Czołowe firmy z branży technologicznej (zarówno komputerowej jak i telekomunikacyjnej) rozpoczynają po cichu prace nad nowym sposobem interakcji z urządzeniami elektronicznymi. Być może w przyszłości funkcjonalności interfejsów dotykowych w komputerach zaczną być uzupełniane nowatorskimi rozwiązaniami… bezdotykowymi.

Wprowadzenie przez Microsoft na rynek systemu operacyjnego Windows 8 przyniosło ze sobą nowy sposób interakcji z komputerem. Mam tu na myśli oczywiście interfejs dotykowy, który, choć od dłuższego czasu jest implementowany w wielu urządzeniach dostępnych na rynku, nie zdążył jeszcze zostać na dobre zaakceptowany przez konsumentów, którzy cały czas skłaniają się bardziej w stronę tradycyjnych sposobów nawigowania po systemie.

Ostatecznie więc Windows 8 okazał się dość umiarkowanym sukcesem i nie zrewolucjonizował sposobu, w jaki korzystamy z naszych komputerów. Klasyczna myszka czy gładzik znany z laptopów jeszcze na długo pozostaną najpopularniejszą, bo też najwygodniejszą formą obsługi systemu operacyjnego. Tymczasem okazuje się, że Intel, wiodący gracz na komputerowym rynku, powoli przygotowuje się do wprowadzenia i spopularyzowania zupełnie nowego sposobu interakcji ze swoimi urządzeniami - chodzi o interfejsy bezdotykowe.

Za jakiś czas do sprzedaży trafi kamera 3D obsługująca gesty, którą będzie można zastąpić klasyczne kamery do wideoczatów. Intel przygotowuje ją we współpracy z firmą Creative.

Intel, wiodący gracz na komputerowym rynku, powoli przygotowuje się do wprowadzenia i spopularyzowania zupełnie nowego sposobu interakcji ze swoimi urządzeniami - chodzi o interfejsy bezdotykowe.

Nie tak dawno świat obiegła wieść o tym, że Intel za 40 milionów dolarów kupił izraelską firmę Omek, która zajmuje się rozwijaniem technologii rozpoznawania gestów i sterowania przy pomocy ruchu. Tuż po tym ruchu producent komputerów jeden ze swoich działów o nazwie Perceptual Computing zasilił pracownikami nowo przejętej firmy. Ten spektakularny zakup to wyraźny sygnał, iż jedna z największych na świecie firm produkujących podzespoły do komputerów jest zainteresowana wdrożeniem nowych rozwiązań, w tym wypadku - interfejsów bezdotykowych.

Omek, czyli wspomniana firma przejęta przez Intela, zajmowała się tworzeniem i rozwijaniem technologii rozpoznawania gestów na krótkim i długim dystansie, a więc monitorowaniem zarówno ruchu dłoni jak i całego ciała człowieka. Podobne rozwiązania nie są może nowością na rynku (wystarczy przywołać w tym miejscu konsolę Xbox i dedykowany jej ruchowy kontroler Kinect), ale wygląda na to, że Intel zamierza je udoskonalić i dokonać popularyzacji w segmencie komputerów osobistych.

A jak obsługa bezdotykowych interfejsów będzie wyglądała w praktyce? Trudno przewidzieć, co dokładnie przyniesie odległa przyszłość, ale już teraz mówi się o pewnych konkretnych rozwiązaniach. Niedługo do sprzedaży wejdzie kompaktowa kamera 3D do zawieszenia na monitorze lub pokrywie laptopa, a od 2014 roku podobne kamery maja być fabrycznie montowane w większości nowych laptopów, zastępując tym samym dotychczasowe kamerki do wideoczatów.

Izraelska firma Omek zajmuje się rozwijaniem technologii, na których w przyszłości mogą zostać oparte bezdotykowe interfejsy w komputerach.

