Rewolucja czy ewolucja? Microsoft zaprezentował kolejną edycję systemu Windows. Zrobił też pierwszy krok w kierunku tego, by stać się marką kojarzoną nie tylko z oprogramowaniem, ale również ze sprzętem.

Właściwie mieliśmy 25 października dwie premiery w ramach jednej konferencji.

Pierwsza część imprezy w Nowym Jorku poświęcona była Windows 8 i nowej koncepcji peceta z ekranem dotykowym. Podczas prezentacji można było zobaczyć kilkanaście modeli takich komputerów dostarczonych przez partnerów Microsoftu. Kolejną generację można obsługiwać korzystając z nowego "kafelkowego" interfejsu Modern UI.

Nie oznacza to, że powinniście już dziś oszczędzać na nowy monitor lub pożegnać laptopa z jego klasycznym touchpadem. W zastosowaniach profesjonalnych oraz gamingu, mysz wciąż jest i jeszcze długo będzie nieodzownym dodatkiem do peceta z Windows 8. Podobnie zresztą jak klasyczny pulpit, choć ten sporo traci na znaczeniu po debiucie kafelków (Modern UI). Dzięki oswojeniu dotyku, nowy system jest największym skokiem technologicznym od czasów Windows 95. Podczas prezentacji Windows 8 niemalże do znudzenia powtarzano, że to najlepszy Windows w historii. System dostępny jest w dwóch edycjach: Windows 8 i Windows 8 Pro. Do zastosowań domowych wystarczy w zupełności ta pierwsza.

Windows 8 jest pierwszym uniwersalnym systemem Microsoftu. Znajdziemy go zarówno na komputerach stacjonarnych i laptopach, ale również na tabletach. Największą innowacją jest pełne wsparcie dla ekranów dotykowych, oraz intergracja z chmurą.

Microsoft bardzo mocno liczy na masową aktualizację poprzednich edycji systemu do nowych okienek. Według wstępnych szacunków, na świecie pracuje 670 milionów komputerów zgodnych z Windows 8. Kolejna kosmiczna liczba, to prognozowana sprzedaż nowych pecetów. Zainteresowanie Windows 8 ma ożywić cierpiący od pewnego czas na stagnację rynek. Microsoft wierzy, że w 2013 roku kupimy 400 mln nowych komputerów – zdecydowana większość będzie miała na pokładzie ósemkę. Duża część będzie reprezentować kolejną generację, a więc urządzenia dotykowe. Oczywiście takie postrzeganie rzeczywistości jest nieco życzeniowe. Jednak wszechobecność internetu w naszym codziennym życiu daje Microsoftowi do ręki potężne narzędzie – dystrybucję cyfrową.

Swoje komputery mogą już dziś aktualizować użytkownicy Windows XP, Visty i 7. Da się to zrobić nie wychodząc z domu. Do tej pory takiej możliwości w ekosystemie Windows nie było. Przykład Apple, które stosuje od pewnego czasu taką strategię w przypadku Mac OS X, pokazuje skuteczność dystrybucji systemu przez internet.

O pieniążkach słów kilka. Przez najbliższe 3 miesiące (do 31 stycznia 2013) przesiadka ze starszej platformy na Windows 8 Pro kosztuje 129 zł (cena dla Polski). System musi być oryginalny! Pakiet instalacyjny można pobrać z internetu, a specjalny asystent pozwala ocenić czy nasz komputer spełnia wymagania sprzętowe. Aktualizacja z użyciem nośnika DVD to koszt rzędu 193 zł – tyle kosztuje zamówienie Windows 8 na stronie Microsoftu. W sklepach można zakupić pakiet aktualizacyjny BOX z płytą DVD za 249 zł. Najciekawiej prezentuje się oferta dla osób, które kupiły komputer z Windows 7 po 2 czerwca 2012. Mogą one przesiąść się na Windows 8 Pro za 69 zł. Nowi klienci zapłacą 399 zł za Windows 8 OEM i 599 zł za Windows 8 Pro OEM w edycji pudełkowej.

