O popularności smartfonów nad Wisłą już pisaliśmy. Czas więc skupić się na tym, co kręci nas najbardziej – markach i systemach operacyjnych. Po krótkiej przerwie wracamy do polskiej sceny smartfonowej.

W naszym ostatnim artykule w Trendach – komentarzu do raportu Generation Mobile 2012 – pisaliśmy o profilu typowego Polaka ze smartfonem w kieszeni. Było o grupach wiekowych, naszej pracy i potrzebach (jak się okazuje wybór komórki, wcale nie jest sprawą prostą). Tym razem będzie o markach i systemach operacyjnych. Oczywiście naszych ulubionych!

"Mieszkańcy mniejszych miejscowości korzystają z telefonów marek innych niż te wiodące" - Generation Mobile 2012

Smartfonowa rewolucja

W Polsce, podobnie jak w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej najpopularniejsze są modele z tzw. "średniej półki" podczas gdy w Europie Zachodniej triumfy święcą najmocniejsze urządzenia (nazywane również "Superphones") w rodzaju Apple iPhone 4S, Samsung Galaxy S II czy topowe modele firmy HTC. 
W TOP 5 sprzedaży smartfonów w T-Mobile za pierwszy kwartał 2012 znalazły się:
1. Sony Ericsson Xperia neo V (Android); 2. Nokia 500 (Symbian); 3. Samsung Galaxy Y (S5360) (Android); 4. Samsung Galaxy Ace (S5830) (Android); 5. Apple iPhone 4S (iOS).

Andrzej Gładki - Kierownik Działu Zarządzania Produktami - Terminale w T-Mobile


Samsung i długo, długo nic…

Polska zawsze Nokią stała i stoi nadal. Pechowo jednak dla fińskiego producenta, nie przekłada się to na popularność tej marki w segmencie smartfonów. Proste telefony Nokii – owszem. Smartfony? Nie bardzo. Zapewne taka sytuacja związana jest z roszadami w ramach marki Nokia. Finowie powoli wycofują się z Symbiana, stawiając pierwsze kroki na rynku Windows Phone (Nokia Lumia).

W efekcie Nokia jako marka smartfonu wskazywana jest jedynie przez 13,3% respondentów – ze zdecydowaną przewagą kobiet. W raporcie Generation Mobile 2012 wygrywa Samsung. Aż 38,5% użytkowników zaawansowanych komórek korzysta właśnie z urządzeń Samsunga. Koreańską markę zdecydowanie bardziej preferują mężczyźni.

Kto po Samsungu? Dość zaskakująco – Sony Ericsson z popularnością rzędu 18,4%.

Dlaczego zaskakująco? Ponieważ Polska jest tu ciekawym fenomenem. Smartfony Sony Ericsson (a od kilku miesięcy po prostu Sony), są nad Wisłą bardziej popularne niż choćby w Europie Zachodniej. Globalnym numerem dwa w grze o koronę „króla rynku smartfonów” jest bowiem Apple. Tymczasem w raporcie Generation Mobile, iPhone został wskazany jedynie przez 1,6% respondentów. Nie dziwi to zresztą, skoro jak pisaliśmy w artykule „Polacy i smartfony” najważniejszym kryterium wyboru urządzenia jest dla nas jego cena. iPhone choć bardzo prestiżowy, jest jednocześnie jednym z najdroższych smartfonów na rynku.

Równie niszowo jak Apple wypada u nas dość popularna na Zachodzie marka BlackBerry. Tylko 0,6% respondentów deklaruje posiadanie jeżynki. Po Samsungu, SE oraz Nokii, w Polsce liczą się jeszcze: HTC (13%) i LG (7,1%).

Ciekawie ten cały podział prezentuje się z perspektywy marek „babskich” i marek „męskich”. Jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało, kobiety wybierają zwykle inne smartfony niż mężczyźni i vice versa.

Płeć piękna preferuje Sony Ericssona (Sony), Nokię oraz BlackBerry. Zdecydowanie częściej unika także wskazywania marki (inna firma). Faceci dumni są ze swoich Samsungów, HTC-ków, iPhonów (Apple) oraz LG. Sytuacja gdy nie wskazują marki trafia się dość sporadycznie.

