Korzystacie z blokady ekranu? Uważacie na to czy łączycie się z bezpieczną siecią Wi-Fi? Wiecie czym jest chmura? Powiedzmy to sobie szczerze: dla wielu z nas zapomniany smartfon byłby podczas wakacyjnego wyjazdu takim samym powodem do zmartwienia jak zapomniany portfel. Jak ochronić najbliższe nam urządzenie przed kradzieżą cennych danych?

Smartfon to pierwsze urządzenie, na które patrzymy po przebudzeniu. Na wakacjach wprawdzie nie potrzebujemy budzika, ale za to przyda się aparat fotograficzny, kamera, nawigacja, sprzęt do sprawdzenia potrzebnych informacji w internecie, czytania e-booków czy słuchania muzyki, nie mówiąc już o kontaktach z bliskimi. Jest więc jasne, ze smartfon jedzie z nami na wakacje. A jak ochronić cenne dane, które skrywa? Mamy kilka rad.

1. Zastosuj blokadę ekranu smartfona w postaci hasła lub wzoru, aby niepowołane osoby nie mogły ot tak sobie dostać się do jego zawartości. Także w przypadku gdy, wbrew twojej woli, telefon trafi w ich ręce.

2. Jeśli już jesteśmy przy niekontrolowanej zmianie właściciela, to warto zabezpieczyć przed kradzieżą dane, które znajdują się na smartfonie. Takie rozwiązania mają chociażby popularne mobilne antywirusy, jednak można także wyposażyć się w specjalną aplikację, np. Cerberus. Pozwala ona namierzyć i śledzić utracony telefon, zdalnie usunąć dane z pamięci oraz karty SD, zablokować urządzenie kodem, nagrać dźwięk przez mikrofon, uzyskać listę ostatnich połączeń itd.

3. Chronić cenne dane można także w inny sposób – przechowując je w chmurze zamiast w pamięci telefonu i na karcie SD. Do wyboru mamy chociażby Dysk Google spięty z naszym kontem Google, ale także usługę MyDysk od T-Mobile. Pozwala ona na automatyczną archiwizację cennych danych, takich jak zdjęcia, numery telefonów, SMS-y. Dodatkową zaletą chmury jest to, że dostęp do swoich danych mamy z każdego urządzenia na świecie z dpstępem do internetu.

4. Na wakacjach częściej kusi nas, żeby korzystać z publicznych sieci Wi-Fi, szczególnie gdy spędzamy urlop za granicą. Warto jednak pamiętać, że cyberprzestępcom zdarza się wykorzystywać takie sieci, aby wyłapywać z nich wrażliwe dane, także nie są to dobre okoliczności do wchodzenia na strony, wymagając logowania, a już na pewno na serwisy czy aplikacje bankowe. W tym wypadku lepiej skorzystać z roamingu i bezpiecznie przeprowadzić transakcje finansowe czy też skorzystać z serwisów społecznościowych (przejęcie przez kogoś hasła do nich może być brzemienne w skutkach). Pamiętajmy, że sieć Wi-Fi może mieć nazwę, sugerującą, że jest to sieć restauracji czy hotelu, w którym się znajdujemy, a tymczasem należy do cyberprzestępcy.

5. Wyłączaj Bluetooth, gdy nie jest ci potrzebny, ponieważ ułatwia przechwycenie danych z twojego smartfona osobom postronnym.

6. Przy zakupie smartfona w sieci T-Mobile wykup także usługę Bezpieczne urządzenie, chroniącą np. smartfon przed skutkami kradzieży lub uszkodzenia.

7. Stosuj antywirusowy program mobilny, ale także nie otwieraj podejrzanych załączników z e-maili, nie klikaj na podane w mailach od obcych nadawców linki i nie pobieraj aplikacji z innych źródeł niż oficjalne sklepy z aplikacjami. Złapane w ten sposób wirusy mogą przejąć twoje dane czy używać usług premium bez twojej wiedzy, a to nie będzie miła niespodzianka niezależnie od tego, czy chodzi o wakacje czy też nie.

