W dobie rosnących cen paliw, wszechobecnych korków i permanentnego braku miejsc parkingowych jedynym rozwiązaniem dla miłośników czterech kółek wydaje się mikrosamochód.

Widok Smarta na drodze dzisiaj nikogo nie dziwi. Ale gdy dwanaście lat temu samochód ten wchodził do sprzedaży, wszyscy się zastanawiali kto zechce go kupić. Na zachodzie Europy pochodzące ze stajni Mercedesa autko szybko jednak znalazło swoich fanów. Polacy do tego typu pojazdów przekonują się dopiero teraz.



Smart z założenia jest autem dwuosobowym z bagażnikiem pozwalającym na zapakowanie jedynie siatek z zakupami. Niewielki silnik o mocy 52 KM zapewnia przyzwoite osiągi i bardzo niski poziom zużycia paliwa (często nie więcej niż 3 l/100 km). Jednak największym atutem pojazdu jest… możliwość ustawiania go w poprzek miejsc parkingowych. W godzinach szczytu wydatnie ułatwia to znalezienie wolnego kawałka chodnika.



Pojęcie samochodu czteromiejscowego na nowo zdefiniowała z kolei Toyota. Model iQ nokautuje przeciwników w miejskim ringu nie tylko dzięki inspirującemu wzornictwu i przełomowym innowacjom, ale przede wszystkim dzięki obszernej kabinie (zmieszczą się w niej trzy osoby dorosłe i dziecko), nadzwyczajnej zwinności na zatłoczonych ulicach i parkingach, minimalnej emisji CO2 i wysokiemu poziomowi bezpieczeństwa. Mierząc poniżej trzech metrów, Toyota IQ jest najkrótszym na świecie, produkowanym seryjnie autem z czterema siedziskami.



Mikrosamochody to rozwiązanie stosowane nie tylko przez klientów indywidualnych, ale również przez firmy. iQ zaczyna powoli wypierać z flot firm ochroniarskich model Yaris. Z kolei Smart to sztandarowy pojazd reporterów kanałów miejskich telewizji. Dla jednych jak i drugich liczy się bowiem przede wszystkim czas dojazdu do celu i oszczędność paliwa.

 

 

Smart symbolem XXI w.? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Ciemne spodnie, biała koszula z krawatem i marynarka dla chłopców, spódnica, sukienka, fartuszek czy bluzka dla dziewcząt. Jak zmieniały się szkolne mundurki na przestrzeni ostatnich stu lat?

Mundurki szkolne nie są na świecie wynalazkiem nowym, ani tym bardziej odosobnionym. Noszą je uczniowie w Australii, Nowej Zelandii, Korei Południowej, Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Wielkiej Brytanii. Dzieci z Japonii, Malezji, Malty, Izraela i Portoryko przez większą część dnia mają na sobie szkolny uniform. Do tej tradycji wróciły także polskie placówki. Już od kilku lat jednolite stroje podkreślają oryginalność – czy wręcz elitarność – szkoły.

Odrobina historii

Na początku XX w. dziewczęcy strój szkolny składał się z granatowej bluzki i plisowanej spódnicy o długości do połowy łydki. Chłopięce uniformy przypominały krojem wojskowe mundury. W okresie międzywojennym to władze szkoły decydowały o wyglądzie mundurka. Dla dziewcząt zwykle była to spódniczka układana w fałdy, bluzka z mankietami i kołnierzykiem oraz granatowy beret. Także poza szkołą uczennice nie miały pełnej swobody – przepisy dotyczące stroju nie obowiązywały jedynie w okresie wakacji. Jędrzejewiczowska reforma z 1932-33 r. wprowadziła obowiązek noszenia tarczy szkolnej. Lata powojenne nie przyniosły wielu zmian. Dziewczęta nosiły granatowe fartuszki przed kolano, płaszcze w tym samym kolorze i berety, chłopcy – ciemnoniebieskie garnitury. Fartuszek za czasów PRL–u szyty był z materiału typu „podszewka”, w kolorze czarnym lub bordo. Jedną z jego wariacji był tzw. krzyżaczek. Zgodnie z nazwą ramiączka krzyżowały się na plecach. Chłopięcy uniform wzorowany był na kurtce „pilotce”. Lata 80. XX w. i towarzyszący im kryzys ekonomiczny sprawiły, że szkoły zaczęły wycofywać się z obowiązku noszenia mundurków. Do pomysłu tego powrócono już w XXI w.

71% ankietowanych popiera wprowadzenie mundurków do szkół jako sposób na zmniejszenie rywalizacji pomiędzy uczniami.

