Animacje to nieodzowny element systemu operacyjnego, ale czasami niepotrzebnie wydłużają i jedynie ubarwiają proces uruchamiania aplikacji czy wywoływania poszczególnych elementów interfejsu.

Inni z kolei uważają, że animacje w Androidzie 5.0 i 6.0 są tak ładne, że warto je delikatnie wydłużyć dla podkreślenia dobrego designu systemu.

Zobacz smartfony z Androidem w e-sklepie

Jeżeli chcemy zmienić ustawienia animacji w Androidzie, to musimy wpierw odblokować specjalne „Opcje programisty”.

 

Przechodzimy do menu ustawień, a następnie do mieszczącego się na samym końcu menu o nazwie „Informacje o telefonie” (lub „Informacje o urządzeniu”, w zależności od smartfona czy tabletu).

W tym menu szukamy opcji „Numer kompilacji” i uderzamy w nią palcem kilkakrotnie aż pojawi się komunikat „Jesteś teraz deweloperem!”

Jak wyłączyć irytujące powiadomienia na Androidzie?

Teraz gdy cofniemy się do głównego menu ustawień – widoczna będzie zakładka „Opcje dla programistów”. Przechodzimy do niej.

 

Zjeżdżamy w dół i odnajdujemy trzy opcje (reszta w ogóle nas nie interesuje i nie powinniśmy ich dotykać) o nazwie „Skala animacji okna/przejścia/długości animacji (ten ostatni może też się kryć pod nazwą „Skala trwania animatora”).

 

Wszystkie ustawione są domyślnie na 1x, ale wybierając każde z nich możemy ustawić skalę animacji na mniejszą (szybsze animacje), większą (dłuższe animacje) lub całkowicie je wyłączyć (brak animacji).

Smart Lock - mądra blokada ekranu dla smartfonów z Androidem

Należy też pamiętać, że niektóre animacje (np. niektórych elementów interfejsu) mogą zmienić swoją prędkość dopiero po ponownym uruchomieniu urządzenia.

Fot. Fotolia, wł.

Zmieniamy szybkość/wyłączamy animacje w Androidzie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Kto i kiedy ściąga najwięcej aplikacji, jaki rodzaj jest najpopularniejszy i...ile razy dostał gadający kot? Google to wie.

Ostatnio pisaliśmy o 10 miliardach pobrań aplikacji z Android Marketu. Google świętuje okrągłą liczbę udostępniając wybrane aplikacje w promocyjnych cenach przez 10 dni. Chcąc zaś pokazać, jak wygląda Android Market w liczbach, przygotował specjalną grafikę.

Każdego dnia użytkownicy ze 190 krajów świata ściągają aplikacje na Androida. Najpopularniejszą porą ściągania aplikacji jest 21.00 w niedzielę, a najmniej popularną porą – poniedziałek o 4.00 rano.

Google zrobił także zestawienie 10 krajów, z których pochodzą użytkownicy ściągający najwięcej aplikacji. W kolejności są to: Korea Południowa, Hongkong, Tajwan, Stany Zjednoczone, Singapur, Szwecja, Izrael, Dania, Holandia i Norwegia.

A oto, co cieszy się największą popularnością wśród użytkowników urządzeń z Androidem

A jakie aplikacje dostępne w Android Markecie cieszą się największą popularnością wśród użytkowników? Okazuje się, że są to przede wszystkim gry, które stanowią ponad 25 proc. wszystkich pobrań. Kolejne miejsce zajmują aplikacje związane z rozrywką, potem – narzędzia, odpowiedzialne za komunikację, zwiększenie produktywności (czyli np. kalendarze, organizery), aplikacje personalizujące telefon (np. tapety), muzyka, aplikacje serwisów społecznościowych, media i wideo, podróże i przewodniki.