Znaczenie ma także wiek. Samsunga lubią wszyscy ze szczególnym uwzględnieniem grupy wiekowej 45-54. HTC to znów marka „dla młodych i dynamicznych” – popularna wśród młodzieży i osób do 44 roku życia. Podobnie Sony Ericsson. Ciekawym przypadkiem jest Nokia. Ceniona przez młodzież, później nieco zapomniana i po raz kolejny doceniana w grupie 45-54. LG zaskakuje tym, że jest wybierany głównie przez osoby starsze – 55 lat i więcej.

Najpopularniejszą marką smartfonów w Polsce jest Samsung. Biorąc pod uwagę ogromne zainteresowanie zbliżającą się premierą Galaxy S III (na zdjęciu), w tym roku raczej nikt Samsungowi nie zagrozi.

Polska Rzeczpospolita Androidowa

Google w ciągu ostatniego roku kompletnie zdominowało polski rynek, spychając do defensywy kojarzonego z Nokią Symbiana. To wyjaśnia ogromny spadek popularności Nokii w segmencie smartfonów.

Posiadanie urządzenia z systemem Android deklaruje ponad połowa użytkowników smartfonów (54,3%). Kolejnymi według popularności platformami są Windows Phone (9,6%) i właśnie Symbian (9,4%). Rzadziej korzystamy z Samsungów serii Wave z Bada OS (3,4%) oraz iOS-a (2,1%), czyli smartfonów iPhone.

Android jest systemem uniseks. Ogromna różnorodność marek stojąca za tą platformą powoduje, że zarówno kobiety jak i mężczyźni znajdą coś dla siebie. Dla porównania – Windows Phone jest systemem zdominowanym w Polsce przez facetów, a Symbian przez kobiety. Mamy też inne paradoksy - Apple iOS jest popularny wśród obu płci, ale mocno przypisany do pewnej grupy wiekowej (35-44). Najwierniejszą grupą użytkowników Symbiana jest młodzież, a ludzie starsi często nie mają pojęcia z jakiej platformy korzystają.

Tą eksplozję Androida dość łatwo wyjaśnić. W ciągu ostatniego roku na rynku pojawiły się stosunkowo tanie smartfony (choćby HTC Wildfire S, czy Samsung Galaxy Ace). Nie zabrakło także bardzo korzystnych cenowo brandowanych urządzeń (przykład: T-Mobile move balance). Potaniały takie legendy jak Samsung Galaxy S, czy jego odświeżona wersja Galaxy S Plus. Dzięki tej cenowej rewolucji Android podbił nasze serca i przy okazji nasze kieszenie. Marki prestiżowe takie jak Apple czy BlackBerry z powodu swojej ceny, są w Polsce wyraźnie mniej popularne.

Jak podaje Generation Mobile 2012, aż 49,9% respondentów używa smartfona krócej niż rok! Ostatnie 6 miesięcy, to znów ogromny wzrost popularności smartfonów wśród kobiet.

W kolejnym artykule przyjrzymy się popularności aplikacji i ogólnej przydatności smartfonów. Dowiemy się do czego najczęściej ich używamy, oraz poruszymy drażliwą kwestię naszego uzależnienia od nowoczesnych technologii. Będzie także o kulturze osobistej, czyli modzie na zabawę smartfonem w pracy i przy posiłkach…

Źródło: Raport Badawczy Generation Mobile 2012

Fot. Generation Mobile 2012 (PBI, Antyweb, NoNoobs), Dreamstime

Jakie marki smartfonów wybieramy? Generation Mobile 2012 - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

My i nasze ukochane komórki, czyli polska scena smartfonowa. W ciągu ostatniego roku całkiem nieźle przyswoiliśmy sobie mobilną rewolucję. Nie jesteśmy wcale w ogonku Europy, a smartfony przestały być nad Wisłą luksusem kojarzonym z białymi kołnierzykami.

Smartfony wciąż są nowością na polskim rynku. Nie są jednak czymś nieosiągalnym i dostępnym tylko dla bogatych. Korzystanie z nich szybko się upowszechnia, choć tak naprawdę dopiero w ciągu ostatniego roku oswoiliśmy się z komputerem (a nie tylko telefonem) w kieszeni.