Fot. Fotolia

Bezpieczny smartfon na wakacjach - 7 prostych zasad - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Aby pozyskać klientów, inwestuję w reklamę, dobry serwis www. Mam także pewność, że potencjalny czy już zdobyty klient zawsze dodzwoni się do mojej firmy. A tę pewność daje mi Wirtualna Centrala Abonencka od T-Mobile.

Mając własną firmę jednocześnie wciąż zdarza mi się być kontrahentem oraz klientem innych firm. Szczególnie dzięki tej drugiej roli dużo się uczę i staram się nie popełniać błędów innych szefów.

Mam na myśli podejście do klienta. Nie po to inwestuję duże pieniądze w reklamę w prasie branżowej, wydaję tysiące złotych, aby mieć intuicyjną, funkcjonalną stronę internetową a pod nią system do obsługi zleceń, który usprawnia pracę w firmie, żeby w głupi sposób tracić klientów.

Konkurencji się to zdarza. Przykładowo dzwonię do firmy i przez kilka minut słucham hałaśliwej muzyki lub formułki, że wszyscy konsultanci są aktualnie zajęci. Najbardziej frustrujący jest sygnał oznaczający, że nikt nie odbiera telefonu. Jako klient czuję się zignorowany. I nie pomoże zachęcająca reklama. Czas jest dla mnie bardzo ważny, nie mogę pozwolić sobie na jego marnowanie ze słuchawką przy uchu. Natychmiast więc szukam konkurencyjnej oferty.

Na szczęście okazuje się, że nie tylko ja zauważyłem, jak ważne jest, aby połączenie telefoniczne trafiło tam, gdzie powinno. I to nie tylko w życiu prywatnym, ale także w biznesie. T-Mobile, której jestem abonentem, oferuje swoim klientom unikatową na rodzimym rynku usługę – Wirtualną Centralę Abonencką.

To coś dla niedużych firm, takich jak moja. Wirtualna centrala umożliwia mi zarządzanie połączeniami przychodzącymi i przekierowywanie ich na telefony komórkowe wybranych pracowników. Usługa Ery ma wszystkie funkcje tradycyjnej centralki, jednak jest pozbawiona jej podstawowej wady – nie trzeba ciągnąć po biurze kabli, co długo trwa i sporo kosztuje, a do tego nastręcza kłopot przy ewentualnych usterkach czy zmianie siedziby firmy.

Wirtualna Centrala Abonencka V-PABX pozwala mojemu pracownikowi sprawnie zarządzać połączeniami przychodzącymi. Daje możliwość zdefiniowania stacjonarnych lub komórkowych Numerów dostępowych, na które przychodzą do firmy wszystkie połączenia zewnętrzne. Gdy sekretarka jest akurat na urlopie, połączenie mogę łatwo przekierować na numer innego wybranego pracownika.

Oczywiście gdy dowiedziałem się o usłudze T-Mobile, miałem już nie tylko telefony komórkowe, także numery stacjonarne, które należały do firmy od dawna. Martwiłem się, że będę musiał z nich zrezygnować. Okazało się jednak, że nadal mogą do mnie należeć. Stacjonarne numery można także włączyć do oferowanej przez T-Mobile struktury.

Dobrą wiadomością dla każdego szefa jest to, że przekierowanie połączeń z Numeru dostępowego na pożądane numery komórkowe pracowników w ramach usługi jest bezpłatne. Dodatkowo V-PABX pozwala np. zaprojektować własne menu głosowe i nagrać odrębne powitania dedykowane godzinom pracy i czasowi, gdy firma już nie pracuje.

Także klienci mają powody do zadowolenia z mojego wyboru. Opłata za połączenie na stacjonarny Numer dostępowy naliczana jest jak za połączenie stacjonarne, chociaż docelowo klienci i partnerzy dodzwaniają się na telefony komórkowe moich pracowników.

