Rozejrzyjcie się dokładnie po wyjściu z domu. Coraz częściej na ulicach miast zaobserwujemy nowe technologie. System analizujący zachowania ludzi na ulicach, roboty patrolujące szkoły i kosze na śmieci wyposażone w hot-spot i wyświetlacze z najnowszymi wiadomościami to tylko część przykładów.

Technologia zastosowana w czujnikach Kinect jest z pewnością znana wszystkim miłośnikom konsoli. Użytkownicy Microsoft Xbox mogą przy pomocy gestów i ruchów ciała sterować postaciami w grach. Kinect wprowadził zupełnie nową jakość w kwestiach gier i konsoli, a na pomysł nowego wykorzystania tej technologii wpadł Shahriar Nirjon i jego koledzy z Uniwersytetu w Wirginii. Stworzyli system Kintense.

Kintense analizuje postawę ludzi, którzy znajdują się w polu widzenia specjalnej kamery. System analizuje ich sylwetkę i ruchy i tworzy swoisty szkielet złożony z osobnych punkcików. Jeżeli "szkielet" zaczyna wykonywać podejrzane ruchy (np. zamachy ręką, kopnięcia, rzucanie przedmiotami, popchnięcia) system wykrywa je i alarmuje władze.

Kintense pierwotnie miał mieć zastosowanie w szpitalach i ostrzegać lekarzy oraz personel medyczny przed agresywnym zachowaniem pacjentów. Może on jednak być wykorzystywany również w monitoringu miejskim, dzięki czemu wcześniej udawałoby się wykryć potencjalnych sprawców bójek, rozbojów czy zamieszek.

Robot K5 Autonomous Data Machine patrolujący biurowiec.

Można przypuszczać, że nowe technologie coraz częściej będą wykorzystywane przez władze miast w celu zachowania bezpieczeństwa i porządku. Kalifornijska firma Knightscope stworzyła robota K5 Autonomous Data Machine. Na pierwszy rzut oka przypomina on R2D2 z "Gwiezdnych Wojen". Model K5 będzie miał za zadanie patrolować kompleksy biurowe, szkoły czy zamknięte osiedla.

Knightscope zdecydował się na produkcję mechanicznych strażników po tragicznych wydarzeniach w szkole w Sandy Hook, kiedy 14 grudnia 2012 r. 20-letni Adam Lanza zastrzelił 26 osób. Knightscope jest zdania, że nie w każdej szkole służbę pełnić może uzbrojony ochroniarz. Co innego, jeżeli porządku miałby strzec robot, który wyposażony ma być m.in. w kamerę wideo, czujnik termalny, laser, radar czy program do analizowania zachowania ludzkiego. Ma on strzec wyznaczony obszar i rejestrować wszelkie niepokojące zdarzenia. Robot ma być co prawda nieuzbrojony, ale w jego misji chodzi raczej o patrolowanie, a nie o walkę z przestępczością. Na RoboCopa przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Może i lepiej. 

Kosz na śmieci w Londynie.

W 2013 r. mieszkańcy Londynu mogli zaobserwować na ulicach swojego miasta nowe kosze na śmieci, które w niczym nie przypominały tradycyjnych pojemników na odpadki. Wyróżniały się nowoczesnym wyglądem oraz tym, że kosz z dwóch stron wyposażony jest w ekran LCD. Od 6.00 do 00.00 londyńczycy mogą zapoznawać się z wiadomościami, pogodą czy notowaniami giełdy, które są wyświetlane na koszach. Pojemniki mają również wytrzymać eksplozję ładunku wybuchowego, a w czasie klęsk żywiołowych czy kryzysów mogą służyć jako centra informacji.

Kosze wyprodukowane przez firmę Renew dają również funkcję hot spota. Pojawiły się jednak głosy, że producent rejestruje wszystkie telefony i inne urządzenia mobilne, które pojawiają się w okolicach pojemników. Krótko mówiąc, londyńskie kosze na śmieci mogły śledzić i rejestrować lokalizację ludzi i ich urządzeń. Dane te miały spływać wprost do firmy Renew, co wywołało oburzenie. Firma ma ostatecznie pozbawić swoje pojemni funkcji hot spotu, co powinno zakończyć problem.

Jak widać światowi producenci nowych technologii dostarczają coraz więcej nowych rozwiązań, które mają zastosowanie na ulicach miast. Kintense, roboty K5 czy "inteligentne" kosze na śmieci mają z założenia dbać o bezpieczeństwo ludzi i ułatwiać im życie. Jednak czy nie za dużo w tym wszystkim inwigilacji i śledzenia naszych poczynań? Czy nie za bardzo kojarzy nam się to z Wielkim Bratem i światem Orwella?