Modna szkoła

Pomysłodawcą wprowadzenia mundurków do polskich szkół był minister edukacji Roman Giertych. Jednolity strój dla uczniów miał zwiększyć poziom bezpieczeństwa w placówkach edukacyjnych oraz przyczynić się do zminimalizowania różnic pomiędzy dziećmi z bogatszych i biedniejszych rodzin. Jak można było przypuszczać, inicjatywa ta wzbudziła liczne kontrowersje. Ostatecznie przymus mundurkowy wprowadzono w szkołach podstawowych oraz gimnazjalnych – w liceach i technikach pozostawiono decyzję w rękach nauczycieli, rodziców oraz uczniów. Po nowelizacji ustawy w 2008 r. każda z placówek może samodzielnie zdecydować, czy mundurki nosić, czy nie. Brak odgórnych regulacji sprawia, że w wyglądzie mundurków panuje przede wszystkim różnorodność. Dziewczęta noszą spodnie lub spódnicę sięgającą przed kolano, koszulę lub golf, żakiet, marynarkę czy sweter z logo szkoły, do tego buty na płaskim obcasie. Chłopców obowiązuje zazwyczaj jasna koszula z krawatem, marynarka lub sweter. W niektórych szkołach na mundurek składa się jedynie koszulka lub kamizelka. Specjaliści przewidują, że w najbliższym czasie ranga mundurka w polskiej szkole zdecydowanie wzrośnie i stanie się on ważnym wyznacznikiem prestiżu i elitarności danej placówki.

Mundurki na miarę XXI w. - opinie i komentarze (4)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Weronika
19-04-2011 - 19:44:56
Przepraszam czy mogłabym użyć tego zdjęcia? Z góry dziękuję
  (0)
Odpowiedz
tamika
09-10-2010 - 00:01:09
Mundurki w większości szkół raczej nie funkcjonują. Decyzję w wielu placówkach oddano pod głosowanie rodzicom, a oni wyrazili sprzeciw. Mundurki rzeczywiście mogą podnosić prestiż szkoły, ale muszą wyglądać elegancko i schludnie. Spotkałam się niestety z takimi, które pozostawiały wiele do życzenia.
  (0)
Odpowiedz
karola
22-09-2010 - 17:45:59
Wszystko byłoby ok gdyby one jeszcze faktycznie weszły wszędzie. Jakoś niespecjalnie jestem na bieżąco z tym co dzieje się w szkołach, ale nie sądzę, żeby funkcjonowały w każdej szkole. Czy to faktycznie tak jest?
  (0)
Odpowiedz
hohoho
22-09-2010 - 13:21:46
To chyba jedyne co pozytywnego Roman zaproponował :d Pamiętam jego hitowe dawanie matury bez zaliczenia jednego przedmiotu. Mimo wszystko mundurki są dobrym pomysłem. Nie ma głupiego konkurowania strojami i pokazów mody.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

10-calowy tablet to propozycja dla wielbicieli większych sprzętów, a na pokładzie mamy Windows 8.

Asus wprowadził na polski rynek tablet pracujący pod kontrolą Windows 8 (32 bity) – VivoTab Smart. Wyposażono go w 10,1-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1366 x 768 pikseli. Za wydajność urządzenia odpowiada dwurdzeniowy procesor Intel Atom Z2760 o częstotliwości taktowania 1,8 GHz, wspierany przez 2 GB pamięci RAM i 1 MB cache. Dla użytkownika przeznaczono 64 GB pamięci wewnętrznej oraz kolejne 32 GB w Asus WebStorage.

Asus VivoTab Smart posiada 8-megapikselową kamerę główną z autofocusem i przesłoną F/2.2 oraz 2-megapikselową przednią kamerkę do wideorozmów. Urządzenie zapewnia łączność Wi-Fi, 4G, ma moduł NFC, Bluetooth, GPS, microUSB, microHDMI, czytnik kart microSD. Wymiary obudowy to 262 x 1717 x 9,7 mm, a waga całości – 580 gramów. Bateria ma pojemność 6760 mAh. Pozwala na 9,5 godzin pracy.

Cena tabletu to 2499 zł. Będzie dostępny w dwóch kolorach – białym i czarnym.

Źródło: Asus

<p><em>Zobaczcie nasz krótki przewodnik o poruszaniu się po Windows 8! </em></p>

Asus VivoTab Smart dostępny w Polsce (wideo) - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Tablet Asusa ma wyświetlacz o przekątnej 10,1 cala. Jak wygląda reszta specyfikacji?

Asus MeMO Pad Smart posiada wyświetlacz IPS o rozdzielczości 1280 x 800 pikseli, podświetlany diodami LED. Za wydajność urządzenia odpowiada czterordzeniowy procesor Nvidia Tegra 3 o częstotliwości taktowania 1,2 GHz, wspierany przez 1 GB pamięci RAM. Całość pracuje pod kontrolą Androida 4.1 Jelly Bean.

Dla użytkowników przeznaczono 16 GB pamięci wewnętrznej oraz 5 GB miejsca w ASUS WebStorage, nie zabrakło czytnika kart microSD do 32 GB. Asus MeMO Pad Smart posiada 5-megapikselowy aparat główny oraz 1,2-megapikselową przednią kamerkę. Jest także moduł Wi-Fi (brak 3G), microUSB, microHDMI, Bluetooth 3.0.

Asus MeMO Pad Smart z etui z klawiaturą Bluetooth

Bateria o pojemności 5070 mAh ma pozwolić na 8,5-godzinny czas pracy. Obudowa ma wymiary 263 x 180,8 x 9,99 mm. Całość waży 580 gramów. Tablet jest dostępny w kolorze białym, granatowym oraz różowym.

Do tabletu będzie można dokupić także pokrowiec z klawiaturą Bluetooth w cenie 339 zł.

Źródło: Asus

Asus MeMO Pad Smart dostępny w Polsce - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się