Najważniejsza dla Apple konferencja roku rozpoczęła się i zakończyła bez większych emocji. Gigant odświeżył swoją linię laptopów, oraz co bardziej istotne z naszej perspektywy – zapowiedział spore zmiany w iOS-ie. Niestety dopiero na jesieni i nie dla wszystkich.

Tegoroczne WWDC (Apple Worldwide Developers Conference) miało swoich cichych i głośnych bohaterów. Prezentacja iOS 6 została przesłonięta debiutem kolejnej generacji MacBooków z procesorami Intel Core (Ivy Bridge). Nie stała się przez to mniej ważna, choć wzbudziła mniej emocji niż MacBook Pro z Retiną.

Można jednak odnieść wrażenie, że Apple odświeżyło swoją ofertę laptopów i zapowiedziało kolejnego Mac OS X (Mountain Lion), aby mieć tą sprawę z głowy. Od pewnego czasu, ekosystem Maków jest bowiem marginalizowany przez iOS-a. Dla Apple to dziś bardziej rynek prestiżowy. Od strony biznesowej liczy się dziś rynek mobilny. Komputery są zaledwie wisienką na torcie, który składa się głównie z iPhonów i iPadów. Liczą się smartfony. Później mamy tablety, długo długo nic i dopiero Maki.

Wielki bohater imprezy Apple. MacBook Pro z Retiną, laptop o największej na świecie rozdzielczości ekranu

Festiwal MacBooków z jednym bohaterem

Odświeżenie całej linii notebooków z jabłkiem było jakby tłem dla wydarzenia wieczoru – premiery nowego MacBooka z ekranem Retina.

Brzmi znajomo? Wyświetlacz LCD IPS o bardzo wysokim współczynniku ppi (pikseli na cal) jest znakiem firmowych iPhone’a oraz ostatniej generacji iPada. Dzięki rewelacyjnej technologii, Apple udało się stworzyć laptopa o przekątnej ekranu 15,4-cala i rozdzielczości 2880 x 1800 pikseli. Po dodaniu do tego najnowszych procesorów Intel Core i7, wydajnej karty graficznej Nvidia GeForce GT 650M, większej ilości RAM-u (nawet 16 GB) oraz pamięci flash zamiast dysku HDD, udało się uzyskać prawdziwego potwora. MacBook Pro z Retiną jest niekwestionowanym królem wydajności wśród notebooków Apple, oferując jednocześnie cechy przenośnych MacBooków Air. Niestety, kosztem bardzo wysokiej ceny. Model podstawowy to wydatek rzędu 10199 zł. Powstał więc laptop dla wąskiej w gruncie rzeczy elity.

Poza wprowadzeniem nowego MacBooka Pro z Retiną, Apple odświeżyło także pozostałe modele serii Pro (13 i 15 calowe), skupiając się głównie na hardware. Z oferty zniknął model 17-calowy, któremu zresztą od pewnego czasu wróżono smutny koniec. Od strony wizualnej nic się nie zmieniło. Apple sięgnęło po nowe procesory Intel Core i5, Core i7 (Ivy Bridge), grafikę od Nvidii, oraz po długim poślizgu zdecydowało się zaadoptować USB 3.0.

Identyczny scenariusz „odświeżania” zastosowano w przypadku popularnych ultraprzenośnych MacBooków Air 11 i 13. Zmiany wizualne są żadne, od strony hardware zmieniło się praktycznie wszystko. Tu również pojawiły się nowe procesory Intel Core i5 (Ivy Brigde) – w wersji energooszczędnej, oraz USB 3.0. Apple symbolicznie obniżyło ich cenę, wychodząc naprzeciw modzie na ultrabooki z Windows 7 (swoją drogą – ultrabooki znajdziecie także w ofercie T-Mobile).

Laptopy Apple otrzymają wkrótce nową wersję systemu operacyjnego Mac OS X o nazwie kodowej Mountain Lion. Ci klienci, którzy zdecydują się na zakup nowych komputerów już dziś, aktualizację otrzymają za darmo.

Wielki przełom nadejdzie jesienią - iOS 6

iOS 6. Potencjał innowacji, choć nie dla każdego

Nadciągają zmiany. Apple planuje do kolejnej edycji iOS-a wprowadzić ich ponad 200. Choć oczywiście nie wszystkie będą dostrzegalne dla nas gołym okiem. Innowacji, które dosłownie będzie można dotknąć, spodziewajcie się jednak sporo. iOS 6 zadebiutuje jesienią. Apple jak zwykle unika konkretnej daty. Być może premiera iOS 6 będzie związana z debiutem kolejnego iPhone’a – to jednak tylko nasze spekulacje.