Co sądzicie o nowych technologiach pojawiających się w coraz większej ilości na ulicach miast? Będziecie czuć się inwigilowani czy bezpieczni?

Miasta przyszłości już dziś! Orwell na ulicach? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Rozwiązania teleinformatyczne nie tylko pomagają w codziennej działalności biznesowej. Czasem ułatwiają pracę, tym którzy niosą pomoc innym. Między innymi w takie przedsięwzięcia angażuje się T-Systems, szwajcarski odpowiednik T-Mobile.

Dramat na osławionej północnej ścianie góry Eiger. Dwóch wspinaczy przeceniło swoje siły i nie mogą już kontynuować wspinaczki. Zawrócić? Nie dadzą rady. Nagle słychać dźwięki nadlatującego helikoptera. Zbliża się do nich zespół ratowników ze Swiss Rega, czyli Szwajcarskiej Służby Ratownictwa Lotniczego.

Na ratunek innym

Od 2003 roku, Rega działa w oparciu o rozwiązania dostarczane przez T-Systems Szwajcaria. Aplikacje SAP tworzone przez firmę pomagają pracownikom, a także „czuwają” nad właściwym i efektywnym wykorzystaniem helikopterów i odrzutowców. Bo niezawodne, bezpieczne i innowacyjne rozwiązania to znak rozpoznawczy T-Systems w Szwajcarii.

T-Systems w użyciu

W biurze głównym w Zollikofen (w kantonie Berno) oraz w biurach regionalnych w Zurychu, Langenthal, Bazylei i Genewie zatrudnionych jest łącznie ok. 650 osób. - Nasi ludzie dostosowują się do globalnych trendów, ale jednocześnie dopasowują strategię T-Systems do warunków lokalnych. Korzystają z tego klienci. Mają do dyspozycji ekspertów znających zarówno miejscowy rynek, jak i globalne usługi – wyjaśnia Pierre Klatt, Managing Director w T-Systems Szwajcaria. Pracownicy specjalizują się w produkcji i outsourcingu w SAP, integracji systemowej oraz cloud computingu.

Dla wielu branż

Lokalna jednostka skupia się głównie na transporcie publicznym i służbie zdrowia, ale jednocześnie obsługuje klientów z branży handlowej, produkcyjnej oraz administracji publicznej. Jaki jest największy klient firmy? To Szwajcarskie Koleje Narodowe. T-Systems zarządza większością infrastruktury IT na kolei i zapewnia ponad 60 usług, które koleje pobierają z centrów przechowywania danych (Data Centers) T-Systems, zgodnie ze swoimi potrzebami. To nie jedyny tak znaczący klient. Interrol – jedna z wiodących światowych firm z branży transportu i logistyki – zdecydowała się na współpracę z T-Systems, aby móc dynamicznie oferować zasoby SAP. Z kolei Szpital Uniwersytetu Medycznego w Bernie przeniósł wszystkie usługi IT do T-Systems: sieć komputerową, serwery oraz bazę danych pacjentów.

Nowoczesne technologie przydatne na co dzień - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Smartfony coraz bardziej opanowują rynek nowych technologii. Na całym świecie jest ich już ponad miliard!

Na świecie jest coraz więcej smartfonów, które powoli zaczynają wypierać z rynku tradycyjne telefony komórkowe. Producenci prześcigają się, by zaoferować użytkownikom coraz wydajniejsze i bardziej innowacyjne urządzenia.

To wszystko przekłada się na ogromnie liczby. Trzeci kwartał tego roku był rekordowy, bo liczba smartfonów będących w użyciu przekroczyła jeden miliard! Tak wynika z danych przedstawionych przez firmę Strategy Analytics.

Dla porównania, w trzecim kwartale roku 2011 na świecie było "tylko" 708 milionów smartfonów. Mamy więc do czynienia z bardzo gwałtownym wzrostem, który w kolejnych latach powinien być jeszcze większy.

Fot.: Karenwinton | Dreamstime.com

Na świecie jest już ponad miliard smartfonów! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Dziś w samo południe rusza sprzedaż karnetów na kultowy festiwal filmowy.

