Trendy

13.12.2014
Podsumowanie 2014: najciekawsze urządzenia mobilne

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy mieliśmy kilkanaście premier, o których warto wspomnieć w ramach podsumowania roku. Są wśród nich zarówno flagowe smartfony czołowych producentów, które znalazły miliony nabywców, jak i urządzenia, o których warto wspomnieć z innego powodu.

Od czego by tu zacząć? Zacznę od końca, czyli od niedawnej premiery drugiej generacji smartfonu z dwoma ekranami – YotaPhone 2 (dodając od razu, że zestawienie nie jest rankingiem i kolejność przywoływania urządzeń nie ma znaczenia).

Wracając do YotaPhone, wzbudza on duże zainteresowanie miłośników gadżetów. Jego oryginalność polega na tym, że z jednej strony obudowy ma 5-calowy klasyczny smartfonowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości Full HD, natomiast z drugiej strony – 4,7-calowy wyświetlacz e-papierowy o rozdzielczości 960 x 540 pikseli, który jest ciągle aktywny, a mimo to niemal nie zużywa baterii.

Na ekranie pomocniczym mogą być wyświetlane np. powiadomienia o połączeniach, wiadomościach, wydarzeniach w social media. Można także rozegrać sprawę zupełnie inaczej i wygasić ekran główny, a e-papierowy uczynić naszym głównym ekranem. Wiadomo, że jakość obrazu nie będzie taka sama i będzie on czarno-biały, wolniej się będzie odświeżał, ale za to oszczędność baterii będzie niesamowita. Oczywiście można także czytać na nim e-booki.

A cena? To coś, co najbardziej chyba rozczarowało geeków, bo wynosi ona na polskim rynku niebagatelne 2899 zł.

Więcej o YotaPhone przeczytacie w naszym artykule.

Smartfon został zaprezentowany podczas tegorocznych berlińskich targów IFA i był sporym zaskoczeniem dla uczestników imprezy, bowiem wcześniej nie mieliśmy kompletu przecieków na jego temat. Sam projekt zakrzywionego wyświetlacza nie jest jednak taki nowy, bo Samsung pokazał prototyp wiele miesięcy wcześniej.

Samsung Galaxy Note Edge, zaprezentowany wraz z Note 4, robi wrażenie. Wyposażono go w duży, 5,6-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli. Nie jest to zatem, tak jak w smartfonach konkurencji klasyczne Quad HD o szerokości 1440 pikseli – tutaj 160 pikseli przypada na zakrzywiony obszar na bocznej części obudowy. I tak Galaxy Note Edge jest obecnie urządzeniem mobilnym o największej rozdzielczości wyświetlacza.

Na zagiętej części możemy mieć ustawione powiadomienia, zegar, panel sterujący do odtwarzacza muzycznego czy po prostu ładny element graficzny. Tę część ekranu na pewno łatwiej obsłużyć, trzymając phablet w jednej dłoni, niż cały ekran. No i zużywamy mniej baterii. Jak w przypadku YotaPhone jest to tak jakby dodatek do wyświetlacza, mogący pełnić niektóre funkcje oferowane przez smartwatche.

Więcej o Samsungu Galaxy Note Edge przeczytasz w naszym artykule.

Jeśli jesteśmy już przy ekranach Quad HD, to jednym z pierwszych producentów smartfonów, który je u siebie zastosował, jest LG. Zaprezentowany pod koniec kaja najnowszy flagowiec producenta przyćmił konkurentów dwoma cechami.

LG G3 posiada 5,5-calowy wyświetlacz True HD-IPS+ LCD o rozdzielczości 2560 x 1400 pikseli, co przekłada się na imponujące 534 ppi. Dzięki takiemu upakowaniu pikseli, obraz ma szansę być postrzegany jako ostrzejszy niż kiedykolwiek wcześniej, o ile oczywiście oko właściciela jest w stanie wychwycić ten niuans.

