04.10.2010

Dźwiękowy design

Są dwie, bo przecież z jedną stereo nie wybrzmi jak należy. Są clou idei przenośnych odtwarzaczy muzyki. Pozwalają się zapomnieć i łagodzą głośny warkot silników samochodów. Dzięki nim możemy słuchać tego, na co w danej chwili mamy ochotę i... rozmawiać przez telefon.

Przodkiem dzisiejszych słuchawek jest słuchawka telefoniczna powstała na początku XX w. Wraz z rozwojem radia ewoluowała do słuchawek radiowych, a stąd już krótka droga do dzisiejszych słuchawek. Według różnych źródeł, wynalazcą słuchawek był Nathaniel Baldwin. Inni za ich ojca uważają Alexandra Grahama Bella. Jedno jest pewne – powstały na początku XX w., a pierwsze produkowała firma Brandes.

Kryształowy dźwięk

Nieco podobne do swoich przodków są dzisiejsze słuchawki nauszne. Najpopularniejsze są półotwarte – zapewniają wentylację i nie męczą uszu. I mają jedną niezaprzeczalną zaletę – mają dużą powierzchnię umożliwiającą kreowanie na nich wzorów, kolorów, faktur, a czasem i kształtów, co szczególnie pociąga młodzieżowych projektantów – wystarczy spojrzeć na dzieła twórców z firmy SkullCandy, szwedzkiej Urbanears czy Coloud, oferującej prawdziwie Star Warsowe słuchawki. Słuchawki nauszne upatrzyli sobie również producenci ekskluzywnych przedmiotów. Dla przykładu kryształkami Swarovskiego firma CrystalROC udekorowała słuchawki Audio Technica (model Pro700 Jet Hematite 002), a nawet Sennheisera (HD 25 Crystal Roc).

W T-Mobile dostępny jest duży wybór słuchawek dopasowanych do indywidualnych potrzeb. Sprawdź w artykule, które będą idealne dla Ciebie.

Małe jest piękne

Najbardziej mobilne są słuchawki douszne i dokanałowe. Izolują od świata i dobrze dopasowują się do wnętrza ucha. Ale trzeba pamiętać, żeby nie rozkręcać sprzętu na cały regulator, bo atakując hałasem sam środek ucha, możemy przytępić sobie słuch. Mimo że nieduże, podobnie jak ich więksi poprzednicy, potrafią być modowymi dziełami sztuki. Najlepszym dowodem jest wypuszczony przez HeartBeats model Lady Gaga – całkowicie w stylu wokalistki w dodatku z kablem, który nigdy się nie plącze.

Varia-cje

Wynalazkiem ostatnich czasów są słuchawki podłączane do urządzenia docelowego przez bluetooth. Ich również nie ominęła wena projektantów. Mogą być eleganckie, jak te produkowane przez firmę Plantronics (np. Discovery 925) czy dostępna w sklepach Ery Jabra BT2080 o ascetycznym i modnym wyglądzie lub szalone i kolorowe, jak model SB 2 firmy JayBird z wygodnym panelem sterowania zintegrowanym z jedną z muszli. Są też skromne, jak słuchawka bluetooth Jabra JX 10 Cara, zaprojektowana przez Jacoba Jensena, posiadająca funkcję multipoint pozwalającą na podłączenie jej do dwóch telefonów komórkowych naraz. W Erze dostępna już od 1 zł! Warto wspomnieć o słuchawkach dla aktywnych sportowców, które poza wytrzymałością, muszą przede wszystkim doskonale trzymać się na uchu. Pozwala na to jeden z patentów Sennheisera „twist to fit”. Inne novum to dzieło MI-Sport – bezprzewodowy model Wireless A2DP. Są całkowicie wodoszczelne i odporne na piach, pył i bliskie spotkania z asfaltem. Mogą być wykorzystywane także pod wodą. Pomieszczą 4 GB plików muzycznych, które obsługuje się przyciskami i... głosowo.

Ciekawe, kiedy będziemy mogli kupić słuchawki z wbudowanym telefonem, telewizorem, głosowym pilotem i kuchenką mikrofalową, udekorowane piórami i cyrkoniami?

Gdzie są akcesoria? W sklepach T-Mobile.
Sporo słuchawkowych, i nie tylko, akcesoriów znajdziesz w sklepach Ery. Wybierz coś dla siebie!