Mocno rewolucyjna jest chmura, która w przypadku Windows 8 jest naprawdę istotnym elementem całego ekosystemu. Składa się na nią Windows Store z aplikacjami, które działają w środowisku Modern UI. Debiutuje też usługa Xbox Music (sklep z muzyką), oraz odświeżony i zintegrowany z Windows 8 dysk internetowy SkyDrive. Ciekawostką jest Xbox SmartGlass – multiplatformowa usługa pozwalają miedzy innymi strumieniować multimedia. Nie tylko pomiędzy komputerami, ale również tabletami, smartfonami, oraz konsolą Xbox 360.

Microsoft podczas prezentacji bardzo mocno podkreślał niesamowitą odporność Surface. Na zdjęciu Steven Sinofsky z tabletem przerobionym na deskorolkę. Magnezowa obudowa nadaje mu nieco ekstremalnego charakteru.

Surface z Windows RT

Drugą część konferencji zdominował Surface, czyli tablet Microsoftu z Windows RT. Surface jest konstrukcja od podstaw stworzoną przez inżynierów z Redmond. Zaprojektowaną jako alternatywa dla tabletów iPad i urządzeń z Androidem.

Surface pracuje pod kontrolą Windows RT. Jest to specjalna edycja Windows 8 dedykowana dla architektury ARM. Nie znajdziecie tu klasycznego pulpitu, a jedynie dotykowy interfejs Modern UI. Windows RT nie jest kompatybilny z grami i programami dla pecetowej edycji systemu. Jedyne źródło oprogramowania, to w tym przypadku Windows Store i dostępne w nim aplikacje. Sytuacja jest praktycznie identyczna jak w przypadku Apple iOS, Androida czy Windows Phone.

Microsoft Surface bazuje na dość popularnej wśród producentów tabletów z Androidem platformie Nvidia Tegra 3 T30. Użytkownik ma do dyspozycji czterordzeniowy procesor o taktowaniu 1,4 GHz. Tablet ma 2 GB pamięci RAM, 32 lub 64 GB pamięci flash, dwie kamery, USB i czytnik kart microSDXC. Przekątna ekranu jest dość nietypowa - wynosi 10,6 cala. Obraz ma „laptopową” rozdzielczość 1366 x 768 pikseli i format 16:9.

Podczas premiery bardzo dużą wagę przywiązywano do solidnej konstrukcji i obudowy ze stopu magnezowego. Prowadzący prezentację Panos Panay upuścił Surface z wysokości ponad półtora metra, aby przekonać dziennikarzy, że tablet Microsoft sporo może wytrzymać. Opcjonalnym dodatkiem jest klawiatura, pełniąca jednocześnie rolę etui. Mocowana magnetycznie, dostępna w wersji Touch Cover (dotykowa) lub Type Cover (fizyczna). Dla osób, które chciałyby wykorzystywać Surface do pracy w roli netbooka, zakup klawiatury będzie koniecznością.

Microsoft oferuje Surface bez pośredników - wyłącznie poprzez własną sieć dystrybucyjną. Widać tu pewne nawiązanie do modelu biznesowego Apple. Niestety, taka forma sprzedaży ma swoje minusy. Ogranicza dostępność. Surface kupić można jedynie na kilku kluczowych dla Microsoftu rynkach. Amerykanie i Kanadyjczycy mogą zamówić tablet online lub wybrać się do salonów Microsoft Store. W Europie tablet sprzedawany jest we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii – wyłącznie w sklepie internetowym Microsoftu. Polski na razie w grafiku nie uwzględniono.

Ceny Surface? Podstawową wersję z 32 GB pamięci Microsoft oferuje w cenie najtańszego iPada z Retiną – 499 dolarów dla rynku amerykańskiego. Model z klawiaturą Touch Cover w zestawie kosztuje 599 dolarów. Za wersję z 64 GB pamięci trzeba zapłacić 100 dolarów więcej. Międzynarodowe ceny Surface są nieco wyższe niż amerykańskie, do czego zresztą powinniśmy się już chyba przyzwyczaić. Praktycznie wszyscy producenci tabletów grają w tą samą grę.