Na pokładzie mamy także czterordzeniowego Qualcomma Snapdragona 801 o taktowaniu 2,45 i 2 GB pamięci RAM. Warto wspomnieć o drugim wyróżniku LG G3 – 13-megapikselowym aparacie głównym z diodą LED i optyczną stabilizacją obrazu, którą posiada jako pierwszy smartfon na świecie. Wyposażono go także w nowatorski system pomiaru odległości od fotografowanego obiektu, do którego użyto laserów. To optymalizuje pracę autofocusa.

Aparat pozwala na nagrywanie wideo w rozdzielczości 4160 x 3120 pikseli, ma funkcję detekcji twarzy, geotagowania, HDR, pozwala na jednoczesne robienie zdjęć i nagrywanie wideo.

LG G3 s z mikrowieżą HiFi w prezencie. Tylko online!

LG G3 z zestawem kinem domowym z DVD w prezencie. Tylko online!

Może nie wszyscy się do tego przyznają, ale wielu wiernych użytkowników smartfonów z jabłuszkiem czekało na model z większym wyświetlaczem niż dotychczas. Steve Jobs krytykował zarówno mniejsze tablety niż 10-calowe, jak i większe smartfony niż te, które jesteśmy w stanie swobodnie obsłużyć jedną ręką, ale Tim Cook wprowadził na rynek zarówno iPada Mini, jak i iPhone'a 6 Plus. Zarówno tablety, jak i smartfon stał się hitem wśród klientów.

Iphone 6 Plus posiada wyświetlacz 5,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Zmieniono interfejs, bo na ekranie mieści się więcej danych. Smartfon nie tylko urósł, ale także zeszczuplał. Jego jednolita obudowa ze szkła i metalu ma grubość zaledwie 7,1 mm. Za wydajność smartfonu odpowiada 64-bitowy procesor A8.

iPhone 6 Plus dla klientów indywidualnych.

iPhone 6 Plus dla klientów biznesowych.

HTC One (M7) to był prawdziwy hit – zachwyceni byli zarówno klienci, jak i branża. Może nawet dzięki temu smartfonowi tajwański producent powrócił do czołówki graczy na rynku urządzeń mobilnych, gdzie jego pozycja nie była mocna. Za co chwalono pierwszą odsłonę One? Za metalową obudowę – prawdziwą rzadkość wśród smartfonów, ale także oryginalny element interfejsu - BlinkFeed oraz funkcję Zoe. Następca flagowca nie mógł zawieść oczekiwań i nie zawiódł.

HTC One (M8) zobaczyliśmy oficjalnie pod koniec marca tego roku. Smartfon wyposażono w 5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD, a obudowa została przeprojektowana tak, aby krawędzie były łagodniejsze i żeby smartfon wygodniej trzymało się w dłoni.

Producent nie zrezygnował z technologii UltraPixel w aparacie, jednak zaoferował rozwiązanie znane jako Duo Camera – na tylnej części obudowy znalazł się aparat, którego duża soczewka jest zasadniczą częścią, natomiast mniejsza umożliwia użytkownikowi skupienie ostrości na detalach, które dzięki temu wyraźnie odcinają się od tła. Zdjęcie możemy dodatkowo poprawiać dzięki specjalnemu oprogramowaniu, które znalazło się na wyposażeniu HTC One (M8).

HTC One (M8) dla klientów indywidualnych.

HTC One (M8) dla klientów biznesowych.

Pierwsze przecieki na temat potencjalnego smartfonu Nokii z Androidem u niektórych wywołały duże emocje, inni zbyli je uśmiechem. Tymczasem fiński koncern, który był synonimem Windows Phone, w lutym podczas Mobile World Congress zaprezentował nie jeden, ale od razu trzy smartfony z Androidem.

Specyfikacja 4-calowych Nokii X i Nokii X+ oraz 5-calowej Nokii XL nie powala. Wyświetlacze mają rozdzielczość 800 x 480 pikseli, a sercem smartfonów jest dwurdzeniowy procesor Qualcomma o taktowaniu 1 GHz. Nie chodzi tu jednak o specyfikację, ale o fakt, że Nokia porwała się na wypuszczenie na rynek telefonów z wielokrotnie wyśmiewanym przez Stephena Elopa systemem operacyjnym.

