Na odbywającej się w Londynie konferencji Nokia World, zaprezentowane zostały nowe urządzenia, które mają być dowodem na to, że Nokia wciąż liczy się na rynku mobilnych technologii. Niskobudżetowa linia Asha i smartfony Lumia działające pod kontrolą systemu Windows Phone, stanowią odzwierciedlenie nowej strategii fińskiego producenta.

Portfolio telefonów z serii S40 zostało uzupełnione nowymi urządzeniami z linii Asha, co w języku hindi oznacza "nadzieja". Cztery proste komórki wyposażone w ekrany dotykowe i klawiatury mają trafić do mniej zamożnej klienteli, oferując jednocześnie "styl i funkcjonalność". Świat technologii oczekiwał jednak czegoś innego, czegoś na miarę nowego iPhone. Po prezentacji telefonów niskobudżetowych przyszła pora na prawdziwy rarytas, a nawet dwa.

Nokia Lumia 710

Piękna i bestia - tak określona została Nokia Lumia 800. Producent zwrócił uwagę na każdy szczegół, na każdy detal - nic tu nie jest przypadkowe. Wygląd telefonu i układ poszczególnych modułów został pieczołowicie dopracowany. Nokia Lumia 800 została wyposażona w ekran AMOLED 3,7" ClearBlack, a napędza ją procesor 1,4 GHz. Aparat Carl Zeiss o matrycy 8 Mpix umożliwia nagrywanie wideo w jakości HD, które można przechowywać na 16 GB pamięci wewnętrznej, lub 25 GB bezpłatnej przestrzeni dyskowej w usłudze SkyDrive. Nowa Nokia to jednak nie tylko Windows Phone, to także unikalne nowości przeznaczone tylko dla użytkowników tego smartfonu. Wreszcie pojawiła się nawigacja "turn by turn" z prawdziwego zdarzenia, która będzie dostępna za darmo dla wszystkich - Nokia Drive. "Mix radio" w odtwarzaczu muzyki umożliwi wygodny dostęp do różnych utworów online, które później będzie można pobrać na telefon całkowicie za darmo. Eurosport stworzył również dedykowaną aplikację, dzięki której śledzenie poczynań naszej ulubionej drużyny sportowej ma być jeszcze prostsze. Nokia Lumia 800 ma kosztować 420 euro.

Po Sieci krążyły plotki, że fiński producent zaprezentuje nie jedno, a dwa nowe urządzenia z Windows Phone. I tak rzeczywiście się stało. Drugim smartfonem, który zelektryzował londyńską publiczność, była Nokia Lumia 710. Tańszy odpowiednik 800, wyposażony w ten sam procesor (1,4 GHz), wyświetlacz TFT ClearBlack 3,7" o rozdzielczości 480 x 800 pikseli, aparat 5 Mpix nagrywający wideo w jakości 720p. Telefon będzie sprzedawany w wersji białej i czarnej, a tylna obudowa w pięciu różnych kolorach ma podkreślić indywidualność urządzenia. W porównaniu do Lumii 800 ten model został wyposażony w gorszy ekran (bo tylko TFT), nie ma wyjścia TV, aparat ma matrycę 5 Mpix, a pamięć wewnętrzna została okrojona o połowę. Jednak jego szacowana cena detaliczna też jest dużo niższa - Lumia 710 kosztuje 270 euro (bez podatków i dopłat)

"Lumia to światło - to nowy początek" - tak powiedział prezes Nokii - Stephen Elop. Później dodał, że "to pierwszy prawdziwy smartfon z Windows Phone". Po konferencji jedni poczuli rozczarowanie, a innych ogarnął zachwyt. Świetny design, system, dodatki - wszystko jest na swoim miejscu. Z drugiej strony nowe Lumie nie zachwyciły swoim wyposażeniem. Mało wydajne procesory, niewielka ilość pamięci RAM. Trzeba jednak pamiętać, że system Microsoftu nie jest tak zasobożerny, jak Android, a do płynnej pracy wymaga właśnie takiej specyfikacji. Wszystko wskazuje na to, że Nokia wreszcie wie, co robi, a nadchodzące Święta mogą to udowodnić (w tym kwartale wszyscy producenci wykładają karty na stół, bo to właśnie teraz zarabiają najwięcej).

