Premiera nowych smartfonów z serii Nexus zbliża się wielkimi krokami. Ich rynkowy debiut powinien odbyć się jesienią. Spodziewamy się dwóch nowych modeli z logo Nexus na obudowie i będą to smartfony: LG Bullhead oraz Huawei Angler, które trafią do sprzedaży pod nazwami - odpowiednio - Nexus 5 2015 i Nexus 6 2015. Co już o nich wiemy? Okazuje się, że całkiem sporo.

LG Nexus 5 2015

Pierwszym nowym smartfonem Google będzie Nexus 5 2015 ukrywający się pod nazwą kodową Bullhead, który, po roku przerwy, ponownie przygotowuje firma LG. Koreańczycy opracowali wcześniej Nexusa 4 i Nexusa 5, które spotkały się z ciepłym przyjęciem użytkowników, czego nie można powiedzieć o Nexusie 6 od Motoroli.

Nowy Nexus od LG ma mieć 5,2-calowy ekran o rozdzielczości QHD (1440 x 2560 pikseli), a jego sercem ma być jeden z procesorów Qualcomma. Najpewniej będzie to 6-rdzeniowy układ Qualcomm Snapdragon 808 z grafiką Adreno 418, który znamy już z LG G4. Procesor ma być wspomagany przez 3 GB pamięci operacyjnej RAM typu LPDDR3.

Nexus 5 (2015)

Dane będziemy mogli przechowywać na 32 lub 64 GB pamięci flash, której zapewne, jak to w przypadku Nexusów bywa, nie rozszerzymy za pomocą kart microSD. Choć może Google w tym roku się przełamie i zaimplementuje z partnerami takie rozwiązanie? O tym przekonamy się z czasem.  Energię w smartfonie ma dostarczać bateria o pojemności około 2700 mAh.

Huawei Nexus 6 2015

Drugim z nowym Nexusów będzie phablet od Huawei, który ukrywa się pod nazwą kodową Angler. Na temat tego smartfonu wiemy znacznie więcej. Na poniższym zdjęciu widzimy częściową specyfikację techniczną. Możemy dostrzec, że sercem smartfonu jest procesor Qualcomm MSM8994, a więc 8-rdzeniowy, 64-bitowy Snapdragon 810 (oczywiście, w wersji 2.1, gdzie rozwiązano problemy z nadmiernym nagrzewaniem się). SoC wspomagany jest przez 3 GB pamięci RAM z fabryk Microna. Natomiast na dane przeznaczono 64 GB pamięci eMMC od Samsunga (choć zapewne model z 32 GB miejsca na dane też się pojawi).

Huawei Nexus ma mieć obudowę wykonaną z aluminium oraz dwa głośniki stereofoniczne z przodu obudowy. Oba smartfony mają również odwracalne złącza USB typu C i okrągły skaner linii papilarnych umieszczony z tyłu obudowy. Wspomniane elementy doczekały się oficjalnego wsparcia wraz z Androidem 6.0 Marshmallow, którego premiery spodziewamy się już na dniach. Dlatego Google potraktuje USB typu C i czytnik linii papilarnych, jako wizytówkę dla własnych smartfonów. Ze skanerem będzie powiązana usługa Android Pay, która pozwoli nam dokonywać płatności smartfonem w sklepach (choć jest mało prawdopodobne, że także w Polsce).

Zapewne zastanawiacie się nad odpowiedzią na pytanie: dlaczego Google postawiło na Huawei? Odpowiedzią są Chiny, a dokładnie tamtejszy rynek smartfonów, który jest największy na świecie. Usługi Google w Chinach praktycznie nie istnieją i nowy Nexus może to zmienić. Dla Huawei partnerstwo z Google także się opłaci, bo pozwoli lepiej zaistnieć firmie na zachodnich rynkach.

Ceny i data premiery

Niestety, informacje na temat ceny czy daty premiery nie są znane. Smartfony mają pojawić się w sprzedaży jesienią, a więc zapewne w październiku lub listopadzie. Pozostaje nam wierzyć, że nowe Nexusy będą tańsze niż początkowo Nexus 6.

LG Nexus 5 2015 i Huawei Nexus 6 2015. Co już o nich wiemy? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Można powiedzieć: stało się! Światło dzienne ujrzał nowy smartfon Apple: iPhone 5! Podsumowaliśmy dla was wszystkie najważniejsze informacje na jego temat.

