Twitter to jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się portali społecznościowych na świecie. Mikroblog służy przede wszystkim do pozostawiania krótkich i treściwych postów. Użytkownicy Twittera uczą się wykorzystywać go w coraz bardziej oryginalny i zaskakujący sposób. Bywa śmiesznie, kontrowersyjnie, ale i niebezpiecznie.

Twitter w Polsce stale zyskuje na popularności. Nie ma co prawda liczyć na konkurowanie z Facebookiem, ale rekordową oglądalność mikroblog zyskał w grudniu zeszłego roku, kiedy odwiedziło go prawie 2,76 mln naszych internautów. Niestety patrząc na wpisy pozostawiane przez polskich użytkowników Twittera można z reguły ziewać z nudów. Jest tak... standardowo. Za granicą, to się dopiero dzieje!

Na bardzo oryginalne wykorzystanie Twittera wpadły władze Australii. Wszystkich pływających i surfujących przed obecnością rekinów ostrzegać mają... one same!   
Prawie 320 morskich drapieżników zostało oznakowane przez naukowców w nadajniki, które wysyłają ostrzeżenia do SLSWA (Surf Life Saving Western Australia) w momencie, w którym zbliżają się do wybrzeża na odległość kilometra. Po otrzymaniu sygnału pracownicy natychmiast informują wszystkich swoich „followersów” odpowiednim tweetem. Naukowcy mają nadzieję, że takie wykorzystanie Twittera uchroni ludzi przed możliwymi atakami rekinów, których w Australii w ostatnich latach nie brakowało.

Surf Live Saving Western Australia informuje swoich "followersów" o obecności rekinów w pobliżu plaż.

W Rzymie Twitter pomaga z kolei w wystawianiu mandatów! Po założenie przez Straż Miejską konta na najpopularniejszym mikroblogu na świecie, spływają do niej zdjęcia nadsyłane przez mieszkańców, które prezentują samochody zaparkowane w niedozwolonych miejscach. Rzymska Straż Miejska weryfikuje nadesłane zdjęcia poprzez odwiedzenie miejsca, w którym zdjęcie zostało zrobione. Po upewnieniu się i potwierdzeniu popełnienia wykroczenia, zostaje wypisany mandat. Takich „mandatów społecznościowych” tylko pod koniec roku wystawiono kilkadziesiąt. Nie musimy chyba dodawać, że we Włoszech sprawa ta stała się bardzo kontrowersyjna i zyskała taką samą liczbę przeciwników jak i zwolenników.

Jak się okazuje Twitter potrafi również wyrwać się z aresztu! Znana jest sprawa James'a Buck'a, wtedy 29-letniego studenta UC Barkley. W 2008 r. Buck przebywał w Egipcie. 10 kwietnia fotografował jedną z antyrządowych demonstracji, co nie spodobało się miejscowym stróżom prawa. Student został więc aresztowany. Jednakże zanim został umieszczony w policyjnym samochodzie zdołał zapostować na Twitterze jeden wyraz: „ARESZTOWANY”. To wystarczyło. Bardzo szybko wiadomość rozeszła się wśród jego kolegów w kręgach akademickich. Uniwersytet w Barkley przy współudziale Ambasady Stanów Zjednoczonych już następnego dnia wydostały Buck'a z aresztu.

Wpis na Twitterze Jamesa Bucka, który praktycznie załatwił mu zwolnienie z egipskiego aresztu.

Twitter może stać się również powodem istnej paranoi i chaosu, niczym nie ustępując w tej kwestii słynnej audycji Orsona Wellesa. Przykładem niech będą wydarzenia w Meksyku, jakie rozegrały się w połowie 2011 r.

Mieszkańcy jednego z miast dystryktu Veracruz dowiedzieli się właśnie z Twittera, że jedna z prywatnych szkół została zaatakowana przez terrorystów. Poinformował o tym mężczyzna, którego znajoma miała rzekomo pracować w okupowanej szkole. Informację zaczęły rozpowszechniać miejscowe media, z radiem na czele. W mieście zapanował chaos. Rodzice zaczęli szturmować szkołę, w wyniku czego wiele osób zostało rannych. Na ulicach spowodowano również 26 kolizji!

Twitter bardzo nietypowo. Ostrzeże przed rekinem i wystawi mandat! - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Gwiazdy i celebryci coraz częściej dzielą się faktami ze swego życia z użytkownikami Twittera. Profil Lady Gagi śledzi ponad 14 mln osób.