Aby za pomocą jednego klawisza odbierać połączenia i gadać ponad pięć godzin na jednym ładowaniu polecamy odlotowy zestaw Nokia BH-105.









Bardziej wymagających zadowoli zestaw Jabra BT2080 z czytelnym wyświetlaczem i technologią EDR & eSCO – dzięki niej doskonale słyszysz rozmówcę.










Fani designerskich gadżetów zainteresują się innowacyjną słuchawką Jabra Stone. Technologia redukcji szumów Noise Blackout Extreme, wielozadaniowość Multiuse, do 8 godzin rozmowy – to wszystko w smukłej, eleganckiej i ergonomicznej formie.








Kierowcom bardzo przyda się niewymagający instalacji zestaw bluetooth Jabra SP200 – wystarczy przypiąć go do osłony przeciwsłonecznej. Jedno ładowanie wystarczy nawet na 10-godzinną pogawędkę. 





Osobom ceniącym sobie wygodę użytkowania i prostotę obsługi polecamy zestaw słuchawkowy Nokia BH-108. Kompaktowe wymiary i wytrzymała bateria z pewnością przydadzą się tym, którzy często korzystają z telefonu podczas długich podróży samochodem. 









Stylowe, wzorzyste, kolorowe, modne - takich futerałów na Twoją komórkę firmy Sox i Golla możesz szukać w naszych salonach. 










Zgubiłeś ładowarkę albo psiak przegryzł kabel? W sklepach T-Mobile dostaniesz ładowarki do wielu modeli telefonów. 









A dla tych, którym brakuje pamięci w telefonie, i tych, którzy lubią mieć przy sobie ulubione zdjęcia czy topowe mp3, mamy karty pamięci renomowanej marki Kingstone

Dźwiękowy design - opinie i komentarze (3)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

pomyslowy_wedrowiec
03-11-2010 - 12:39:27
Tylko ciekawe jak jest z tym w praktyce ;) mają jakiś system przedwczesnego wykrywania supłów czy o co chodzi? Jest tu ktoś bardziej biegły w tej technologii i może nam rozjaśnić o co tu tak naprawdę chodzi ;>?
  (0)
Odpowiedz
20thcentury
02-11-2010 - 16:08:10
Kabel, który nigdy się nie plącze? Toż to wynalazek godny Nobla, heh:D
  (0)
Odpowiedz
pomyslowy_wedrowiec
13-10-2010 - 14:05:31
Ciekawa oferta ze strony Ery. 'Najlepszym dowodem jest wypuszczony przez HeartBeats model Lady Gaga – całkowicie w stylu wokalistki w dodatku z kablem, który nigdy się nie plącze.' - chciałbym takie, które się nie plączą, bo to chyba kłopot każdego użytkownika słuchawek. Fajny jest też ten model bezprzewodowy, odporny na wszystko i z wbudowaną kartą pamięci 4gb... ale czy jakość dźwięku jest równie zadowalająca ;)? Dobrze by było, gdybyśmy mogli znaleźć w tej ofercie więcej dobrze wykonanych słuchawek, tak jak sennheiser czy akg łączących wszystkie najlepsze dla użytkownika funkcje. Bałbym się tylko zapytać o koszt..
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Producent Maków, iPhonów i iPadów wycofał się z programu EPEAT promującego recykling, ograniczenie toksyczności i długowieczność produktów. Skąd taka decyzja?

EPEAT (Electronic Product Environmental Assessment Tool), to jeden z systemów certyfikacji produktów elektronicznych pod kątem ich potencjalnej szkodliwości dla środowiska. Aby móc korzystać z logo EPEAT, należy spełniać kryteria kwalifikujące sprzęt do jednego z trzech ratingów: złotego, srebrnego i brązowego.

Bateria przyklejona do obudowy, a więc praktycznie niemożliwa do wymiany. Jeden z powodów, dla których najnowszy Mac został nisko oceniony przez ekspertów od naprawy elektroniki.

Apple zawiesiło udział w eko-projekcie, wycofując swoje produkty z rejestru. Począwszy od 2007 roku, spełniały one wszystkie wytyczne kwalifikujące sprzęt do złotego, a więc najbardziej ekologicznego certyfikatu – czym firma przez długi czas się szczyciła. Gigant nie wyjaśnił co jest powodem tego dość drastycznego kroku, ale sprawę nieco naświetla serwis ifixit.org. Chodzi rzekomo o zamieszanie z ostatniej generacji MacBookiem Pro (model z ekranem Retina zaprezentowany na WWDC 2012).