Po wielu miesiącach oczekiwania, lawinie plotek i przecieków, 12 września iPhone 5 został zaprezentowany światu podczas konferencji Apple w Yerba Buena Center w San Francisco. Oczywiście ku uciesze milionów fanów firmy z nadgryzionym jabłkiem w logo, którzy czekali na ten moment, jak na zbawienie.

I choć podczas konferencji obyło się bez wgniatających w ziemię niespodzianek i rewolucyjnych rozwiązań, bo większość informacji na temat nowego iPhone'a poznaliśmy już jakiś czas temu dzięki rozmaitym przeciekom (co za życia Steve'a Jobsa było nie do pomyślenia...), to niespodzianką nie jest również to, że iPhone 5 okazał się dokładnie tym, czego się spodziewaliśmy: świetnie wykonanym, nowoczesnym gadżetem z najwyższej półki. Apple od zawsze było znane z wyznaczania nowych standardów, ale tym razem ograniczyło się wyłącznie do niezbędnych usprawnień i nie postanowiło wymyślić koła na nowo. Bo tak naprawdę w świecie nowych technologii jest to zadanie coraz trudniejsze.

Czas start!

Konferencja zakończyła się wczoraj późnym wieczorem czasu polskiego, ale gdy się rozpoczynała, Tim Cook nie odmówił sobie przyjemności podzielenia się ze światem garścią robiących wrażenie statystyk. Apple otworzyło już 380 sklepów w 12 krajach, sprzedało siedem milionów kopii systemu Mountain Lion, 17 milionów iPadów w ostatnim kwartale i jak dotąd ponad 400 milionów wszystkich urządzeń z systemem operacyjnym iOS. MacBooki są najlepiej sprzedającymi się laptopami w USA i stanowią 27% całego amerykańskiego rynku laptopów, a do iPadów należy 68% całego rynku tabletów. I w sumie trudno się dziwić, że mając za sobą takie statystyki, Apple od jakiegoś czasu po prostu konsekwentnie realizuje swoją taktykę, wypuszczając na rynek kolejne, ulepszone wersje swoich flagowych produktów. Takich jak chociażby iPhone 5.

Rozmiar, waga, wyświetlacz

Plotki na temat konstrukcji i designu nowego iPhone'a, które sukcesywnie trafiały do sieci na długo przed premierą, okazały się prawdziwe. iPhone 5 to najcieńsze i najlżejsze urządzenie w historii koncernu z Cupertino. Waży 112 gramów, a jego grubość wynosi zaledwie 7,6 milimetra. Wyświetlacz to 4-calowa Retina (0,5 cala większa niż w przypadku iPhone'a 4S) z rozdzielczością 1136×640 pikseli, przy współczynniku 326 ppi. Zwiększenie przekątnej wyświetlacza z pewnością wpłynie pozytywnie na komfort przeglądania stron internetowych. Większy ekran umożliwił także wprowadzenie dodatkowego rzędu ikon - zamiast czterech mamy teraz pięć. Smartfon został wykonany ze szkła i aluminium i jest dostępny w dwóch kolorach: czarnym oraz białym.

iPhone 5 to najlżejsze i najcieńsze urządzenie stworzone przez Apple. Waży 112 gramów, a jego grubość to 7,6 milimetra.

Procesor

iPhone 5 doczekał się też nowego procesora A6, który jest dwukrotnie szybszy od tego wykorzystywanego w iPhone'ie 4S. To samo tyczy się układu graficznego, który również ma być dwa razy bardziej wydajny. Apple zapewnia, że jakość gier uruchamianych na nowym iPhone'ie będzie porównywalna do tego, co oferują współczesne konsole. Ponadto nowy procesor 22% mniejszy od poprzednika oraz bardziej energooszczędny

Aparat

Lepszy jest również nowy aparat iSight o rozdzielczości 8 MP (3264 x 2448 pikseli), który będzie znacznie lepiej radził sobie z wykonywaniem zdjęć w warunkach słabego oświetlenia. Dzięki nowemu procesorowi, aparat ma działać teraz znacznie szybciej (o 40%) i oferować lepsze kolory oraz wydajniejszy system redukcji szumów. iPhone 5 posiada też wbudowaną funkcję robienia zdjęć panoramicznych. Stosowne usprawnienia dotknęły również trybu nagrywania filmów, a są to: lepszy system stabilizacji obrazu, funkca wykrywania twarzy oraz możliwości wykonywania zdjęć podczas nagrywania wideo.