Tak w dużym skrócie prezentują się wnioski z raportu badawczego Generation Mobile 2012. Próbuje on odpowiedzieć na pytanie o popularność smartfonów w Polsce.

Telefony komórkowe są sprzętem, który zawsze chcemy mieć przy sobie. Szczególnie użytkownicy smartfonów niechętnie się z nimi rozstają (Raport Generation Mobile 2012).

Smartfonowa rewolucja

Smartfonowa rewolucja trwa... również nad Wisłą. Udział smartfonów w całości sprzedaży T-Mobile, w pierwszym kwartale roku 2012 sięgnął już prawie 60% i praktycznie podwoił się rok do roku. Głównie dzięki coraz tańszym, smartfonom z systemem Google Android. Wydaje się jednak, że po osiągnięciu poziomu sprzedaży na poziomie około 70%-75% w przeciwieństwie do USA i Europy Zachodniej, w Polsce udział ten nie będzie rósł już bardziej, lub będzie rósł bardzo powoli. Wynika to głównie z niższej siły nabywczej polskiego społeczeństwa (smartfony są jednak generalnie nieco droższe niż tradycyjne telefony) oraz z pewnego konserwatyzmu polskiego społeczeństwa, które w części potrzebuje telefonu tylko do podstawowej komunikacji głosowej i SMS-owej.

Andrzej Gładki - Kierownik Działu Zarządzania Produktami - Terminale w T-Mobile


Jak to jest z tą popularnością?

Można zażartować, że Polacy nie gęsi – nie jesteśmy wcale  komórkowym zaściankiem Europy. Ten sam wiatr zmian, który wieje w Londynie, wieje także w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. Coraz chętniej wybieramy te komórki, dzięki którym nie tylko możemy dzwonić czy wysyłać wiadomości tekstowe, ale także korzystać z sieci w sposób swobodny i kompletnie niewymuszony.

Jeśli Facebook faktycznie zabija SMS-y, głównym tego powodem jest właśnie upowszechnienie się mobilnego internetu. Komunikacja społecznościowa dla posiadaczy smartfonów jest czymś normalnym. Pakiet internetowy zastępuje nam coraz częściej pakiety SMS-owe!

Internauci zapytani o to jakie posiadają komórki, już w 43,3% wskazują na smartfony. Klasyczne telefony (feature phones) przestały więc dominować w polskim krajobrazie. Co ciekawe, pewna część użytkowników wciąż korzysta z obu typów urządzeń – dokładnie 6,8% przyznaje się do posiadania zarówno zwykłego telefonu jak i smartfonu.

Niestety nie wiemy, czy to wymóg naszego stylu życia, czy też konieczność dostosowania się do realiów wykonywanej pracy. Można tą „dualność” zrozumieć. Smartfon podczas weekendowego wypadu na kajaki nie przyda się zbytnio – strach narażać cenne urządzenie. Tymczasem firmowa komórka, to wciąż raczej aparat do dzwonienia. Stąd pewna grupa użytkowników wciąż tasuje komórki.

Warto natomiast dodać, iż na smartfonową rewolucję bardziej podatni są faceci. Już 52,6% deklaruje, że dało się skusić technologicznej modzie. Kobiety rzadziej decydują się na noszenie w kieszeni komputera (tak bowiem należy potraktować dziś zaawansowane komórki). Tylko 31,1% z nich przyznaje się do tego, że korzystają na co dzień ze smartfonów.

Smartfon wizytówką. Dla kogo konkretnie?

Dziś już nie ma kogoś takiego jak typowy użytkownik smartfonu, choć wciąż dużą rolę pełni tu stereotyp tzw. geeka, czyli fascynata nowych technologii. A jeśli się uprzemy i nieco na siłę będziemy chcieli stworzyć profil osoby, która NIEMAL NA PEWNO korzysta ze smartfonu – co wtedy?

Powołując się na raport Generation Mobile 2012, otrzymamy mężczyznę, menadżera lub freelancera w kwiecie wieku (35-44 lat), mieszkającego w dużym mieście (od 500 tysięcy w górę). Będzie to jednak dość mylące. Dlaczego?