Największą rewolucją będzie rozszerzenie puli urządzeń obsługiwanych przez asystenta głosowego Siri o nowego iPada (3-generacji). Funkcjonalność będzie pełna. Siri na iPadzie będzie działać dokładnie tak samo jak na iPhonie 4S. Asystent będzie jeszcze bardziej inteligentny. Apple wspomniało o obsłudze kolejnych języków – nadzieja na wprowadzenie języka polskiego jest jednak raczej mizerna.

Kolejna innowacja, której przemilczeć nie możemy – mapy i nawigacja. Jak przepowiadano, Apple żegna się z Google Maps. Jesienią uruchomi własną usługę Maps, która ma Mapy od Google wypchnąć na margines iOS-a. Rewelacyjny tryb 3D ma wyrwać nas wszystkich z butów, choć wciąż nie wiadomo czy dotrze on nad Wisłę. Pierwsze wizualizacje i ekranowe rzuty pokazują głównie zachodnie metropolie. Aplikacja Maps ma współpracować z Siri. Oferować będzie nawigację głosową. Partnerem usługi został TomTom, choć Apple posiada własne, przez lata budowane zaplecze w zakresie nawigacji i tworzenia map.

Integracja z Facebookiem. Dość niespodziewana, biorąc pod uwagę iż w ubiegłym roku, Apple integrowało iOS-a z Twitterem. Dostęp do społecznościówki zostanie bardzo uproszczony. Fotki będzie można uploadować bezpośrednio z aplikacji Camera, a nawet dzielić nasz kalendarz i profile z książki telefonicznej z zasobami Facebooka.

Facetime bez limitów. Chodzi oczywiście o dotychczasowe ograniczenia usługi, które uniemożliwiały korzystanie z wideokonferencji przez Facetime w sieci 3G. Byliśmy ograniczeni do Wi-Fi. W iOS 6 znikną te sztuczne bariery, czego spodziewaliśmy się zresztą jeszcze przed WWDC.

Apple uprości także model współdzielenia fotografii, co w pewnym sensie jest odpowiedzią na usługę Beam w Androidzie 4.0. Czy usługa będzie lepsza niż ta modelowa, którą Samsung zaimplementował ostatnio w Galaxy S III? Czas pokaże. Apple zamierza skupić się na własnym ekosystemie. Zadebiutuje przycisk Share. Po kliknięciu wybieramy znajomych i dzięki iCloud wszystko ma trwać zaledwie kilka sekund. Oczywiście znajomi muszą korzystać z iPhone’a, iPada lub komputera Mac.

Inne drobne usprawnienia to Passbook – wirtualny portfel obsługujący między innymi bilety (nie tylko te na imprezy, ale także lotnicze karty pokładowe). Pojawi się także profil „nie przeszkadzać”, który na pewno przyda się przy głębszej integracji iOS z Facebookiem. Usprawniona zostanie przeglądarka Safari i aplikacja pocztowa. Wreszcie zadebiutuje wygodny system kontroli rodzicielskiej, dedykowany głównie dla iPada. Badania pokazują bowiem, że tablet Apple staje się powoli centrum domowej rozrywki. Rodzicie będą mogli ograniczyć dostęp swoich pociech do konkretnych aplikacji, czy dezaktywować przycisk Home (efektywnie oznacza to zablokowanie dziecka w aplikacji – choćby w aktualnie uruchomionej grze).

Gdzie jest haczyk związany z iOS 6?

Niestety aktualizacja doprowadzi do największej chyba fragmentacji ekosystemu Apple w dziejach. Nie otrzymają jej użytkownicy iPoda touch 3-generacji, oraz… pierwszego iPada z 2010 roku.

Dla wielu użytkowników będzie to szok, ponieważ iOS 6 trafi choćby na pokład iPhone 3GS. Można w takiej sytuacji uznać, że Apple aktualizację dla tabletu blokuje celowo – motywując użytkowników do zakupu nowego modelu. Dla wielu taka zagrywka wyda się niesprawiedliwością, ale Apple jak zwykle chadza własnymi ścieżkami.

Fot/Źródło: Apple

WWDC 2012. Święto Apple - iOS 6 i festiwal MacBooków - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Apple wypycha na margines własnego systemu kolejne usługi Google. Stąd też nie znajdziecie w iOS 6 preinstalowanej aplikacji YouTube.