W ubiegłym miesiącu został on przez ifixit oceniony jako urządzenie kompletnie nieserwisowalne oraz niemożliwe do naprawy lub modernizacji na własną rękę. W skali od 1 do 10 nowy MacBook Pro otrzymał najniższą możliwą ocenę. Eksperci ifixit po rozebraniu laptopa ujrzeli między innymi wlutowany RAM i baterię przymocowaną na stałe do obudowy (przyklejoną). W dokumentacji notebooka nie ma ani słowa o certyfikacie EPEAT. Design wygrał więc z ekologią. Komputer prezentuje się co prawda świetnie, ale efekt ten osiągnięto najwyraźniej nie bez strat ubocznych. Stąd podejrzenie, iż to właśnie owa polityka „nierozbieralności” MacBooka Pro jest powodem wycofania się Apple z programu EPEAT. Na szczęście nic nie wskazuje na to, aby design innych urządzeń z jabłkiem (iPhone, iPad) był przyczyną podjęcia takiej decyzji, więc przynajmniej od strony medialnej „winny” będzie pierwszy laptop z Retiną.

MacBook Pro z ekranem Retina to jeden z najpiękniejszych komputerów na rynku. Niestety, jak się okazuje podczas jego projektowania nie dało się uniknąć pewnych kompromisów...

Oświadczenie prasowe o zawieszeniu rejestracji produktów Apple w rejestrze EPEAT

Jakie ta decyzja będzie miała skutki poza oczywiście gorszym odbiorem marki wśród tych konsumentów, dla których ekologia ma znaczenie?

Sprzęt elektroniczny bez certyfikatu EPEAT nie może być w USA używany przez organy i agencje rządu federalnego, co zamyka przed Apple drogę do sporych kontraktów rządowych. Koncern może też spodziewać się intensywniejszej krytyki ze strony zielonych, ponieważ sytuacja, gdy firma wycofuje się z tego typu projektu podnoszącego świadomość ekologiczną nie zdarza się zbyt często.

A co dla was ma większe znaczenie – bycie cool, czy ekologia?

Źródło: epeat.net, ifixit.org

Fot. Apple, ifixit.org

Apple mniej zielone? Ekologia przegrała z designem - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

HTC oraz magazyn Wallpaper po raz kolejny zapraszają do świata designu. Tym razem przedstawiając ciekawe i oryginalne miejsca, na jakie można się natknąć podczas wizyty w Nowym Jorku oraz Hong Kongu. Od teraz bliższych dla każdego posiadacza smartfona z Androidem, dzięki darmowej aplikacji HTC Global Design Tours.

To właśnie za jej pośrednictwem każdy zainteresowany wielkomiejskim designem oraz nietuzinkową aranżacją wnętrz, będzie mógł znaleźć swoją inspirację. Wszystkie propozycje miejsc zostały starannie wyselekcjonowane przez lokalnych designerów, współtworzących mapę lokalizacji, które po prostu warto zobaczyć.

Aplikację HTC Global Design możesz pobrać ze sklepu Google Play, skanując kod QR. 

Turystyka miejska staje się coraz częstszym celem wypraw młodych, ciekawych świata ludzi, poszukujących alternatywnych atrakcji, osadzonych w przestrzeni miejskiej oraz będących z dala od głównych szlaków turystycznych. Coraz więcej osób, przebywających w obcym mieście chce poznać uroki miejsc, w których można wypić dobrą kawę, oddać się czytaniu książki czy też zrobić zakupy będąc otoczonym przez niezwykłą architekturę przestrzeni – mówi Agata Cichowicz, Marketing Manager HTC Polska. To właśnie z myślą o nich powstała aplikacja HTC Global Design Tours, będąca niestandardowym przewodnikiem po tego typu lokalizacjach. O jej popularności niech zaświadczy fakt, że w ciągu zaledwie trzech tygodni od swojego debiutu w sklepie Google Play, została pobrana ponad 14 tys. razy – dodaje Cichowicz.