Ponieważ ze smartfonów chętnie korzystają uczniowie i studenci, a nawet osoby bezrobotne (przynajmniej tak twierdzi raport!). Tak naprawdę jedynie pracownicy fizyczni unikają nowoczesnych komórek. Tu warto jednak zgłębić przyczyny. Ekrany dotykowe, zwykle delikatna konstrukcja i zaawansowana elektronika. Smartfonów o charakterze ekstremalnym jest na rynku bardzo mało, a niektórzy nawet nie mają świadomości istnienia takich modeli jak Motorola DEFY+. Można więc zrozumieć budowlańca, który wybiera wodoodpornego Samsunga Solid. Gdyby zdecydował się na Galaxy S II, ryzyko uszkodzenia smartfonu w ciężkich warunkach byłoby zwyczajnie zbyt duże.

Ciekawie wygląda kwestia edukacji. Osoby po studiach wyższych preferują smartfony (49,3%), ale jeszcze chętniej są one wybierane przez młodzież (56,8%) – gimnazjalną lub licealną (czynnik kluczowy w takim wyborze, to oczywiście rodzice). Ta popularność smartfonów wśród ludzi młodych raczej nie dziwi. Są oni podatni na reklamę, modę, wpływ rówieśników. Zresztą to oni najchętniej korzystają z Facebooka, najwięcej grają w gry mobilne i preferują komunikację obrazkową. Kochają robić fotki i dzielić się nimi ze znajomymi.

W sumie nie da się wskazać jakieś konkretnej grupy wiekowej, która nowoczesne komórki preferuje nad te tradycyjne. Zdecydowanie prościej wskazać taką grupę, która z pełną świadomością wybiera prostotę. Są to seniorzy w wieku powyżej 55 lat. Mniej oswojeni z internetem – korzystają z nieskomplikowanych telefonów.

Mieszkańcy wsi zdecydowanie wolniej adaptują się do technologicznych trendów (tylko 23,2% posiada smartfony). W miastach nie jest to już tak oczywiste. Okazuje się bowiem, że największy procent użytkowników nowoczesnych komórek mieszka w miastach do 20 tysięcy mieszkańców i tych powyżej 500 tysięcy mieszkańców. Stereotyp małomiasteczkowego tradycjonalizmu jakoś gryzie się z rzeczywistością…

Gdy kupujemy nowy telefon, to…

Raport Generation Mobile 2012 stawia sprawę jasno – dla Polaków i Polek wciąż kluczowa jest cena. W obu przypadkach kobiety są bardziej świadome i jak się okazuje, także bardziej wymagające. Wolą kupować lepiej i taniej, częściej też zwracają uwagę na magiczne cale w przekątnej ekranu (choć nie wiemy czy preferują ich mniej, czy też więcej).

Najdziwniejsza jest kwestia wyglądu. Okazuje się bowiem, że to wcale nie płeć piękna wybrzydza w kwestii wzornictwa i koloru urządzeń. To mężczyźni chcą designerskich cacek w swoich kieszeniach! Tylko 19,2% kobiet uważa wygląd smartfonu za istotny dla zakupu. Faceci podchodzą do wzornictwa bardziej serio – 52,1% uważa wygląd za kwestię śmiertelnie ważną. Mężczyźni są natomiast bardziej świadomi w kwestii oprogramowania i dostępności aplikacji. Zwracają uwagę na to, czy pod dany system operacyjny będzie wystarczająca ilość programów i gier.

To nie koniec! Już wkrótce w kolejnym artykule wrócimy do polskiej „sceny smartfonowej”. Przyjrzymy się między innymi popularności konkretnych systemów operacyjnych w Polsce. Zerkniemy także na rynek aplikacji, oraz zbadamy kwestię tego dlaczego preferujemy smartfony. Będzie też trochę o tęsknocie (choć niektórzy już mówią o uzależnieniu od smartfonów).