Stosunki na linii Apple-Google coraz bardziej zaczynają przypominać niewypowiedzianą wojnę.

Apple postanowiło odciąć Google od części pieniędzy z iOS-a. Stąd rezygnacja z nawigacji oraz usługi Google Maps na rzecz własnego rozwiązania, oraz usunięcie systemowej aplikacji YouTube. Znikną one w nadchodzącym wielkimi krokami iOS 6. Dla użytkowników aplikacja YouTube jest darmowa, ale Apple musi odprowadzać do Google opłaty licencyjne.

Tej ikonki zabraknie w nadchodzącym iOS 6.

Jeśli więc po debiucie iOS 6 na rynku YouTube zniknie z waszych smartfonów i tabletów, będzie to całkowicie normalne (przynajmniej według Apple).

Google pracuje nad własną aplikacją, która będzie dostępna w App Store – prawdopodobnie za darmo. Zawsze można też zajrzeć do serwisu drogą okrężną, korzystając z przeglądarki. YouTube dobrze wygląda zarówno w Safari jak i w innych przeglądarkach mobilnych dla iOS-a.

Warto na marginesie dodać, iż użytkownicy starszych wersji iOS-a (w tym aktualnej), dalej będą mogli korzystać z systemowej aplikacji YouTube. Niestety po debiucie iOS 6, raczej nie będzie ona dalej rozwijana.

Źródło: The Verge

Fot. Apple

iOS 6 bez YouTube. Co na to Google? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Zgodnie z obietnicą, Apple udostępniło właśnie najnowszą wersję swojego systemu operacyjnego przeznaczonego dla urządzeń mobilnych. Jakie zmiany przynosi ze sobą iOS 6?

Od 12 września praktycznie nie słabnie zainteresowanie iPhone'em 5, który tego dnia został pokazany światu na konferencji Apple w San Francisco. Nowy model smartfonu był gwiazdą tego dnia, ale swoje 5 minut miał wówczas także nowy system operacyjny, który może mieć spory udział w przypieczętowaniu jego rynkowego sukcesu.

iOS 6, bo o nim mowa, został właśnie udostępniony wszystkim użytkownikom iPodów, iPhone'ów 3GS, 4 i 4S, a także iPadów 2 oraz trzeciej generacji, który bywa również nazywany "nowym iPadem". Nowy system będzie też centrum dowodzenia iPhone'a 5, który już 28 września  pojawi się w ofercie T-Mobile.

Główne nowości wprowadzone przesz iOS to: integracja z Facebookiem i nowe mapy, a także szereg nowych funkcji i usprawnień poczynionych w przypadku tych już istniejących. Więcej na temat nowego systemu napisaliśmy w osobnym artykule.

iOS 6 już jest. Co nowego? - opinie i komentarze (0)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!

Najnowsza wersja mobilnego systemu operacyjnego Apple jest już dostępna do darmowego pobrania dla użytkowników iPhonów i iPadów. Jakie zmiany wprowadza?

Dość niespodziewanie wczoraj wieczorem Apple udostępniło najnowszą poprawkę swojego mobilnego oprogramowania. System w wersji iOS 6.1 jest dostępny do darmowego pobrania dla większości użytkowników iPhonów i iPadów.

W opisie aktualizacji wśród najważniejszych nowości wymieniono kilka udoskonaleń oraz poprawek. Te najważniejsze to więcej operatorów dla obsługi LTE (pełna lista tutaj), możliwość pobierania pojedynczych utworów z iCloud przez subskrybentów iTunes Match, nowy przycisk do zerowania ID odbiorcy reklam.

Urządzenia kompatybilne z aktualizacją to: iPhone'y 3GS i nowsze, iPady drugiej generacji i nowsze, oraz iPod Touch 4. i 5. generacji.

Apple udostępniło iOS 6.1 - opinie i komentarze (1)

Aby dodać opinię, pytanie lub komentarz podaj swoje dane w polach poniżej. Pola oznaczone gwazdką (*) są obowiązkowe.

KassiaX
14-12-2015 - 21:57:40
Kto chce zarobic w necie parenascie $$$ dziennie?? Metoda jest prosta i dziala, poszukajcie sobie w google: room23a adfly
  (0)
Odpowiedz

Lepiej w t-mobile

Galaxy S7 już jest! I to z Gear VR w prezencie! Sprawdźcie!
Podziel się