Złącze dokujące

Wtyczka kabla przeznaczonego dla nowego iPhone'a jest aż 80% mniejsza od poprzedniego. Konieczność wprowadzenia nowego łącza wzięła się z faktu znacznego odchudzenia smartfonu. Poprzednia była po prostu zbyt duża, by mogła do niego pasować. Posiadacze starych kabli z dużą wtyczką będą mogli dokupić specjalną przejściówkę, by w dalszym ciągu móc z nich korzystać.

iOS 6

Paradoksalnie, największym atutem Apple w walce z konkurencją może okazać się nie sam iPhone 5, a nowy system operacyjny iOS 6, który zadebiutuje na rynku kilka dni przed zaplanowaną na 21 września światową premierą smartfonu. Nowy system operacyjny to przede wszystkim nowe autorskie mapy (Apple kończy pod tym względem romans z Google), integracja z Facebookiem oraz jeszcze lepsze natywne aplikacje. Więcej informacji na temat iOS 6 przeczytacie w tym miejscu.

iPhone 5 będzie dostępny w dwóch kolorach: czarnym oraz białym. Premiera w T-Mobile już 28 września!

Co jeszcze?

iPhone 5 może pochwalić się jeszcze innymi zmianami w stosunku do swojego poprzednika. Urządzenie posiada aż trzy mikrofony (umieszczone z przodu, z tyłu i na dole obudowy), które mają zapewnić lepszą jakość nagrywania dźwięku. Przygotowano też lepsze głośniki, prawie o 1/4 mniejsze od tych z iPhone'a 4S. iPhone 5 to także wsparcie dla technologii LTE oraz szybszy moduł Wi-Fi. Dodatkowo smartfon został wyposażony w lepszą baterię, która umożliwia 8 godzin nieustannego korzystania z sieci 3G. Oprócz tego wszystkiego w planach jest też nowa, lepsza wersja sklepiku iTunes, która ma zadebiutować już w przyszłym miesiącu.

Podsumowanie

Apple z całą pewnością nie zaskoczyło niczym swoich wiernych fanów i nie przygotowało żadnej rewolucji, ale zamiast tego zaproponowało naturalne rozwinięcie pomysłów i rozwiązań, które sprawdziły się już na przestrzeni ostatnich lat. I to wystarczy, bo iPhone 5 to nadal świetny i bardzo dobrze wykonany telefon z najwyższej półki. W czasach ultraszybkich, nowoczesnych i coraz bardziej podobnych do siebie smartfonów, ich użytkownicy decydują się na konkretne modele już wyłącznie w oparciu o własne przyzwyczajenia i preferowany system operacyjny. Przeczucie podpowiada mi, że pod tym względem również i tym razem przewaga jest po stronie Apple i nowego iPhone'a, a nie jego konkurencji. Co z pewnością zostanie udowodnione na krótko po premierze, w postaci jak zawsze imponujących wyników sprzedaży.

Światowa premiera iPhone'a 5 odbędzie się 21 września. W Polsce smartfon będzie dostępny 28 września - tego samego dnia pojawi się w ofercie T-Mobile.

iPhone 5 - co o nim wiemy? Podsumowanie informacji - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Samsung szykuje powiększony wariant nowego flagowca z zakrzywionym ekranem w postaci modelu ukrywającego się pod nazwą kodową SM-G928, który na rynek ma trafić jako Galaxy S6 Edge Plus. Co już wiemy na temat tego smartfonu i kiedy możemy spodziewać się jego rynkowej premiery?

Samsung Galaxy S6 Edge wkrótce doczeka się większego brata i będzie nim model z dopiskiem "Plus" w nazwie, który ukrywa się pod nazwą kodową SM-G928. Przyjrzyjmy się z bliska temu smartfonowi.

Większy ekran to nie wszystko

Zasadnicza różnica pomiędzy Galaxy S6 Edge i S6 Edge Plus to ekran. W nowym smartfonie będzie on prostu większy. Dokładna przekątna nie jest znana, ale plotki sugerują wielkość rzędu 5,5 - 5,7 cala. Serwis internetowy Sammobile precyzuje, że ma to być ekran o przekątnej dokładnie 5,67". Rozdzielczość jednak nie ulegnie zmianie i nadal będziemy mieć do czynienia z wyświetlaczem QHD (1440 x 2560 pikseli). To oznacza, że zagęszczenie pikseli względem 5,1-calowego Galaxy S6 Edge będzie mniejsze (z racji większej przekątnej). Mimo wszystko, nadal możemy spodziewać się zagęszczenia na poziomie około 500 ppi.