Źródło: Raport Badawczy Generation Mobile 2012

Fot. Generation Mobile 2012 (PBI, Antyweb, NoNoobs), Pressureua | Dreamstime.com

Polacy i smartfony. Generation Mobile 2012 - opinie i komentarze (3)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Nexus
06-06-2012 - 14:14:32
Fajne porownanie:-)
  (0)
Odpowiedz
goldas
28-05-2012 - 08:15:38
mam 64lata jestem gadzeciarzem zauwazylem ze wsrod znajomych malo kto ma smartfona-natomist wsrod dzieci na podworku mase dzieciakow ma smartfony-nowosci nie da sie uniknac :-)
  (0)
Odpowiedz
Redakcja T-Mobile Trendy
28-05-2012 - 11:20:47
Goldas, zdecydowanie się z Tobą zgadzamy i gratulujemy zainteresowań! :-) Zapraszamy pozostałych Użytkowników do rozmów o Raporcie. Pozdrawiamy!
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Czy smartfony to głównie dotykowy ekran i przeglądarka internetowa? A co z aplikacjami? Zobaczmy, w jaki sposób korzystamy dziś ze swoich komórek i jak bardzo zmieniły one nasze życie.

 O aplikacjach...

 

Użytkownicy smartfonów zapewne częściej korzystają z bezpłatnych wersji aplikacji niż podają w przypadku płatnych, ale być może wstydzą się to potwierdzić. Z drugiej strony często różnica pomiędzy obiema  wersjami to tylko zgoda na reklamy, które pojawiają się podczas używania aplikacji. A to przecież nie zawsze bywa uciążliwe. Ponadto teraz w Google Play i App Store trzeba mieć kartę kredytową lub przedpłaconą i zarejestrować ją, aby dokonać zakupu aplikacji. A to jak wiadomo może być istotny czynnik ograniczający dostępność produktów płatnych.

Z różnych publikowanych zestawień wynika, że gry są kupowane najczęściej. Być może co po niektórzy nie przyznają się do tego, albo nie traktują niektórych aplikacji jako gier, tylko jako przerywnik, prostą rozrywkę. Tak może być z postrzeganiem np. Angry Birds. Na pewno natomiast ludzie młodzi grają najczęściej.

Krzysztof Tiomkin, Główny Specjalista T-Mobile

W naszym ostatnim komentarzu do raportu Generation Mobile 2012 skupimy się na aplikacjach i polskiej scenie smartfonowej z perspektywy naszej codziennej aktywności. Pisaliśmy już o popularności urządzeń wśród Polaków, a także o naszym podejściu do marek i systemów operacyjnych.

Tym razem będzie o tym, CO TAK NAPRAWDĘ ROBIMY na tych wszystkich zaawansowanych komórkach, które użytkujemy. Trzeźwym okiem spojrzymy na popularność gier i programów, oraz fenomen „tęsknoty” za smartfonem (a może to już uzależnienie?).

Jak sądzicie, bardzo zmieniliśmy się zamieniając proste komórki na przenośne komputery?

„Mężczyźni częściej niż kobiety przyznają się do grania na telefonach i smartfonach. Częściej też robią zdjęcia i kręcą filmy. Co ciekawe, odwrotnie jest u użytkowników zwykłych telefonów - wśród nich częściej zdjęcia i filmy robią kobiety.” – Generation Mobile 2012

Gramy, czy nie gramy – oto jest pytanie!

Jeśli gramy na smartfonach, to niestety nie przyznajemy się do tego.

Według Generation Mobile 2012, tylko 28,5% (a więc mniej niż co trzeci) użytkowników smartfonów deklaruje, że wykorzystuje swoją komórkę do zabawy. Mamy pewien paradoks, ponieważ wśród najchętniej pobieranych aplikacji z Google Play i App Store znajdziemy bardzo dużo gier. Gdzie się nagle podziali ci wszyscy fani serii Angry Birds czy Cut the Rope?

Warto jednak dodać, iż użytkownicy zwykłych komórek jeszcze rzadziej deklarują granie. Tylko 14,8% respondentów przyznało się „do zabawy” swoim telefonem.

Co robimy w takim razie?

77,7% posiadaczy smartfonów wykorzystuje je do komunikacji (swoją drogą – ciekawe jak na typowo telefoniczne funkcje zapatruje się pozostała ¼). Ponad połowa (54,4%) traktuje je jako źródło informacji, czyli deklaruje korzystanie z serwisów informacyjnych. Identycznie wygląda kwestia słuchania muzyki. Nieco zaskakują wyniki serwisów społecznościowych. Jedynie co trzeci użytkownik smartfonu przyznaje się do takiej aktywności. Czyżby kolejne tabu?