Taki zabieg ma unowocześnić i udoskonalić formy interakcji z komputerem, np. poprzez wprowadzenie systemu rozpoznawania twarzy użytkownika w celu uzyskiwania dostępu do komputera. Sam system mógłby z powodzeniem zastąpić klasyczne hasło, które można przecież łatwo złamać lub zapomnieć. A dzięki wprowadzeniu odpowiednio precyzyjnej technologii skanowania twarzy mielibyśmy do czynienia z bezpieczniejszym i niezawodnym sposobem zabezpieczenia naszych komputerów i znajdujących się na nich danych. A to tylko jeden z przykładowych sposobów, w jaki można by wykorzystać możliwości oferowane przez kamery 3D instalowane w komputerach. Najbardziej oczywiste wydaje się przecież zastąpienie klasycznej myszki gestami wykonywanymi przy pomocy dłoni.

Dokładniejszą odpowiedź na pytanie, jak czołowe firmy z branży zamierzają  wykorzystać możliwości oferowane przez interfejsy bezdotykowe, poznamy w mniej lub bardziej odległej przyszłości. Tak czy inaczej, widzimy, że do wprowadzenia nowych rozwiązań przygotowuje się już Intel, a w ślad za nim podążają inni giganci, jak np. Apple, które planuje zakupienie firmy stojącej za znanym z Xboksa Kinektem. W pracy sterowanie przy pomocy gestów raczej nigdy nie będzie w stanie zastąpić klasycznych form interakcji z komputerem, ale być może już niedługo zacznie funkcjonować jako ich nowoczesne uzupełnienie i znajdzie zastosowanie w rozrywce. Przyszłość jest ciekawa.

Czy czeka nas bezdotykowa rewolucja? - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Piotr
16-08-2013 - 14:18:39
Ciekawie się zapowiada, ale na wstępie nie jestem tym zachwycony, chyba nie skorzystam... bo, np. przelatujące przed kamerką muchy lub inne owady mogą pokartować sobie w lewo i w prawo przeglądanymi stronami internetowymi lub w gorszym nieco wydaniu stronami właśnie opracowywanych dokumentów :)))
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W środę 2 marca Steve Jobs zaprezentował światu długo oczekiwanego iPada 2. Jak stwierdził nieskromnie współzałożyciel firmy Apple – „2011 będzie rokiem iPada 2”. Czy aby na pewno?

Choć nowy tablet Apple jest dokładnie tym, czego wszyscy oczekiwali, na wczorajszej konferencji prezentującej to cacko nie zabrakło elementów zaskoczenia. Pojawienie się na niej poważnie chorego i przebywającego na zwolnieniu lekarskim Steve`a Jobsa wystarczy, by przez najbliższy czas nie mówiło się o niczym innym.

2 vs. 1

Nowy iPad jest o 15% lżejszy i o 33% cieńszy od swojego poprzednika – ba, jest cieńszy nawet od iPhone'a - ma zaledwie 8,8 mm grubości. Nowe urządzenie spod znaku nadgryzionego jabłka otrzymało też lepszy procesor – nawet dwa razy szybszy niż u poprzednika – oraz lepszy procesor karty graficznej – aż dziewięciokrotnie sprawniejszy! Do urządzenia dołączane będzie wykonane z poliuretanu lub skóry etui, stanowiące zarazem podstawkę, co dodatkowo podkreśla, że mamy do czynienia z zupełnie nowym obliczem zeszłorocznego hitu. Tablet wyposażony jest (w końcu) w kamerę służącą do wideo rozmów z przodu oraz drugą, umieszczoną tradycyjnie z tyłu. W Polsce dostępny będzie już od 25 marca.

iPad vs. reszta świata

Na konferencji w San Francisco nie brakowało uszczypliwości odnośnie konkurencji. Apple wyprzedził inne premiery na rynku i dodatkowo silnie pozycjonował swoje produkty w „erze post-PC”. Zaprezentowano także nowe aplikacje na iPada, które zasiliły 65 tysięczna armię tych już dostępnych na App Store. Szef firmy, choć ironizował na temat dokonań konkurencji i jest przekonany o przewadze własnego urządzenia, usłuchał głosu użytkowników i opcja blokowania ekranu znowu znalazła się w przycisku umieszczonym obok sterowania głośnością iPada.

Mimo walki z nowotworem, Steve Jobs osobiście zaprezentował swoje nowe dzieło.

Ceny nowego tabletu Apple w USA mają się zaczynać od 499 dolarów za wersję 16 GB. Opcje 32 GB i 64 GB mają być odpowiednio droższe, a każdy model z łącznością 3G będzie o 130 dolarów droższy od tego jedynie z Wi-Fi.