Microsoft planuje również wprowadzić na rynek tablet w wersji Surface Pro z Windows 8 na pokładzie. Niestety, wciąż nie znamy daty jego premiery.

Od 29 października nasi klienci będą mogli korzystać z systemu Windows 8 kupując wyjątkowo smukłego i lekkiego laptopa Samsung 535U3C z modem USB w cenie 99 złotych. Więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj.

Fot. Microsoft

Windows 8 i Surface. Microsoft kontratakuje! - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

kawon72
06-11-2012 - 10:21:39
Wszystko Ok z tą windą ALEE Musisz mieć konto w Microsofcie jak masz zamiar z tego "nowego pulpitu korzystać " przystosowany jest w 99% do Tabletów nie zwykłego PC-ta lub Laptka bez ekranu dotykowego Normalny pulpit też jest ,ale już bez menu Start .Nawet Wersja Windows 8 Pro nie posiada Windows Media Center a to Oznacza Insalowanie Płatnego Odtwarzacza Płyt DVD jeśli chcesz mieć możliwość odtwarzania takich płyt to W.M.C. jest osiągalny za Jedyne 250 na stronie Microsoftu .Jeszcze jedna Uwaga Ceny są Napisane w PLN ,ale żądają zapłaty w EURO Przeliczenie tego poprzez operatorów kart jest Bardzo Drogie mnie to kosztowało dodatkowe 8zł za transakcje po promocji tej za 69zł. mogli napisac że transakcja jest finalizowana w Euro to bym je kupił taniej. Moje podsumowanie jeśli Masz winde 7 Home premium To nie Inwestuj w Winde 8 szkoda czasu i pieniędzy.
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Koreański koncern podgrzewa emocje przed targami IFA, pokazując zdjęcie tabletu, który zostanie tam zaprezentowany.

Producenci sprzętu nadal korzystają z opcji wysyłania informacji prasowych, gdy mają konkretne informacje do przekazania. Jednak gdy chcą jedynie podgrzać emocje czy uchylić jedynie rąbka tajemnicy i narobić nieco szumu w mediach, chętnie korzystają z serwisów społecznościowych – głównie Facebooka i Twittera.

I tak Samsung na swoim profilu Samsung Notebook na Facebooku wstawił zdjęcie, na którym wyraźnie widać tablet z Windows 8 oraz stacją dokującą z klawiaturą. Podpis na zdjęciu wyraźnie mówi, kiedy możemy spodziewać się prezentacji owego tajemniczego tabletu, którego nazwy na razie nie znamy, a podpis nad zdjęciem głosi „Nie martw się, jest tuż za rogiem...”.

Kilka dni wcześniej także na wspomnianym profilu Koreańczyków pojawił się teaser wideo. Jest on zrobiony podobnie jak niedawny teaser Galaxy Note 2 – sprzętu niemal nie widać, ale emocje zostają umiejętnie podgrzane.

Przypomnijmy, że na razie jedynie tablety Microsoft Surface z Windows 8 nie są tajemnicą – znamy pełną specyfikację oraz wygląd, jednak nie znamy nadal ceny (chociaż spekulacji na ten temat w sieci nie brakuje). Grono tych, którzy czekają na tablety z systemem Microsoftu nie brakuje, miejmy więc nadzieję, ze producenci są już bliscy prezentacji takich urządzeń.

<p><em>Teaser z tabletem Samsunga wyposażonego w Windows Phone 8. Zobacz to!</em></p>

Tablet z Windows 8 od Samsunga - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Można się było tego spodziewać. Z drugiej strony, nikt by się nie obraził, gdyby tablety Surface z Windows RT były jednak nieco tańsze. Szczególnie, że produkt jest nowy i czeka go ostra walka z liderem.