Bardzo ciekawie wygląda zderzenie naszej aktywności na smartfonach z tą na zwykłych telefonach. Posiadacze smartfonów mogą dużo więcej i generalnie korzystają z dodatkowych funkcjonalności. Choć co warto zaznaczyć – nie wszyscy. W obu przypadkach rozmawiamy, SMS-ujemy, słuchamy muzyki i robimy fotki (ciekawe, iż tą ostatnią funkcjonalność wciąż częściej doceniają użytkownicy zwykłych telefonów). Na smartfonach aktywnie korzystamy z internetu, ale także częściej gramy, czytamy książki, a nawet opłacamy nasze rachunki. Kobiety chętniej przyznają się do grania, mężczyźni do czytania newsów i zabawy aparatem.

Najzabawniejszą kwestią związaną z wykorzystaniem smartfonów są zakupy – zarówno te internetowe, jak i te bardziej klasyczne z koszykiem w dłoni. Nie chcemy wyjść na szowinistów, ale shopping jest kojarzony głównie ze spędzaniem wolnego czasu przez kobiety. Tymczasem wśród osób przyznających się do korzystania ze smartfonu w czasie zakupów ZDECYDOWANIE DOMINUJĄ faceci (15,8% kontra 1,9%).

Zakupy z komórką, to nie tylko płatności SMS-owe czy rozmowa telefoniczna, podczas której decydujemy zamówić wybrany produkt. Wciąż cenimy tego typu wygodne i od lat popularne rozwiązania, ale też coraz częściej sięgamy po inne zakupowe funkcjonalności. Korzystamy z porównywarek cen (29,6%), sklepów internetowych (14,4%) lub serwisów aukcyjnych (14,1%).

Użytkownicy zwykłych telefonów żadnej z tych trzech rzeczy nie robią. Odpowiedź nasuwa się sama – nie robią, ponieważ nie mogą. Rozbudowane aplikacje zakupowe, to bowiem smaczek typowy dla smartfonów. Na 2-calowym ekranie z toporną przeglądarką trudno zajrzeć na Allegro. Co innego, gdy w naszej dłoni trzymamy potężnego Samsunga Galaxy Note, którego ogromny 5,3-calowy ekran HD pozwala swobodnie korzystać z sieci, a precyzyjny rysik ułatwia nawigację.

Aplikacje to podstawa

Jeśli w naszej kieszeni spoczywa smartfon, aplikacje niemal na pewno nie są nam obce. Tylko 3,5% respondentów deklaruje, iż w ogóle z nich nie korzysta. Pozostałe 96,5% zapewne zastanawia się w tej chwili, po co w takim razie tamci zdecydowali się na zakup urządzenia, którego esencją jest właśnie możliwość sięgnięcia po aplikacje – proste i wygodne, niemal zawsze funkcjonalne.

Okazuje się jednak, że całkiem spora grupa użytkowników smartfonów traktuje taką funkcjonalność po macoszemu. Osoby po 55 roku życia, rzadko personalizują swoje smartfony. Nawet jeśli z nich korzystają, często ograniczają się do zestawu aplikacji preinstalowanych (wgranych przez producenta) – tak robi ponad połowa (66%) z nich. Wśród wszystkich użytkowników, jedynie 16,5% deklaruje korzystanie wyłącznie z aplikacji dostarczonych przez producenta.

Google Play Store, App Store, Nokia Store i Windows Marketplace odwiedzamy więc gromadnie, choć nadal dość rzadko zostawiamy tam pieniądze. Jak podaje Generation Mobile 2012, tylko 26,2% polskich użytkowników smartfonów płaci za aplikacje. Można zażartować, że Polacy to taki naród, który na wszelkie możliwe stara się unikać płacenia za coś, co może otrzymać za darmo. Jeśli już płacimy (a czasem jednak musimy), staramy się zmieścić w tych 10 złotych miesięcznie.