To właśnie w Nowym Jorku, Hong Kongu i Mediolanie odbywa się najwięcej międzynarodowych targów projektowych. Instalując aplikację HTC Global Design Tours użytkownik będzie miał dostęp do zdjęć i opisów rekomendowanych miejsc, znajdujących się w obszarze wymienionych metropolii. Prócz synchronizacji z mapą Google, wyznaczającą dojazd do designerskich lokalizacji, będzie można wysłuchać odpowiedniego podkładu muzycznego, podkreślającego charakter polecanych miejsc. Aplikację można pobrać bezpłatnie na każde urządzenie z Androidem, za pośrednictwem sklepu Google Play.

W Polsce aplikacja HTC Global Design Tours ma swoją własną odsłonę. Stała się inspiracją do stworzenia konkursu kreujemymiasto.pl, którego celem jest wypromowanie najciekawszych, designerskich miejsc w Polsce. Konkurs trwa do 31 czerwca 2013 roku. Dla najlepiej ocenianych propozycji przewidziano atrakcyjne nagrody: telefony HTC One oraz sesję zdjęciową w VIVA Moda!

Ciąg dalszy akcji HTC Global Design Tours - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Piękny i funkcjonalny menedżer zadań w stylu Material Design – taki właśnie jest Swipes.

0

Ocena autora

Wirtualne półki sklepu Google Play już zapewne „uginają się” od wszelkiej maści menedżerów zadań. W tej kategorii aplikacji chyba niewiele można już wymyślić, ale z pewnością można je udoskonalić pod kątem ergonomii i interfejsu. Swipes jest nie tylko efektownie wyglądającym programem, ale także bardzo intuicyjnym. Został wykonany w stylistyce zgodnej z Material Design, ale nawet to nie gwarantuje sukcesu bez dobrze przemyślanego układu i zakresu funkcji. Na te elementy nie można jednak narzekać.

Tuż po pierwszym uruchomieniu użytkownik musi się zarejestrować lub zalogować za pośrednictwem Facebooka. Zanim jednak to zrobi, powinien zapoznać się z funkcjami programu. I tutaj może go wypróbować bez logowania, ale musi liczyć się z brakiem synchronizacji zapisanych danych. Samo logowanie pozwala bowiem na dostęp do wcześniej skonfigurowanych list zadań niezależnie od urządzenia, z którego korzystamy. Istotne przy tym jest również to, że nie musimy w tym celu instalować nawet aplikacji na urządzeniu, bowiem tak samo korzystać możemy z klienta webowego dostępnego pod tym adresem

Na pierwszy plan wysuwa się główna lista zadań, gdzie poszczególne pozycje wyświetlane są w formie prostokątnych kafelków. Możemy dodawać kolejne pozycje, klikając w charakterystyczną, okrągłą ikonę oznaczoną symbolem plusa, oraz wpisując tytuł zadania. I to wszystko. Jeśli natomiast chcemy zapisać dodatkowe tagi bądź notatki, należy kliknąć w już utworzoną pozycję, co zaowocuje wyświetleniem podręcznego menu. Tam, poza wspomnianymi opcjami, możemy także określić termin wykonania oraz cykle powtarzania. Termin wstępnie można ustalić na jutro, pojutrze itd., klikając na jedną z dostępnych ikon, natomiast przytrzymując nań palec można precyzyjnie określić godzinę wykonania.

Program obsługuje również dwa typy gestów – po przesunięciu palcem w lewo na danej pozycji, możemy odłożyć jej wykonanie na później, natomiast w prawo – oznaczyć jako wykonane. Zgodnie z układem tych funkcji, na trzy panele został również podzielony główny widok – po lewej możemy przejrzeć zaplanowane zadania, po prawej – te zakończone, natomiast w centralnej części – wszystkie trwające. W tym ostatnim układem poszczególnych pozycji można swobodnie zarządzać, przesuwając je między sobą, natomiast w każdym można przeprowadzić wyszukiwanie po dowolnych frazach. Wspomniane wcześniej tagi można wykorzystać do wygodnego filtrowania list przy użyciu „workspaces” dostępnego z poziomu podręcznego menu.

W ustawieniach programu można włączyć powiadomienia i wibrację, a także zmienić motyw graficzny aplikacji czy godziny domyślnie podpowiadanych opcji przełożenia wykonania zadań. Można również ręcznie wywołać synchronizację danych, a nawet połączyć się z kontem Evernote.

Pobierz z:Aplikacje dostępne w:

Swipes – lista zadań w stylu Material Design - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się