Foto: AFP / EAST NEWS

Miłośnicy iPada na reszcie doczekali się kamerki i możliwości prowadzenia wideorozmów

iPad 2 - ewolucja czy rewolucja? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Już 26 października startuje najważniejsza konferencja w tegorocznym grafiku Nokii. Po cichu liczmy na nowe fińskie smartfony z Windows Phone.

Konferencję w Londynie o 10:00 czasu warszawskiego otworzy CEO Nokii, Stephen Elop. Zaplanowano dla niego aż półtorej godziny, co oznacza iż będzie mówił dużo i zapewne ciekawie. Niewykluczone, że osobiście pokaże to, na co tak długo czekamy – pierwszą Nokię z Windows Phone!

W terminarzu oficjalnie nie ma żadnego punktu PREMIERA takiego i takiego modelu smartfonu. Jest jednak tajemniczy rozłożony na cały dzień panel „Explore the Experience”. Właśnie po nim spodziewamy się gorących nowości. Wśród nich (jak mamy nadzieję) kryje się największy przebój – Nokia 800, roboczo nazywana Sea Ray. Według przecieków, jest ona równie designerska jak N9 z MeeGo. Różnica? Oczywiście pracuje pod kontrolą Windows Phone.

Ważną Nokia World, będzie Joe Belfiore – vice prezydent programu Windows Phone w Microsofcie. Ptaszki ćwierkają o tym, że zdradzi tajemnice Metro UI i Windowsa dostosowanego specjalnie do fińskich smartfonów. Belfiore pojawi się na scenie już pierwszego dnia konferencji.

W związku z naszą akcją promocyjną związaną z Angry Birds, z niecierpliwością oczekujemy na szefa Rovio. Peter Vesterbacka pojawi się na Nokia World i będzie mówił o Angry Birds. Zdradzał szczegóły, plany, może także trochę tajemnic. Poprowadzi panel w środę o 15:15 naszego czasu.

Dlaczego tegoroczny Nokia World jest tak ważny? Ponieważ ujawni długofalowe (a więc nie tylko przyszłoroczne) plany Nokii. Jak zapewne wiecie, smartfony z Symbianem powoli odchodzą na drugi plan. Nokia chce wjechać na szczyt na nowym koniu – Windows Phone Microsoftu. 26 października dowiemy się, jak ten koń będzie wyglądał!

Fot. Nokia

Nokia World tuż, tuż! Co nas czeka? - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

stokrotka
17-11-2011 - 16:26:33
podoba mi się nokia n9 ale jej cena jest dość wysoka
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Facebook zamierza wyłączyć funkcję wysyłania i odbierania wiadomości w swojej podstawowej aplikacji mobilnej. Jej użytkownicy zostaną więc zmuszeni do instalacji Facebook Messengera.

Facebook już od jakiegoś czasu subtelnie, aczkolwiek dość stanowczo zachęca użytkowników swojej aplikacji do instalacji Facebook Messengera. Tym, którzy jeszcze go nie posiadają, wyświetlają się komunikaty namawiające do pobrania komunikatora. Do tej pory można było je ignorować i wysyłać oraz odbierać wiadomości od znajomych bezpośrednio z poziomu podstawowej aplikacji Facebooka, ale już niedługo ma się to zmienić.

Facebook zapowiedział, że w ciągu kilku dni funkcja całkowicie wiadomości zniknie z jego oficjalnej aplikacji dla urządzeń z systemami iOS i Android. Ma to dotyczyć absolutnie wszystkich użytkowników. Rolę osobnego komunikatora pełnił będzie właśnie Facebook Messenger, który na szczęście zarówno w App Store jak i Google Play jest dostępny za darmo. Rekomendujemy więc jego pobranie już teraz, by później oszczędzić sobie zachodu.

A po co w ogóle te zmiany? Facebook twierdzi, że takim ruchem podniesie wydajność samej aplikacji Facebooka, a jednocześnie komunikator o nazwie Facebook Messenger zyska dodatkową popularność. Ma to sens, tylko czy spodoba się użytkownikom?

Wszystkich nas czeka przesiadka na Facebook Messengera - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się