią. Mecz z beniaminkiem może więc być dobrą okazją, by w końcu zdobyć 3 punkty. W zespole Jana Urbana zabraknie jednak kontuzjowanych Jakuba Koseckiego i Dusana Kuciaka, dzięki czemu piłkarze Cracovii spokojniej wyczekują sobotniego meczu.

Po zmaganiach pucharowych do gry w T-Mobile Ekstraklasie wraca również Śląsk, który dopiero w ostatniej kolejce odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie. W niedzielę zagra o 3 punkty z Piastem.

6. kolejkę otworzy spotkanie Lechii z Górnikiem. W tym samym czasie na boisko wybiegną piłkarze Ruchu i Zagłębia. W barwach "Miedziowych" zadebiutuje były piłkarz "Niebieskich" - Arkadiusz Piech.

Pojedynek dwóch liderów. Mecz na szczycie w Gdańsku! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Już w najbliższej kolejce Lech Poznań może zostać mistrzem Polski. Wystarczy wygrać w Zabrzu z Górnikiem i liczyć na potknięcie Legii w Gdańsku. W dalszym ciągu ważą się losy potencjalnych spadkowiczów.

Legia Warszawa nie lubi grać w Gdańsku. Już raz straciła tam szansę na wygranie mistrzostwa. W tym sezonie również na PGE Arenia lepsi okazali się gospodarze, co miał duży wpływ na utratę przez Wojskowych pozycji lidera. Przed drużyną Henninga Berga kolejny mecz o "być albo nie być". Trzeba wygrać, jeżeli nadal marzy się o tytule. Na pomoc Legii przychodzi jej najlepszy strzelec, Orlando Sa. Portugalczyk pauzował w meczu z Wisłą za żółte kartki. Teraz wróci zapewne do pierwszego składu i postara się o kolejne trafienia, dzięki którym Legia pozostanie w grze o mistrzostwo. Wrócił Sa, ale zabraknie Rzeźniczaka. Strzelec jedynej bramki w poprzednim meczy Wojskowych z Pogonią ujrzał o jedną żółtą kartkę za dużo i teraz to on musi odpocząć od piłki. 

Jeszcze większe problemy kadrowe ma trener Jerzy Brzęczek. Kontuzjowani są Bougaidis, Friesenbichler, Garbacik, Gerson, Miranda, Wawrzyniak. To naprawdę długa lista, ale Lechia radzi sobie bez tych zawodników od dłuższego czasu. Sebastiana Mili i jego kolegów z pewnością nie trzeba będzie motywować do walki na 110 procent. Wszystko przez porażkę we Wrocławiu ze Śląskiem w poprzedniej kolejce. Dosyć niespodziewanie Lechia przegrała tam 0:1 i poprzez ten wynik to Śląsk awansował na 4. miejsce w tabeli i jest bliższy startu w eliminacjach do Ligii Europy. Lechia musi więc odrabiać straty i to nie wróży Legii najlepiej. 

Dokładnie o tej samej porze, kiedy w Gdańsku Lechia rozpocznie mecz z Legią, w Zabrzu Górnik podejmie Lecha. Piłkarze Górnika są na 7. miejscu w tabeli Grupy A i tracą 3 punkty do miejsca gwarantującego puchary. Niby nie dużo, ale chyba w Zabrzu nikt na to nie liczy. Teoretycznie rzecz biorąc, powinno to przemawiać na korzyść Lecha, który natrafi na mniejszy opór przeciwnika. A Lech wygrać musi. Mistrzostwo jest na wyciągnięcie ręki i piłkarze Macieja Skorży doskonale zdają sobie z tego sprawę. Z pewnością są świadomi również tego, że muszą zagrać lepiej niż w poprzednim meczu z Pogonią. Wygrana 1:0 nie była przekonywująca. By zaoszczędzić sobie nerwów, w Zabrzu trzeba zagrać lepiej. I liczyć na potknięcie Legii w Gdańsku. 

Pełno emocji będzie również w Grupie B. Tam dalej trwa zacięta walka o utrzymanie. Najciekawiej będzie w Bełchatowie. Przyjeżdża tam Korona, która zmierzy się z PGE GKS. Piłkarze z Kielc zrobią wszystko, by nie przegrać. To zagwarantuje im utrzymanie status quo i zachowanie bezpiecznego miejsca w tabeli. 

Swoją szansę powinien też wykorzystać Zawisza. Do Bydgoszczy przyjeżdża Piast, który przecież jest już niemal pewny pozostania na kolejny sezon w T-Mobile Ekstraklasie. 

Fot. Przemek Swiderski / East News

36. kolejka T-Mobile Ekstraklasy: Legia znowu potknie się w Gdańsku? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się