Adam Kruszewski,
St. Specjalista ds. Marketingu Produktów


Gdybym miał firmę, zatrudniał kilka lub kilkanaście osób to sam zdecydowałbym się na VPABX-a. Kilka numerów dostępowych, każdy w innym mieście - po to własnie by moi klienci dzwonili do mnie po lokalnych, czyli najniższych stawkach. Pod każdym numerem miałbym możliwość połączenia się z wybranym działem firmy lub pracownikiem. A po godzinach pracy przywitałbym dzwoniących zapowiedzią o godzinach pracy mojej firmy. I nie byłoby dla mnie ważne, ze firma się przenosi, że sprzęt, kable, zmiana adresu… VPABX nie wie co to kable, nie wie co to sprzęt drogi i zmiana adresu. Za to wie co to jest internet, jak złapać pracownika nawet jeśli nie siedzi on własnie przy biurku, a handlowcom sprawiedliwie rozdzieli pracę przy połączeniach od klientów. A ci szybko zapomną, że istnieje coś takiego jak numer zajętości dzwoniąc na numer stacjonarny.

fot. Yuri Arcurs | Dreamstime.com

Wirtualna centrala - prosta obsługa - opinie i komentarze (6)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Marian
13-05-2013 - 11:34:14
Sporo informacji o usłudze jest dostępnych na stronie t-mobie. Brakuje jednak kontaktu z dedykowaną infolinią w sprawie tej usługi. Dzwonię bowiem do BOK (602900000) i muszę czekać mimo, że połączenie jest płatne... Musze słuchać muzyczki, której nie lubię a tym czasie nie można się dodzwonić do mnie i bateria w smartfonie leci na pysk... Jeśli t-mobile nie rozwiązało tego problemu u siebie to czy zakup usługi rzeczywiście rozwiąże problemy mniejszych firm? Chyba ciągle człowiek jest elementem krytycznym. Dajcie mi kogoś kto po prostu będzie pracował! p.s. A dodanie komentarza na tej stronie wymusza zgodę na zapisywanie ciasteczek. Inwigilacja czy co?
  (0)
Odpowiedz
Marcin
13-05-2013 - 11:09:43
Andrzeju, czyżbyś nie umiał czytać? W Umowie/Cenniku masz wszystko napisane, także małym druczkiem. A pretensje miej do autorów słownika J. polskiego, że słowo WSZYSTKO oznacza już dzisiaj zupełnie co innego...
  (0)
Odpowiedz
Andrzej K.
24-01-2012 - 12:28:27
Dlaczego nie podaje się tel. kontaktowego do OPERATORA jako kontakt w razie reklamacji ..coś w rodzaju Błękitnej Linii .. oraz wyraźnego adresu gdzie można kierować skargi i uwagi na działalność operatora T-Mobile ... można by wyjaśnić przez telefon od razu niejasności lub złożyć zażalenie , reklamację.. czego boi się OPERATOR .. NA STRONIE niema wyraźnie zaznaczonej zapadki KONTAKT z operatorem .. T-Mobile boi się, że zaczną dzwonić i pisać poszkodowani.oraz oszukani klienci.
  (1)
Odpowiedz
Andrzej K.
24-01-2012 - 12:14:36
Firma T-Mobie postępuje nieuczciwie wobec długoletnich użytkowników ERY których przejęła. Z Erą miałem umowę na 290 minut na wszystkie połączenia w UNII EUROPEJSKIEJ na stacjonarne i kom. Zawierając nową umowę po zakończeniu poprzedniej zaoferowano mi 350 min na Unie Europejską i Polskę . Kilkakrotnie pytlem czy aby na pewno jest to na wszystkie połączenia.. Powiedziano że tak. Dodatkowo za to, że zawalem umowę miałem połączenia przez 6 miesięcy na cały świat w sieci T-MOBile. Zrezygnowałem z oferty na wolne soboty i niedziele na wszytko w Polsce. Dostałem zimny prysznic z rachunkiem za grudzień kiedy to policzono mi za rozmowę z kom. zagraniczne z Francji. Oraz za sms do innej sieci. Na moje pytanie w punkcie gdzie zawierałem umowę oznajmiono mi , dopiero wtedy, że mówiąc o wszystkich połaczeniach w UNII miano na mysli tylko w sieci T-Mobile i stacjonarnych, a tylko w Polsce była cala sieć stacjonarna i kom. Gdybym wiedział że tak mnie potraktują w sieci T-Mobile nie zawarłbym z nimi umowy .. to jawne oszustwo i naciąganie. Przy zmianie firm mam problem bo opłacałem regularnie rachuni a oni żadają gdzieś z przeszłości. nawet miałem nadpłatę 20zl/ Najbardziej jednak oszukano mnie z połączeniami na Unię Europejska zabierając możliwość połączeń kom. --moja rodzina tam ma kom. i z nimi miałem łączność dlatego wybrałem abonament z 290 min. na wszystkie sieci .. Dałem się oszukać !! a oni są mistrzami w oszustwie klientów i naciąganiu na kasę. A wielokrotnie pytałem !!! bo bardzo mi zależało właśnie na wszystkich połączeniach..Jestem zawiedziony i rozczarowany zachowaniem operatora.
  (3)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
25-01-2012 - 10:59:52
Andrzeju, zapraszamy Cię do kontaktu z naszym BOA, które pracuje całą dobę. Z telefonu stacjonarnego można skontaktować się z Biurem Obsługi Abonenta, dzwoniąc pod numer 602 900 000 lub (22) 413 69 96 (opłata za połączenie z konsultantem zgodna z posiadaną taryfą). Pozdrawiamy!
  (0)
Odpowiedz
wywietrznik
13-10-2010 - 14:56:35
W końcu któryś z operatorów zaczął oferować tę usługę, a Era z tego co mi wiadomo, jako pierwsza i jak na razie jedyna. W firmie, w której pracuję, mamy 8 telefonów komórkowych. Już jakieś pół roku temu rozmawialiśmy o tym, że przydałoby się nam coś na wzór centrali stacjonarnej, tylko że w wydaniu na telefony komórkowe. Będę namawiać mojego szefa, żeby nasze telefony komórkowe przeniósł do Ery i uruchomił tę usługę. Każdy, kto odbiera masę telefonów od klientów dziennie to doceni.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Wrześniowym Maratonem Warszawskim, który zaplanowany jest na 29 września, zakończymy naszą akcję Pomoc Mierzona Kilometrami. Jej celem jest zebranie największej liczby kilometrów w historii akcji społecznych dla dzieci niepełnosprawnych ruchowo.