Twitter jest serwisem społecznościowym, który udostępnia swoim użytkownikom funkcję mikrobloga, na którym można pisać krótkie wiadomości, nieprzekraczające 140 znaków. Wiadomości takie nazywa się twittami.

Twitter rozpoczął działalność w 2006 r. i bardzo szybko stał się ogromnie popularny wśród użytkowników. Możliwość błyskawicznego poinformowania swoich znajomych o tym, co się w danym momencie robi, bądź co polubiliśmy, stała się atrakcyjna dla milionów ludzi.
Także w Polsce coraz więcej osób zaczyna zakładać konta na Twitterze. Według wyników badania Megapanel PBI/Gemius z grudnia ubiegłego roku, z Twittera korzysta w Polsce już ponad 1 milion użytkowników, czyli 6 proc. populacji polskich internautów.

Bardzo możliwe, że duża część polskich użytkowników Twittera śledzić będzie profile celebrytów i gwiazd filmu, muzyki, sportu, polityki, czy biznesu. Także oni posiadają bowiem swoje konta na Twitterze, które śledzone są przez miliony ludzi. Sytuacja w której dana gwiazda samodzielnie prowadzi swoje konto twitterowe stwarza jej fanom niesamowitą okazję do jeszcze dokładniejszego śledzenia jej życia. Fani mają możliwość dowiedzenia się co celebryta robi w danym dniu, co myśli na dany temat. Gwiazdy bardzo często wstawiają na Twittera również swoje zdjęcia, które robią samodzielnie.

Polecamy jednakże za każdym razem, kiedy chcecie śledzić wpisy swojego idola, sprawdzić czy jest to profil autentyczny. Zdarzały się bowiem przypadki, kiedy anonimowi internauci tworzyli fałszywe profile gwiazd, wprowadzając w błąd setki nieświadomych tego faktu osób.
Twitter zareagował na takie zjawisko i zaczął weryfikować prawdziwość profilów znanych ludzi. Dzięki temu, obok nazwy profilu, zauważyć można znaczek "Verified Account", który jest świadectwem, że Twitter potwierdza prawdziwość danego profilu.

Zdjęcie przedstawia wielość twitterowych profili prezydenta USA Baracka Obamay. Pierwszy z profilów został potwierdzony przez Twittera jako autentyczny. Reszta jest prowadzone przez osoby trzecie.

Oczywiście są gwiazdy, które zdecydowanie przodują jeżeli chodzi o ilość osób, które śledzą ich twitty.

Niekwestionowaną liderką rankingu jest Lady Gaga. Jej profil śledzi ponad 14 mln użytkowników Twittera z całego świata. Gwiazda muzyki pop przyciąga swoich fanów do śledzenia jej profilu poprzez prywatne wpisy. Artystka samodzielnie prowadzi swój profil, dostarczając fanom najświeższe informacje ze swojego życia.  Miłośnicy Lady Gagi odnajdą także wiele zdjęć, które piosenkarka zrobiła samodzielnie,  przebywając na różnych imprezach, czy trasach koncertowych.

Drugie i trzecie miejsce zajmują kolejne gwiazdy współczesnej muzyki pop: Justin Bieber (13,5 mln śledzących) i Katy Perry (10,8 mln śledzących). Prowadzą oni swoje profile w podobny sposób do Lady Gagi. Są więc prywatne wpisy, dzięki czemu dowiedzieć się możemy jak wygląda ich przykładowy dzień, a także zdjęcia, odsłaniające kulisy sławy.

Czwarte miejsce w rankingu najpopularniejszych twittujących zajął prezydent USA Barack Obama, który jest jedyną osobą w TOP 10, nie związaną ze światem muzyki i filmu. Profil prezydenta Obamy jednak nie jest prowadzony tak jak wcześniej opisane. Przeczytać na nim możemy wpisy bardziej oficjalne, które umieszczają współpracownicy Obamy.

Profile Twitterowe gwiazd muzyki dostarczają fanom informacji na temat tras koncertowych, czy miejsc, w których pojawią się ich idole.