15. Międzynarodowy Festiwal Filmowy T-Mobile Nowe Horyzonty - największe wydarzenie filmowe w Polsce - odbędzie się we Wrocławiu w dniach 23 lipca - 2 sierpnia. Internetowa sprzedaż karnetów filmowych i biletów na wybrane wydarzenia specjalne rozpocznie się 18 marca o 12.00 na stronie www.nowehoryzonty.pl .  Cena karnetu wynosi 350 zł, co sprawia, że jest to najbardziej atrakcyjna oferta dla tych, którzy chcą zobaczyć jak najwięcej.

Karnety filmowe i bilety na wybrane wydarzenia specjalne można kupić za pośrednictwem strony www.nowehoryzonty.pl



Znamy pierwsze tytuły filmów konkursowych. W Międzynarodowym Konkursie Nowe Horyzonty o Grand Prix festiwalu, nagrody jury FIPRESCI i festiwalowej publiczności ubiegać się będą między innymi znakomicie przyjęty na festiwalu w Wenecji "H." w reżyserii Ranii Attieh i Daniela Garcii - tajemniczy thriller z elementami science-fiction, jednocześnie dekonstrukcja klasycznej greckiej tragedii, oraz nagrodzona Tiger Award na festiwalu w Rotterdamie peruwiańska "Videofilia" Juana Daniela F. Molero - nietypowy portret zagubionych młodych ludzi i krytyka społeczeństwa uzależnionego od Internetu w formie psychodelicznego tripu.

Nowatorskie, kreacyjne filmy dokumentalne oraz docu-fiction o sztuce i muzyce będą ubiegać się o laury w Międzynarodowym Konkursie Filmy o Sztuce. W programie znalazł się "Life May Be" - zapis fascynującej wideokorespondecji reżysera i historyka kina Marka Cousinsa (gość 13. TNH, autor "The Story of Film") z wybitną irańską artystką Manią Akbari, oraz "Twenty Eight Nights And A Poem" libańskiego artysty Akrama Zaatariego - błyskotliwy kolaż, film pełen narracyjnych szkatułek i reinterpretacji, przedziwne filmowe archiwum, inspirowane zdjęciami ze studia filmowego Szecherezada.

W Panoramie ponownie znalazły się dzieła mistrzów współczesnego kina autorskiego i odkrycia, filmy nagradzane na wielkich i małych festiwalach, między innymi najnowszy film autora "Niebiańskich żon Łąkowych Maryjczyków" (laureat 13. TNH) Aleksieja Fedorczenki - "Anioły rewolucji" na podstawie opowiadań jego stałego współpracownika, scenarzysty Denisa Osokina, których akcja rozgrywa się w latach 30. w stalinowskiej Rosji. Fedorczenko ponownie łączy bogatą symbolikę rodem z filmów Paradżanowa z poetyką satyry i absurdu. W programie również najnowszy film filipińskiego mistrza Lava Diaza - monumentalny, prawie sześciogodzinny, obsypany nagrodami na festiwalu w Locarno - "From What Is Before" oraz pokazywany na Berlinale "The Forbidden Room" kanadyjskiego eksperymentatora Guya Maddina, który wraz z Evanem Johnsonem nakręcił szalony, anarchizujący, fantazyjny film, pełen szkatułkowych historii i niezwykłych postaci, inspirowany filmami, które… nie powstały. Do tej zabawy kinem zaprosił między innymi Charlotte Rampling, Geraldine Chaplin, Mathieu Amalrica czy Udo Kiera.

Bohaterami tegorocznych retrospektyw będą najbardziej bezkompromisowy z francuskich kontynuatorów francuskiej nowej fali Philippe Garrel, litewski wizjoner Šarūnas Bartas oraz Tadeusz Konwicki - zmarły w tym roku wybitny pisarz, scenarzysta i reżyser filmowy. Tematem przewodnim tegorocznej odsłony cyklu Nowe Horyzonty Języka Filmowego będą kostiumy, zaś Trzeciego Oka: #selfie: filmowe autoportrety. Ważnym wydarzeniem 15. TNH będzie przegląd nieznanej w Polsce kinematografii litewskiej.

Gwiazdą Klubu Festiwalowego w Arsenale będzie libańska piosenkarka Yasmine Hamdan. Jej zmysłowym, hipnotyzującym głosem zachwycali się bohaterowie i widzowie ostatniego filmu Jima Jarmuscha "Tylko kochankowie przeżyją". Koncert odbędzie się w pierwszą sobotę festiwalu, 25 lipca o 23.00. Sprzedaż biletów rozpocznie się 18 marca na stronie festiwalu.

Karnety na 15 MFF T-Mobile Nowe Horyzonty od dziś w sprzedaży - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się