Wszystkie zarejestrowane przez uczestników kilometry pozwolą przeznaczyć nam łącznie nawet milion złotych na pomoc podopiecznym Fundacji TVN „Nie jesteś sam”.

Imponujący start

Akcja wystartowała 15 czerwca podczas drugiego Maratonu Mazury w Gałkowie. Zawodnicy, którzy wystartowali w biegu maratońskim oraz biegu na 10 km, jako pierwsi przekazali kilometry do wspólnej puli. W czasie trwania akcji odwiedziliśmy ze strefą T-Mobile polskie plaże, gdzie wspólnie – dzięki różnym aktywnościom i konkursom – zbieraliśmy kilometry. Na bieżąco wspierają nas w tym również ambasadorzy naszej akcji, m.in. Joanna Jabłczyńska, Anna Dereszowska, Dorota Gardias, Beata Sadowska, Dawid Woliński, Aleksandra Kwaśniewska i Mają Włoszczowska.

Maja Włoszczowska aktywnie bierze udział w naszej akcji!

Ambitny cel

Pomoc Mierzona Kilometrami składa się z siedmiu etapów: tygodniowej rozgrzewki i dwutygodniowych wyzwań. W czasie każdego etapu wszyscy biorący udział w akcji muszą przebyć w sumie ustaloną przez organizatora liczbę kilometrów. Jeśli w zadanym czasie uda się przekroczyć zadaną liczbę kilometrów, odpowiednia kwota zostanie przekazana na konto Fundacji TVN. Liczba przebytych kilometrów sumuje się od początku do końca akcji, więc komunikujemy kolejne progi do przekroczenia.

Jeszcze możesz dołączyć

Aby dołączyć do akcji, należy posiadać smartfon, zainstalować w nim bezpłatną aplikację Endomondo oraz dołączyć na stronie www.endomondo.com do rywalizacji Pomoc Mierzona Kilometrami.

Aplikację uruchamiamy podczas biegania, spacerowania, jazdy na rowerze czy nawet uprawiania sportu na wózku, a ona automatycznie nalicza przebyte przez nas kilometry, które trafiają do wspólnej puli.

Zachęcamy do dołączenia do akcji i do kibicowania zawodnikom podczas Maratonu Warszawskiego. Więcej informacji i bieżące wyniki dostępne są tutaj.