Aplikacji najchętniej używamy do nawigacji, grania (dość oczywiste), oraz komunikacji. Rzadko do płatności i zakupów. Przeglądarki wciąż wygrywają w pogoni za informacjami w sieci. Serwisy informacyjne wciąż preferujemy w wersji mobilnej, choć te najpopularniejsze kuszą nas aplikacjami (być może to czas aby odwiedzić Google Play Store?).

Czy mamy dużo zainstalowanych aplikacji? W marketach znajdziemy ich już setki tysięcy (w App Store i Google Play Store ponad pół miliona), ale większość z nas świadomie nie zaśmieca swoich smartfonów. Zwykle instalujemy ich nie więcej niż 20, choć trafiają się i tacy użytkownicy, którzy deklarują powyżej 100 (1,3%). Więcej i więcej i więcej? W tej grupie zdecydowanie dominują kobiety.

Kultura osobista? Bywa z nią niestety różnie...

Zakochani i tęskniący, często przekraczający granice…

W ramach podsumowania raportu badawczego Generation Mobile 2012, warto zwrócić uwagę na dwie sprawy.

Po pierwsze – satysfakcja posiadaczy smartfonów wybija dziury w suficie. Aż 85,5% użytkowników jest zadowolonych ze swojego urządzenia, a tylko 5,7% wyraźnie ma zastrzeżenia. W przypadku zwykłych telefonów mamy odpowiednio 71,2% i 21,2%. Co piąty użytkownik tradycyjnej komórki NIE JEST Z NIEJ ZADOWOLONY. Android w kieszeni daje nam więc satysfakcję, której prosty telefon dać nie może.

Po drugie – rozstanie za smartfonem, bywa dla nas bardziej bolesne niż rozstanie ze zwykłą komórką. W takiej sytuacji nasz dyskomfort jest większy (choć tylko nieznacznie). Tak prezentuje się ta ciemna strona rewolucji mobilnej. Tęsknota za gadżetami, jest bowiem grzeczniejszą formą słowa uzależnienie. Smartfon = internet w kieszeni. Nikt dziś raczej nie ukrywa tego, że bez internetu często czujemy się jak bez ręki.

Ostatnia sprawa – kultura osobista. Cytując Generation Mobile 2012:

„Zapytani o używanie w nietypowych sytuacjach użytkownicy telefonów i smartfonów ujawniają, że ponad połowa z nich używała urządzenia podczas obiadów rodzinnych i… w toalecie. Do rozmów w samochodzie, kierowców bez zestawu głośnomówiącego smartfony (38,4) kuszą częściej niż telefony (31,0%). Zdecydowanie częściej użytkownicy smartfonów korzystają z nich podczas obiadów (21,1%) i spotkań służbowych (26,2%) niż użytkownicy zwykłych telefonów (4,0% i 8,9%). Użytkownicy zwykłych telefonów częściej natomiast używali telefonu podczas mszy w kościele, na ślubach, czy… podczas seksu (4,7%).”

Auć! Lepiej pozostawmy to bez głębszego komentarza…

Źródło: Raport Badawczy Generation Mobile 2012

Fot. Generation Mobile 2012 (PBI, Antyweb, NoNoobs), Dreamstime

Jak korzystamy ze smartfonów? Generation Mobile 2012 - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Szybko rośnie ilość inteligentnych telefonów na naszym rynku. Starsi użytkownicy nie powinni obawiać się przesiadki z modelu z fizyczną klawiaturą na telefon z ekranem dotykowym. Producenci pomyśleli o ich wygodzie.

Co powinniśmy wziąć pod uwagę, rekomendując smartfon starszej osobie, która nie jest szczególnie biegła w obsłudze nowoczesnych urządzeń mobilnych? Oczywiście sprzęt gwarantujący łatwą i intuicyjną obsługę. A co się na taką składa?

  • Wyświetlacz

Zacznijmy od tego, co jest widoczne na pierwszy rzut oka, czyli ekran smartfonu. Zapomnijmy o modelach z bardzo małymi wyświetlaczami – w przypadku problemów ze wzrokiem przyszłego użytkownika litery na wyświetlaczu mogą być nieczytelne – szczególnie przy przeglądaniu stron internetowych. Ekran powinien być więc stosunkowo duży z dobrej jakości kontrastowym wyświetlaczem, najlepiej wykonanym w technologii IPS, aby obraz był widoczny pod różnymi kątami. Na takim wyświetlaczu wszystko będzie doskonale widoczne.