Lumia to światło - to nowy początek - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Wojna patentowa przeniosła potyczki technologicznych gigantów na zupełnie nowy poziom. Od niewielkich, nic nieznaczących spięć, do odszkodowań liczonych w setkach milionów dolarów. Panie i Panowie... żyjemy w czasach, w których wyścig technologiczny ustępuje miejsca temu prawnemu.

Patent, według książkowej definicji, to prawo właściciela do wyłączonego korzystania z wynalazku na terenie państwa, które patentu udzieliło. Może obejmować zarówno proste elementy, jak i całe konstrukcje. Z technologicznego punktu widzenia, patent może się odnosić do obudowy telefonu, wykorzystanych elementów sprzętowych i programowych, czy do rozwiązań komunikacyjnych.

Najwięksi producenci sprzętu elektronicznego dysponują sztabem prawników, których celem jest tylko jedno - wyszukiwanie bubli prawnych w produktach konkurencji. W Stanach Zjednoczonych pojawiło się nawet zjawisko tzw. trolli patentowych, które wykorzystują swoje portfolio patentów do atakowania ogromnych koncernów. Nic dziwnego - w końcu obracają miliardami dolarów i stać je na wypłaty wielomilionowych odszkodowań.

Po lewej iPhone 4, po prawej Samsung Galaxy S. Czy Apple ma racje twierdząc, że koreański producent kopiuje jego rozwiązania?

Wydaje się, że prawnicy Apple do perfekcji opanowali sztukę władania patentowym orężem, bo bez ustanku atakują Samsunga. Koncern z Cupertino twierdzi, że koreański producent sprzedaje telefony i tablety wzorowane na swoich produktach, nazywając je wręcz kopiami. Rozchodzi się nie tylko o wygląd obudowy, ale także o ikony, galerię i różne elementy oprogramowania. Apple zdołał nawet zablokować sprzedaż Galaxy Taba 10.1 na terenie Unii Europejskiej, co jest dowodem na to, że nawet najlepszy sprzęt może zostać "zjedzony" zanim zostanie oficjalnie zaprezentowany. Wyrok niemieckiego sądu został jednak uchylony (ponieważ jego jurysdykcja nie otacza całej Unii) i już teraz nowy tablet można nabyć wszędzie poza granicami naszego zachodniego sąsiada.

Microsoft obrał nieco inną ścieżkę. Nie walczy o blokadę, czy wręcz wycofanie nowych telefonów i tabletów, nawet pomimo naruszenia jego praw patentowych. Mówi się, że zarabia więcej na Androidzie niż Google, a ostrożne szacunki mówią nawet o ponad 400 milionach dolarów wpływów od producentów sprzętu z systemem Google. Jak to możliwe? W czasach niepodzielnego panowania palmtopów z Windows Mobile Microsoft zbudował ogromną bazę patentów, którymi teraz włada przed sądami. Krążą plotki, że HTC płaci mu za każdego smartfona ok. 5 dolarów, a teraz do grona płatników dołączył Samsung z podobną kwotą. W ten oto sposób darmowy Android przestał być darmowy, a najwięksi producenci kłaniają się Microsoftowi.