<p><em>Maja Włoszczowska opowiada o akcji oraz aplikacji Endomondo.</em></p>

Jesteśmy na ostatniej prostej! - opinie i komentarze (2)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

hjhjhhjh
30-09-2013 - 17:07:47
Do redakcji: Czy aby mieć endomondo trzeba mieć telefon z androidem?
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
01-10-2013 - 14:22:51
Endomondo dostępne jest także na iOS. Znajdziesz jej tutaj: https://itunes.apple.com/pl/app/endomondo-sports-tracker-gps/id333210180?mt=8
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Obecnie urządzenia mobilne są tak samo narażone na ataki wirusów i kradzież danych jak komputery stacjonarne czy notebooki. Co zrobić, aby uniknąć zagrożenia?

Jeśli łudzicie się, że cyberprzestępcy interesują się jedynie waszymi komputerami, jesteście w błędzie. W końcu na smartfonach również przechowujemy wiele wrażliwych danych na swój temat, korzystamy z poczty, za pośrednictwem której można nam przesłać wirusa czy zastosować chwyt phishingowy, a społecznościówki także niosą ze sobą szereg zagrożeń. Nie oznacza to, że powinniśmy odciąć nasz telefon od sieci, tracąc tym samym jego najciekawsze funkcje. Wystarczy zastosować się do kilku zasad, które pozwolą zwiększyć poziom bezpieczeństwa naszego urządzenia, a więc i nas samych.

  • Blokada ekranu

Wielu użytkowników smartfonów korzysta z najsłabszej metody blokady ekranu (przeciągnięcie lub wzór) i w razie kradzieży złodziej otrzymuje bardzo łatwy dostęp do unikatowych plików, poczty, aplikacji serwisów społecznościowych, w których jesteśmy zalogowani. Warto więc zdecydować się na użycie silniejszej blokady. Możemy ustawić kod zabezpieczający w postaci numerycznej lub alfanumerycznej. Posiadacze iPhone'a 5s, iPhone'a 6 i iPhone'a 6 Plus mają do dyspozycji także czytnik linii papilarnych, który odblokuje telefon tylko wówczas, gdy Touch ID dotknie jedna z pięciu osób, których odciski palców zostały wgrane do telefonu. Podobne rozwiązanie zaproponował też chociażby Samsung w Galaxy S5. Posiadacze smartfonów z Androidem mogą ponadto skorzystać z możliwości odblokowania telefonu widokiem swojej twarzy w przedniej kamerce, ale naszym zdaniem jest ono bardzo słabe i nie polecamy korzystania z niego. 

W razie kradzieży zwiększamy szanse, że złodziej nie dostanie się do naszego telefonu od razu albo nawet wcale i będziemy mieli szansę przenieść nasze dane z chmury oraz zmienić hasła w koncie Google'a i w serwisach, z których korzystamy na smartfonie.

Aplikacje mobilne lepiej pobierać z oficjalnych sklepów twórców systemu lub producentów urządzeń

  • Instalacja aplikacji

Dzisiejsze telefony pozwalają użytkownikom na personalizację, a więc ingerencję w oprogramowanie poprzez instalowanie aplikacji. Tutaj warto poruszyć dwie kwestie. Pierwszą z nich jest pochodzenie aplikacji – bezpiecznie możemy sięgać do oficjalnych sklepów, takich jak Google Play, App Store, Windows Phone Store czy SamsungApps. Mamy wówczas największe szanse, że pobierana przez nas aplikacja nie jest wirusem, ale bezpiecznym dla naszego telefonu i naszych danych programem. Warto również odczekać 24 godziny po publikacji oprogramowania, gdyż jej twórca mógł się podszyć pod znaną markę. Aby jeszcze bardziej zadbać o swoje bezpieczeństwo, musimy poświęcić chwilę, aby przeczytać informacje o aplikacji.

Przed instalacją warto zatem zapoznać się z regulaminem korzystania z niej, dowiedzieć się, do jakich zasobów naszego telefonu chce uzyskać dostęp. Zastanówmy się także, czy jej wymagania mają sens, np. po co latarce dostęp do zdjęć czy aparatu, jeśli pozornie do niczego nie są jej potrzebne w przypadku oferowanych przez nią funkcjonalności.

