Chyba jeszcze nigdy Apple nie było pod taką wielką presją oczekiwań. Podczas gdy konkurencja już od dawna sprzedaje smartwache, firma z Cupertino właśnie zaprezentowała swój pomysł na inteligentny zegarek. Co o nim wiemy?

<p><em>Relacja z konferencji Apple</em></p>

Z pewnością projektanci Apple długo pracowali nad zegarkiem - od strony wizualnej, a przede wszystkim funkcji interfejsu użytkownika wydaje się on zaawansowany w stopniu przewyższającym konkurencję - wynika z pierwszych komentarzy osób, które miały go na ręce.

Co prawda, Apple Watch trafi do sklepów dopiero na początku przyszłego roku i firma nie zdradziła wszystkich szczegółów na jego temat - ale wiemy już na tyle dużo, by przyjrzeć się temu wyjątkowo ważnemu produktowi z Cupertino dokładniej.

Cena zegarka wyniesie 350 dolarów w podstawowej wersji. Apple Watch będzie dostępny w trzech wariantach: Watch, Watch Sport i Watch Edition. Każdemu z nich będzie towarzyszył szeroki wybór pasków. Po raz pierwszy Apple wypuszcza produkt, który możemy sobie tak różnorodnie dopasować do swoich gustów. Do tej pory firma trzymała się raczej zasady: my wiemy lepiej od Ciebie, jak to ma wyglądać - oferując jednorodny, minimalistyczny design w małej liczbie produktów. Apple Watch będzie kompatybilny ze stosunkowo nowymi modelami iPhone’ów - od modelu 5 w górę.

Podstawowy Apple Watch dostępny będzie w dwóch wersjach kolorystycznych: polerowanym metalu i czerni. Wyświetlacz zegarka jest chroniony wyjątkowo odpornym na zarysowania szkłem szafirowym (to standard na rynku zegarków kosztujących nieco więcej). Do wyboru pięć pasków, w tym dwa skórzane. Tarcza w dwóch rozmiarach: 38 lub 42 mm, co docenią panie z drobnymi dłońmi. Wersja sportowa wykonana jest z aluminium, przez co straciła prawię 1/3 masy w porównaniu ze „zwykłym” Watchem. Kolorystyka jest ostra i przypomina to, co znamy z iPhone’a 5C. Watch Sport również dostępny jest w dwóch rozmiarach tarczy. Ekskluzywna wersja Edition ma kopertę pokrytą 18-karatowym złotem lub różowym złotem. Żadnych cen, poza ceną podstawowej konfiguracji Apple nie zdradziło.

Takiego bogactwa personalizacji Apple nie oferował nigdy wcześniej

Nie wiemy jeszcze, jaki jest czasy pracy urządzenia na baterii. To istotne, bo szybkie wyładowywanie się jest bolączką dzisiejszych urządzeń mobilnych. Imponuje za to magnetyczna końcówka zasilacza zegarka, którą dotykamy jego tylnej części. Końcówka przywiera automatycznie, blokując się w idealnej pozycji. To zdecydowanie wygodniejszy sposób ładowania niż szukanie małego gniazda micro-USB.

A jak obsługujemy zegarek? Apple chwali się wprowadzeniem cyfrowej koronki. Tradycyjna koronka zegarka, czyli mówiąc niefachowo - pokrętło z jego boku, służy do nakręcania mechanizmu. W zegarku Apple kręcenie nią pozwala na przykład przybliżać i oddalać widok mapy czy wybierać z widoku setek zdjęć. Ma to być zdecydowanie wygodniejsze niż szczypanie niewielkiego przecież ekranu dotykowego zegarka. A sam ekran zawiera ciekawą nowość - jest czuły na wciśnięcie. Zostało to wykorzystane w interfejsie zegarka.

iPhone 6 już jest! Dowiedzcie się o nim więcej!

Cyfrowa koronka służy nam też, oprócz dotyku, do poruszania się po głównym menu, które składa się z niepodpisanych ikon aplikacji i usług. Apple wprowadził intrygujące możliwości komunikacji - jeśli dostaniemy wiadomość, będziemy na nią mogli odpowiedzieć nagrywając notatkę głosową (zegarek ma wbudowany mikrofon), rysując coś na ekranie lub wybierając specjalnie zaprojektowane, modyfikowalne emotikony. Cóż, na zegarku nie ma klawiatury, więc trzeba było wymyślić nowe sposoby komunikacji.

Pod koronką Apple Watcha znajduje się przycisk, który po wciśnięciu wyświetli nasze najbardziej popularne kontakty - ma to być błyskawiczny sposób na skomunikowanie się z bliskimi i znajomymi. Co ciekawe, zegarek może informować o powiadomieniach w sposób zindywidualizowany, w zależności od osoby, która chce się z nami skomunikować. A funkcja przekazywania dotyku pozwala przenieść wibracje odbierane przez nasz zegarek podczas dotyku, na... nadgarstek osoby noszącej inny Apple Watch. To nie wszystko, bo możemy też przesłać komuś nasz... puls!

Posiadanie Apple Watch bez iPhone'a - raczej nie ma sensu

Nie mogło zabraknąć funkcji związanych ze sportem i zdrowiem. Zegarek cały czas monitoruje tryb naszego życia, liczy kroki, mierzy puls za pomocą czujników umieszczonych na tylnej obudowie. Aplikacja zdrowotna ma uczyć się naszego trybu życia i po pewnym czasie proponować spersonalizowane aktywności. Co ciekawe, zegarek mierzy również chwile gdy siedzimy i stoimy. A jeśli siedzimy zbyt długo (jak wiadomo długie siedzenie nie jest zdrowe), urządzenie doradzi nam: wstań już.