Microsoft rzuca Apple wyzwanie, ustalając ceny swoich tabletów z Windows RT (Windows 8 dla procesorów ARM) dosłownie pod iPada. Pogłoski o niższych cenach, które przez jakiś czas krążyły po sieci możemy włożyć między bajki. Fakty są takie, że Surface zapowiada się dość rewolucyjnie, ale nie będzie tanim gadżetem. Microsoft nie zamierza również specjalnie rozpieszczać konsumentów gratisami – za klawiaturę pełniącą jednocześnie rolę etui trzeba będzie dopłacić ekstra.

Cena tabletu została dostosowana do ceny iPada. Model podstawowy Surface kosztuje dokładnie tyle co tablet Apple

Podstawowy model Surface 32 GB (bez klawiatury) wyceniony został na 499 dolarów w USA i 399 funtów w Wielkiej Brytanii. W dwóch krajach Eurostrefy gdzie również zadebiutuje 26 października, będzie kosztował 479 euro (Niemcy) i 489 euro (Francja). Identycznie wyglądają startowe ceny nowego iPada w wersji 16 GB + Wi-Fi. Ta sama sytuacja dotyczy Australii i Kanady.

Za komplet tablet + dotykowa klawiatura Touch Cover trzeba będzie dopłacić 100 dolarów lub 100 euro. Sama klawiatura kosztuje 119,99. Za bardziej profesjonalną wersję z przyciskami fizycznymi Type Cover, portfel klienta zostanie uszczuplony o 129,99 – dolarów i euro. Taka polityka Microsoftu powoduje, że europejskie ceny akcesoriów są wyraźnie wyższe o cen amerykańskich. Surface dostępny jest także w wersji z 64 GB pamięci i dotykową klawiaturą w zestawie. Amerykanie zapłacą za taki zestaw najmniej - 699 dolarów.

Podstawowy model Surface 32 GB (bez klawiatury) wyceniony został na 499 dolarów w USA i 399 funtów w Wielkiej Brytanii.

Tablet Surface pojawi się 26 października na ośmiu rynkach. Poza krajami wymienionymi powyżej, zadebiutuje również w Chinach (jako odrębny rynek liczony jest Hong Kong). Co z szerszą dostępnością? Microsoft nie zdradza szczegółów. Mówi się jednak, że w innych krajach (być może także Polsce) Surface pojawi się prawdopodobnie na początku 2013 roku. Microsoft trzyma w szufladzie jeszcze jedną premierę – Surface Pro. Chodzi o droższą wersję tabletu, bazującą na procesorach Intela. Będzie ona pracowała pod kontrolą Windows 8 Pro, a więc pecetowej wersji nowych okienek.

Fot. Microsoft

Surface w cenie iPada. Microsoft wchodzi w buty Apple - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Microsoft zaprosił niedawno media na specjalną konferencję, która odbędzie się 6 października w Nowym Jorku. Gigant z Redmond milczy na temat produktów, które zamierza zaprezentować, ale tego dnia powinniśmy poznać nowe Lumie z wyższej półki cenowej oraz tablet Surface Pro 4. Co już wiemy na temat tych urządzeń? Całkiem sporo.

Lumia 950 i Lumia 950 XL

Od premiery flagowych Lumii (930, 1520) upłynęło niemal półtora roku. Wiemy jednak, że Microsoft przygotowuje nowe flagowce, które ukrywają się pod nazwami kodowymi Talkman i Cityman. Będą to smartfony z wyższej półki cenowej z konkretną specyfikacją techniczną.

Lumia 950 ma mieć 5,2-calowy ekran o rozdzielczości QHD (1440 x 2560 pikseli), a jej sercem będzie 6-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 808 z układem graficznym Adreno 418. SoC ma być wspomagany przez 3 GB pamięci operacyjnej RAM. Na dane producent przeznaczy 32 GB miejsca, które, w razie potrzeby, rozszerzymy z użyciem kart microSD.