Dodaj do rachunku
Klienci T-Mobile mogą kupować aplikacje z Google Play i Windows Phone Store, dodając ich cenę do comiesięcznego rachunku. Sprawdź szczegóły oferty.

Pamiętajmy także, że twórcy aplikacji nie mają żadnych powodów, aby dawać nam aplikacje w prezencie. Ceną za pobranie darmowej aplikacji może być wyświetlanie reklam przy jej uruchamianiu, ale także zbieranie danych na nasz temat. Oczywiście aplikacja może mieć też funkcjonalność mikropłatności (o której informują już sklepy Google'a i Apple'a). W tym wypadku nasze bezpieczeństwo nie jest narażone na szwank, ale portfel – tak (jeśli np. dziecko bez naszej zgody kupi jakieś przedmioty, funkcjonalności lub dodatkowe poziomy w grze, korzystając z naszej karty kredytowej podpiętej do sklepu).

Uważajmy na sieci bezprzewodowe w miejscach publicznych

  • Przeglądanie stron www

Smartfony służą nam nie tylko do wykonywania połączeń głosowych, ale także (a może nawet przede wszystkim) do korzystania z internetu. Wchodzimy na strony i pobieramy z nich różnego rodzaju pliki tak jak robimy to na komputerze. Warto zatem zwracać uwagę, jakie strony odwiedzamy. Najlepiej, aby były to zaufane i znane serwisy oraz te, których adres rozpoczyna się od „https” i są oznaczone ikoną kłódki.

Nie należy także pobierać plików z nieznanych witryn oraz instalować ich na smartfonie czy tablecie. Można na wszelki wypadek odznaczyć w urządzeniu opcję instalacji aplikacji z nieznanych źródeł.

Norton Mobile Security
Możesz ochronić swój smartfon dzięki Norton Mobile Security. Sprawdź, jak aktywować usługę oraz w jaki sposób oprogramowanie chroni urządzenie przed niepowołanymi działaniami cyberprzestępców i wirusów.
  • Korzystanie z sieci bezprzewodowych

Lubimy korzystać z Wi-Fi na urządzeniach mobilnych, bo wówczas nie zużywamy naszego pakietu danych. Sieć bezprzewodowa doskonale nadaje się do pobierania aplikacji, ich aktualizowania, oglądania wideo z sieci. Udostępnia ją wiele miejsc, takich jak kawiarnie, restauracje, stacje benzynowe, centra handlowe. Kusi, aby się do niej zalogować, jednak to nie zawsze jest dobry pomysł.

Gdy chcemy korzystać z publicznych sieci, powinniśmy logować się jedynie do tych zaufanych, za którymi stoją znane nam marki. Warto dokładnie przyjrzeć się nazwie, bo może się zdarzyć, że cyberprzestępcy udostępnią sieć z nazwą na pierwszy rzut oka przypominającą tę znanej kawiarni, aby wyłapać wrażliwe dane użytkowników. Należy także pamiętać o wyłączeniu funkcji synchronizacji, aby, podczas korzystania z przypadkowej sieci, nasze prywatne dane nie zostały przechwycone.

  • Antywirusy

Może nie każdy wie, że tak jak są programy antywirusowe na komputery, tak są i na urządzenia mobilne. Aplikacje tego rodzaju mają w swojej ofercie najwięksi producenci dbający o nasze bezpieczeństwo. Jej instalacja zapewnia ochronę telefonu, zgromadzonych w jego pamięci danych przed wirusami, atakami hakerów oraz złośliwym oprogramowaniem oraz ochronę naszej tożsamości w sieci. Oprogramowanie z dużą częstotliwością aktualizuje bazy wirusów. Jego posiadanie pozwala na bezpieczne przeglądanie stron internetowych, robienie zakupów w sieci, korzystanie z bankowości elektronicznej, portali społecznościowych i poczty. Takie oprogramowanie nie tylko ma na celu ochronę przed wirusami, coraz częstszym dodatkiem do tego rodzaju oprogramowania są funkcje typu "znajdź mój telefon", "usuń dane z telefonu" czy też "zaszyfruj telefon". 

5 sposobów na bezpieczny smartfon i tablet - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się