Smartfony nie były hitem (zresztą z taką specyfikacją trudno się dziwić), jednak Nokia, która nie ma prawa do produkcji smartfonów ze swoim logo (na mocy umowy z Microsoftem), poszła za ciosem i zaprezentowała w połowie listopada Nokię N1 – 7,9-calowy tablet z Androidem i naprawdę dobrą specyfikacją.

Zobacz smartfony Nokii w ofercie T-Mobile!

Sony, zupełnie inaczej niż konkurencja, pokazał w tym roku, nie jeden, ale dwa flagowce. Sony Xperię Z2 zaprezentował w lutym, a już podczas IFA zobaczyliśmy Sony Xperię Z3. Przy tym tempie nie mogło być mowy o jakiejś oszałamiającej rewolucji, jednak Sony wywiązał się ze zobowiązań wobec klientów.

Znów dostali smartfon zamknięty w niezwykle eleganckiej, pięknej obudowie, smuklejszy od poprzednika i charakteryzujący się odpornością na wodę i kurz. Zresztą Sony Xperia Z3 doczekała się pierwszego podwodnego unboxingu.

Mamy tutaj 5,2-calowy wyświetlacz Triluminos o rozdzielczości Full HD, pozycję obowiązkową wśród tegorocznych flagowców, czyli Snapdragona 801 oraz 3 GB pamięci RAM. Do robienia zdjęć pod wodą i nie tylko posłuży ten sam aparat co w poprzedniku, czyli 20,1-megapikselowy z technologią Cyber-shot oraz Handycam, które pozwolą robić zdjęcia w ruchu i słabym oświetleniu.

Sony Xperia Z3 dla klientów indywidualnych.

Sony Xperia Z3 dla klientów biznesowych.

W tym zestawieniu znalazło się także miejsce dla kanadyjskiego producenta urządzeń mobilnych, który tak heroicznie walczy o odzyskanie swojego miejsca na rynku smartfonów dla biznesu. Samsung i Apple to trudni przeciwnicy, dlatego BlackBerry zaproponował coś zupełnie zaskakującego – smartfon Passport z kwadratowym dotykowym wyświetlaczem i fizyczną klawiaturą QWERTY, z której słynie.

Wyświetlacz ma przekątną 4,5 cala i rozdzielczość 1440 x 1400 pikseli, a chroni go warstwa Gorilla Glass 3. Można na nim wyświetlić 60 znaków w jednej linii i to, zdaniem BlackBerry, pozwoli wygodniej edytować dokumenty i arkusze kalkulacyjne, które przydają się w biznesie.

Czy tak jest naprawdę, trzeba zapytać pierwszych testerów. W każdym razie pierwsze partie smartfonu wyprzedały się na pniu.

Zobacz smartfony dla biznesu w naszej ofercie!

Każdy nowy flagowiec Samsunga budzi ogromne emocje – zarówno przed prezentacją, na etapie przecieków, jak i po prezentacji, kiedy to jedna frakcja jest zachwycona, a druga zawiedziona, bo mogłoby być coś jeszcze.

A co? Trudno powiedzieć, bo jeśli chodzi o Galaxy S, Samsung jest zdecydowanie maksymalistą. I nie chodzi tutaj jedynie o dość duży wyświetlacz (od dużych wyświetlaczy jest w tym portfolio Galaxy Note). Chodzi raczej o mnogość funkcji i cech.

Samsung Galaxy S5 został zaprezentowany podczas Mobile World Congress. Posiada 5,1-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Jego sercem jest (podobnie jak w przypadku flagowców Sony, HTC o LG) Snapdragon 801. Jest także 16-megapikselowy aparat główny zamiast 13-megapikselowego. Rozszerzony interfejs aparatu oferuje najszybszy na świecie autofocus o prędkości 0,3 s oraz zaawansowane HDR. Nowa funkcja pozwala na selektywne skupienie się na wybranym obiekcie i zamazanie obiektów wokół. To jednak nie wszystko.