Google przez jakiś czas biernie patrzył na rozwój sytuacji, chociaż sam przyjmuje ataki od Oracle, który przejął Sun Microsystems - producenta oprogramowania JAVA, na którym oparty jest Android. Kwota, jaka jest w stanie zadowolić włodarzy Oracle to 2,6 mld dolarów, a na rychłe zakończenie sporu nie ma co liczyć. Swoją pozycję mógł umocnić kupując 6 tys. patentów Nortela, które ostatecznie trafiły do konsorcjum, w skład którego weszli tacy potentaci jak Apple, Microsoft, Sony, Ericsson, RIM i EMC. Niestety, "marne" 900 milionów dolarów musiało ulec w starciu z 4,5 mld oferowanymi przez grupę wymienionych firm. Jednak wkrótce okazało się, że Google miał asa w rękawie. Kupił Motorolę Mobility za 12,5 mld dolara, uzyskując w ten sposób 17 tys. zarejestrowanych patentów i ponad 7 tys. oczekujących. Niedługo potem podzielił się kilkoma z HTC, wspierając tym samym tajwańskiego producenta w sporze - a jakże - z Apple.

Patenty to groźna broń, ale wydaje się, że widzieliśmy dopiero zwykłe kulki, a do kul armatnich coraz bliżej.

Wojna patentowa - to dopiero początek? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

920 i 820 to nie jedyne nowe modele Lumii, które fiński producent trzyma w zanadrzu. Światło dzienne ujrzała właśnie Lumia 510, czyli kolejna budżetowa propozycja Nokii z Windows Phone 7.8 na pokładzie.

Nokia Lumia 510 prawdopodobnie jest oficjalną nazwą jednego z budżetowych smartfonów fińskiego producenta, który do tej pory w rozmaitych przeciekach ukrywał się pod nazwą kodową Glory.

Budżetowa Lumia 510 zaoferuje 4-calowy wyświetlacz (rozdzielczość 800 x 480 pikseli), jednordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon (800 MHz, 256 MB pamięci RAM), a także aparat 5 Mpix. Wszystko to zostanie zamknięte w obudowie o wymiarach 120.7 x 64.9 x 11.51.

Specyfikacja tego modelu do najmocniejszych nie należy, ale należy pamiętać o tym, że Nokia Lumia 510 będzie smartfonem z niższej półki cenowej, celującym w mniej wymagających odbiorców.

Nokia Lumia 510 będzie pracować pod kontrolą systemu operacyjnego Windows Phone 7.8. Na chwilę obecną nie wiemy jeszcze, kiedy pojawi się na rynku, ani też ile będzie wynosić jej oficjalna cena.

Fot. Nokia

Lumia 510 to kolejna budżetowa propozycja Nokii - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Microsoft postanowił zdradzić informacje na temat tego, który ze smartfonów z serii Lumia cieszy się największą popularnością wśród użytkowników. Możecie być zaskoczeni.

Podczas zakończonej właśnie konferencji Worldwide Partner Conference (WPC) Microsoft postanowił poinformować publiczność o tym, który ze smartfonów z serii Lumia cieszy się największym zainteresowaniem ze strony konsumentów. Okazało się, iż jest to Lumia 520, która do tej pory sprzedała się w liczbie przekraczającej 12 milionów egzemplarzy.

Ponad 12 milionów egzemplarzy to rewelacyjny wynik, którym nie może pochwalić się żaden inny model smartfonu z serii Lumia. Microsoft jest z tego wyniku bardzo zadowolony i zaznaczył, że zamierza kontynuować sukces tego modelu, umacniając jego silną pozycję rynkową. Czyżby miało to oznaczać rychłą zapowiedź bezpośredniego następcy Lumii 520?

Przypomnijmy: Nokia Lumia 520 została wyposażona w 4-calowy wyświetlacz IPS LCD o rozdzielczości 800 x 480 pikseli (16 mln kolorów), wrażliwy na dotyk nawet paznokci i palców w rękawiczkach. Za wydajność smartfonu odpowiada dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon o częstotliwości taktowania 1 GHz, wspierany przez 512 MB pamięci RAM. Telefon pracuje pod kontrolą  systemu Windows Phone 8.

Najpopularniejsza Lumia to... - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się