A najważniejsza część klasycznego zegarka, czyli tarcza? Apple przewidział bogate możliwości personalizacji tarczy, w intuicyjny sposób. Wszystkie prezentują się ciekawie, prezentując nie tylko stonowany, elegancki design, ale też młodzieżowe trendy - jak na przykład tarcza z Mickey Mouse.

Naprawdę dużo wiemy już o zegarku Apple. Czy będzie hitem, czy zachwyci, czy rzeczywiście jest tak dopracowany, jak wynika z informacji, które już mamy? O tym przekonamy się na początku przyszłego roku, gdy urządzenie trafi do sprzedaży. Na razie zachęcamy do poznania innych inteligentnych zegarków. Zajrzyjcie tutaj.

<p><em>Relacja z konferencji Apple</em></p>

Apple Watch - król sprytnych zegarków? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

iWatch - podobno właśnie tak nazywa się zegarek, nad którym pracuje obecnie producent iPhone'a i iPada. Co może zaoferować nam czasomierz z nadgryzionym jabłkiem w logo?

Plotki na temat zegarka od Apple pojawiają się już od dłuższego czasu, ale właśnie zaczęły nabierać realniejszych kształtów. Urządzenie będzie oczywiście działało pod kontrolą systemu operacyjnego iOS i zaoferuje pełną integrację z pozostałymi urządzeniami ze swojej rodziny.

Zegarek iWatch pozwoli na zdalną kontrolę nad smartfonem (np. przełączania piosenek bez konieczności wyciągania telefonu z kieszeni), wyświetlanie powiadomień, wykonywanie i odbieranie połączeń oraz obsługę asystenta głosowego Siri. Ekran to 1,5-calowy OLED, a łączność będzie odbywała się za pośrednictwem Bluetooth.

Ciekawe są również informacje na temat designu zegarka iWatch. Ma być bowiem wykonany z giętkiego szkła Willow Glass, które jest bardzo wytrzymałe, a jednocześnie giętkie niczym papier. Stworzyła je firma Corning - ta sama, która produkuje superwytrzymałe szkło Gorilla Glass, wykorzystywane w nowoczesnych smartfonach, m.in. również w iPhone'ach.

Nad zegarkiem iWatch pracuje podobno ok. 100 osób, a Apple już miało kontaktować się w jego sprawie z fabryką Foxconn, która zapewne go wyprodukuje. Czekamy na więcej informacji - gdy tylko się pojawią, na pewno Wam je przekażemy.

fot. bgr.com

Zegarek iWatch pozwoli na zdalną kontrolę nad smartfonem (np. przełączania piosenek bez konieczności wyciągania telefonu z kieszeni), wyświetlanie powiadomień, wykonywanie i odbieranie połączeń oraz obsługę asystenta głosowego Siri.

Nadchodzi zegarek od Apple - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

klik
19-02-2013 - 17:41:25
Ciekawy pomysł choć gdzieś już o tym słyszałem, szkoda tylko, że łączy się przez bluetooth iphone i tak ma już słabą baterię
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Gigant z Cupertino już przygotowuje sklepy do premiery swojego zegarka, wyposażając je w sejfy, w których będą przechowywane modele wykonane ze złota.

Wiemy już, że Apple Watch - czyli zegarek stworzony przez producenta iPhone’ów i iPadów - zadebiutuje na rynku w kwietniu tego roku. Sprzęt będzie dostępny w kilku różnych odmianach - o tym też wiadomo już od pierwszych oficjalnych zapowiedzi. Niektóre z modeli zostaną wykonane z jednego z najcenniejszych materiałów świata.

W sprzedaży pojawią się zegarki Apple wykonane przede wszystkim z tworzywa sztucznego, aluminium, a także z nierdzewnej stali. Teraz okazało się również, że nie zabraknie edycji specjalnej, która będzie posiadała kopertę wykonaną z 18-karatowego złota.

Ceny zegarka Apple Watch będą zaczynały się od 349 dolarów (tworzywo sztuczne), a kończyć mają się na kilku tysiącach dolarów (złoto). Do sklepów trafią w sumie 34 różne warianty, więc potencjalni klienci nie powinni narzekać na brak różnorodności podczas wyboru swojego modelu.

Apple podobno już dostarcza do sklepów specjalne szklane gabloty, w których zegarki mają być eksponowane, a także sejfy, w których przechowywane będą najdroższe modele. W sejfach zamontowane są ładowarki, przy pomocy których zasilane będą egzemplarze pokazowe.

Apple Watch zadebiutuje w kwietniu. Będą złote modele! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Lubicie oglądać znęcanie się nad drogą elektroniką? Zobaczcie jak rozpada się w pył zegarek Apple'a – obiekt pożądania tysięcy.

To może być jedna z niewielu okazji, aby przyjrzeć się z bliska zegarkowi Apple'a, ponieważ, jak wiedzą wtajemniczeni, stać się jego posiadaczem można tylko korzystając ze sklepu internetowego. Do sklepów gadżet póki co nie będzie dostarczany, gdyż Apple nie nadąża z jego produkcją. Zainteresowanie klientów, jak to często bywa w przypadku produktów Apple'a, przerosło oczekiwania wszystkich.

No więc zobaczcie, jak kultowy zegarek znika w paszczy kultowego blendera.

Apple Watch w blenderze (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się