Flagowiec Samsunga jest odporny na wodę i kurz, a pod przyciskiem Home znajduje się czytnik linii papilarnych.

Samsung Galaxy S5 dla klientów indywidualnych.

Samsung Galaxy S5 dla klientów biznesowych.

Rynek dosłownie zalany jest tabletami, a klienci często decydują się na zakup nie tych markowych, ale tych tanich. Szczególnie wśród tych ostatnich trudno wskazać urządzenia, które się czymś wyróżniają. Inaczej jest w przypadku Lenovo Yoga Tablet 2.

Druga generacja tabletu występuje w wersji 8- i 10-calowej z Androidem oraz 10-calowej z Windows. Ich wyświetlacze mają rozdzielczość Full HD, a za ich wydajność odpowiadają czterordzeniowe procesory Intel Atom 4. generacji z 2 GB pamięci RAM. To jednak nie są wspomniane wyróżniki.

Lenovo Yoga Tablet 2 dysponuje kilkoma trybami pracy. Można go postawić, aby wygodnie oglądać zdjęcia czy wideo, powiesić, aby na dłużej zatrzymać wzrok na ekranie i obejrzeć film. Postawiony z podparciem na płasko ułatwi pisanie na klawiaturze ekranowej.

Lenovo Yoga Tablet 2 dla klientów indywidualnych.

Lenovo Yoga Tablet 2 dla klientów biznesowych.

Każdy kolejny smartfon firmowany przez Google'a to wielkie wydarzenie w branży mobilnej. Ręce zacierają klienci, którzy cenią sobie czystego Androida, bez nakładek producentów, które niektórym ułatwiają życie, a niektórym utrudniają. W tym roku dostaliśmy Nexusa 6.

W przypadku producenta bycie wybranym przez Google'a do wykonania najnowszego smartfonu czy tabletu jest postrzegane jako zaszczyt. Nie dociekamy, czy poza korzyściami wizerunkowymi są także spodziewane korzyści finansowe (to wiedzą tylko ci, którzy trafili już do grona wybranych).

Tym razem padło na Motorolę, która przez jakiś czas była w rękach Google'a, ale niedawno stała się własnością Lenovo. Stworzyła smartfon z ekranem o przekątnej 5,96 cala i rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli. Jego sercem jest Qualcomm Snapdragon 805 o taktowaniu 2,5 GHz, wspierany przez 3 GB pamięci RAM. Jest także 13-megapikselowy aparat. Smartfon jeszcze w tym roku trafi na nasz rynek.

Moto X, Moto G, Moto 360 i Nexus 6 - zobaczcie nowości od Motoroli!

 

W podsumowaniu roku nie może zabraknąć smartfonu, o którym plotkuje się już od kilku lat. Przed premierą było o nim głośno, a po premierze dużo mówiło się o modelu biznesowym imperium Bezosa. Specyfikacja nie powala, ale nie chodzi o ściganie się na rdzenie z liderami rynku, bo o sprzedaż czego innego chodzi w tym przypadku.

Amzon Fire Phone został zaprezentowany pod koniec czerwca. Posiada 4,7-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Za jego wydajność odpowiada Qualcomm Snapdragon 800 z 2 GB pamięci RAM. Całość pracuje pod kontrolą Amazon Fire OS, czyli zmodyfikowanego Androida, którego znajdziemy także w tabletach Amazonu.

Cechą wyróżniającą smartfonu są cztery czujniki podczerwieni, dzięki którym urządzenie jest w stanie śledzić ruchy użytkownika. Modyfikuje dzięki temu wyświetlany obraz w taki sposób, że sprawia on wrażenie trójwymiarowego. Użytkownik może sterować niektórymi funkcjami smartfonu ruchami głowy.

Funkcja X-Ray pozwala automatycznie wyszukiwać i wyświetlać informacje na temat oglądanych lub słuchanych przez nas materiałów, a funkcja FireFly pozwala rozpoznać przedmioty znajdujące się wokół nas. Oczywiście rozpoznawanie ma się zakończyć zakupami w Amazonie.

Podsumowanie 2014: najciekawsze urządzenia mobilne - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Podziel się