Zobacz Microsoft Lumia 535 Dual SIM, Microsoft Lumia 640 i Lumia 640XL w e-sklepie

Microsoft Lumia 950 ma także mieć kamerkę 5 Mpix do wideo rozmów i selfie, aparat fotograficzny z matrycą około 20 Mpix i technologią PureView (znaną już ze starszych modeli Nokii) oraz potrójną diodą doświetlającą LED. Nie zabraknie także optyki od Carl Zeiss. Za dostarczanie energii ma odpowiadać bateria o pojemności 3000 mAh.

Natomiast Lumia 950 XL ma być phabletem o bardzo zbliżonej specyfikacji technicznej. Niemniej, ma dostać większy ekran o przekątnej 5,7 cala, szybszy procesor Snapdragon 810 z 8 rdzeniami i baterię o pojemności 3300 mAh.

Oba smartfony mają być zamknięte w obudowie wykonanej z poliwęglanu. Pewne plotki sugerują, że 950-tki mogą dostać także skaner tęczówki oka ze wsparciem dla funkcji Windows Hello. Smartfony trafią do sprzedaży z systemem Windows 10 Mobile. Ich ceny nie są na razie znane.

Jak przenieść kontakty z Androida na Windows Phone?

Surface Pro 4

Microsoft zaprezentował tablet Surface Pro 3 w maju zeszłego roku. Urządzenie odniosło wielki sukces i sprawiło, że dział Surface zaczął w końcu na siebie zarabiać. Surface Pro 3 jest udany, ale trochę już się zestarzał. Dlatego na początku października spodziewamy się premiery nowego modelu tabletu.

Surface Pro 4 ma mieć ekran i gabaryty zbliżone do zeszłorocznego modelu. Wynika to m.in. z faktu, że Microsoft chce zachować kompatybilność ze starszymi akcesoriami. Spodziewamy się, że sercem tabletu będą procesory Intel Core 6. generacji oparte na architekturze Skylake. Gigant z Redmond zaimplementuje zapewne także szybsze kości RAM oraz udoskonalone dyski SSD. Plotki sugerują, że pamięć flash na dane ma bazować na magistrali PCIe (jak w MacBookach Pro), która zapewni transfer z prędkością do 2 GB/s! Jeśli tak, to możemy spodziewać się znaczącego wzrostu wydajności podsystemu pamięci, który często jest wąskim gardłem we wszystkich urządzeniach komputerowych.

 

Pewne plotki zakładają także nowego Surface'a Pro 4 z ekranem o przekątnej 13-14 cali. Jeśli to prawda, to Microsoft może zróżnicować własne portfolio tabletów z klawiaturą, które obecnie dostępne są tylko w wariantach z ekranami o przekątnej 10,8 i 12 cali oraz proporcjach 3:2.

Nowe tablety będą pracować w oparciu o Windows 10 Pro i zapewne Microsoft dorzuci do nich pewne gratisy, jak subskrypcję Office 365 czy dodatkowe miejsce w chmurze OneDrive.

WhatsApp - czy to komunikator dla ciebie?

Co jeszcze zobaczymy 6 października?

Trudno powiedzieć, czy poza wymienionymi wyżej produktami, Microsoft zaprezentuje coś jeszcze. Starsze plotki zakładały smartfona, który miały zastąpić Lumię 1020 z dużym aparatem fotograficznym. Informacje te jednak ucichły i jest możliwe, że projekt porzucono. Możemy spodziewać się jeszcze, ewentualnie, tańszych modeli Lumii, ale z drugiej strony takim urządzeniom pewnie Microsoft nie będzie chciał poświęcić czasu w trakcie konferencji. Najbardziej prawdopodobnym dodatkiem wydaje się nowa opaska fitness - Band 2, która zastąpi zeszłoroczny gadżet, ale na jej temat również niewiele wiadomo.

Fot.: WindowsIran.com

Nowe Lumie i Surface Pro 4. Co jeszcze może pokazać Microsoft w Nowym Jorku? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się