Twitter na telefonie:

  • chcesz wybrać telefon, który posiadać będzie Twittera? Sprawdź naszą ofertę! Znajduje się w niej między innymi model Samsung Wave (S8500), posiadający taką aplikację
  • chcesz posiadać Twittera, a Twój telefon nie ma go zainstalowanego? Nic prostszego! Darmową aplikację ściągnąć mogą zarówno użytkownicy Androida jak i iOS

Tak wygląda pierwsza dziesiątka twitterowych profili, które śledzi największa ilość osób:

1. Lady Gaga (14,5 mln śledzących)
2. Justin Bieber (13,4 mln śledzących)
3. Katy Perry (10,8 mln śledzących)
4. Barack Obama (10,5 mln śledzących)
5. Kim Kardashian (10,4 mln śledzących)
6. Britney Spears (10,2 mln śledzących)
7. Shakira (9,2 mln śledzących)
8. Taylor Swift (8,5 mln śledzących)
9. Rihanna (8,4 mln śledzących)
10. Ashton Kutcher (7,8 mln śledzących)

Znani i lubiani na Twitterze - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Na Twitterze pojawiły się informacje na temat polskich cen iPada Pro. Nowy tablet 12,9" marki Apple ma wiązać się z wydatkiem co najmniej 3999 złotych!

Twitter nierzadko dostarcza nam ciekawych informacji na temat nowych produktów, których nie ma jeszcze w sprzedaży. Nie inaczej jest tym razem. W serwisie pojawiły się informacje na temat polskich cen iPada Pro. Jak zapewne się domyślacie, za 12,9-calowy tablet Apple będzie chciało niemało. I rzeczywiście, bo polskie ceny iPada Pro przedstawiają się następująco:

iPad Pro z 32 GB pamięci i Wi-Fi - 3999 złotych;
iPad Pro ze 128 GB pamięci i Wi-Fi 4699 złotych;
iPad Pro ze 128 GB pamięci i LTE - 5299 złotych.

Jak nietrudno zauważyć, ceny iPada Pro będą zbliżone do cen MacBooka Air z 11,6-calowym ekranem. iPad Pro jest nowym tabletem Apple, którego sprzedaż rozpocznie się w listopadzie. Urządzenie ma 12-calowy ekran Retina o rozdzielczości 2732 x 2048 pikseli, procesor Apple A9X, 4 GB pamięci operacyjnej RAM, 32 lub 128 GB miejsca na dane (bez możliwości rozbudowy), kamerkę Facetime do wideo rozmów, aparat fotograficzny 8 Mpix, cztery głośniki oraz złącza Lighting i Smart Connector. Nie zabrakło także Wi-Fi w standardzie 802.11ac, modułu Bluetooth 4.2, przycisku Touch ID oraz jacka audio 3,5 mm. Wbudowana bateria 38,5 Wh ma zapewnić około 10 godzin pracy.

Źródło: twitter (@blasskriss)

iPad Pro. Poznaliśmy ceny w złotówkach. Tanio nie będzie - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Firmy zapraszają do wzięcia udziału w świątecznym konkursie, skierowanym do użytkowników Twittera.

Wiesz, jaki jest Twój wymarzony prezent? Napisz o nim w tweecie, zrób zdjęcie i pokaż swoim bliskim, co chciałbyś dostać pod choinkę. Wdzięczność rodziny i znajomych to nie jedyna nagroda, jaką otrzymasz, ponieważ na autorów najciekawszych pomysłów czekają prawdziwie wystrzałowe nagrody:

1 miejsce – smartfon Huawei P8 i koszulka

2 miejsce - smartfon Huawei P8 Lite i koszulka

3 miejsce – smartfon Huawei Talkband B2 i koszulka

Aby wziąć udział w konkursie, opublikuj tweeta ze zdjęciem swojego wymarzonego prezentu i opisz go jednym z trzech hashtagów: #DrogiMikolaju #OdMikolajaChce lub #BezRozczarowan. Nie zapomnij także oznaczyć profili organizatorów: @TMobilePolska oraz @Huawei_Consumer.

A nawet jeśli nie uda Ci się wygrać, to i tak warto poinformować bliskich o swoich zachciankach na Święta. Za jednym tweetem powstrzymasz zalew uporczywych pytań, znajomi i rodzina nie będą musieli dłużej się zastanawiać nad podarunkiem, a Tobie uda się uniknąć nietrafionych prezentów.

Konkurs trwa od piątku 11.12 godz. 10:00 aż do 22.12, do godz. 15:00. Tuż przed Gwiazdką, bo 23.12, organizatorzy opublikują listę zwycięzców. Szczegóły konkursu znajdują się w regulaminie udostępnionym przez organizatorów.

Śledźcie profile @TMobilePolska i @Huawei_Consumer na Twitterze i do dzieła!

 

 

Konkurs T-Mobile i Huawei - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Huawei P8 Lite Dual SIM i Huawei MediaPad T1 8.0 w zestawie. Sprawdź!
Podziel się