Na komórkach w ciągu tygodnia zostaje przetłumaczone 100 milionów słów na 200 różnych języków dzięki Tłumaczowi Google. 12 miliardów mil przejeżdżają użytkownicy Map Google w ciągu roku. Gdyby wszyscy użytkownicy gry Asphalt jeździli po ulicach tak jak jeżdżą w grze, to zapłacili by mandaty na sumę 3 miliardy 210 milionów dolarów. 4054 lata spędzili użytkownicy aplikacji Talking Tom, a gadający kot oberwał w tym czasie 10,6 miliarda razy...

Źródło: androidandme.com

Android Market w liczbach - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Koniec z aplikacjami o maksymalnej wielkości 50 MB. Google wprowadziło nowy limit dla Android Market. Wynosi on teraz 4 GB.

Limit 50 MB był bez wątpienia kłopotliwy. Jeśli aplikacja docelowo ważyła więcej, brakujące dane były pobierane z zewnętrznego serwera już po jej instalacji (działało to jak aktualizacja). Użytkownik często nie znał ostatecznej wielkości aplikacji. Nie wiedział ile danych pobiera, nie był więc w stanie oszacować kosztów takiej zabawy jeśli korzystał z połączenia 3G.

Nowy schemat pobierania aplikacji z tzw. plikami rozszerzeń (maksymalnie 2 x 2 GB).

Nowe zasady pozwalają deweloperom na umieszczanie w repozytorium Google aplikacji o łącznej wielkości 4 GB podzielonej na pliki o wadze do 2 GB. Dzięki temu użytkownik jest informowany o ostatecznej wielkości pobieranej aplikacji. Pojawiła się także nowa ciekawa opcja, gdy dane są pobierane poprzez sieć Wi-Fi. Jeśli utracicie połączenie, download zostaje wstrzymany – aplikacja nie jest ściągana poprzez 3G.

Mechanizm wpływa także na poprawę bezpieczeństwa w Android Market. Serwery Google są bowiem monitorowane przez Boucera (Bramkarza). Nieuczciwi deweloperzy, których aplikacje mogły wprowadzić malware do naszych smartfonów, będą raczej unikać ich jak ognia.

Ostatni bonus to tzw. refundacja kosztów. Jeśli po zakupie aplikacji zaczniecie ją pobierać z serwerów Google macie możliwość „zwrócić” ją do sklepiku w ciągu 15 minut. Do tej pory było to możliwe, ale pod warunkiem że aplikacja ważyła maksymalnie 50 MB. Gdy dane były zasysane z zewnętrznego serwera należącego do dewelopera, refundacja nie działała.

Fot/Źródło: Google

Rewolucja w Android Market. Aplikacje do 4 GB - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Nowa usługa integruje w chmurze dostęp do rozrywkowych treści dostarczanych przez Google.

Google uruchomiło właśnie nową usługę. Google Play to rozwiązanie integrujące w chmurze dotąd rozproszone usługi tego koncernu związane z szeroko pojętą rozrywką. Odtąd w jednym miejscu, dostępnym z każdego urządzenia podłączonego do internetu będzie można znaleźć to co wcześniej oferowało Google Music, Google eBookstore oraz oczywiście Android Market. W Google Play dostępne będzie można przeglądać aplikacje dostępne dla urządzeń pracujących pod kontrolą systemu Android, słuchać muzyki, kupować książki oraz wypożyczać filmy.

Tak prezentuje się amerykański Google Play.

Na tym jednak koniec dobrych wieści, bowiem dostępność konkretnych usług ograniczona jest terytorialnie. Tradycyjnie największe możliwości dano użytkownikom z terenu Stanów Zjednoczonych, gdzie dostępny będzie pełen pakiet usług. Mieszkańcom Kanady i Wielkiej Brytanii oferowane będą filmy, książki i aplikacje, w Australii książki oraz aplikacje a w Japonii filmy i aplikacje. We wszystkich innych krajach, a więc także i w Polsce Google Play pozostanie nieco zmienionym Android Marketem.

Źródło: Google

fot. TechCrunch

Google Play – rozrywka w chmurze - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się