  • Aparat fotograficzny

Jeśli przyszły użytkownik smartfona chętnie używa cyfrówki, zaproponujmy mu smartfon z bardzo dobrym aparatem. Będzie mógł nie tylko uwieczniać chwile z przyjaciółmi czy wnukami, ale także nagrać film. A może jest na tyle odważny, że zgłębia tajniki korzystania z serwisów społecznościowych? Wówczas nieoceniona będzie możliwość udostępniania zdjęć znajomym i rodzinie w czasie rzeczywistym. No i najważniejsze – posiadanie smartfonu z dobrym aparatem oznacza rezygnację z dwóch urządzeń na rzecz jednego. A co z tymi, którzy zdjęcia robią sporadycznie? W tym wypadku można nieco obniżyć wymagania dotyczące smartfonu i zdecydować się na urządzenie ze średniej półki, oferujące przeciętnie dobry aparat.

-> Czy smartfon z dużym ekranem jest dla Ciebie? Sprawdź

-> Prosty telefon komórkowy - co powinien mieć?

-> Ekstremalny telefon - dla kogo i co powinien mieć? 

  • System operacyjny i interfejs

Jeśli chodzi o system operacyjny, trudno jest wskazać ten, który będzie najlepszy akurat dla starszych użytkowników. Niektórzy wskażą Windows Phone ze względu na intuicyjne w obsłudze kafelki, które pozwalają umieścić na ekranie głównym wszystkie najczęściej wykorzystywane aplikacje. Entuzjaści urządzeń Apple wskażą iOS jako bezdyskusyjnie najprostszy w obsłudze. Z Androidem, najpopularniejszym na rynku, sprawa jest o tyle trudna, że można kupić zarówno urządzenia z czystym Anroidem, jak i z nakładkami producentów. I tutaj każdy producent stawia na inne funkcjonalności, na co innego kładzie nacisk. Dlatego właśnie najlepiej, aby przyszły użytkownik poszedł do salonu sprzedaży i sam zobaczył, który interfejs jest dla niego najlepszy.

  • Aplikacje

Gdyby jednak okazało się, że wybrany smartfon nie posiada dobrze wyeksponowanych funkcji, które najbardziej przydałyby się seniorowi, można nadrobić te braki, instalując odpowiednie aplikacje. Nawigacja, aplikacja do wyszukiwania połączeń komunikacyjnych, latarka, narzędzie do tworzenia list zakupów czy notatek? W ogromie programów każdy znajdzie coś dla siebie. Kluczowe jest przekonanie starszego użytkownika, że obsługa aplikacji mobilnych jest naprawdę prosta i intuicyjna.

Interfejs z trybami Acer Liquid Z4

Niektórzy producenci telefonów pomyśleli nie tylko o młodych użytkownikach smartfonów goniących za nowinkami technologicznymi, ale także o seniorach. Wprawdzie częściej propozycje dla nich to urządzenia z niewielkimi ekranami i dużymi przyciskami fizycznej klawiatury, ale zdarzają się także smartfony. Te ostatnie często nadal wydają się seniorom groźne ze względu na taflę szkła i brak przycisków na przedniej części obudowy.

Jednym z urządzeń przeznaczonych zarówno dla młodych, jak i starszych, jest Acer Liquid Z4. Tym, co go wyróżnia na tle propozycji innych producentów, są cztery zróżnicowane profile trybu szybkiego. Dla osób starszych doskonale nada się Senior Mode, pozwalający w prosty sposób pisać wiadomości i dotrzeć do listy kontaktów, sprawdzać prognozę pogody, słuchać radia. Może to model, z którym można bez obaw zacząć przygodę ze smartfonami?

Fot.: Fotolia

<p><em>Acer Liquid Z4 - zobacz jego wideo-recenzję!</em></p>

Wybieramy smartfon dla seniora. Jaki powinien być? - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Mario
20-12-2015 - 00:43:10
Wystarczy kupić dziadkom tani telefon z systemem Android i zainstalować z Google Play aplikację Grand Launcher - prosty launcher dla seniorów.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się