Samsung Galaxy S6 Edge Plus otrzyma również baterię o większej pojemności (która nie jest znana). Dla porównania, Galaxy S6 Edge ma akumulator o pojemności 2600 mAh. W "Plusie" spodziewamy się baterii o pojemności około 3000 mAh.

Pewne plotki sugerują również zastosowanie innego procesora niż w Galaxy S6 Edge, gdzie mamy 8-rdzeniowy układ Exynos 7420. Sammobile sugeruje, że Galaxy S6 Edge Plus ma dostać 6-rdzeniowy SoC Qualcomm Snapdragon 808 z grafiką Adreno 418. Procesor ten znamy chociażby z LG G4.

Co raczej się nie zmieni

Pozostałe elementy specyfikacji technicznej nie powinny ulec zmianie. Spodziewamy się obecności 3 GB pamięci RAM, 32, 64 lub 128 GB miejsca na dane (niestety, nadal bez możliwości rozszerzenia z użyciem kart microSD), kamerki 5 MP z przodu obudowy czy aparatu fotograficznego 16 MP Sony lub ISOCELL z tyłu.

Samsung Galaxy S6 Edge Plus wzornictwem niewiele różni się od Galaxy S6 Edge. Nadal mamy tutaj do czynienia z aluminiowa bryłą, która jest pokryta z obu stron szkłem. Wizualnie nieco mniejsze są przyciski, ale w rzeczywistości są one takiej samej wielkości, co w Galaxy S6 Edge. Sprawiają wrażenie mniejszych z racji przerośniętej obudowy. Urządzenie trafi do sprzedaży z Androidem 5.1 Lollipop z nakładką TouchWiz.

Tanio nie będzie

Samsung Galaxy S6 Edge debiutował w Polsce w cenie od 3599 złotych. Cena phabletowej wersji nie jest znana, ale domyślamy się, że nie będzie niższa i w kraju także wyniesie około 3600 złotych na start za model z 32 GB pamięci.

Jeśli wierzyć plotkom, to oficjalna prezentacja Galaxy S6 Edge Plus ma odbyć się wraz z premierą Galaxy Note 5, którą rzekomo zaplanowano już na 12 sierpnia. Samsung na razie nie potwierdził tej daty i jest możliwe, że oba smartfony zobaczymy dopiero na początku września przed startem targów IFA 2015.

fot. AllAboutSamsung.de

Aktualizacja - 22 lipca: wszystko wskazuje na to, że zarówno w Samsungu Galaxy Note 5, jak i Samsungu Galaxy S6 Edge Plus pojawi się slot dla kart pamięci microSD, których zabrakło w poprzednich modelach. Pomieści on nośniki o maksymalnej pojemności aż do 128 GB!

Samsung Galaxy S6 Edge Plus. Co już o nim wiemy? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Apple przez ostatni czas skupia się na iPhone'ach z wyższej półki cenowej, a więc modelach z ekranami o przekątnej 4,7" i 5,5". Czy jednak Tim Cook zapomniał w ogóle o 4-calowym iPhonie? Jeśli wierzyć plotkom, to nie i nowy wariant mniejszego iPhone'a może być bliżej nim nam się wydaje. Co już wiemy na temat nowego smartfonu Apple z 4-calowym ekranem?

Stare są już passé

Apple po raz ostatni odświeżyło iPhone'y z 4" ekranami ponad dwa lata temu. Mowa oczywiście o modelach 5s i 5c z września 2013 roku. Trochę czasu już upłynęło, ale coraz liczniejsze plotki sugerują debiut nowego iPhone'a z 4-calowym ekranem już w ciągu kilku(nastu) najbliższych tygodni.

Zobacz smartfony Apple w e-sklepie

Ekran pozostanie bez zmian

Nowy iPhone z 4-calowym ekranem najprawdopodobniej będzie miał ten sam ekran, co model 5s. Spodziewamy się więc 4-calowego ekranu Retina o rozdzielczości 1136 na 640 pikseli (326 ppi). Zwiększenie rozdzielczości wyświetlacza jest mało prawdopodobne. Choćby z racji tego, że iPhone 6s z 4,7-calowym ekranem również nie dysponuje ekranem o zbyt dużym zagęszczeniu pikseli.

Nie powinniśmy także spodziewać się implementacji technologii 3D Touch. To rozwiązanie pozostanie ekskluzywne z myślą o droższych iPhone'ach. Przynajmniej jeszcze przez jakiś czas.

 

Z procesorem A8

Plotki wskazują na implementację procesora Apple A8, który znamy z zeszłorocznych iPhone'ów 6 czy iPada mini 4. Co jednak ciekawe, Apple ma dwa różne układy A8 z różnym rozmiarem pamięci operacyjnej RAM. W iPhone'ach 6 i iPodzie touch 6. generacji jest to procesor z 1 GB RAM. Natomiast tegoroczne Apple TV 4. generacji i iPad mini 4 mają układy z 2 GB pamięci RAM.

Najprawdopodobniej nowy iPhone z 4-calowym ekranem dostanie układ A8 z 2 GB pamięci RAM. Jest mało prawdopodobne, że Apple będzie zamęczać użytkowników w 2016 roku smartfonem z 1 GB RAM.

Czego możemy spodziewać się po iPhone'ach 7?

Lepszy aparat fotograficzny i kamera Facetime

Nowy iPhone z 4-calowym ekranem powinien otrzymać także lepszy aparat fotograficzny z tyłu obudowy. Niemniej, nie spodziewajmy się kamery iSight z iPhone'ów 6s. Bardziej prawdopodobne wydaje się zaimplementowanie kamery, która znalazła się w iPodzie touch 6. generacji. Jest to 8-megapikselowy aparat z większą przysłoną f/2.4 niż ta z iPhone'a 5s.

Dużych zmian więc nie będzie. Sytuacja może wyglądać inaczej w przypadku przedniej kamery Facetime. Możliwe, że w tym przypadku Apple zaimplementuje kamerę z iPhone'ów 6s, a więc z matrycą 5 Mpix oraz doświetlaniem z użyciem ekranu i funkcją nagrywania wideo w jakości Full HD. Byłby to znaczący skok względem kamery Facetime ze starszych iPhone'ów, które mają matrycę 1,2 Mpix.

 

W aluminiowej obudowie w różnych kolorach

Plotki sugerują, że nowy iPhone z 4-calowym ekranem nie będzie plastikowym smartfonem (jak model 5c), a urządzeniem zamkniętym w metalowej obudowie (jak 5s). Co jednak ciekawe, smartfon ma być oferowany w żywych kolorach obudowy, a więc warianty kolorystyczne mogą być zbliżone do tych, które znamy z iPhone'ów 5c.

Stylistycznie nie spodziewajmy się rewolucji. Obudowa może być bardzo podobna do tego, co znamy z iPhone'a 5s. Z drugiej strony, to chyba dobrze, gdyż dla wielu osób bryła iPhone'a z 2013 roku pozostaje niedoścignionym wzorem.

Apple TV czwartej generacji - przede wszystkim aplikacje

Premiera podobno w lutym

Jeśli wierzyć ostatnim plotkom, to projekt nowego iPhone'a jest już sfinalizowany i jego masowe wytwarzanie może rozpocząć się w dowolnej chwili. Smartfon może zostać oficjalnie zapowiedziany już w styczniu 2016 roku, a w lutym może ruszyć jego sprzedaż. Cena nie jest znana, ale zapewne zostanie zachowany poziom cen iPhone'ów 5s.

Analityk firmy KGI Securities - Ming Chi Kuo, który nierzadko dostarcza nam sprawdzonych informacji związanych z planami firmy z Cupertino, sugeruje, że Apple w przyszłym roku sprzeda nawet 20-30 milionów iPhone'ów z 4-calowym ekranem. Nic więc dziwnego, że smartfon może zostać odświeżony, aby zwiększyć zainteresowaniem tym modelem ze strony klientów. Wszak iPhone to iPhone.

 

iPhone 6c. Nowy smartfon Apple z 4" ekranem podobno coraz bliżej. Co już o nim wiemy? - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

MarcysiaaU
14-12-2015 - 21:43:40
Kto chce zarobic w necie parenascie $$$ dziennie??? Metoda jest prosta i dziala, wpiszcie sobie w google: room23a adfly
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

iPhone 5s 16 GB w świetnej cenie. Sprawdź!
Podziel się